Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z Kiniem - podwórzowcem bardzo chciałabym spać w łóżku, jednak on jest zdania, że żyje dla pilnowania i musi być wiecznie czujny, to taki typ macho i do przytulania czy wspólnego spania się nie nadaje. Za to moja tymczasowiczka to co innego :) Na początku próbowałam ją oduczyć, ale szybko zobaczyłam, że nie odstępuje mnie na krok i spanie samemu to dla niej katorga. Zasypia najczęściej w nogach, a w nocy skrada się w górę, więc w rezultacie budzę się i patrzę w jej uśmiechnięte oczy. :loveu:
Moja mama była przeciwna takiemu zachowaniu, lecz teraz rozpieszcza Perełkę w łóżku :


Posted

Jest coraz goręcej, więc mądrzejsze pieski wolą spać na zimnych kafelkach:) Moim qndlom jakoś się nie podoba wylegiwanie się na twardej podłodze, no ba lepiej zająć 3/4 wersalki :P No i na podłodze poduszki nie leżą;)

Posted

jak jestem u rodziców i sama śpię w łóżku, to Etna przesypia ze mną całą noc, ale w Warszawie, gdzie dzielę łóżko z facetem, zwykle przenosi się do siebie i wraca jak się budzimy, najczęściej zajmując moje zwolnione miejsce i gapiąc się na swojego pana :D

Posted

Majka (shih) od małego spała ze mną w wyrku, więc kiedy przeprowadziłam się na wieś i przygarnęłam garażową Tinkę, ta też chciała. Początkowo, nie powiem, chciałam być konsekwentna, nie pozwalałam, ale kundelkowata jest zdecydowanie zbyt sprytna i najwyraźniej zdesperowana:roll:. Mała żmija potrafi udawać, że tylko chce się przytulić, dać buziaka, pocieszyć, a w międzyczasie po kolei na łóżku znajdują się jej kolejne części ciała:nonono2:. W nocy zresztą tak samo, zaczyna leżąc w nogach, a później niby niepostrzeżenie pełznie w górę, a że mam wąskie, jednoosobowe wyrko to wystarczy, że młoda energicznym ruchem wyciągnie łapy, a ja kończę na podłodze... nie raz zrobiła mi tak w środku nocy.. :lmaa:. Mimo to jej wiernym, psim oczom "zabiedzonego pieska" jeszcze nikt nie potrafił się oprzeć.

Dla ciekawostki powiem, że Majce kiedyś udało się spaść z łóżka na dywan i nawet się nie obudzić :lol: .

Posted

;)) u mnie - najstarsza jak tylko ide spać, pakuje sie bezceremonialnie na poduszkę obok i udaje, że to przecież normalka ;))) ...w nocy robi podchody młody...ale na komendę "na miejsce" odmaszerowuje gdzieś / pewnie do wyrka syna/ ;)))) Natomiast po pierwszym sikaniu /ok 5,00- 6,00/ cała gromadka obsiada mnie jak "muchy"/4 psy/... i nie da sie ruszyć pod kołderką grzejac z zewnatrz jak temofor ;));))

Posted

[quote name='Kasnia'](...)
Oczywiście się zmieniło było. Prawie 14 kg cielska wgramala się nam co noc... pod kołdrę (wychowanie męża! :D)
(...)[/QUOTE]

hmmm moja żona też nie pochwala tego, że naszego psiaka bardzo chętnie widzę w łóżku... spisek żon ?? :evil_lol:

Pozdrowionka!

Posted

Generalnie pierw mialem goldena - cielsko z niego bylo wiec nie pozwalalismy mu wchodzic do lozka. Teraz juz z przyzwyczajenia ucze psiaka zeby nie wchodzil do lozka i raczej [ale to juz dla zonki ] zeby nie wchodzil do sypialni . Ta miejscowka jest nasza :)

  • 2 months later...
Posted

moj labradorek tak sie zachowuje jak spie z dziewczyna i tylko ktos wyjdzie z łuszka to on odrazu wskakuje i cieszko go wygonic ale odpuszcza tylko on nie kładzie sie w nogach tylko tak jak czlowiek sie wykłada i jeszcze musi miec poduche pod głowa ostatnio gonilem go to pomału skrada sie w nogi ale po malu wyciaga sie juz miedzy nami i tak chce lezez w pokoju ma swoj koszyczek i tez wlasna kanape i fotel potrafi wszedzie spac ale zawsze musi wyladowac unas w łuszku gonie go bo jest cieszki jak wstaje to mnie nogi bola bo chce za wszelka cene mnie dotykac dobry jest

Posted

anka11 napisał(a):
u nas tak było :) jak tylko pies widział kota leżącego na kanapie/łóżku od razu pchał się ze swoim tyłeczkiem, bo myślał, że może.

U nas zdarzyło się dokładnie tak samo. Pies miał zakaż wstępu na sofę. Ale jak pojawił się w domu kot i pozwalaliśmy mu poleżeć na łóżku to i Frodo nagle zaczął się ładować na sofę. Teraz nie wiem czy obu pozwolić, czy obu zakazać.

Sztedke napisał(a):
hmmm moja żona też nie pochwala tego, że naszego psiaka bardzo chętnie widzę w łóżku... spisek żon ?? :evil_lol:

Pozdrowionka!

