bros Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 hej hej cioteczki poczytajcie : http://www.dogomania.pl/forum/f85/rufus-wrocil-z-adopcji-pomocy-136869/index90.html Quote
ulvhedinn Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Widziałam... :shake: ...a może by tak, skoro temat "wylazł", jakiś spacer zorganizować...? Quote
Justynak Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Z góry przepraszam, że korzystam z tego wątku do załatwiania prywaty, ale mam ogromną prośbę do moich "spacerowych koleżanek" :roll:. W sobotę rano wyjeżdżam, na dwa tygodnie, na wakacje (spływ kajakowy) a moje suczyce wędrują na przechowanie do "dziadków" tzn.moich rodziców. Jako że moja Funia ma dość specyficzne upodobania i czasami zdarza się jej udać na "gigant" (ostatnio właściwie już się to nie zdarza, ale wolę dmuchać na zimne) a moi rodzice są osobami starszej daty i czasami nie radzą sobie z niektórymi aspektami obecnej rzeczywistości, czy w związku z tym mogła bym zostawić im Wasze (Koperek, Ulv, Graynew, bo na innych namiarów chyba nie mam :oops:) numery telefonów, żeby w sytuacji awaryjnej mogli się z Wami skontaktować (ja mogę być poza zasięgiem) i poprosić o pomoc? Chodzi głównie o pokierowanie działaniami np. pomoc w zamieszczeniu ogłoszenia w Wyborczej, sprawdzenie (choć telefoniczne) czy moja uciekinierka nie trafiła aby do schroniska, informacja na Dogo że poszła "w długą" itp. Z góry dziękuję! :razz: P.s. Do pomocy w "obsłudze" moich psów oddelegowałam również moją bratanicę, która oczywiście ma opanowaną obsługę internetu oraz znacznie bieglej włada telefonem komórkowym ;), więc jak by co to pewnie ona by się z Wami kontaktowała Quote
ulvhedinn Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Jesli o mnie chodzi, nie ma sprawy, z tym, ze cały przyszły tydzień jestem łapalna, a od poniedziałku "zaprzyszłego" już znacznie mniej ;) Quote
Korenia Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Zaaplikuj jej lekką obrożę, najlepiej z odblaskiem i do tego adresówkę. Niech nosi to 24h/dobę, w razie czego, a będzie łatwiej ją znaleźć. Gabe ludzie rozpoznawali po zielonej chuście ;) Quote
graynew Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Justyna dzwonilas wczoraj ale nie uslyszalam tel. pewnie w tej sprawie. nie ma problemu mozesz zostawic namiary na mnie rodzicom. Mam nadzieje, ze zadna pomoc nie bedzie potrzebna :) No i milego urlopu zazdroszcze!!! Quote
Justynak Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Korenia napisał(a):Zaaplikuj jej lekką obrożę, najlepiej z odblaskiem i do tego adresówkę. Niech nosi to 24h/dobę, w razie czego, a będzie łatwiej ją znaleźć. Gabe ludzie rozpoznawali po zielonej chuście ;) Moja Funia obrożę z dwoma adersówkami nosi zawsze, gdyby jej nie miała to od dawna miała by już innych opiekunów ;) Mój pies poza inklinacjami do łazęgostwa to niestety nie ma jeszcze węchu (albo ma bardzo słaby), więc sama nie potrafi wrócić do domu, tym bardziej, że podczas "gigantów" przemieszcza sie przy pomocy komunikacji miejskiej, więc oddala się na znaczne odległości (np. ze Śródmieścia na Bielany) i tylko dobra wola napotkanych przez nią ludzi sprawiała, że zawsze udawało sie nam ją znaleść :roll: Quote
Justynak Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 graynew napisał(a):Justyna dzwonilas wczoraj ale nie uslyszalam tel. pewnie w tej sprawie. nie ma problemu mozesz zostawic namiary na mnie rodzicom. Mam nadzieje, ze zadna pomoc nie bedzie potrzebna :) No i milego urlopu zazdroszcze!!! Ja tą mam nadzieję, że żadna pomoc nie będzie potrzebna, ale wiecie jak to jest, jak się "dzieci" zostawia na dwa tygodnie... ;) Dzwoniłam w sprawie tych piekielnych szelek samochodowych, które Tośka przegryzła :angryy:, bo jadąc na wakacje zabieramy " na stopa" Flata, który jedzie ze schronu w Opolu do nowego domu w Słupsku i szelki by się przydały, ale Janciu już je zszył ręcznie ;). A zazdrościć nie ma czego, bo pewnie i tak cały czas będzie lało :eviltong: Quote
graynew Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Lało nie lało, ale jedziecie!!! A ja siedze w pieluchach. Nawet normalnie pisac nie moge bo przeważnie mam mlodego albo na rekach, albo na kolanach. Wiec coś takiego jak znaki interpunkcyjne czy też polskie litery nie wchodza w gre :) za duży problem :roll: No a co do szelek to jak wrocicie to daj znac to je Milan przeszyje na maszynie beda mocniejsze. Quote
Koperek Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Justynak dziękuję za zaufanie!!! ...ale ja wyjeżdżam jutro na szkolenie z Bruńciem i powrócę dopiero za tydzień w poniedziałek, więc nie mam jak pomóc:shake: Quote
Uru Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 hej wspominał kiedyś ktoś żeby psy schronowe na spacery brać. bylam jakos tam w poniedzialek czy wtorek. udalo sie nam caly jeden boks z pomocą wolontariuszki na spacerek wyprowadzić. padło na "dziewczynki",ktore po spacerze na prawde szcześliwiej sie prezentowaly. wiadomo jak na spacerek to po kolei caly boks bo inaczej chryje są.no i pieski prowadzac tylko po terenie schronu ale dla nich to i tak duzo. tak wątek podnosze i jesli ktoś chętny to może faktycznie dobrze byloby się znowu tam wybrać. wiec jak?ktos sie pisze? :mad: :p Quote
