agnieszkal2 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Justynak napisał(a): Mam pytanie do Wrocławskich wolontariuszek, czy zwierzaki w naszym schronie są dobrze przygotowane do, nadchodzących w najbliższych dniach, mrozów (ma być po minus fafnaście)? Czy jak zwykle, stare kołdry, śpiwory, koce, ręczniki itp są mile widziane? Bo jeżeli tak, to może jak ktoś coś takiego ma, to niech jutro przytarga, a ja będę jechała po południu w okolice schronu, to mogę to tam zawieść (o ile w sobotę, koło 16 będzie tam z kim w ogóle na ten temat rozmawiać?) kołder i innych rzeczy nigdy nie za wiele,dla szczeniaczków idą jako jednorazówki... Quote
Koperek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Justynak w boksach ogólnych to jedynie słoma się sprawdza i innych rzeczy tam wkładać do bud nie będą, bo z mokrych łap robi się mokra kołdra, a w moment zamarza przy minusowej temp., więc pies spałby na lodzie. Słomy wystarczy, a zmieniają ją co 2,3 dni. Wszelkiego rodzaju materiały, koce, stare kurtki przydają się do izolatki i szczeniakarni, żeby psiaczki nie spały na gołych paletach ;) Quote
Alusia Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 To może stara godzina czyli 13 sorry ,że tak męczę ale muszę wcześnie wstać bo potrzebuję co najmniej godziny na dojazd.[SIZE=2]A i w którym konkretnie miejscu ??? Quote
Koperek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='Alusia']To może stara godzina czyli 13 sorry ,że tak męczę ale muszę wcześnie wstać bo potrzebuję co najmniej godziny na dojazd.[SIZE=2]A i w którym konkretnie miejscu ??? Alusia nie osłabiaj mnie tym "wczesnym wstawaniem", bo ja mam jutro pobudkę o 6:00 :cool1: A Ty wstać o 11 nie możesz??:-D Quote
ulvhedinn Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Kto to widział wstawać w sobotę o 6...? :cool1: Zboczenie!!!! Mi pasuje wszystko po 12.30 :eviltong: Quote
ulvhedinn Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Alusia napisał(a):A tak dokładnie to o której ????A jedzie ktos może autobusem "D" albo 2,17 albo innym tramwajem przejeżdżającym przez Krzyki ???? Ja będę jechać najlepeij 2 albo D, wsiadam w okolicach Piłsudskiego... Quote
Alusia Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Czyli 13 wszystkim pasuje:razz: teraz gdzie ...tylko dokładnie bo nie orientuje się w tych okolicach :oops::evil_lol: Quote
feeria Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Tak,most zwierzyniecki,o 13 czyli za 75 minut ;-) Ja tez bede jednak. Quote
Alusia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Kurczę zaspałam :-(:oops: Sorry my będziemy na następnym ;) Quote
NaamahsChild Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 My też nie daliśmy rady - sunia na dt sobie szwy wyciągnęła i zamiast dogospaceru, była dogowizyta.. Quote
ulvhedinn Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 To ktoś wogóle był, bo wiem, że Koper tyż nie, a ja niestety spędziłam cały dzień w klinice z bardzo chorym Pałkiem.... :-( Quote
NaamahsChild Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 ulvhedinn napisał(a):To ktoś wogóle był, bo wiem, że Koper tyż nie, a ja niestety spędziłam cały dzień w klinice z bardzo chorym Pałkiem.... :-( A co się Pałkowi stało? Quote
Justynak Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 A był, był... :mad: My i Magdiny, ale nim wreszcie straciliśmy cierpliwość i ruszyliśmy, na swoją drogą bardzo ładny i miły spacerek :lol:, to poodmrażaliśmy sobie jajka i jajniki, czekając przez tradycyjne 45 minut na spóźnialskich :mad: ;) Quote
ulvhedinn Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Przepraszam.... :oops: Pałcio ma silny stan zapalny, tylko jeszcze nie wiemy czego... a był dziś strasznie biedny, z okropną gorączką i obolały :placz: leki troszkę chyba pomogły, a przynajmniej zmniejszyły dolegliwości. Jutro ciąg dalszy badań i leczenia.... To kiedy sie grupowo poodmrażamy (znów)? Quote