Żon? Mnie mąż nie pozwala wziąć psa do łóżka ;)

Posted

kavala napisał(a):
Żon? Mnie mąż nie pozwala wziąć psa do łóżka ;)


widzę twardo się trzyma swojego... mój facet wytrzymał pierwsze 10 minut położenia się do łóżka :D potem miał dość prób tłumaczenia Etnie, że ma zejść, a po zejściu NIE wejść z powrotem :lol: teraz jak jej powie 'zejdź' to złazi, a następnie patrzy błagalnym wzrokiem i zaczepia go prosząco łapką :cool3: ew po prostu wskakuje z powrotem :evil_lol:

Posted

Mój Frodo jest mniej delikatny, wskakuje do łóżka z impetem i najpierw przebiega mężowi po głowie, po czym od razu zostaje wyrzucony i nie ma zlituj się.

Posted

Mój Bast nie śpi ze mną w łóżku, mimo, że bym chciała - po prostu nie lubi, nawet zaproszony nie korzysta z okazji.
Zdarza mu się wskoczyć i potarmosić w pościeli, ale trwa to chwilę - ewentualnie jak dostanie głaski, to na chwilę wywala się "kołami do góry", ale zaraz i tak ucieka :D
Natomiast suczki mojego chłopaka zawsze śpią razem z nim (a raczej NA nim - zwłaszcza labradorka), a kiedy jesteśmy wszyscy razem, to my nie mamy w łóżku miejsca, bo się wszystkie 3 kudłacze uwalają na nas :P Jeszcze jak im się power włączy to wszystko dosłownie lata...
na szczęście mój nie wytrzyma na łóżku dłużej niż 15 min :D bo w takiej sytuacji nie pomieścilibyśmy się...

Posted

Nasze psy maja swoje sliczne posłania... dwa spia na swoich włosciach.... jeden nie.... dalmatynczyk... spi na sofie...spi z Nami w łozku....
Dlaczego nie zasnie gdzie indziej?...bo był uratowany z pseudo.... spał z Nami, jak chorował i tak pozostało do dziś.... Reszta bandy ( charty) musiało przelknać tą pigułe, ze własnie On ten biedny pies z Nami spi ( dalmatynczyk), a nie arystokracja... która i tak czasem wchodzi Nam do łozka... ale tylko nad ranem.... :)

Posted

Diana S napisał(a):
Nasze psy maja swoje sliczne posłania... dwa spia na swoich włosciach.... jeden nie.... dalmatynczyk... spi na sofie...spi z Nami w łozku....
Dlaczego nie zasnie gdzie indziej?...bo był uratowany z pseudo.... spał z Nami, jak chorował i tak pozostało do dziś.... Reszta bandy ( charty) musiało przelknać tą pigułe, ze własnie On ten biedny pies z Nami spi ( dalmatynczyk), a nie arystokracja... która i tak czasem wchodzi Nam do łozka... ale tylko nad ranem.... :)

Diana, dlaczego słowo "Nami" piszesz dużą literą?

Posted

Ale nie pisze się My, Nami, Ja, Mnie. To zakrawa na megalomanię. W internecie, tak jak w listach, piszemy: z Tobą, Ciebie, Twoim itd, bo to ( wyraża szacunek do adresata wypowiedzi. Piszemy też np. Twoi Rodzice, jeśli wiemy, że ktoś ma kolegę, którego szanuje, możemy napisać "Twój Kolega". Ale piszemy: byłam na spacerze z koleżanką, spotkałam kobietę z psem, moi Rodzice (moi małą, bo nie piszemy zaimków, odnoszących się do piszącego wielką literą). Nie piszemy też Jego, Jej, Nim i tak dalej - w polskiej kulturze takie pisanie (Jego, Niemu itd.) odnosi się tylko do Boga i jest wyrazem szacunku do Niego.

Posted

[quote name='Litterka']Ale nie pisze się My, Nami, Ja, Mnie. To zakrawa na megalomanię. W internecie, tak jak w listach, piszemy: z Tobą, Ciebie, Twoim itd, bo to ( wyraża szacunek do adresata wypowiedzi. Piszemy też np. Twoi Rodzice, jeśli wiemy, że ktoś ma kolegę, którego szanuje, możemy napisać "Twój Kolega". Ale piszemy: byłam na spacerze z koleżanką, spotkałam kobietę z psem, moi Rodzice (moi małą, bo nie piszemy zaimków, odnoszących się do piszącego wielką literą). Nie piszemy też Jego, Jej, Nim i tak dalej - w polskiej kulturze takie pisanie (Jego, Niemu itd.) odnosi się tylko do Boga i jest wyrazem szacunku do Niego.

Bardzo miło z Twoje strony, ze tak dbasz o forumowiczów...uczać ich jak maja pisać.... naprawde to bardzo szlachetne z Twojej strony....
Tylko pobugibiłaś sie troszke.... piszać to, co wyzej napisałaś....
Zawsze pisze o moim parterze, ze "z nim... z Nami"... słowo które uzyłam, ze pies spi z Nami... było odniesione, do partnera ( ze pies spi z Nami) ... Ty odniosłaś to do wyzszej instancji... .... chyle czoła, przed ludzka wyobraznia ....;)

Posted

[quote name='Diana S']Bardzo miło z Twoje strony, ze tak dbasz o forumowiczów...uczać ich jak maja pisać.... naprawde to bardzo szlachetne z Twojej strony....
Tylko pobugibiłaś sie troszke.... piszać to, co wyzej napisałaś....
Zawsze pisze o moim parterze, ze "z nim... z Nami"... słowo które uzyłam, ze pies spi z Nami... było odniesione, do partnera ( ze pies spi z Nami) ... Ty odniosłaś to do wyzszej instancji... .... chyle czoła, przed ludzka wyobraznia ....;)
Nie ucz polonistki jak pisać. I uważaj z pychą, bo ktoś Cię nakłuje i pękniesz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...