Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie sądzę, żeby czipowanie bardzo bolało, moja Malta jest z natury histeryczna, a podczas czipowania nie pisnęła nawet. Od tego czasu minęły 4 miesiące i nie ma najmniejszych problemów z czipem. Na pewno wiele zależy od doświadczenia weterynarza.
Wg informacji podanej podczas czipowania, pies trafia automatycznie do bazy danych UM, ale można bezpłatnie zarejestrować na stronie. Z tym że nawet jeżeli się tego nie zrobi, to i tak mogą odnaleźć właściciela: każdy czip ma numer, po numerze odnajdują kraj, w którym go wszczepiono; w kraju ondajduja rejon; w rejonie odnajdują właściciela. Kto ma numer czipa wszczepionego swojemu psu, może to sobie posprawdzać np. na http://www.europetnet.com.
Nie wiem, jak długo trwa akcja, ale na pewno większość przychodni powinna w niej uczestniczyć, bo to odgórna inicjatywa miasta.

Co do sprawy spaceru: proponuję jutro 14:30 spotkać się w moze koło tego nasypu kolejowego jednak?

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Przepraszam że zmyłam się bez słowa ale Kreska nawiała:placz: Wystraszyła się Kraksy i pognała przed siebie głuchnąć na moje wołanie...
Na szczęście biegła w stronę domu i czekała pod bramą. Biegnąc i jej szukając nawyłam się jak bóbr, ogólnie strach o moją królewnę olbrzymi... Dobrze, że nic jej się nie stało przebiegając przez ulicę...

Nie licząc tej historii to spacerek fajny. Psica zmęczona i wydaje się być szczęśliwa śpiąc w moich nogach:loveu:

Posted

Haha czyzby pierwsze spotkanie z Kraksa???:evil_lol: No coz ona tak ma i niestety wiele psiakow tak na nia reaguje. No ale Kraksa z racji przychodzenia z Ulv zawsze jest spozniona wiec chwile mozna czuc sie bezpiecznie :eviltong:
No mam nadzieje, ze jednak ktos z aparatem byl i cos zobaczymy.

Posted

Oj biedna Kreska i jeszcze biedniejsza Pani Kreski! :glaszcze: My nie mieliśmy okazji zobaczyć, jak Malta reaguje na Krakse, ale znając jej strach przed wózkami dziecięcymi, nie spodziewam się łatwej reakcji. Na szczęście nasza jak sie boi, to zachowuje się jak dziecko: wdrapuje się na mnie i chce, by ją wziąć na ręce i schować. Co się robi coraz trudniejsze do wykonania, bo coraz więcej kilogramów trzeba dźwigać :p.
Malciak był zachwycony dzisiejszym spacerkiem, padła jak długa, zmęczona - rzadko mamy tak grzecznego psa w domu :razz:
Z niecierpliwością czekamy na kolejny spacerek, tym razem obiecujemy przynieśc aparat.

Posted

Kreska wykończona, ja też (ehh... pogoń za psem pokazała mi moje braki w kondycji... wielkie braki...) no i mam taką cichutką nadzieję, że juz niedługo będzie kolejny spacerek :razz: Może w tym tygodniu..:razz:
Fajnie byłoby znów w okolicy, bo niestety Kreska ma chorobę lokomocyjną i każdy przejazd autobusem kończy się obrzyganiem okolicy - co nie zawsze podoba się współpasażerom

Posted

tak sie zastanawiam co robić z moim zywiołowym jamnikiem w długie zimowe wieczory!! Do parku strach iść....znacie jakieś miejsca gdzie o tej porze pies może sie wyszalec? Słyszałam, że na świecie funkcjonują sale zabaw dla psów, a u nas nic:shake:

Posted

Moje mają zakładane świecące obroże, ja mam latarkę i hasamy nad Odrą po ciemaku, wypatrując z utęsknieniem wiosny ;). Innych pomysłów nie mam, a "salach zabaw" w życiu nie słyszałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...