urwisek Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Nooo Taaaak - ale u mnie to jest TZ-ka +dwa chłopaki. Czyli ew. jedynie zoofilia i molestowanie nieletnich - u Ciebie znaacznie gorzej :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
boksereczkaa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Moja Zuza nie dość, że śpi w łóżku to jeszcze koniecznie pod kołdrą :D Nawet w lato, gdy są upały bez kołdry się nie obejdzie. Jest przy tym potwornie męcząca, bo co chwila wyłazi spod kołdry tylko po to, żeby za chwilę prosić, abym ją znowu wpuściła. Ja nie wyobrażam sobie łóżka bez psa, za to TZ nie może tego znieść. Czekam więc aż zaśnie i zapraszam Zuze, która z reguły już od godz. próbuje na wszelkie sposoby do nas wejśc :) Z małolatem jest gorzej. Od początku pakowałam go do łóżka, a on uparcie na nie sikał, przebrał miarkę kiedy obudziłam się, a obok mnie leżała jego kupa... Od tamtej pory śpi pod łóżkiem :) PS Kot również śpi z nami :) Quote
magorek Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 boksereczkaa napisał(a):Z małolatem jest gorzej. Od początku pakowałam go do łóżka, a on uparcie na nie sikał, przebrał miarkę kiedy obudziłam się, a obok mnie leżała jego kupa... Od tamtej pory śpi pod łóżkiem :) PS Kot również śpi z nami :) Ojej. No to miałaś traumatyczne przeżycia. Nie miałabym ochoty się obudzić z niczyją kupą w swoim łóżku:razz: Quote
boksereczkaa Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 No właśnie ja również nie mam na to ochoty, więc musiałam młodego z łoża usunąć ;) I powiem, że nie było to wcale takie trudne jak mi się wydawało. Quote
Era@Erin Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 urwisek napisał(a):Nooo Taaaak - ale u mnie to jest TZ-ka +dwa chłopaki. Czyli ew. jedynie zoofilia i molestowanie nieletnich - u Ciebie znaacznie gorzej :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :razz: to może się lepiej nie przyznawać :cool3: Ale i tak uwielbiam jak się przytulają;) Quote
miudek Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Moje dwie pseudojamnice spia ze mna i moim mezem w naszym lozku.Wlaza pod koldre,gdyz lubia spac calkowicie przykyrte,co jest ponoc cecha znamienna dla rodziny 'norowcow',z jakiej pochodzi ich bardziej szlachetna czastka.Maja wiele z jamnika zarowno w wygladzie,jak i charakterze.W nocy czsami jest problem,gdyz ja usiluje sie posunac jeden cm,gdyz powiedzmy Kropka-mlodsza spi przyklejona do mnie,jak za pomoca 'super glue',ona natomiast posuwa sie dwa cm,klejac sie do mnie automatycznie jeszcze ciasniej.Obie uwielbiaja cieplo,co troche przypomina kocia adoracje wysokich temperatur.Nieraz zdarza mi sie pomyslec,ze ja w takim upale nie zmruzylabym oka na pewno.Dla nich zas jest to umilowany sposob na sen.Niunia-starsza czasami ma dosc i wysunie pyszczek spod koldry,lub polozy sie na wierzchu,aby troche ochlonac,po czym znow wkreca sie pod koldre,tym razem budzac mojego meza,ktoremu 'przykleila sie' do plecow.Najgorzej jest,gdy cos nagle uslysza,lub tez przysni im sie,czy wydaje,ze cos uslyszaly.Wowczas wyrywaja spod koldry,czesto nawet razem z koldra i biegna ujadajac w kierunku drzwi tarasowych.Taka 'zrywka' potrafi byc kilka razy w ciagu nocy.Gdy zas jej nie ma,mozemy oboje powiedziec,ze udalo nam sie wszystkim przespac cala noc spokojnie.:lol: Quote
Baski_Kropka Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Mój Hasior w łózko nie śpi, za to moja kundelka, Kropa ciśnie się pod kołdrę, śpimy plecy w plecy, albo mam dzieciaka przy brzuszku, taki futrzany kłębuszek...w nocy śpi z nami jeszcze nasz kot :D Kropa budzi nas rano toaletą uszu...wylizuje je namiętnie dopóki się nie obudzimy...jeśli to nie działa chucha nam prosto w nos co skutkuje zawsze :P fuj fuj ;P Quote
