ulvhedinn Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Wzięłabym Krę tylko nie wiem, czy tym razem Zeus jej nie urwie ogona.... Quote
NaamahsChild Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ja mogłabym Kazaana zabrać na spacer, ale pod warunkiem, że kulawizna się uspokoi i można będzie zdjąć kołnierz.. Quote
gosikf & dogs Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ok, więc ja biorę po prostu Miśke i Aze, a dla Zeusa nadal będę szukać ruchliwego, masywnego psa do socjalki. Niestety nie mamy takich znajomych psów, których właściciele by się nie bali i Zeus stoi w miejscu z kontaktami pies-pies( nie ma tu różnicy czy pies czy suka), zawsze reaguje nazbyt nerwowo, do psów się rwie, a jak ma okazję się powąchać to od razu skacze na grzbiet z wielkim impetem. Agresji do ludzi już się wyzbyliśmy, ale socjalizacja z psami innymi niż moje jest nam potrzebna i to bardzo. Więc kiedy umawiamy się na spacer? W poniedziałek, godz. 16-17? Czy wcześniej? Miejsce spotkania proponuję pod mostem milenijnym tuż przy Orbicie. Może być? Wpisujcie się kto będzie(jakie psy;)) i wybierzmy godzinę. Zeusa ze spaceru wyeliminowałam:shake: Quote
Agator Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ja bym mogła we wszystkie dni po 17, ale nie w poniedziałek. Psiur to Saba vel Sabotaż (takie a la wilczak czechosłowacki) Quote
olinafm Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Po 17 zaraz jest ciemno. A może jutro ktoś ma ochotę z nami gdzieś iść? Quote
Koperek Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 olinafm napisał(a):Po 17 zaraz jest ciemno. A może jutro ktoś ma ochotę z nami gdzieś iść? Ja z Agą wybieram się jutro na spacer :) ino jeszcze nie wiemy, o której się umówimy, bo ja mam kilka rzeczy do zrobienia, niestety... Quote
Goś Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Ja bardzo chętnie spotkam się w pn :D Wezmę Frytkę, która też jest obecnie nadpobudliwa głosowo :razz: Jednak zdecydowanie jestem za jakąś "jasną" godziną, bo po tych 2mies w niewoli, mała zrobiła się jeszcze bardziej niepewna niż zwykle i wyjazd+psy+ciemność, to może okazać się dla niej za dużo... Co powiecie na pn pod Orbitą o np 14?? Lub chociaż 15?? Gosik ja mogę zaproponować Ci moją Fazę. Co prawda jakaś tam super potężna nie jest(taki wilczasty 30kg kundel),ale da sobie radę - nie boję się o nią. Natomiast nie obiecuję,że będą się super bawić,bo z nią nigdy nie wiadomo - sama wybiera sobie towarzystwo. Z niektórymi psami od razu się bawi, a niektóre trzyma na dystans. Jest pewna siebie,często nawet dominująca, ale jeszcze nigdy(a ma już10lat) nie zdarzyło jej się pożądnie spiąć z innym psem. Za młodu była mega pozytywna i szalona, teraz jej się trochę zmienia-ma swoje dni...Jednak do tego zaprosiłabym Cię do mnie-na Osobowice, bo tu ona czuje się zdecydowanie pewniej i jest bardziej zrelaksowana i pogodniejsza. Na obcym terenie ostatnimi czasy jakoś niespecjalnie dopuszcza do siebie inne psy. Jak myślisz? Quote
gosikf & dogs Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Ale jestem poddenerwowana... :angryy: Miałam bardzo nieprzyjemny spacer. Może mnie ktoś zlinczuje, ale moja Miśka przed chwilą na spacerze szczeknęła ze 3 razy na przechodzącego gostka(ok 17lat na oko chociaż ciemno jest). Na tych szczeknięciach pewnie by się skończyło gdyby nie to, że odwrócił się i zaczął "klasyczne" tupanie na psa... Tupie i tupie, Miśka już zdążyła przez to wpaść w trans szczekania... Oczywiście zawsze ma na pysku kaganiec. Chłopak zaczął usiłować ją porządnie skopać, wyglądało tak jakby chciał się wyżyć, jak by było mu to na rękę, że szczeknął na niego pies. Zaczął wymachiwać rękami i nogami a potem gonić ją! No po prostu już sama Miśka nie wiedziała co się dzieje, gonił ją długo i zniknęła mi już z oczu. Nawet nie patrzyła gdzie biegnie. Mogłam już tylko jedno jak nie widziałam swojego psa. Spuściłam Aze. Aza jest najłagodniejszym psem świata ale wyglądem straszy. Komenda- biegnij! Pobiegła i potem to już tylko ten gość uciekał. Miśka wróciła ale czuję że cała sześcio letnia praca z tym psem poszła przez tego gościa na marne!!!!!! Miśka potem przez 10 minut powrotu do domu szczekała na oślep na wszystko nawet jak nie było ludzi w pobliżu... Dla mnie to prawdziwy dramat. Co do poniedziałku, mi pasuje 16:00, mogę się postarać na 15:30. Niestety od 12:00 do 15:00 będę czekać aż przywiozą mi łóżko do domu. W końcu będę miała na czym spać. Poprzednie łóżko załatwione przez Zeuska. Goś, dziękuję za propozycję, na pewno skorzystamy! Ale chyba "przyjdziemy na piechotę"*, bo podróże Zeus bardzo źle znosi. Ale bardzo fajnie, że już jest jakaś opcja. * wiem, że to niepoprawnie zestawione słowa:eviltong: Quote
olinafm Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [LEFT]Też mi się wydaje że 17 to zdecydowanie za późno. Będzie ciemno i jak wtedy po parku z psami chodzić? 14 -15 były by najlepsze [/LEFT] Quote
