Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jara napisał(a):
Podobnie jak spuszczanie psów ze smyczy w miejscach publicznych, więc po co sapać do nich skoro same nie jesteśmy takie święte. Lepiej żyć z takimi w symbiozie. Nie puszczać psów w miejscach gdzie wędkarze łowią, bo płoszą im ryby.

;)

Psy można spuszczać w miejscach mało uczęszczanych :) nie wiem jak wygląda wschodni, bo tam nie byłam, czy to taki regularny park czy taki jak mój tysiąclecia, bo ostatnio w swoim to widuję albo psiarza, albo nikogo na łąkach ;)

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

Park Wchodni to park jak każdy inny, są tam spacerowicze, biegacze, psiarze, rowerzyści, dzieci, wędkarze.

Paulina przełknij to i tyle. Ty go nie zauważyłaś, a on może miał zły dzień lub po prostu nie lubi psów. Wiele jest takich osób i żadnej z nich nie dogodzisz ;)
Przejdź nad tym do porządku dziennego i tyle, stało się ;)


edit:
Jednak dzisiaj nie idę nad rzękę, najnormalniej mi się nie chce.
Jutro pójdę jeśli będzie pogoda :)

Edited by Jara
Posted

No ja już to przetrawiłam, ale boję się, że przez takich niezrównoważonych oszołomów naszym czworonogą może się coś stać. Jak te dokarmiaczki wiewiórek w parku skowronim co w ramach dokarmiania sypneły trutką.

Posted

Jara ja nie dam rady... Kreska dostała cieczki dzisiaj.. Yhhhh...... Złośliwość losu..
Zapraszam wszystkich którym los starszych TTB nie jest obojętny na bazarek wspierający Fundację AST i Złote Bulle
http://www.dogomania.pl/forum/threads/231417-FUNDACJA-AST-4-09-12r-g-22-00-dla-psa-kota-akwarysty-czytelnika-WSZYSTKO
i proszę o rozsyłanie/podnoszenie w miarę możliwości dla Wrocławian - metalowe wiadro na karmę PRO PLAN czeka ;)

Posted

Ja ostatnio z powodów rodzinnych musiałam pojawiać sie u rodziców i zupełnie przypadkiem natknęłam się na nieformalne spotkania psiarzy w parku Skowronim - i był to super zaskoczeniem dla mnie i mojej suczki bo okazała sie że można tam wyszaleć pieska w miłym towarzystwie. Nie wiem czy ktoś z osób tam sie spotykających odwiedza to forum, ale moge to polecic śmiało. Pojawiają sie tam psy różnych ras i w różnym wieku - no dla mojej to był poprostu raj :))
O dziwo inni ludzie którzy widzą ta "bande psów" nie maja pretensji czy coś - a jest tam sporo biegaczy czy ludzi na zwykłych spacerach, zresztą pieski są głównie zajete sobą.
Ale fakt ostatnio dostaliśmy cynk że jedzie SM obczaić teren - to zapieliśmy pieski bo wiadomo że lepiej dać mandat właścicielom grzecznych bawiących sie bez smyczy psów niz śmierdzącym zulom z piwkiem

Posted

Te spotkania w Parku Skowronim poniekąd zapoczątkowałam ja z Bułą i Weimar z Oskarem ;) Na początku we dwoje się tam spotykaliśmy, pod tym dębem, a później grupa się rozrosła. Przychodziła Aśka z Barym, Ela z Carrie (teraz przychodzi też z Pestką), Ania z Homerem, pani Ewa z Aresem, Bartek z Melą i Koką. Grono zaczęło rosnąć. Nadeszła zima, Damian wyprowadził się, a my już tam nie wróciłyśmy. Stawiamy raczej na bodźcce umysłowe w terenie niż stanie i patrzenie jak psy same się wybawią ;)
Ostatnio tam byłam z psami, ale widać, że moje psy odstają od grupy, zwyczajnie się nudzą. Poza tym ostatnio jakąś kobietę z psem poniosło, zamachnęła się smyczą na mojego psa, po tym jak moja suka się odgryzła za skakanie jej po plecach. :mad: Dobrze, że w ostatniej chwili przypomniała sobie, ze cudzych psów smyczą się nie bije.

