Murka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ja już wysłałam maila do Kierownika, żeby się upewnić czy sunia nie jest już wysterylizowana i jaki byłby koszt zabiegu. kakadu, dzięki za zasponsorowanie malutkiej sterylki - to z pewnością zwiększy jej szansę na dom! :multi: I oczywiście za zaoferowanie jej domu tymczasowego! Sterylizacja w schronisku ma swoje plusy, bo jest generalnie taniej i szybciej. I bardzo często w Mielcu takie zabiegi są przeprowadzane za pieniążki przyszłych właścicieli. Mam ogromną nadzieję, że suni poszczęści się w Stolicy i będzie tam więcej chętnych by zaadoptować taką drobiznę. Kłopot będzie w transporcie, ale będziemy kombinować ;) Quote
t_kasiek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 myśle, że transport się znajdzie....nie takie trasy psiaki pokonywał, żeby dojechac do domków lub domków tymczasowych więc myślę ze i Bułeczce się poszczęści :) Quote
kakadu Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 no to dobrze, to ja czekam na info o kwocie i jak nie dzis to jutro zrobi sie przelew :lol: chcialabym, zeby ta operacja zostala zrobiona jak najszybciej, ale mam nadzieje, ze weterynarz wie, ze jesli izunia miala niedawno cieczke to trzeba poczekac, az organizm sie wyciszy po tej hormonalnej burzy no i tez mam nadzieje, ze oni tam robia tradycyjna sterylizacje z usunieciem macicy i jajnikow, a nie tylko jajnikow, bo usuniecie samych jajnikow nie zapobiegnie ropomaciszu; przeprazam, ze tak sie wymadrzam, ale juz sie czuje odpowiedzialna za to psisko i martwie sie co z nim bedzie; Quote
oktawia6 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='kakadu'] no to dobrze, to ja czekam na info o kwocie i jak nie dzis to jutro zrobi sie przelew :lol: chcialabym, zeby ta operacja zostala zrobiona jak najszybciej, ale mam nadzieje, ze weterynarz wie, ze jesli izunia miala niedawno cieczke to trzeba poczekac, az organizm sie wyciszy po tej hormonalnej burzy no i tez mam nadzieje, ze oni tam robia tradycyjna sterylizacje z usunieciem macicy i jajnikow, a nie tylko jajnikow, bo usuniecie samych jajnikow nie zapobiegnie ropomaciszu; przeprazam, ze tak sie wymadrzam, ale juz sie czuje odpowiedzialna za to psisko i martwie sie co z nim bedzie; [/quote] Kakadu-trafna uwaga z Twojej srony o sterylce-prawidłowa OH - Ovariohisteroktomia-czyli usunięcie jajników wraz z macicą-tak powinno byc-jednak nie każe schronisko ma szpitalik-b po zabiegu nie można suki wpuścic od razu do bdy na siano-często też stosują podwiązyanie jajowodów. Po cieczce powinno się minimum 2 miesiące odczekac i dopiero wtedy poddac sterylizacji. jeśli chcesz jej dac DT to lepiej by u Ciebie miała sterylkę niż w schronie-chyba, że tam są dobre warunki po operacji dla suni jak napisałam wyżej. Quote
kakadu Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 o rany, tylko nie podwiazanie jajowodow :-o! ropomacicze to straszna rzecz i tak trzeba potem operowac; jesli tak ma to wygladac to ja ja wysterylizuje w wawie; najwyzej zaplace wiecej, ale naprawde nie chodzi mi o pieniadze, tylko o to jak ona sie bedzie czula: obce w koncu miejsce i do tego ten okropny bol i strach... ona i tak nie jest w najlepszej kondycji psychicznej, boje sie, ze trudno mi bedzie odzyskac (wlasciwie to zdobyc) jej zaufanie...; ja juz mialam na tymczasie pieska, ktorego sie nie dalo poglaskac, bo po prostu sie rozsypywal ze strachu na widok wyciagnietej reki; takie rany trudno sie goja, a to byl mlodziutki