Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ulvhedinn napisał(a):

... no bo po co mam pamiętać takie drobiazgi, skoro od pamiętania, co, gdzie i o której mam Was?


To też niestety nie pomaga ;/ Ręce opadają... Normalnie nigdy już się z wami nie umówie na spacer!

Posted

ulvhedinn napisał(a):
A... tym razem to nie moja wina :diabloti:, tylko auta Agnieszkial2- zdechło i dopiero jej syn z jakimś kolegą magikiem polali wrzątkiem coś pod maską i ruszył....

hahahahahahahahahaha :D Nooo agnieszka to się ma z tymi swoimi cudami: zarówno mowa o autku, jak i o synku :D

Posted

graynew napisał(a):
Korenia czyzby Cie dziewczyny wystawily??

Tak wystawiły mnie!! Do tego moja sucz nie należy do najbardziej odpornych i ulv o tym wie!, że byle co i jest chora. Stanie tyle czasu na mrozie, bez potrzeby na pewno jej na dobre nie wyjdzie :angryy:... więc odpuszczę sobie 'spacery' z takimi osobami.
Do wschodniego się wybierzemy kiedyś:)

Posted

Korenia napisał(a):
Tak wystawiły mnie!! Do tego moja sucz nie należy do najbardziej odpornych i ulv o tym wie!, że byle co i jest chora. Stanie tyle czasu na mrozie, bez potrzeby na pewno jej na dobre nie wyjdzie :angryy:... więc odpuszczę sobie 'spacery' z takimi osobami.
Do wschodniego się wybierzemy kiedyś:)

To naprawdę nie była nasza wina:(Próbowałyśmy pół godziny odpalić furę,Molly płakała anam w samochodzie...synuś przyjechał jak tylko mógł najszybciej,ale sama naprawa też trochę trwała.

Posted

agnieszkal2 napisał(a):
To naprawdę nie była nasza wina:(Próbowałyśmy pół godziny odpalić furę,Molly płakała anam w samochodzie...synuś przyjechał jak tylko mógł najszybciej,ale sama naprawa też trochę trwała.


Ja rozumiem przypadki losowe i złośliwość rzeczy martwych, ale Ulv była z wami miała mój numer. Wystarczyło napisać: "Renia autko się popsuła chyba nie dojedziemy, nie wychodź, bo to może potrwać". Zadzwoniłam do Was jak była 12:38, Ulv powiedziała, że za 5 minut zadzwoni i powie co i jak, czy mam czekać, bo już jedziecie czy iść do domu. W końcu wysłała smsa o 13:02, po tym jak ja napisałam, że mnie nie zastaniecie.

Posted

Hmm, ja się nieśmiało piszę na park woschdni :) korenia mam łagodną sukę czarną do kolan i tymczasowicza, ale małego w sumie pasi??:)

Posted

olinafm napisał(a):
My chętnie umówimy się na spacer juto i obiecujemy nikogo nie wystwic :) Miejsce właściwe obojętne. Jest ktoś chętny???

Dzisiaj jestem chora, nagle i do doopy! Ale z bolącym kręgosłupem też psy trzeba wybiegać, więc około 13, 14, 15 możemy się zebrać...
Ktoś jeszcze, żeby moje miały wielkością odpowiednich kumpli do zabawy??? ;)

Posted

Koperek czyzby Cujo Brunciowi nie pasowal ?? :)
No i dosc istotna kwestia, gdzie sie umawiacie??? Moze by tak waly nad Odra miedzy mostem Trzebnickim a Warszawskim????
To na tyle blisko mnie, ze bym sie skusila :D
Teren moze nie najcudniejszy, ale coz.

Posted

graynew napisał(a):
Koperek czyzby Cujo Brunciowi nie pasowal ?? :)

To nie tak- Cujo chyba wszystkim psom pasuje ;) Ale wielkość nie ta i zabawy raczej nie będzie...

graynew napisał(a):
No i dosc istotna kwestia, gdzie sie umawiacie??? Moze by tak waly nad Odra miedzy mostem Trzebnickim a Warszawskim????
To na tyle blisko mnie, ze bym sie skusila :D
Teren moze nie najcudniejszy, ale coz.

Dla mnie OK. Wszędzie się dowiozę :) I osobiście proponuję godz. 14, bo muszę rano jeszcze skoczyć po psa, do schronu, a potem psa odwieźć- no troszkę mi to zajmie...:roll:

Posted

Tak sie umawiamy, ze pewnie nic z tego nie wyjdzie :( parki to dla mnie juz za daleko na waly to bym sie wozkiem z malym przyturlala. A te parki co mam blisko to sie raczej nie nadaja dla naszych psiakow ( pStaszica i p Tołpy)
Godzina 13 mi pasuje bo to akurat pora spacerowo drzemkowa mlodego.
No nic poczytam co tam do jutra wymyslicie i rano sie zdeklaruje.

Posted

Strasznie trudno się z wami gdzies umówić, a jak już się wydaje, że termin i miejsce wybrane, to nikt się nie pojawia :angryy: Trudno, my wobec tego będziemy od 12:00 w Lasku Pilczyckim, kto mieszka w pobliżu i ma ochotę na dogospacer, to zapraszamy.

Posted

OK my też będziemy to już przynajmniej dwa psy :) coś nie wydaje mi się że na te wały ktokolwiek przyjedzie

A tak w ogóle to co się stało ze starą ekipą spacerową? Pamiętacie spacery z zeszłego roku, ile wtedy psów i ludzi było?!
na przykład tu :)

Posted

Olinafm ale to moje ulubione miejsce waly nad Odra kolo ZOO.
No teraz zimno jest wiec ja z malym moge tylko tam gdzie od razu wozkiem dojade.
Jesli wybralyscie lasek Pilczycki to zyczymy milego spaceru, ale nas nie bedzie.

Posted

Przepraszam, ale nauczona doświadczeniem ostatnich kilku miesięcy niezbyt mam ochotę wybierać się na drugi koniec miasta po to, żeby się przekonać, że znowu nikt nie przyszedł. Spotkać się tylko z Cujo na spacer możemy w Lasku, bo obu nam bliżej. Jak się ktoś zdecyduje na spacer w innej częsci Wrocławia ( z naciskiem na ZDECYDUJE), to dajcie znać.

Posted

Cujo i ja byliśmy o na spacerze w lasku, ale Ciebie nie było :) więc zrobiliśmy zwykły spacer. Na szczęście lasek i tak jest koło naszego domu więc tak czy inaczej byśmy się kręcili w tamtych okolicach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...