Justynak Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 A! i jeszcze spotkaliśmy feerie chyba, ale coś nasze baby nie za bardzo chciały dogadać. Tzn. jak zwykle Tośka próbowała wszcząć aferkę, ale że gabaryty feeriowej, przeuroczej Terierzycy Rosyjskiej lekko ja przerastały, więc ograniczała się do działań jazgotliwo-zaczepnych i szybkiej ewakuacji w bezpieczne miejsce to jest za moje nogi, co zaś sunia feerie uważała za świetną zabawę. Wyglądało to więc z grubsza tak, że ja kręciłam się w środku w kółko próbując odsłonić Tośkę (bo jak ma tyle odwagi żeby zaczepiać to niech potem się za mnie nie chowa :mad:), Tośka biegała w kółko chowając się za mnie (i oczywiści nieustannie jazgocząc :mad:), TR biegała za Tośką próbując się z nią pobawić, za satelitę robiła Funia (też jazgocząc, bo jak jest jakaś aferka to przecież jak tu nie skorzystać, a po za tym trzeba przecież Tośki bronić :mad:) a do tego wszystkiego w najmniejszym z całego towarzystwa Tedim obudził się nagle samiec alfa, który próbował robić swoje porządki z tymi wszystkimi babami :evil_lol:. Koniec końcu feerie zrezygnowała i udała się na własny spacer... :roll: A szkoda, bo zapowiadało się bardzo ciekawie... :evil_lol: Może następnym razem? :razz: Quote
Justynak Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 ulvhedinn napisał(a):Przepraszam.... :oops: W swej ogromnej łaskawości, wybaczamy! ;) Trzymamy kciuki za Pałka! :thumbs: Mam nadzieję, że szybko wróci do formy! Quote
ulvhedinn Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 To kiedy spacer- może jutro? Śniegu mnóstwo, kto ma "śnieżne" psy? :evil_lol: Quote
Koperek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 ulvhedinn napisał(a):To kiedy spacer- może jutro? Śniegu mnóstwo, kto ma "śnieżne" psy? :evil_lol: Dzisiaj byłam godzinę z moimi na polach, a ponieważ cały czas śnieg pada to pod koniec wyglądały, jak dwa misie polarne- miniaturki:p Dobrze, że co jakiś czas biegają to raz psy, raz kule śniegowe:lol: Jutro poniedziałek- nie wezmę obydwóch do miasta- kamikadze nie jestem:evil_lol: Quote
feeria Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Tak, tak, to bylysmy my ;-) Nie chcialysmy psuc spaceru wiec udalysmy sie na nasz alternatywny spacer :-) Juz wiemy ze Funia i Toska wiedza gdzie sie schowac ze swoim szczekaniem i ogolnie sucze sobie krzywdy nie zrobia wiec moze nastepnym razem wybierzemy sie na ten spacer wspolnie :-) Tylko Teddiego trzeba bedzie przekonac, ze Miska tylko groznie wyglada :-) W tygodniu to my na spacery zapraszamy w ok. Parku Poludniowego i to raczej w godzinach popoludniowych (ktos musi na karme zarabiac ;-) Przepraszamy za brak przywitania sie nalezytego na spacerze, ale zdziwienie nas ogarnelo i postanowilismy uciekac :-) Quote
Alusia Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 feeria napisał(a): W tygodniu to my na spacery zapraszamy w ok. Parku Poludniowego i to raczej w godzinach popoludniowych (ktos musi na karme zarabiac ;-) A my byśmy się chętnie przyłączyli ;) Nam pasują WT(szóstego niestety odpada)i PT;) Godzina obojętna byle po 13:00 Quote
ulvhedinn Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 WROCŁAW ALARM!!!!!!! Godzinę temu uciekła GABA, owczarek niemiecki!!!!!!! Co mnie cholera podkusiło, żeby ją puścić ze smyczy na czas wywalania śmieci??? W kazdym razie odwróciłam sie a psa nie ma. W ciągu może 30 sekund zapadła się pod ziemie. Nie wiem czemu sie oddaliła, nie wiem, czemu nie poleciała pod drzwi domu. Nie widział jej NIKT!!!! ani psiarze, ani menele, ani facet odśnieżający chodnik. :placz: Co najgorsze Gab ma na sobie obroże, której wczesniej nie nosiła (używana skórzana) i nie ma przełozonej adresówki. Co jeszcze gorsze- ma bandamke "szukam domu" :placz: Boję sie ze kto ją znajdzie pomysli że wywalona i nie będzie szukał właściciela.... Gaba to duży, typowy ON krótkowłosy. Podpalana, ładnie wybarwiona. Czarny pysk, kuleje na przednią lewą łapę. Na szyi obroża z zieloną bandamką "szukam domu"- napis biały. Zgineła w centrum Wrocławia, Piłsudskiego/Zielińskiego. O to jest Gaba: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.