piesek; bog jeden wie co przezyla malenka, ma w koncu juz dwa latka... murko czy mozesz sie dowiedziec jak oni to robia tam w mielcu? jesli ona mieszka na swietlicy to moze mozna jej zrobic porzadna sterylke, kupic kolnierz albo ubranko pooperacyjne (moge kupic tu to ubranko i przeslac - zaden problem); niech policza czas od ostatniej cieczki (bo to ewentualnie i mnie bedzie potrzebna informacja), policza koszty porzadnej sterylizacji, takiej faktycznej i pelnej; oktawio dziekuje ci, ze zwrocilac uwage na ten aspekt - nie mialam o nim pojecia :shake: ka. Quote
oktawia6 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='kakadu'] o rany, tylko nie podwiazanie jajowodow :-o! ropomacicze to straszna rzecz i tak trzeba potem operowac; jesli tak ma to wygladac to ja ja wysterylizuje w wawie; ka. [/quote] Kakadu-nie napisałam, że tam tak robią- ale wiem, że się tak robi-gdzie indziej:cool1: trzymam kciuki i wiernie Ci kibicuję by się udało:p Quote
Murka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Niestety nie wiem jakiego typu sterylizacje robią w schronisku :roll: Ulka18 pewnie wie, tylko nie wiem czy ma szas zaglądnąć tutaj. Jak się dowiem to dam znać. Kosztów sterylki jeszcze nie znam, jak tylko otrzymam odpowiedź ze schroniska to napiszę. Quote
oktawia6 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Kakadu najlepiej ją ciachnij u siebie W-wie-mogę Ci zarekomendowac świetnego specjalistę jeśli reflektujesz!;) Quote
Murka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Koszt sterylizacji 90 zł. Kierownik mi napisał że o ile sunia będzie się nadawać do sterylizacji, to zostanie poddana zabiegowi :roll: Zapytałam co moze stanowić przeszkodę. Kierownik dodał też (bo wspomniałam od DT), że sunia nie potrafi chodzić na smyczy :shake: Quote
kakadu Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 ciekawe jakie moga byc przeciwwskazania do sterylizacji? moze mala jest chora, albo niedawno miala cieczke? zapytaj tez jesli mozesz czy podczas zabiegu zostana usuniete macica i jajniki; to bardzo wazne; szkoda psa meczyc na jakies polsrodki; co do chodzenia na smyczy to w takim raze bedzie maly problem :-(; sama nie wiem jak sie do tego zabrac...:-(, bedzie trzeba zatrudnic behawioryste przynajmniej na jedna sesje; Quote
Gosiapk Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Przeciwwskazaniem może być niedawna cieczka. Jest młoda więc nie myślę, aby były jakieś inne ewentualne przeciwwskazania zdrowotne. Chodzenia na smyczy łatwo nauczyć. Tak jak szczeniaka. Najpierw zakładasz obrożę i pozwalasz małej chodzić wniej po domu przez 2 dni, potem doczepiasz smycz i znowu chodzi tak, od czasu do czasu łapiesz za smycz i ją za sobą prowadzisz/ciągniesz. Ona jest spolegliwa więc nie myśle, aby długo sie uczyła. 90zł to bardzo tanio za sterylizację. W Wawie koszt wynosi ok. 350zł. Jeśli będziesz wolała w Wawie robić operację, to mam GENIALNA Panią doktor, która zapewne zrobi taniej operację dla psa ze schrnoiska. Jest świetna w swoim fachu, sterylizowała moje 2 kotki i 1 suczkę. Szwy śwródskórne, leczą sie w 5 dni. Quote
kakadu Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 bo nie ukrywam, ze strach mnie troche oblecial... czy mala wie po co sie wychodzi na dwor? bo smycz to jeszcze nie problem, mozna pewnie nauczyc chodzenia na niej, ale czy ona zalatwia sie na dworze czy (nie daj bog) po prostu na swietlicy? Quote