Goś Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Dobra to,żeby wszystkim pasowało i, żeby było jeszcze jsano, niech będzie 15:30(?) Mi nawet bardziej pasuje jak będzie najpierw jeden człowiek i jeden pies - Frycia zdąży się (mam nadzieję!) nieco oswoić...i dopiero później pojawi się następny. Od razu piszę, że mam nadzieję, że będziecie miały dziewczyny smaczki i odrobinę cierpliwości do Frytki, bo ona naprawdę nieco zdziczała. 60%mijanych osób obszczekuje okropnie i zawzięcie, ok 30% umiarkowanie i tylko niewielki odsetek ludzi może spokojnie przejść bez rozwrzeszczanego spaniela między nogami... A to wszystko oczywiście ze strachu... Dlatego potrzebujemy jak najwięcej pozytywnych, cierpliwych, zapsionych obcych ;) Gosik z tą opisaną historią :angryy::angryy::angryy::mad: Uuuu bardzo dobrze zrobiłaś,że spuściłaś Azę! Gnojek cholerny :angryy: Wyobrażam sobie jak się musisz czuć, bo miałam analogiczną sytuację. Na krótko przed zabiegiem, kiedy powoli zaczęło już być widać efekty naszej mozolnej socjalizacyjnej pracy, jakiś debil na przystanku tramwajowym postanowił sobie skrócić drogę i przeskoczyć przez psa! Oczywiście Frycia automatycznie się wyprostowała i zarobiła z buta w głowę! :angryy: Gnojek zwiał mi do odjeżdżającego tramwaju, a ja myślałam, że rzucę w niego pobliskim kubłem... Bierz jutro Miśkę, to ja będę wciskać w smakołyki w nią, a Ty we Frytkę ;) Też jestem załamana, bo z małą tak źle jeszcze nie było nigdy...jednak staram się myśleć krótkoterminowo ;) A co do spotkania Zeus-Faza, to jutro ustalimy co i jak... Wstaw może tylko jakieś Wasze zdjęcia, żebyśmy Cię rozpoznały. Jakby co, to kolejny raz podaję swój nr: 889872502 (tym razem mam kasę na koncie:eviltong:) Quote
akira Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ja z Lusi również będę tylko nie wiem czy się nie spóźnie., bo mam z godzine jazdy :) Quote
graynew Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 JA to teraz nawet nie wiem jak tam dojechac. A TŻ z autem bedzie dopiero po 16 wiec my nie damy rady. Bawcie sie dobrze i wybiegajcie sie za nas :p A moze ktos mieszka w Środmiesciu i bywa albo na wyspach, albo na gorce Słowianskiej?? Quote
Koperek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Wczorajszy spacerek (w sumie przypadkowy i bardzo spontaniczny:eviltong:), na którym jestem ja i Aga(Visenna) i do pomocy moje wapniaki:evil_lol: oraz przypadkowa spacerkowiczka ze swoją sunią. Bohaterowie: - Gustaw (domowe Gutek) - Figa (domowe Kilusia) - Bona (domowe Bonusiek) - Bruno (domowe Bruńcio) - przypadkowa sunia Akcja: ...mała na górce, dlatego wyszła, jak duża:p ...co tam koleżanka schowała:evil_lol: ...gonimy złodzieja! Czyli moja mama łamiąca sobie nogi:evil_lol: ...wilki jakieś nas otoczyły:crazyeye: ...wyginam śmiało ciało??:p Quote
Koperek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 ...chwilka wytchnienia... ...aby po chwili znów szaleć! ...następnie kłowe przepychanki:razz: ...momencik dla damy;) Quote
Koperek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Dwie, szałowe panienki:loveu: ...stagnacja... ...wariacja... Nie wiem, o co chodziło, aleśmy coś od psów chciały:evil_lol: Quote
Koperek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 I na zakończenie... Kto się z nami wybiera nastęnym razem???:cool3: Quote
Goś Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 My!! :multi: Definitywnie chcę poznać blizej Twoje rotkowate maleństwo ;) Strrrasznie mi się podoba... Może uda mi się je dzisiaj zobaczyć przy okazji zwrotu klatki...jeśli uda mi się z Tobą skontaktować! :p Quote
Goś Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A tu: http://www.dogomania.pl/forum/f626/oto-frytka-_-131846/index2.html#post11855203 są zdjęcia z naszego spacerku! :multi: Miłego oglądania...może ktoś się skusi na przyszły raz... ;) Quote
Koperek Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Goś napisał(a):My!! :multi: Definitywnie chcę poznać blizej Twoje rotkowate maleństwo ;) Strrrasznie mi się podoba... Może uda mi się je dzisiaj zobaczyć przy okazji zwrotu klatki...jeśli uda mi się z Tobą skontaktować! :p Tak wszyscy mówią, a jak przychodzi co do czego, to nikt nie chce granicy furtki przekroczyć :evil_lol: Ale oczywiście dam go trochę pomiziać, nie będę sknera:eviltong: Quote
NaamahsChild Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Blanche, Kazaan i ja też chętnie pójdziemy! Kiedy? Quote
akira Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Ja z Lusi się skusze napewno :) tylko kiedy :) Quote
gosikf & dogs Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 I ja;) A może Gustaw by się z Zeusem dał rade "bawić"? Toż to mocny, młody i szalony chłop! I nie do zdarcia co nie?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.