Posted (edited)

Jara te spotkania były już znacznie, znacznie wcześniej :) takie grupy się zmieniają wraz z dojrzewaniem psów :) kiedyś kiedyś socjalizował sie tam maleńki Brosik, wychowywał go Don sznaucer, ganiała Judy beagielka, Bigos seter, Abi to wiadomo, w tym czasie chodził też młody Bob owczarek, Huzar i Baryt :) pamiętasz pana ze stareńkim bardzo Bethowenem i jego kumplem nie pamiętam imienia :) było tych piesków znacznie wiecej. Psy póki młode fajnie się bawią wspólnie ale potem podziały są nieuniknione :)

Swego czasu Asia szkoliła psy w Skowronim i spotykaliśmy sie tam cześciej , jednak ten park dla duzych psów jest znacznie za ciasny :) i wiadomo stanie w miejscu i deptanie trawy nudzi się dosć szybko :)





Edited by bros
Posted

hehe no nie wnikałam w historię spotkań w każdym razie jeśli o mnie chodzi to oczywiste jest iż mój pies z racji swego przeznaczenia tez musi byc stymulowany poprzez prace w terenie i gdyby chodzila tylko na takie spotkanka to jej poziom posłuszeństwa spadł by poniżej zera - bo ona przy tylu psach jest cięzka to ogarniecia.
Jednak od czasu do czasu ja pozwalam swojej na takie zabawy bo ona to bardzo lubi :)
W dodatku jest to tez dobre miejsce na socjal - moja kolezanka wpadła tam ze swoim mikro stafikiem - i dla niego zapoznawanie sie z innymi psami jest bardzo wazne i nauka zachowania wobec nich - gdybym wiedziała o tych spotkaniach to nie chodziłabym do przedszkola ze swoja i kaska zostałaby w kieszeni
Jest to spoko inicjatywa. Wydaje mi sie tez ze nadal sa tam jakieś szkolenia bo widziałam ostatnio zorganizowana grupę w kółeczku.
Aha no i na tyle ludzi i psów zawsze trafi sie ktos hmm powiedzmy kto sie "zapomni" :)

Posted

jOanka takie spotkania dla szczyli są na wagę złota :) mój bros dostał tam prawdziwą szkolę życia psiego :) no i dzieki takim spotkaniom poznaje się bardzo fajnych ciekawych ludzi :) nawiazuje przyjaźnie (najlepszym przykładem jestem ja i abilabka) :)

Posted

to jest maleńki Brosik na tych fotkach? ło matulu :loveu:
a spotkania w Skowronim może i fajne, ale dla mojego psiura to niestety nie do przyjęcia, żeby w jednym miejscu dłużej niż 5 minut przebywać ;)

Posted

No moja w sumie jest jeszcze szczylem - w końcu ma 8 miesiąc dopiero, ale umie sie zachować w psim towarzychu :)
Np u mnie na Kozanowie park jest olbrzymi są tez tereny nad rzeką i wiadomo jest gdzie łazic - a spotkanie piesków do wspólnego spaceru/zabawy jest trudne. Każdy łazi własnymi scieżkami - w parku ludzie niepsiarze bywaja chamscy. W dodatku wiele osób ma zasade - że ich psy z nikim sie nie moga zetknąc bo nie :)
Raz tylko spotkałam grupkę starszych pań ze starszymi labikami ale te labiki nie chciały sie z moim atomowym pieskiem bawić, aczkolwiek były miłe i cierpliwe.
Dlatego tak mnie te spotkania w skowronim pozytywnie zaskoczyły!