Murka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Generalnie DT są po to, aby właśnie dowiedzieć o psiaku jak najwięcej i się ewentualanie nauczyć chodzenia na smyczy i zachowywania czystości ;) W świetlicy przeważnie są pieski, które zachowują czystość, ale jesli się któremuś przytrafi (na pewno rano takich przytrafień jest kilka), to raczej trudno powiedzieć czyja to sprawka :roll: Borys (Grom w schronisku) był tam 2 lata (w boksie i na łańcuchu). U nas śpi w domu, w przedsionku i ANI RAZU nawet nie nasikał. Co więcej dziewczynki też nauczyły sie zachowywać czystość przy nim :cool3: bo im się zdarzało czasami zostawić bombę :cool1: Psy adoptowane bardzo ale to bardzo dużo uczą się od psów które już są w domu. Także nawet jeśli Iza nie umie wszystkiego, to powinna się szybko nauczyć mając wzór do naśladowania ;) Quote
Ulka18 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='kakadu']o rany, tylko nie podwiazanie jajowodow :-o! ropomacicze to straszna rzecz i tak trzeba potem operowac; jesli tak ma to wygladac to ja ja wysterylizuje w wawie; najwyzej zaplace wiecej, ale naprawde nie chodzi mi o pieniadze, tylko o to jak ona sie bedzie czula: obce w koncu miejsce i do tego ten okropny bol i strach.... Nie wypisujcie bzdur jesli nie wiecie jak wygladaja sterylki w Mielcu, bo to jest krzywdzace dla weta i dla pracownic schroniska, ktore dobrze opiekuja sie suniami po sterylkach. A sa to pani Iza, pani Basia oraz pani Ola. Po pierwsze sterylka jest tzw. calkowita, wszystkie narzady sa wyciete. Wyciete narzady sa palone w spalarni przez pracownikow. Po drugie jest szpitalik oraz izolatki, w ktorych przebywaja sunieczki po zabiegu. Jesli np. sunia ze swietlicy ma cieczke, to tez jest tam w czasie tych dni izolowana. Po trzecie ciecie jest malenkie, ma 3-5 cm, szwy sa rozpuszczalne wewnetrzne i zewnetrzne. Dr Koziol wczesniej robil wieksze ciecia (wiem to po suni mojej cioci, ktora byla adoptowana ze schroniska w 2002 roku), teraz sie podszkolil i robi male ciecie. Asystuje mu pani prezes MTOZ'u. Ciecie widzialam na mojej wlasnej suni z mieleckiego schroniska czyli Casablance. Nie byl potrzebny zaden kolnierz ani ubranko, bo ciecie jest wysoko pod zebrami. Zdjecia suniek po sterylkach sa na mieleckim watku na akcjach pomocowych. Sfiltrujcie po moim nicku. Tutaj jedno zdjecie suni Kudlatki ze swietlicy, chyba tydzien po sterylce Nieraz byly klopoty, ale zawsze dr Koziol dawal sobie rade np. wiesci z marca Colie czarna jest po sterylce. Były problemy, bo doktor stwierdzil na jajnikach cystę. Będzie chyba dłużej dochodzic do siebie. Kakadu, Buleczka Iza to sunia po przejsciach. Pamietam ja jak trafila do schroniska dawno temu, to przy pierwszych zdjeciach do strony nie dala sie dotknac, ani wziac na rece, uciekala przerazona. Po jakims czasie zaakceptowala obrozke. Mieszka na swietlicy z 20 innych psow, ale moze sie jej zdarzyc, ze zesika sie w swietlicy, a nikt tego nie zauwazy i nie bedzie wiadomo, czy to ona czy inny pies. Nikt jej nie uczyl chodzenia na smyczy. Z tym moze byc problem. Quote
kakadu Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 daj spokoj, rozwazania na temat jak wyglada strylka byly czysto teoretyczne, nikt nie chce nikogo obrazac, mam nadzieje, ze nikt sie nie obrazil; oktawia na pewno nie wyssala z palca tego, ze w niektorych schroniskach sterylizacje wygladaja tak, a nie inaczej; to fantastycznie, ze tam sa tacy wspaniali weci, szcuneczek dla nich; coz moge jeszcze powiedziec... chyba tylko: poprosze o numer konta bo trzeba czym predzej mala wysterylizowac :lol: Quote
