Werulkowa Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 No pewnie, że śpię ze swoja psicą, jeszcze jak żyła kicia to też przychodziła do łóżka. Quote
marra Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Moja suka również ma czyszczone łapki przed wejściem do domu, oczywiście tylko wtedy jak jest deszczowo lub błoto, bardzo tego nie lubi, a jak jest już ekstremalnie źle to do wanny i spłukujemy łapki. Jak była młodsza to miała takie fazy że wskakiwała na łóżko z całym błotem na łapach jak ktoś ją wpuścił do domu i nie wyczyścił łap(mój brat) :D no cóż...pościel do prania a psiaka i tak kocham za to :D Quote
bonsai_88 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Taa... mój TZ postanowił ostatnio, że pies w łóżku sypiał nie będzie [bo wtedy biedny TZ na podłodze ląduje]. Co mnie dzisiaj obudziło? Słowa "no chodź, nie patrz się już tak" :D. Co noc zasypiamy sami, a budzimy się w piątkę - z dzieckiem, kotem i psem ;). Quote
malajka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 idzie jesień, robi sie zimno ...przekonałam się o tym dziś rano. Jako że moja psic w lato leżakowała na podłodze , to dziś wyjątkowo, budze się i czuję jakis ciężar na nodze, otwieram oczy a tu wyłożony pies, do tego chrapiący:) Quote
Werulkowa Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Tak, tak czuć, że chłodniej. Jak było gorąco to moja czasami szła się ochłodzić na podłogę, kładła się między pokojami w przedpokoju, a teraz to nawet pod kocyk się pakuje. Ale milutko do takiego grzejnika się przytulić. Quote
sandra&malwi Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Moja sunia również ze mną śpi :D Codziennie wieczorem kładzie się na łóżku i gryzie swoje kosteczki. Kiedyś okropnie mnie denerwowało to ciapkanie, nie mogłam zasnąć, teraz to mlaskanie działa na mnie jak kołysanka :D Ostatnio faktycznie jest zimno, miło jest się przytulić do takiego kudłacza :D Quote
marta9494 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 A moje oczywiscie śpią gszie chcą,ale w łóżku im najlepiej:)[IMG]http://i52.tinypic.com/sv2r20.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/sv2r20.jpg[/IMG]A tu sam nos Liśki:) [IMG]http://i52.tinypic.com/16kvwg0.jpg[/IMG] Quote
marta9494 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Mała oczywiście zazwyczaj śpi na dużej,albo na nas:)[IMG]http://i55.tinypic.com/vicscz.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/x1ayci.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/25z5p38.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2zizoqq.jpg[/IMG] Quote
bonsai_88 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [url]http://i53.tinypic.com/25z5p38.jpg[/url] Dobrze, że dużej się pysk o stolik zatrzymał, bo by spadła :D Quote
kbk Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='bonsai_88']Co noc zasypiamy sami, a budzimy się w piątkę - z dzieckiem, kotem i psem ;).[/QUOTE] My też zasypiamy sami, a pies gdzie bądź. Nie wiemy, kiedy do nas włazi, ale raczej nad ranem, specjalnie, żeby nas już obudzić. Często, budząc się, widzę jak leży i uważnie nas obserwuje, a kiedy zobaczy, że - aha! -jednak żyję i to znowu ja, bardzo się raduje. Czasem, kiedy nie uda się nas przekonać, że to już pora na spacer, daje za wygraną i rozczarowana idzie w nogi, na trochę zasypia. Radość po obudzeniu właścicieli ponownie nie ma granic. :] Quote
bonsai_88 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [B]Kbk [/B]żeby było weselej - dziecko mi się pochorowało i sypia teraz ze mną [często się w nocy budzi, bo się źle czuje.. jak jest obok mnie to tylko się przytula i zasypia, jak śpi sam to zaczyna płakać na całe gardło], więc kto wyleciał z łóżka? Oczywiście TZ :D. Bo na całą noc w 3 osoby [+ zwierzaki jak tylko TZ zaczyna chrapać] to już jest niewygodnie ;). Quote
