Cavvy Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Eh u mnie to było chyba jak u wiekszosci pies mial miec legowisko. Ale pewnej nocy ja po prostu sobie ja sama wziełam do łóżka i tak zostało:cool3: Nie musiała żadnymi ślepkami słodzic. Teraz to juz bez pytania wchodzi :lol: Quote
Moniczq Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Mój łobuz spi na łozku =)Początkowo bralismy go na wyro,zeby sie nie bał i nie piszczal w nocy..ale tak mu juz zostało .Teraz to jest istny lord, ktory musi spać w pieleszach, ceni sobie wygody :lol: Spi z moją siostrą, bo ja wykonuje duzo gwałtownych ruchow w nocy i boje sie,ze moglabym go niechcący uszkodzic.. :eviltong: Rano, gdy sis juz wstaje przychodzi do mnie, bo przeciez musi miec towarzystwo w łozku ,, i tak sobie lezymy łapka w łapkę Quote
BBeta Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Moniczq napisał(a):Mój łobuz spi na łozku =)Początkowo bralismy go na wyro,zeby sie nie bał i nie piszczal w nocy.. U mnie zaczęło się zupełnie tak samo. Piszczała pod łóżkiem, więc ją brałam żeby się chociaż na chwile przespać :roll: Quote
Szarik Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Eh, te cwaniaki... One nie muszą czytac poradników 'jak ułożyć człowieka'. Mają to we krwi bestie :) Quote
kaskaSz Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ja też brałam i biorę swojego psiaka do łóżka :) Zawsze marzyłam o tym żeby pies lubił i chciał ze mną spać. Foxi potrafi całą noc przespać na poduszce lub w nogach i mi to wcale nie przeszkadza. :eviltong: Quote
Szarik Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 No tak, ale Westie, to co innego niż moje (już) bydle, w moim jednoosobowym łóżku! Cieżko bywa... Zazdroszczę takiego włochacza! Quote
kaskaSz Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 My też przez pierwszy rok i jeszcze kawałek życia Foxiego gdzieździliśmy się na jedno osobowym łóżku, a ja jestem przy tuszy i psiak się rozłoży to wychodzi tak samo jak z Twoim owczarkiem :diabloti: ;) Quote
Ad@ Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Mój piesek,którego mam od niedzieli:lol: oczywiście że śpi w łóżku.Z początku miał spać w koszyku ale piszczał i moji rodzice go wzieli do siebie do łóżka i z nimi spał.A teraz Rocky śpi ze mną:loveu:i rano o 6 gdy on wstaje to mnie gryzie w nos:angryy: Quote
Szarik Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Tak samo miałam ze swoim Ad@ :) Dlatego początkowo z tego powodu z Nim nie spałam :) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ja w sumie też śpie ze swoim psiakiem. Ja nie mam nic przeciwko spania z psem. Mój Haroldzik jest regularnie kąpany, odrobaczony po spacerze ma wycierane łapki więc moim zdaniem nie jest to niehigieniczne. A i tak śpi jedną dwie godziny potem złazi bo mu za gorąco ale po kolejnych dwoch godzinach przyłazi znowu. Czasami to nawet fajnie mieć taką grzałeczkę szczególnie jak jest zimno to się tylko przytuli i już jest cieplutko. A w dzień to pies wskakiwać na wyrko może ale złazi na komende. Quote
Betbet Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 ze mną jak już spi to z reguły..nie moje zwierzę, tylko to znalezione...no i pewnie powinnam się bać jakiś tam chorób itp ale Maksiu(psiak, już ma swój domek, u mnie była na DT) piszczał całą 1 noc więc żeby mnie nie wywaliła z nim właścicielka mieszkania to wzięłam go do łóżka...drugą już sam się władował i spaliśmy objęci do rana:P Jaszu(kot którego też gościłam chwilowo) spał pół nocy u mnie pół u współlokatorki za to miałam okazję spać z ...ptaszkiem:diabloti: <bez skojarzeń...>jak wychowywałam pisklaka, to darł się od 4 rano i co pół godzinki trzeba było władować do pyszczka robala, więc miałam już ptaszka przy głowie, robaczki w słoiczku, otwierałam oko, karmiłam i kimałam kolejne 30 minut... Quote
