Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Diana S']
Zawsze pisze o moim parterze, ze "z nim... z Nami"... słowo które uzyłam, ze pies spi z Nami... było odniesione, do partnera ( ze pies spi z Nami) ... Ty odniosłaś to do wyzszej instancji... .... chyle czoła, przed ludzka wyobraznia ....;)
Ja myślałam, że Nami to czyjeś imię :) O partnerze pisałabyś "z nim", nie "nami". Nami to pierwsza osoba liczby mnogiej, gdzie nie używa się dużej litery. Chyba, że to jest angielski, gdzie "I" piszemy zawsze z dużej. :) Pytając nie chciałam być nieuprzejma, ale strasznie dziwnie to wyglądało :)

Posted

[quote name='kavala']Ja myślałam, że Nami to czyjeś imię :) O partnerze pisałabyś "z nim", nie "nami". Nami to pierwsza osoba liczby mnogiej, gdzie nie używa się dużej litery. Chyba, że to jest angielski, gdzie "I" piszemy zawsze z dużej. :) Pytając nie chciałam być nieuprzejma, ale strasznie dziwnie to wyglądało :)



Pisałam z Nami...a nie Nami... Nie wiem skad Ci sie wzięło to Nami....

Posted

Litterka napisał(a):
Nie ucz polonistki jak pisać. I uważaj z pychą, bo ktoś Cię nakłuje i pękniesz.



Tu nie szkoła, zebyś miała kogoś uczyć danej pisowni, bo jestes polonistka...
Znam niejednego poloniste... Wiec przestan sie tym podpinać, ze jestes polonistka i nikt Cie pouczać nie bedzie..

Posted

Przyznam się do czegoś strasznego: śpię ze swoimi dwoma psami, czasami trzema. I co gorsze dwa czasami leżą głowami na poduszce:D Jest jeszcze coś gorszego, jedna z nich jest na tyle bezczelna, że zabiera mi poduszkę i muszę spać bez;) Cieszę się, że wyrzuciłam to z siebie:)

Posted

W obu przypadkach pisze z duzej litery... dlaczego? bo lubie... podkreslać w ten sposób osobe/osoby... A, jak sie pisze doskonale wiem..... ;) Nie widze sensu byś nadal próbowała mnie ukierunkować, jak sie pisze... Naprawde skup sie na temacie ;).... Klaudia przecież to nic zdrożnego spać ze swoimi psami ;)

Posted

Diana S napisał(a):
W obu przypadkach pisze z duzej litery... dlaczego? bo lubie... podkreslać w ten sposób osobe/osoby... A, jak sie pisze doskonale wiem..... ;)

Oczywiście, że możesz pisać z błędami jeśli tylko chcesz i podkreślać tym ważność swojej osoby jeśli tak bardzo ci na tym zależy. Ja ci tylko na to zwróciłam uwagę, bo pisząc tak wprowadziłaś mnie w błąd, myślałam, że "Nami" to czyjeś imię, jakiegoś zwierzaka i twój pies z nim śpi. Przede wszystkim pisać powinniśmy tak, żeby dla innych było zrozumiałe, bo przecież dla innych piszemy, nie dla siebie :) Sory za offtop.

Posted

Diana S napisał(a):
Temat to : Czy spisz ze swoim psem w łózku... Wiec jak mozna odniesc słowo 'z nami' do imienia zwierzaka....

Dlatego też się zdziwiłam, dlaczego piszesz to z dużej i zapytałam :)

Posted

Klaudia M. napisał(a):
Przyznam się do czegoś strasznego: śpię ze swoimi dwoma psami, czasami trzema. I co gorsze dwa czasami leżą głowami na poduszce:D Jest jeszcze coś gorszego, jedna z nich jest na tyle bezczelna, że zabiera mi poduszkę i muszę spać bez;) Cieszę się, że wyrzuciłam to z siebie:)

To zabrzmiało jak z Klubu Anonimowych Sypiaczy z Psami :) :)
Mam podobnie i wcale się tego nie wstydzę :) Tyle, że ja śpię z dwoma psami, bo tyle mam :)

Posted

Klaudia M. napisał(a):
Przyznam się do czegoś strasznego: śpię ze swoimi dwoma psami, czasami trzema. I co gorsze dwa czasami leżą głowami na poduszce:D Jest jeszcze coś gorszego, jedna z nich jest na tyle bezczelna, że zabiera mi poduszkę i muszę spać bez;) Cieszę się, że wyrzuciłam to z siebie:)

A ja się cieszę że nie tylko ja sypiam czasem bez poduszki bo piesek zabrał :evil_lol:. Mi Hexa potrafiła zębami spod głowy wyjąć bo jej się przypomniało że na płaskim niewygodnie :lol:. Młoda niestety na łóżku rzadko sypia.. Ale zdarza się tak że zasnę z Hexą, Shina na swoim posłaniu, a jak się budzę to psy śpią odwrotnie i bywa że widząc czarne futro na wysokości oczu mówię do tej obok "Hexiaku weź ten zadek sprzed mojego nosa" a okazuje się że pod zły adres pretensje kieruję bo czarnuch grzecznie na posłaniu chrapie :evil_lol:

Posted

Wszystkie moje śpią ze mną i nie dałyby się nikomu wyrzucić. Łyse oczywiście pod kołdrą. Morgan całą noc wtulony we mnie od nosa po łapki przykryty, Diament głowa na podusi poza kołdrą (musiałam go oduczać kładzenia się mi na głowie), dupencja pod. PP śpi w nogach na kołdrze.

