Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nooo Taaaak - ale u mnie to jest TZ-ka +dwa chłopaki. Czyli ew. jedynie zoofilia i molestowanie nieletnich - u Ciebie znaacznie gorzej :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Moja Zuza nie dość, że śpi w łóżku to jeszcze koniecznie pod kołdrą :D Nawet w lato, gdy są upały bez kołdry się nie obejdzie. Jest przy tym potwornie męcząca, bo co chwila wyłazi spod kołdry tylko po to, żeby za chwilę prosić, abym ją znowu wpuściła. Ja nie wyobrażam sobie łóżka bez psa, za to TZ nie może tego znieść. Czekam więc aż zaśnie i zapraszam Zuze, która z reguły już od godz. próbuje na wszelkie sposoby do nas wejśc :) Z małolatem jest gorzej. Od początku pakowałam go do łóżka, a on uparcie na nie sikał, przebrał miarkę kiedy obudziłam się, a obok mnie leżała jego kupa... Od tamtej pory śpi pod łóżkiem :)

PS
Kot również śpi z nami :)

Posted

boksereczkaa napisał(a):
Z małolatem jest gorzej. Od początku pakowałam go do łóżka, a on uparcie na nie sikał, przebrał miarkę kiedy obudziłam się, a obok mnie leżała jego kupa... Od tamtej pory śpi pod łóżkiem :)

PS
Kot również śpi z nami :)

Ojej. No to miałaś traumatyczne przeżycia. Nie miałabym ochoty się obudzić z niczyją kupą w swoim łóżku:razz:

Posted

urwisek napisał(a):
Nooo Taaaak - ale u mnie to jest TZ-ka +dwa chłopaki. Czyli ew. jedynie zoofilia i molestowanie nieletnich - u Ciebie znaacznie gorzej :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:razz: to może się lepiej nie przyznawać :cool3:
Ale i tak uwielbiam jak się przytulają;)

Posted

Moje dwie pseudojamnice spia ze mna i moim mezem w naszym lozku.Wlaza pod koldre,gdyz lubia spac calkowicie przykyrte,co jest ponoc cecha znamienna dla rodziny 'norowcow',z jakiej pochodzi ich bardziej szlachetna czastka.Maja wiele z jamnika zarowno w wygladzie,jak i charakterze.W nocy czsami jest problem,gdyz ja usiluje sie posunac jeden cm,gdyz powiedzmy Kropka-mlodsza spi przyklejona do mnie,jak za pomoca 'super glue',ona natomiast posuwa sie dwa cm,klejac sie do mnie automatycznie jeszcze ciasniej.Obie uwielbiaja cieplo,co troche przypomina kocia adoracje wysokich temperatur.Nieraz zdarza mi sie pomyslec,ze ja w takim upale nie zmruzylabym oka na pewno.Dla nich zas jest to umilowany sposob na sen.Niunia-starsza czasami ma dosc i wysunie pyszczek spod koldry,lub polozy sie na wierzchu,aby troche ochlonac,po czym znow wkreca sie pod koldre,tym razem budzac mojego meza,ktoremu 'przykleila sie' do plecow.Najgorzej jest,gdy cos nagle uslysza,lub tez przysni im sie,czy wydaje,ze cos uslyszaly.Wowczas wyrywaja spod koldry,czesto nawet razem z koldra i biegna ujadajac w kierunku drzwi tarasowych.Taka 'zrywka' potrafi byc kilka razy w ciagu nocy.Gdy zas jej nie ma,mozemy oboje powiedziec,ze udalo nam sie wszystkim przespac cala noc spokojnie.:lol:

Posted

Mój Hasior w łózko nie śpi, za to moja kundelka, Kropa ciśnie się pod kołdrę, śpimy plecy w plecy, albo mam dzieciaka przy brzuszku, taki futrzany kłębuszek...w nocy śpi z nami jeszcze nasz kot :D
Kropa budzi nas rano toaletą uszu...wylizuje je namiętnie dopóki się nie obudzimy...jeśli to nie działa chucha nam prosto w nos co skutkuje zawsze :P
fuj fuj ;P

Posted

Ja uwielbiam spać z moją sunią w łóżku.Zwłaszcza zimą :cool3:.A jak miała szczeniaczki,to gdy tylko nauczyły się wdrapywać na moje spanko-spały razem z nami.Ja+Buszi+6(innym razem 5)szczeniorków.I oczywiście wszyscy pod kołderką :evil_lol:.

  • 5 months later...
Posted

Hm to ja nie będę się może wypowiadać w tym temacie :P

Śpię na małym tapczanie... I nie rzadko się zdarza że wszystkie trzy psy śpią ze mną :P
Max śpi najczęściej w nogach albo za plecami głową na poduszce a resztą za ( tak jak człowiek). Lola kładzie się od ściany w dole łózka, A Drops śpi w zgięciu kolan, bo ja tak zazwyczaj ze zgiętymi kolanami śpię i on się w to zagłębie idealnie wpasowuje. Gorzej jak chcę się w nocy przewrócić :P

Posted

Moje 2 boksie też śpią z nami. I wszystko było ok jak były maluchami, a teraz...jeden waży 25 kg, drugi 20 kg. Już zaczyna się robić ciasno ( mimo że łóżko 200x160). W dodatku często budzę się jak Ares śpi na połowie łóżka, ja na połowie męża, a mąż...częściowo na szafce nocnej. Widok zabójczy. Na szczęście Demon to kulturalny pies i śpi w nogach.
Jedno jest pewne, już nadszedł ten czas, ten jedyny. Będzie trzeba... zmienić łóżko :evil_lol::evil_lol: bo chłopcy jeszcze urosną...