baster i lusi Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 [quote name='bonsai_88'][B]Kbk [/B]żeby było weselej - dziecko mi się pochorowało i sypia teraz ze mną [często się w nocy budzi, bo się źle czuje.. jak jest obok mnie to tylko się przytula i zasypia, jak śpi sam to zaczyna płakać na całe gardło], więc kto wyleciał z łóżka? Oczywiście TZ :D. Bo na całą noc w 3 osoby [+ zwierzaki jak tylko TZ zaczyna chrapać] to już jest niewygodnie ;).[/QUOTE] Oj bidne te nasze TZ. Quote
gops Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 ja nie spie z psami kiedys owszem spalismy razem ale nie bylo nam zbyt wygodnie wiec psy wyemigrowaly do legowisk kupilam 2 duze miekkie legowiska polozylam im kocyki i cala noc pieknie tam spia, dopiero gdzies o 4-5 nad ranem pchaja sie na lozko poprzytulac , mysle ze moze im byc zimno nad ranem :) Quote
marra Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 marta9494 napisał(a):Mała oczywiście zazwyczaj śpi na dużej,albo na nas:) :crazyeye::crazyeye::grin::grin: Myslałam że spadnę z krzesła :loveu: Ja to ostatnio mam ciężkie noce, mały ciśnie sie do łóżka, zostaje mi rąbek kołdry i kawałek miejsca :D Czy macie wrażenie że im mniejszy pies tym więcej miejsca zajmuje ? :eviltong: Aha prosze o wyjasnienie skrótu TZ-domyslam się że chodzi "druga połówkę" :) Quote
Darianna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ale powykręcany :D Takie pozy też znam :) ps. Talagia, jedziesz do Wrocka? Quote
Talagia Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Darianna napisał(a):Ale powykręcany :D Takie pozy też znam :) ps. Talagia, jedziesz do Wrocka? niestety nie ;) Mamy bunt na tamtejsze wystawy. Quote
bonsai_88 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Marra TZ [w sumie to powinno się TŻ pisać, ale nikomu się nie chce ;)] znaczy dokładnie "Towarzysz Życia" :). A ja melduję, że mój TZ po paru dniach dostał pozwolenie na powrót do łóżka [spał na kanapie z powodu choroby dziecka, które musiało spać z mamusią] - Birma jest obrażona, bo jej zdaniem TZ zajmuje za dużo miejsca :D. Quote
marra Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Dzięki bonsai za wytłumaczenie :) męczyło mie to że nie kumam :D Ja dzisiaj też znowu poskładana w łóżko a księżniczka no cóż... Quote
motylek1007 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 nim u nas zjawil sie psiak, mąż uparcie twierdził, ze pies w żadnym razie spać z nami nie bedzie. Ok uszanowalam to. Pies faktycznie pierwszy miesiąc spal przy naszym łózku w swoim legowisku. Kiedy podrósł troszke i nauczyl sie wskakiwać na łozko, pojawil sie "problem". Pierwszą noc mąż go znosil co chwile na ziemie ;) pozniej odpuscil sam, bo on nie jest problemowy w łozku, ot zwija sie i spi. Dzis nie ma już zadnego problemu z psem, ale publicznie sie nie przyznajemy ze z nim spimy ;) Quote
marra Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 motylek1007 napisał(a):nim u nas zjawil sie psiak, mąż uparcie twierdził, ze pies w żadnym razie spać z nami nie bedzie. Ok uszanowalam to. Pies faktycznie pierwszy miesiąc spal przy naszym łózku w swoim legowisku. Kiedy podrósł troszke i nauczyl sie wskakiwać na łozko, pojawil sie "problem". Pierwszą noc mąż go znosil co chwile na ziemie ;) pozniej odpuscil sam, bo on nie jest problemowy w łozku, ot zwija sie i spi. Dzis nie ma już zadnego problemu z psem, ale publicznie sie nie przyznajemy ze z nim spimy ;) Tak, najlepiej się nie przyznawać :D Quote
motylek1007 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 marra napisał(a):Tak, najlepiej się nie przyznawać :D jak mam potem wysłuchiwac dziwnych teorii to wole sie nie przyznawać ;) Quote
Larra Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Moja sunia nie spi ze mną bo mam małe łóżko i gdy wepchnie swoje cielsko do mojego łózka i sie jeszcze zacznie rozpychać to jest problem :D Ma swoje legowisko koło łóżka i jej nie pozwalam spać ze mną :) Quote
marra Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 motylek1007 napisał(a):jak mam potem wysłuchiwac dziwnych teorii to wole sie nie przyznawać ;) Dokładnie, też się już nasłuchałam że uszy bolą, biedni Ci ludzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.