Posted

Diana S napisał(a):
Wytłumaczyłam Ci, a ty nadal sie dziwisz.....

Nie, teraz to już się tylko dziwie, dlaczego się upierasz by pisać z błędami. Ale faktycznie może zakończmy ten temat.

Posted

Skoncz sie czepiać, a bedzie Ci sie lepiej spało.. zajmij sie swoim psem goldenem.... który jest pieknym psiakiem....a nie.... bo jest napisane " z nami " z duzej litery.... To nie był wielki blad z mojej strony... Ty sie czepiasz duzej litery, bo miała byc z małej....


Zajmij sie soba i Twoim psem......

Posted

Spokojnie drogie panie :) A co do tematu - ja osobiście nigdy nie spałam z psem i zupełnie sobie tego nie wyobrażam :P W ogóle spania ze zwierzętami, choć takie kotki np to niezłe pluszaki i fajnie byłoby się do takiego przytulić. Ale jakoś sobie nie wyobrażam dzielić łóżka z czworonogami ;)

Posted

evel napisał(a):
Co człowiek to opinia - ja sobie nie wyobrażam, żeby łóżka z czworonogami (no chwilowo z jednym) nie dzielić :lol:

Ja bym chciała, ale z drugiej strony, to widzę, że jak się Frodo przez łóżko przypadkiem przewinie, to tony kłaków zostawia. Chyba bym musiała zmieniać pościel co 2 dni.

Posted

Kavala w takim wypadku człowiek zmienia co chwilę pościel, albo... się przyzwyczaja ;). Ja obecnie mogłabym bez problemu spać w środku lasu - ilość piachu/zeschłych liści tudzież innych gałązek podobna jak u mnie w łóżku. Cóż, takie są uroki spania z psem o długiej sierści :D.

Posted

Mój Trop nie śpi ze mną z jednego powodu. Boję się, że narobi w łóżko. Wiem jednak, że jak nie będą mu się zdarzały niespodzianki w domu to zaproszę go do mojego dwuosobowego łoża, bo i tak mam masę miejsca, a w nocy jak mam koszmar to nawet milej jest się do takiego przyjaciela przytulić. Problem jednak jest taki, że to Golden i jak na razie jeszcze nie wielki niebawem będzie ogromny. Więcej do kochania:)

Posted

U mnie wieczna rotacja - Hera zwykle śpi ze mną, Chibi przychodzi w nogi, Luka pod łóżkiem, ale tak, żebym ją miziała ręką... ;) Frotek potrzebuje dla siebie całego pokoju - jak mój brat wyjechał na kilka dni, to jego pokój był już Frotka! ;) Wiecznie w nim siedział, leżał, spał na jego łóżku, śmialiśmy się, że za niedługo będzie na kompie grał ;) Jak brat wrócił to Fro był niepocieszony, nie umiał sobie miejsca znaleźć... Dziś łaskawie dzieli z bratem pokój, ale sypia albo w pokoju gościnnym albo w suszarni - byle miał całą przestrzeń dla siebie ;)

Mi kundle nie przeszkadzają w łóżku, mimo że budzę się tak z 3-4 butami (Hera w nocy przynosi, bo gdzie nie idzie, to musi brać w zęby "prezencik"), a rano zawsze szukam kapci po całym domu. Odkurzam często, pościel trzepię i tyle ;)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
U mnie wieczna rotacja - Hera zwykle śpi ze mną, Chibi przychodzi w nogi, Luka pod łóżkiem, ale tak, żebym ją miziała ręką... ;) Frotek potrzebuje dla siebie całego pokoju - jak mój brat wyjechał na kilka dni, to jego pokój był już Frotka! ;) Wiecznie w nim siedział, leżał, spał na jego łóżku, śmialiśmy się, że za niedługo będzie na kompie grał ;) Jak brat wrócił to Fro był niepocieszony, nie umiał sobie miejsca znaleźć... Dziś łaskawie dzieli z bratem pokój, ale sypia albo w pokoju gościnnym albo w suszarni - byle miał całą przestrzeń dla siebie ;)

Mi kundle nie przeszkadzają w łóżku, mimo że budzę się tak z 3-4 butami (Hera w nocy przynosi, bo gdzie nie idzie, to musi brać w zęby "prezencik"), a rano zawsze szukam kapci po całym domu. Odkurzam często, pościel trzepię i tyle ;)


Ja raz obudziłam się z kością przy twarzy, dodam że jestem wegetarianką:D

Wychodzę z założenia, że w powietrzu i nie tylko, jest tyle bakterii i brudu, że to co przynosi pies to pikuś:)

Posted

JA już śpię z moim Maluszkiem, chociaż nielegalnie. Bo pies w nocy śpi w kojcu na dole (wymysł mamy żeby nie gryzł), a rano po 4 po wyprowadzeniu na dwór zabieram go do siebie na górę i zamykam drzwi żeby przypadkiem nikt nie podpatrzył. Zostawiam psa na podłodze jak chce to go biorę do siebie (a chce zawsze) a jak nie to śpi pod moimi nogami na podłodze. Jeszcze się nie przyzwyczaiłam, bo raz go trąciłam i jak odskoczyłam to przypomniałam sobie, że to pies ze mną śpi. Powiem Wam, że mały jest straszny. Mam dwie poduszki jedną malutką, a drugą wielką i miękką. Jak tylko śpię na tej dużej to dobrze, ale jak na moment podniosę głowę to już mogę sobie tylko na Tropiku spać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...