mila-ada Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Czy godzina jest aktualna(12.00)? Jeżeli tak, to troszkę się spóźnimy. Nie Narzekajcie cioteczki, Psiarnia uwielbia śnieg......jeść:eviltong: Quote
justika Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Chyba 12 aktualna, bo nikt nie wniósł sprzeciwu:). mam nadzieję, że śnieg rozrusza trochę mojego wiecznie śpiącego psa:) Quote
brzośka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 my jednak nie dojedziemy :shake: 12 to dla nas zdecydowanie za szybko, dopiero niedawno się z wyrka zwlekliśmy :oops: :cool3: udanego spacerowania!!! Quote
terierfanka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 oj brzośka! przyjedźcie na 13 i też nas zastaniecie :) Quote
mila-ada Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='brzośka']my jednak nie dojedziemy 12 to dla nas zdecydowanie za szybko, dopiero niedawno się z wyrka zwlekliśmy :oops: :cool3: udanego spacerowania!!![/QUOTE] Nie róbcie nam tego:shake::shake::shake: Quote
justika Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Ja i dzik też na 12 i chyba Paulina z Bella tez będą o 12:) Quote
kora78 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 naszego dtowicza lolka, sasiada ulv nie bedzie :( Quote
ulvhedinn Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Ja się w końcu nie wybrałam i chyba juz żałuję.... :shake: Quote
NikaEla Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='ulvhedinn']Ja się w końcu nie wybrałam i chyba juz żałuję.... :shake:[/QUOTE] żałuj!! Ja już wróciłam ale 6 psów zostało jeszcze :) Quote
paulina23 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Moja Belka pożarła w całości mysz...! Wiedziałam, że ma takie zapędy, bo już kiedyś jedną dorwała, ale po moich krzykach ją wypuściła. Tym razem nic sobie z nich nie zrobiła i ją połknęła. Zabrałam ją do weterynarza na kliniki i tam po dawce wody z solą Beluta zwymiotowała i śniadanie, i mysz. Teraz leży padnięta. Nie licząc tego zajścia spacer uważam ze bardzo udany:) Quote
justika Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Dobrze, że wszystko szczęśliwie się skończyło:).Shiluta po wniesieniu przeze mnie na rękach do parku, zamulała dość mocno (czyli wszystko w normie:)). A teraz śpi zmęczona, jakby przebiegła maraton, a nie stała przez pół spaceru ze zbolałą miną. Quote
Luna_wro Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Luna i Vigo też ucinają sobie popołudniową drzemkę:) a kulki śniegowe z łapek rozpuściły się w samochodzie:) Było super! Dziękujemy za miłe towarzystwo:loveu: Quote
Klauzunka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Moja Belka pożarła w całości mysz...! Wiedziałam, że ma takie zapędy, bo już kiedyś jedną dorwała, ale po moich krzykach ją wypuściła. Tym razem nic sobie z nich nie zrobiła i ją połknęła. Zabrałam ją do weterynarza na kliniki i tam po dawce wody z solą Beluta zwymiotowała i śniadanie, i mysz. Teraz leży padnięta. Nie licząc tego zajścia spacer uważam ze bardzo udany:smile: o mamuniu...super, że wszystko dobrze się skończyło :) Quote
mila-ada Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Kaja też wróciła padnięta i zaliczyła pierwszą kąpiel.:nerwy::help1: Była bardzo nieszczęśliwa. Spacer był super. My też dotlenieni;):happy1: Quote
a_niusia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 tez dzis nad tym myslalam, bo moj mlodszy pies jest chyba socjopata, ale sama z dwiema dziewczynami nie przyjade nawet autem, bo mala rzyga:) edytuje to-ja tez bede dzis z mala w szczytnickim. rozdzielenie rodziny. Quote
LadyS Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='a_niusia']tez dzis nad tym myslalam, bo moj mlodszy pies jest chyba socjopata, ale sama z dwiema dziewczynami nie przyjade nawet autem, bo mala rzyga:) edytuje to-ja tez bede dzis z mala w szczytnickim. rozdzielenie rodziny.[/QUOTE] O, to może akurat się spotkamy - podchodź, jak nas poznasz, dwoje dużych różnej płci z małym białym JRT w miodowych szelkach, trudno nas pomylić :lol: Quote
a_niusia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 ej nas tez trudno przeoczyc-maly puchaty czarny piesek w rozu i duzy czlowiek tez w rozu:) Quote
LadyS Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='a_niusia']ej nas tez trudno przeoczyc-maly puchaty czarny piesek w rozu i duzy czlowiek tez w rozu:)[/QUOTE] A jednak się nie spotkaliśmy, szkoda - ale dziś zatrzęsienie psów :) Ktoś wie, czy jakaś szkoła psia ma zajęcia w Szczytnickim? Tak to dziś wyglądało. Quote
a_niusia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 widzialam was kolo tej szkoly!!!!! waszemu psu malo nie odpadl ogonek. ale was nie doonilysmy:))) Quote
LadyS Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='a_niusia']widzialam was kolo tej szkoly!!!!! waszemu psu malo nie odpadl ogonek. ale was nie doonilysmy:)))[/QUOTE] Aaaa widzisz, trzeba było krzyczeć :evil_lol: Następnym razem umówimy się konkretnie ;) Quote
a_niusia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 noo piszcie jak bedziecie, bo ja teraz z rana bede bywac tam czesciej z mala. Quote
Ania i Salma Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 W najbliższym czasie (w ciągu jakiś max. 2m-cy) zmieniamy miejsce zamieszkania - z okolic ulicy Nowowiejskiej i Wyszyńskiego przenosimy się w okolice ulicy Czekoladowej i Wałbrzyskiej ;) Czy jest ktoś z tamtych okolic? Czy są tam w ogóle miejsca, gdzie można wystarczająco dużo spacerować i spuścić psa ze smyczy? Quote
LadyS Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='Ania i Salma']W najbliższym czasie (w ciągu jakiś max. 2m-cy) zmieniamy miejsce zamieszkania - z okolic ulicy Nowowiejskiej i Wyszyńskiego przenosimy się w okolice ulicy Czekoladowej i Wałbrzyskiej ;) Czy jest ktoś z tamtych okolic? Czy są tam w ogóle miejsca, gdzie można wystarczająco dużo spacerować i spuścić psa ze smyczy?[/QUOTE] Czekoladowa to chyba tam, gdzie IKEA jest, nie? A Wałbrzyska to niedaleko Toru Wyścigów Konnych? Nie jestem stamtąd, ale byłam kilka razy i tam jest masa pól dookoła ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.