Murka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Numer konta jest na stronie www.mielec.bezdomne.com w dziale "kontakt". Ja natomiast czekam na odpowiedź kierownika co do możności sterylizacji. Mam nadzieję, że chodzi o cieczkę, a nie o coś co uniemożliwia sterylizację w ogóle :roll: Quote
t_kasiek Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Bułeczko - czy ty wiesz, ze tutaj sie waza losy Twojego pojscie do DT ????? :) Quote
Ulka18 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 [quote name='Murka']Numer konta jest na stronie www.mielec.bezdomne.com w dziale "kontakt". Ja natomiast czekam na odpowiedź kierownika co do możności sterylizacji. Mam nadzieję, że chodzi o cieczkę, a nie o coś co uniemożliwia sterylizację w ogóle :roll: Murka, najpierw doktor musi zbadac ogolnie sunieczke. Nie podejrzewam, zeby byly przeciwskazania w tym przypadku, sunia nie jest zabiedzona, chuda, itp. Quote
Murka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Wiem, wiem, ja poprosiłam Kierownika żeby mi dał znać jak wet obejrzy sunieczkę. Quote
Ulka18 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Dr Koziol jest prawie codziennie po 20 w schronisku. Jak kierownik wpisal w tzw. zeszyt zgloszenie badania Izy Bulki, to jak tylko doktor sie zjawi, beda ogledziny suni. Trzeba jeszcze poczekac na kierownika, zeby napisal, nie wiem czy w niedziele bedzie kierownik w schronisku. Quote
Gosiapk Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Ale chyba pan weterynarz nie był w schronisku w sobotę, przecież kiedyś musi chlopak odpoczywać Quote
Ulka18 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Gosiu, wet w mieleckim schronisku to dorosly facet w wieku ok. 45-50 lat. Dziala tam na zasadzie prawie wolontariatu, nie bierze pensji, jedynie ma placony ZUS. Jest w schrosniku prawie codziennie wieczorem, a w soboty-niedziele wieczorem sa zawsze sterylki. Quote
oktawia6 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 [quote name='Ulka18'] Nie wypisujcie bzdur jesli nie wiecie jak wygladaja sterylki w Mielcu, bo to jest krzywdzace dla weta i dla pracownic schroniska, ktore dobrze opiekuja sie suniami po sterylkach. A sa to pani Iza, pani Basia oraz pani Ola. Ulka18 nie rozmiem Twojego postu-czy nie czytałaś jak powyżej napisałam?, że gdzie indziej są bo nie ma na to warunków??? co w tym obraźliwego!?:crazyeye::-? i jeśli już to pisz do mnie nie w liczbie mnogiej. Quote
kakadu Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 czesc dziewczyny, przepraszam za cisze, ale bylam w pracy (oj jak ja nie lubie pracowac w niedziele :shake:) potem robilam grzyby, ktore moj tz uzbieral w sobote, no i troche mi zeszlo; przelew juz zrobiony; teraz trzeba czekac na decyzje weta; jestem zarobiona, ide spac pozdrawiam was, oktawio dzieki za wsparcie ka. Quote
oktawia6 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 kakadu napisał(a): czesc dziewczyny, przepraszam za cisze, ale bylam w pracy (oj jak ja nie lubie pracowac w niedziele :shake:) potem robilam grzyby, ktore moj tz uzbieral w sobote, no i troche mi zeszlo; przelew juz zrobiony; teraz trzeba czekac na decyzje weta; jestem zarobiona, ide spac pozdrawiam was, oktawio dzieki za wsparcie ka. Kakadu to spocznij:lol:i nie wspominaj o grzybkach!:mad:bo ja tylko posiadam jeden słój marynowanych:mad::eviltong: Jutro poniedziałek - DT zbliża się do Bułci wielkimi krokami:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.