Buszki Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Ja uwielbiam spać z moją sunią w łóżku.Zwłaszcza zimą :cool3:.A jak miała szczeniaczki,to gdy tylko nauczyły się wdrapywać na moje spanko-spały razem z nami.Ja+Buszi+6(innym razem 5)szczeniorków.I oczywiście wszyscy pod kołderką :evil_lol:. Quote
muuka Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Darianna napisał(a):Łojejciu :) A dlaczego śpi w obróżce? toż to uwiera...;) Racja ,racja ....ja tez nie lubię spać w obroży :cool3: Quote
Marlenuś91 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Hm to ja nie będę się może wypowiadać w tym temacie :P Śpię na małym tapczanie... I nie rzadko się zdarza że wszystkie trzy psy śpią ze mną :P Max śpi najczęściej w nogach albo za plecami głową na poduszce a resztą za ( tak jak człowiek). Lola kładzie się od ściany w dole łózka, A Drops śpi w zgięciu kolan, bo ja tak zazwyczaj ze zgiętymi kolanami śpię i on się w to zagłębie idealnie wpasowuje. Gorzej jak chcę się w nocy przewrócić :P Quote
Sylwia i Ares Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Moje 2 boksie też śpią z nami. I wszystko było ok jak były maluchami, a teraz...jeden waży 25 kg, drugi 20 kg. Już zaczyna się robić ciasno ( mimo że łóżko 200x160). W dodatku często budzę się jak Ares śpi na połowie łóżka, ja na połowie męża, a mąż...częściowo na szafce nocnej. Widok zabójczy. Na szczęście Demon to kulturalny pies i śpi w nogach. Jedno jest pewne, już nadszedł ten czas, ten jedyny. Będzie trzeba... zmienić łóżko :evil_lol::evil_lol: bo chłopcy jeszcze urosną... Quote
behemotka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 W moim przypadku w grę wchodzi jedynie DUŻE łóżko :diabloti: Ja + kocica na mnie + dwa kocury pod kołdrą + okazjonalnie trzeci bydlak (kocur znaczy się, tylko trochę psich rozmiarów: 7 kg) przychodzi połaskotać mnie wąsami + pies (35 kg) śpi oczywiście nie zwinięty kulturalnie w kłębuszek, tylko rozwalony na boku, z wyciągniętymi długimi łapskami. Do tego jeszcze tymczasowane kociaki i zaczynam myśleć o przeprowadzce na balkon ;) Już pomijam, że zanim się to towarzystwo umości, ze dwie księgi "Pana Tadeusza" można wyrecytować. A, i czasem budzi mnie przeraźliwy skowyt kundla, któremu kocica akurat postanowiła spuścić manto, bo pewnie za blisko Jej Wysokości leżał albo za głośno westchnął przez sen... :mad: Przykładowy łóżkowy krajobraz [beze mnie, za dnia i tak, wiem, że mam bałagan :eviltong:] wygląda tak: Quote
Marlenuś91 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Behemotko he a ty się jak tam mieścisz ? :P Zwierzaki porozciągane na łóżku, a ty w kłębek się zwijaszhg ? ;) Quote
behemotka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Marlenuś91 napisał(a):Behemotko he a ty się jak tam mieścisz ? :P Zwierzaki porozciągane na łóżku, a ty w kłębek się zwijaszhg ? ;) Jak? Bardzo ostrożnie :evil_lol: Bo jeśli się odrobinę poruszę, jeden kot zaraz dochodzi do wniosku, że czas pójść na parapet i pogapić się na chmury, drugi wpycha mi ryj pod rękę i żąda głasków, trzeci idzie żreć chrupki (głośno!). A potem wszystkie wracają. I się moszczą. Przez dwadzieścia minut :roll: Quote
ewtos Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Ja bym zbierała na karimate i śpiwór:lol:, tam się nie da wyspać! Quote
Litterka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 A ja mam inne pytanie: Czy Ty śpisz ze swoim psem, czy Twój pies z Tobą? :D Quote
