Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

śliczne psiaczki :loveu:
i moją znajomą Kaję wypatrzyłam ;)

własnie dziś mówiłam mojemu Tż-towi, że musimy spróbować wybrać się z Irą na taki spacerek (Merlin raczej nie pała sympatą do innych psiaków, więc mogłoby to się niefajnie skończyć...)
Ira z kolei jest przerażona zbyt dużą ilością psów i jak zaczynają się gonić to odbiera to jak atak na siebie - pędzi na złamanie karku głucha na nasze wołanie, byle dalej od sfory :shake:
raz zafundowaliśmy jej już taki zbiorowy spacer - trwał 5 sekund i na szczęście było dość daleko od ulicy, bo inaczej skończyłoby się pewnie katastrofą :-(

ale mam nadzieję, że teraz zaczniemy jakoś spokojniej i może się przekona, że inne psy nie chcą jej zrobić krzywdy (jak to pewnie miało miejsce w jej przeszości), a wręcz przeciwnie :)

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Czy ja już mówiłam, że kocham moją świnię :loveu:
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-T3czbeDqnqE/TuOgsOr-FZI/AAAAAAAAC_M/h4CKIAgHK1E/s800/DSC_1310.jpg[/IMG]

Kradnę zdjęcia, muszę pokazać światu, że Ziva nikogo nie zamordowała :diabloti:


edit:
Zwariowałam :loveu:
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cYAeXMuwz5A/TuOjtM7suoI/AAAAAAAADB0/OQkAEK__1dk/s800/DSC_1332.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='Jara'](...)
Kradnę zdjęcia, muszę pokazać światu, że Ziva nikogo nie zamordowała :diabloti:[/QUOTE]
nie możesz! to zburzy cały porządek świata niektórym :evil_lol:

Posted

Kefcio tez był :) jakiż on szczęsliwy :)

[B]Jara[/B] kradnij kradnij :) i proszę przekaż link panu Oskarka :)
btw. Twoja świnia powala na kolana - ja tez ja kocham :):loveu:

Posted

My też się chętnie przyłączymy, ale dopiero, jak Jax nauczy się wracać na komendę, bo na razie przy psach jest totalnie głuchy na wołanie, więc biega z linką- a oplątałby całe towarzystwo :lol:

Posted

Jara a twoja swinia to mordreca ? hmmm no tak moze umordowac ludzia i jego łapy od wiecznego rzucania piłek ale najlepsze bo takie uświnione przynosi i wyciera o kolana .Kefircio był w 7 niebie dał upust emocjom i uwalił Kopereczka na ziemie boski psiak i tylko serce krwawiło ze musial wrocic do wiezienia znow

Posted

brzośka napisał(a):

Ira z kolei jest przerażona zbyt dużą ilością psów i jak zaczynają się gonić to odbiera to jak atak na siebie - pędzi na złamanie karku głucha na nasze wołanie, byle dalej od sfory :shake:
raz zafundowaliśmy jej już taki zbiorowy spacer - trwał 5 sekund i na szczęście było dość daleko od ulicy, bo inaczej skończyłoby się pewnie katastrofą :-(



brzośka właśnie nieświadomie przedstawiłaś obraz, który bardzo często się spotyka- bo albo ktoś uznaje smycz długości max. 2m albo wcale, czyli pies spuszczony. Przy psach z problemami, lękliwymi, po traumach NIE MOŻNA liczyć na to, że się "pies opanuje" i MOŻE SIĘ UDA, że nie wpadnie pod koła samochodu!


Przecież linka dla psa może mieć nawet długość 30m- kto nam tego zabroni??? :) Jeśli chcemy mieć kontrolę nad naszymi czworonogami, których nie jesteśmy pewni w niektórych sytuacjach i życie ich nie jest nam obojętne to uwierz, że ŻADEN PIES JESZCZE NIE UMARŁ OD ZAPLĄTANIA ŁAP W LINKĘ NA SPACERZE :evil_lol: Zresztą, jak ona sobie leży na ziemi i "wlecze" za psiakiem to nie zdarza się to ;)




Kochani chyba zapomnieliśmy o Naszej Dogomaniackiej Pani Fotograf :), która niezmiennie, nieustannie, cierpliwie i zdolnie strzela fotki wszystkich futer prawie na każdym spacerze!