Posted

Jakieś szkolenie tam nadal jest, ale ja bym tam swojego psa nie wysłała. Chodzi tam znajoma z psem, ale według mnie to niczego go nie nauczyli. Druga znajoma chodzi ze szczylem i jest zadowolona. Jednak jeśli szkolenie pozytywnymi metodami to darcie japy nad psem to nic tylko reklamować takie szkoły. ;)

Bros ja wiem, że takie parkowe ekipy są i przemijają i wraz ze szczylami pojawiają się nowe osoby, ale ja pisalam o tej grupie, o której mówi Joanka ;)

Terierfanka, u mnie to samo. 5 minut stana w jednym miejscu i albo zaczyna piszczeć albo wpadają do głowy głupie pomysły. Poza tym mojego psa szybciej męczy ruszanie głową niż bieganie bez celu ;)

Mimo wszystko, kiedy moja Buła była dzieckiem to była dla niej najlepsza szkoła i wspominam to bardzo dobrze.

Posted

Jara napisał(a):
Jakieś szkolenie tam nadal jest, ale ja bym tam swojego psa nie wysłała. Chodzi tam znajoma z psem, ale według mnie to niczego go nie nauczyli. Druga znajoma chodzi ze szczylem i jest zadowolona. Jednak jeśli szkolenie pozytywnymi metodami to darcie japy nad psem to nic tylko reklamować takie szkoły. ;)

Bros ja wiem, że takie parkowe ekipy są i przemijają i wraz ze szczylami pojawiają się nowe osoby, ale ja pisalam o tej grupie, o której mówi Joanka ;)

Terierfanka, u mnie to samo. 5 minut stana w jednym miejscu i albo zaczyna piszczeć albo wpadają do głowy głupie pomysły. Poza tym mojego psa szybciej męczy ruszanie głową niż bieganie bez celu ;)

Mimo wszystko, kiedy moja Buła była dzieckiem to była dla niej najlepsza szkoła i wspominam to bardzo dobrze.


jeslli chodzi o szkólki dla psów to ja tam poszukuje tylko socjala - ani "siad"ani inne komendy nie sa poza zakresem moich możliwosci - dlatego popieram takie spotkanka bo mozna zostawić kilka stówek w kieszeni a piesek sie czegos nauczy - tylko kontrola innych osób jest konieczna :) bo jednak papis to papis należy go kontrolować

Posted

Ludzi na prawdę mało. Byliśmy ponad 2godz a widzieliśmy może z 10 osób. Moja psina sobie pobiegała, powąchała, poganiała za piłkami a teraz śpi jak zabita.

Posted (edited)

Zapraszamy na Paradę Spanieli do Wrocławia!

Parada odbędzie się 15 września. Każdy spanielek biorący udział w paradzie dostanie upominek. A po paradzie będzie wspólny spacerek po parku.
Jest to wspaniała okazja, aby poznać innych spanielarzy, zintegrować się, wymienić doświadczeniami, a dla naszych psiaków okazja do zabawy z innymi spanielkami.
Parada rozpocznie się o godzinie 12.00 koło Galerii Dominikańskiej.

Proszę o rozgłaszanie informacji wśród znajomych właścicieli spanieli.

Osoby zainteresowane udziałem w paradzie proszone są o zgłaszanie się na maila:
asia_pie@op.pl , ponieważ organizatorzy muszą wiedzieć ile przygotować upominków.

Edited by Asia & Ginger
Posted

Widze ze Brosowa odkopała archiwa jakies normalnie oczom swym nie wierze ze Brosiątko było takie malutkie , i jest Don sznaucer dzis leciwy staruszek niestety .

Posted

paulina23 napisał(a):
No ja już to przetrawiłam, ale boję się, że przez takich niezrównoważonych oszołomów naszym czworonogą może się coś stać. Jak te dokarmiaczki wiewiórek w parku skowronim co w ramach dokarmiania sypneły trutką.


co to za trutka w tym parku skowronim? kiedy to bylo?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...