bros Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Jestem we Wrocku do dyspozycji :) Justynko : 503749992- mam nadzieję ze nie będzie potrzeby podnoszenia alarmu, baw się cudownie :) Quote
Justynak Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Bardzo dziękuję!!!! :Rose: Uru, ja bardzo chętnie, po powrocie, wezmę udział w akcji spacerowania "schronowców"! Quote
Justynak Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 graynew napisał(a):Lało nie lało, ale jedziecie!!! A ja siedze w pieluchach. Nawet normalnie pisac nie moge bo przeważnie mam mlodego albo na rekach, albo na kolanach. Wiec coś takiego jak znaki interpunkcyjne czy też polskie litery nie wchodza w gre :) za duży problem :roll: No a co do szelek to jak wrocicie to daj znac to je Milan przeszyje na maszynie beda mocniejsze. Zobaczysz, ani się obejrzycie a całą trójką, przepraszam, czwórką bo przecież i z Borą, będziecie znów śmigać na żagle (a wtedy pewnie ja będę Wam zazdrościła ;)) Quote
gosikf & dogs Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 501710331 Jestem cały czas we Wrocławiu.Praca pracą, ale jakby co zawsze pomogę. Do spacerów psów schroniskowych chętnie dołączę w miarę możliwości, kiedy planujemy taką akcję??? Quote
Uru Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 w najbliższą środę umowione jesteśmy z cioteczką Bros,oraz będa jeszcze dwie lub jedna dodatkowa ciotka z zewnątrz:p tak więc sroda godz 9.45 pod schronem, tak mniej więcej dojedzie nasz autobus wiec jesli ktos chętny to zapraszam. mysle ze tak do 5 osób jednorazowo,bo inaczej zrobi sie tłum a ze spacerowanie odbywa sie na terenie schronu to skwerek wiadomo za duzy tam nie jest. nie wiem jak to wyglada z wychodzeniem z psem na zewnatrz,poza teren schronu. nie wiem czy tak można,dopytam w srode. Quote
Ania i Salma Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Dzis dowiedzialam się od cioci, że od prawie dwoch tygodni po Parku Szczytnickim we Wrocławiu błąka się west w czerwonej obroży (z wygrawerowanymi pieskami). Podobno bardzo żywiolowo reaguje na kobiety spacerujące z wózkiem. Nikt nie rozwiesił w okolicy ogloszen o zaginięciu psa, ale moze ktos cos wie? Quote
graynew Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 O rany jak to taki maly piesek 2 tyg sam w parku?? Moze on gdzies mieszka w okolicy. Ja teraz to nie bardzo mam mozliwosc jechac i szukac malego, ale jesli to prawda to mysle, ze po odlowieniu szybko znajdzie sie nowy chetny. Sama mam znajomych ktorzy pewnie by go przygarneli :) ale nie wiem czy Bros ich nie wyprzedzi :eviltong: Quote
bros Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 ha ha ha ciotka - nieżle by było ale mąż wciąż jest na NIE :-( a tak btw koleżanka od jakiegoś czasu obserwuje błąkające się w okolicy ulicy jabłecznej dwa kundlasie, może trzebaby było malców odłowić , nie są chętne do podchodzenia do ludzi - dziewczyny oświećcie proszę mnie jak takie odławianie się odbywa ??? Quote
ulvhedinn Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Dobrze by się było porozgladać za tym westem (jeśli on jest bezdomny, to nie chcę myśleć jak sie czuł podczas wczorajszej burzy :-()... Co do łapania, nasz schron najchętniej przyjeżdża po już złapane psy :roll: ale da się na upartego zorganizować odłów. Jesli psy są podchodzące, no to albo łapanie ręczne, czasem chwytak (psy agresywne). Małe mozna łapać jak koty na klatkę-łapkę. Bardzo oporne psiaki się usypia palmerem (ale nie wiem, kto w tej chwili ma uprawnienia).... Quote
bros Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 cioteczki, która z Was zna osobę mogącą przeprowadzić wizytę przedadopcyjną w okolicy Jeleniej Góry ???? Forum Owczarek.pl: Cudna ASZA szuka super cudnego domu Słuchajcie, jest szansa na chyba super domek dla ASzy. Małżeństwo polsko-holenderskie szuka towarzysza dla ich 6 letniego owczarka podhalańskiego. Ogromny teren, dobra micha, dużo serca. Brzmi fajnie i, w przeciwieństwie do telefonów, które miałam wcześniej, ludzie wzbudzają zaufanie. Jest tylko problem, to jest daleko ode mnie, ok 500 km. Kobieta zgodziła się na wizytę przedadopcyjną, ale ja nie jestem w stanie jej przeprowadzić. Czy ktoś z forum mieszka może w okolicach Barcinka k. Jeleniej Góry na trasie na Zgorzelec i miałby czas, ochotę taką wizytę przeprowadzić? Dziś też będę już miała konkretny termin sterylki Quote
Alusia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Nie offtopicuje :diabloti: tylko narzucam pomysł spędzenia ostatniego wakacyjnego weekendu w psiarskiej atmosferze Zapraszam na zawody agility do Wrocławia na Niskie Łąki - TUTAJ więcej info Quote
Alusia Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Kto reflektuje na jakiś spacerek w ten weekend:razz: ??? Bo tu coś miasto spotkań śpi :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.