Posted

W moim przypadku w grę wchodzi jedynie DUŻE łóżko :diabloti:
Ja + kocica na mnie + dwa kocury pod kołdrą + okazjonalnie trzeci bydlak (kocur znaczy się, tylko trochę psich rozmiarów: 7 kg) przychodzi połaskotać mnie wąsami + pies (35 kg) śpi oczywiście nie zwinięty kulturalnie w kłębuszek, tylko rozwalony na boku, z wyciągniętymi długimi łapskami.
Do tego jeszcze tymczasowane kociaki i zaczynam myśleć o przeprowadzce na balkon ;)

Już pomijam, że zanim się to towarzystwo umości, ze dwie księgi "Pana Tadeusza" można wyrecytować.
A, i czasem budzi mnie przeraźliwy skowyt kundla, któremu kocica akurat postanowiła spuścić manto, bo pewnie za blisko Jej Wysokości leżał albo za głośno westchnął przez sen... :mad:
Przykładowy łóżkowy krajobraz [beze mnie, za dnia i tak, wiem, że mam bałagan :eviltong:] wygląda tak:

Posted

Marlenuś91 napisał(a):
Behemotko he a ty się jak tam mieścisz ? :P Zwierzaki porozciągane na łóżku, a ty w kłębek się zwijaszhg ? ;)

Jak? Bardzo ostrożnie :evil_lol:
Bo jeśli się odrobinę poruszę, jeden kot zaraz dochodzi do wniosku, że czas pójść na parapet i pogapić się na chmury, drugi wpycha mi ryj pod rękę i żąda głasków, trzeci idzie żreć chrupki (głośno!). A potem wszystkie wracają. I się moszczą. Przez dwadzieścia minut :roll:

Posted

Ja do swojego psa do legowiska spać nie idę .. :) on do mnie na łóżko a i owsze.. więc to chyba on ze mną śpi.. nie ja z nim :oops:
Na szczęście moje maleństwo jest 7 kg ale mam też kota.. który śpi w łóżku pod kołdrą.. najchętniej między nogami ( wiem brzmi to baaardzo świńsko :P)

Posted

Ewtos: towarzystwo na zdjęciu to jeszcze nie hardcore; jak miałam szczeniory od tymczasowanej suki, to przed wydaniem ostatniej dwójki ośmiokilowych dwumiesięcznych szczyli zabierałam je czasem na noc z dziecinnego pokoju, żeby nie gnębiły ciągle matki. Spać nie spałam w ogóle, bo gnojki deptały mi po twarzy i zjadały włosy :lmaa:

Litterka napisał(a):
A ja mam inne pytanie:
Czy Ty śpisz ze swoim psem, czy Twój pies z Tobą? :D

Żarty żartami, ale oczywiście pies ma gorzej od kotów i musi się słuchać :eviltong:. Jasne, że chętnie go wpuszczam na łóżko, ale:
a) musi mnie zapytać o zgodę - i na słowo "nie" patrzy wzrokiem zranionego do głębi zająca, po czym z westchnieniem lokuje cielsko na podłodze;
b) schodzi również na komendę.

Posted

Też tak myślę. Mój kuzyn śpi na fotelu rozkładanym (chyba 2-osobowym) ze swoim bernardynem i mastifem angielskim. Średnia waga każdego z nich na moje oko to 80 kg, czyli w sumie ok.240 kg. Tak swoją drogą ciekawe jak długo wytrzyma łóżeczko??

Posted

Ja mam małego psiaka i spokojnie się razem mieścimy ;-) gorzej jest kiedy jade do mojego narzyczonego, mieszka za granicą z dwoma psami, dużymi psami, one oczywiście śpią z nami, taki czworokącik ;-) nie raz była sytuacja kiedy Matt-bullterrier tak zaczol się rozpychać że albo ja , albo mój (Marcin) lądowaliśmy na podlodze, ale cóż przecież nie wypedzi się pelnoprawnych członków rodziny na podłogę...

Posted

Co do spania zawsze w moim łóżku coś śpi każdy tymczas który do nas przybywa śpi na wyrku bo przecież po pobycie w schronie czy na ulicy musi zaznać luksusu;) Problem w tym że zazwyczaj śpię w małym pokoju w którym jest pojedyńcze łóżko tam mi jakoś wygodnie na większym się wyspać nie umiem może przyzwyczaiłam się już do ciasnoty;) Kiedyś to spałam z 4 na raz na tym małym jednoosobowy wyrku i poza bólem karku zbytnio nie narzekałam;)
Przykładowo zobrazuję tymczasy które obecnie wtedy były a ja tam pomiędzy nie musiałam się wcisnąć;)

Posted

To małe rude,co ma postawione uszka,jest teraz u mnie na ds.To moja Księżniczka jest:loveu:.Gisic-jeszcze raz dziękuję:)

Gisic87 napisał(a):




A tak moje Cudo śpi u nas;)



Tam gdzie jest ta zielona podusia muszę wcisnąć się jeszcze ja i 2 psy:p.Spodziewam się,że na starość będę miała kręgosłup powywijany we wszystkie możliwe strony:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...