Magda & Zicko Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Ja do swojego psa do legowiska spać nie idę .. :) on do mnie na łóżko a i owsze.. więc to chyba on ze mną śpi.. nie ja z nim :oops: Na szczęście moje maleństwo jest 7 kg ale mam też kota.. który śpi w łóżku pod kołdrą.. najchętniej między nogami ( wiem brzmi to baaardzo świńsko :P) Quote
behemotka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Ewtos: towarzystwo na zdjęciu to jeszcze nie hardcore; jak miałam szczeniory od tymczasowanej suki, to przed wydaniem ostatniej dwójki ośmiokilowych dwumiesięcznych szczyli zabierałam je czasem na noc z dziecinnego pokoju, żeby nie gnębiły ciągle matki. Spać nie spałam w ogóle, bo gnojki deptały mi po twarzy i zjadały włosy :lmaa: Litterka napisał(a):A ja mam inne pytanie: Czy Ty śpisz ze swoim psem, czy Twój pies z Tobą? :D Żarty żartami, ale oczywiście pies ma gorzej od kotów i musi się słuchać :eviltong:. Jasne, że chętnie go wpuszczam na łóżko, ale: a) musi mnie zapytać o zgodę - i na słowo "nie" patrzy wzrokiem zranionego do głębi zająca, po czym z westchnieniem lokuje cielsko na podłodze; b) schodzi również na komendę. Quote
figaro007 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ja nie spie z moim Figusiem bo zona od malego go nauczyla go spac w legowisku ale kotow nie udalo nam sie oduczyc spania z nami :P Quote
Lawinka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Moj pies jest zdecydowanie za duzy na spanie ze mna i na szczescie nie ma zapedow zeby pakowac sie do lozka :) Quote
behemotka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Myślę, że kwestia spania w łóżku nie zależy od wielkości delikwenta ;) Quote
Sylwia i Ares Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Też tak myślę. Mój kuzyn śpi na fotelu rozkładanym (chyba 2-osobowym) ze swoim bernardynem i mastifem angielskim. Średnia waga każdego z nich na moje oko to 80 kg, czyli w sumie ok.240 kg. Tak swoją drogą ciekawe jak długo wytrzyma łóżeczko?? Quote
frania77 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ja mam małego psiaka i spokojnie się razem mieścimy ;-) gorzej jest kiedy jade do mojego narzyczonego, mieszka za granicą z dwoma psami, dużymi psami, one oczywiście śpią z nami, taki czworokącik ;-) nie raz była sytuacja kiedy Matt-bullterrier tak zaczol się rozpychać że albo ja , albo mój (Marcin) lądowaliśmy na podlodze, ale cóż przecież nie wypedzi się pelnoprawnych członków rodziny na podłogę... Quote
Gisic87 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Co do spania zawsze w moim łóżku coś śpi każdy tymczas który do nas przybywa śpi na wyrku bo przecież po pobycie w schronie czy na ulicy musi zaznać luksusu;) Problem w tym że zazwyczaj śpię w małym pokoju w którym jest pojedyńcze łóżko tam mi jakoś wygodnie na większym się wyspać nie umiem może przyzwyczaiłam się już do ciasnoty;) Kiedyś to spałam z 4 na raz na tym małym jednoosobowy wyrku i poza bólem karku zbytnio nie narzekałam;) Przykładowo zobrazuję tymczasy które obecnie wtedy były a ja tam pomiędzy nie musiałam się wcisnąć;) Quote
Lionees Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 To małe rude,co ma postawione uszka,jest teraz u mnie na ds.To moja Księżniczka jest:loveu:.Gisic-jeszcze raz dziękuję:) Gisic87 napisał(a): A tak moje Cudo śpi u nas;) Tam gdzie jest ta zielona podusia muszę wcisnąć się jeszcze ja i 2 psy:p.Spodziewam się,że na starość będę miała kręgosłup powywijany we wszystkie możliwe strony:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.