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! D Z I Ę K U J E M Y BROS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

Posted

Koperek, ja ostatnio usłyszałam, że jak pies biega na lince, to się tylko męczy i trzeba mu dawać wolność, bo bez tego terier nie może aportować - usłyszałam to od hodowców :evil_lol: I zaprzeczam temu na każdym dłuższym spacerze z moim psem, który biega na lince właśnie, bo dorasta i "głuchnie" ;)

Posted

Przecież luzem puszczona linka daje psu "wolność".... pięęęknieee.... ;)

Swoja drogą, mi się zdarzało puszczać dwa psy na dwóch linkach i w najgorszym razie wyplątywałam któremus linkę z chaszczy.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Przecież luzem puszczona linka daje psu "wolność".... pięęęknieee.... ;)

Swoja drogą, mi się zdarzało puszczać dwa psy na dwóch linkach i w najgorszym razie wyplątywałam któremus linkę z chaszczy.


Nie znasz się zupełnie, psy mają biegać luzem (bez smyczy, linki itd) za kotami, ptaszkami, sarenkami, bo to insynkt, i pies, który sobie pary razy pobiegnie, potem będzie robił to mniej chętnie, bo się znudzi - towarzystwo jak widać o zachowaniu samonagradzającym nie słyszało :evil_lol: Poczułam się tam tak odmóżdżona, że musiałam zrezygnować z forum :lol:

Posted

O ile oczywiście po tych paru ucieczkach będziemy jeszcze mieli psa ;)

No nie powiem, osobiście smyczy używam w mniejszym zakresie niż większość ludzi, ale jak któryś drań ma ochote nawiewać, to chodzi na lince i koniec.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
O ile oczywiście po tych paru ucieczkach będziemy jeszcze mieli psa ;)


A wtedy będziemy mieli pretensje do całego świata, nie? :lol:

ulvhedinn napisał(a):
No nie powiem, osobiście smyczy używam w mniejszym zakresie niż większość ludzi, ale jak któryś drań ma ochote nawiewać, to chodzi na lince i koniec.


No u nas jest smycz albo linka, ale pies po spacerze na lince pada i śpi przez pół dnia, więc chyba nie jest tak źle - i linka będzie, póki się nie ogarnie (albo póki go nie wykastrujemy).

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Ja nie lubie smyczy, bo mi się po łapach plącze. No i spróbuj wyjść z 5-8 psami na smyczach ;)


No to akurat jasne - u nas tego problemu nie ma ;)

Posted

nasza Ira ze mną zawsze chodzi na smyczy, z Tż-tem rzadko kiedy ;)
jest karna i przychodzi na zawołanie, nie pobiegnie za niczym daleko
chodziło mi o to, że bieganie dużej ilości psiaków odbiera jako atak na siebie (chyba musiała coś takiego przeżyć :() i wtedy mysli tylko o tym, żeby się ratować i uciec jak najdalej

Posted

ladySwallow napisał(a):
Nie znasz się zupełnie, psy mają biegać luzem (bez smyczy, linki itd) za kotami, ptaszkami, sarenkami, bo to insynkt, i pies, który sobie pary razy pobiegnie, potem będzie robił to mniej chętnie, bo się znudzi - towarzystwo jak widać o zachowaniu samonagradzającym nie słyszało :evil_lol: Poczułam się tam tak odmóżdżona, że musiałam zrezygnować z forum :lol:


Ja słyszałam wersję, że jak pies poleci gdzieś sam i się zgubi, to potem będzie miał nauczkę i będzie się bardziej pilnować. No może i tak, jednak ja tej metody nie spróbuję :shake:

Posted

Tusia&NN napisał(a):
Ja słyszałam wersję, że jak pies poleci gdzieś sam i się zgubi, to potem będzie miał nauczkę i będzie się bardziej pilnować. No może i tak, jednak ja tej metody nie spróbuję :shake:


Ta, szczególnie skutkuje, jak pies będzie pogryziony albo trzaśnie go samochód - faktycznie będzie miał nauczkę, czasem na całe życie - bo ostatnią w życiu.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Ta, szczególnie skutkuje, jak pies będzie pogryziony albo trzaśnie go samochód - faktycznie będzie miał nauczkę, czasem na całe życie - bo ostatnią w życiu.


Kiedyś tak właśnie odpowiadałam ludziom, ale słyszałam tylko "jak głupi..." :shake: teraz omijam takich ludzi z daleka.

Posted

Tusia&NN napisał(a):
Kiedyś tak właśnie odpowiadałam ludziom, ale słyszałam tylko "jak głupi..." :shake: teraz omijam takich ludzi z daleka.


Na szczęście do mnie w okolicach spacerowych przestali się odzywać miejscowi "mędrcy", bo chyba zauważyli, że nie jestem dobrym materiałem na ucznia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...