Sawanna Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ja nie śpie ze swoim psem;).Chociaż ja chętnie bym pozwoliła na to Tofikowi ale mama mu nie pozwala.Zresztą,ma swoje łóżko:evil_lol: Quote
bibianka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Ja mojego psa od małego uczyłam że do łóżka nie wolno bez pozwolenia, więc jak teraz mówię: Do siebie! ona wie że nic z wepchnięcia się w posciel nie wyjdzie i idzie na swoje posłanie. Quote
Magda Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 BBeta napisał(a):To był chyba karny jeżyk :diabloti: A kocyka nie było?:roll::lol: Quote
BBeta Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Magda_Miki napisał(a):A kocyka nie było?:roll::lol: Sama już nie wiem, być może był, ja pamiętam jeżyka :cool3: Quote
BlackSheWolf Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Mój Kleksiu jest dość mały więc wygodnie nam na 2osobowym łóżku :evil_lol: Quote
ewelinka_m Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 ja oczywiście śpię z moim psem bo jakże by inaczej :eviltong: a jak cieplutko zwłaszcza w zimę, lepsze niż kaloryfer, ale nauczony jest, że jak mu powiem, że ma zejść odrazu schodzi z łóżka, chociaż i tak nigdy się nie zdarzyło aby całą noc przespał ze mną, poleży chwile i zaraz idzie Quote
saya Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 ja nie śpię, bo jest za mała. gdybym miała lóżko 2-osobowe, to może nie byłoby problemu, ale moje jest jakoś tak 1,5-osobowe i wędruję po nim w nocy :lol: bałabym się, że ją zgniotę ;) piszczy w nocy, ale ostatnio coraz mniej :) Quote
Migori Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Ja się broniłąm rękami i nogami żeby Bora nie spała w łóżku - Bo to niewychowawcze :cool3: (wiadomo Fisher i ta cała TD) . Bora śpi u siebie odkąd jest u nas, czyli jak miała 8 tygodni, byłam twarda. Za każdym razem kiedy pchała łapcie na kanapę, zdejmowałam ją na dół. Jak troszkę podrosła, to już potrafiła wskoczyć, wskoczyła raz, drugi, oglądałyśmy razem TV i tak zostało. W "pościeli" w nocy nie śpi, bo jej gorąco. Nad ranem punktualnie o 530 wpakowuje się mi w nogi, potem przesuwa się bliżej mojej twarzy. O 630 budzi mnie liżąc mnie w twarz, czasem jak udaję że śpię i nie reaguje na nią to dostaję "plaskacza" przez twarz i już jestem na nogach. No co piesio głodny...:roll: Zauwazyłam, że spanie w łóżku wcale nie ma wpływu na zachowanie mojego psa. Nadal jest tak nieznośna jak była :P Hihi Quote
lolka75 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 bardzo chcialabym spac z moja biala puchatka ale ona ucieka bo jej goraco nawet na wykladzinie:placz: . Ale czasem polezy ze mna w lozku jakies 3 i pol minuty (jak ja trzymam:lol: ):evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 moj pieso nie cheze mna spac ;p nie wiem dlaczego :razz: jak byl maly to jakos nie pchal sie do luzka i teraz tezwoli warowac "na swoim" Quote
Szarik Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 To się ciesz! Mój czasem w nocy wpycha mi się na nogi, a trochę sobie już waży... A rano też włazi i liże po buzi, lepszej pobudki nie miałam! Quote
Ad@ Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Szarik napisał(a):To się ciesz! Mój czasem w nocy wpycha mi się na nogi, a trochę sobie już waży... A rano też włazi i liże po buzi, lepszej pobudki nie miałam! Zazdroszcze Ci takiej pobudki.Jest o wiele lepsza niż gryzienie w nos czy szarpanie za włosy.:angryy: Mam nadzieje że Rocky z tego wyrośnie. Quote
JustynaJK Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 mój pies nie śpi ze mną w sypialni ale w swoim pontoniku Quote
Olusia Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Moja sunia nie śpi ze mną w łóżku, woli spać w przedpokoju w swojej budce na kocyku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.