Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zresztą u mnie to z reguły są takie zdechlaki, wiesz jak fajnie się idzie na spacer z zestawem paralitek, "dziecko specjalnej troski", padaczkowiec, cukrzyk? Pół apteki człowiek ma w plecaku....


Dobra i mądra opiekunka z Ciebie Magdo!

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Hej, mam pytanie ,czy spotykacie się na spacery też na tygodniu po godzinie 17? Czy taki pies który ,jak czuje ze się go inne boją ,to zdarza mu się je pogonić ,jest akceptowalny w waszej grupie? Chodzę z nim na szkolenie ,gdzie zachowuje się b.dobrze ,ćwiczę tam z nim posłuszeństwo i puszczam do zabawy z innymi psami. Ma jeszcze lekkie braki w socjalizacji z innymi psami ale powoli wychodzi na prostą . (jest to owczarek niemiecki 2 latek)

Posted

krzyssk napisał(a):
Hej, mam pytanie ,czy spotykacie się na spacery też na tygodniu po godzinie 17? Czy taki pies który ,jak czuje ze się go inne boją ,to zdarza mu się je pogonić ,jest akceptowalny w waszej grupie? Chodzę z nim na szkolenie ,gdzie zachowuje się b.dobrze ,ćwiczę tam z nim posłuszeństwo i puszczam do zabawy z innymi psami. Ma jeszcze lekkie braki w socjalizacji z innymi psami ale powoli wychodzi na prostą . (jest to owczarek niemiecki 2 latek)



spotykamy sie i po 17-tej szczególnie teraz kiedy jest dłużej widno. A jeśli panujesz nad psem i potrafisz skorygoawć niepożądane zachowanie to czemu nie, mamy fajne psy. Napisz jeszcze czy Twój psiak (jak się wabi) to kastrat ? bo dwa lata to akurat ten doornowaty wiek a`la "pozjadałem wszystkie rozumy" :)

Posted

Korenia napisał(a):
A co Piku wywinęła?


Piku się popsuła, dostała jakiegos takiego ataku, ni to spastycznego, ni porażenia... Tył miała cały spięty, taki jakby podwinięty, napięte wszystkie mięśnie i niekontrolowane, bardzo silne odruchy tylnych łapek....

Posted

[quote name='bros']spotykamy sie i po 17-tej szczególnie teraz kiedy jest dłużej widno. A jeśli panujesz nad psem i potrafisz skorygoawć niepożądane zachowanie to czemu nie, mamy fajne psy. Napisz jeszcze czy Twój psiak (jak się wabi) to kastrat ? bo dwa lata to akurat ten doornowaty wiek a`la "pozjadałem wszystkie rozumy" :)
Spokojnie ;) Pomożemy w socjalizacji i w razie co pokażemy, jak może się szybko przejeść tymi "rozumami" :evil_lol:



krzyssk- ważne, abyś miał linkę, kaganiec i w razie co łańcuszek lub kolczatkę, jeśli ma takie zapędy, o których napisałeś. Zwykła obroża nie zda egzaminu.

Posted

OK fajnie , to tak mój pies nazywa się Baster. Nie jest kastratem. Mam kolczatkę ,ale raczej go na niej nie prowadzam, teraz częściej używam kygla (nie mam wtedy żadnego problemu z odciągnięciem go). Kaganiec oczywiscie też mam i z linką nie będzie problemu. To kiedy możemy się umówić i gdzie na jakies spacery? (w długi weekend mnie nie ma wroc).

Posted

Czy szykuje się może jakieś spotkanie na niedzielę? Albo jutro jakoś po 16-17. Przywiozę jutro mojego psiaka do Wrocławia :) to nieduży ruchliwy kundel, trochę w typie jagdteriera. Najbardziej lubi psy swojej wielkości, boi się dużych samców i może ich "obgadywać", ale jeśli są łagodne, to jest ok :)

Posted

ale gorąco :) Ja dzisiaj jak co dzień z psami na poligonie byłam, niby rano - a już tak grzało, że masakra. Ale super było - zero ludzi, psiaki praktycznie non stop w wodzie siedziały :)

Posted

A nasza Shila dziś w Trestnie już na wejściu poczęstowała się kiełbaską z grila (a właściwie trzema).Pochłonęła jedną za drugą zanim w ogóle zdążyłam się zorientować, że ludzie coś mają. Na szczęście chyba już szykowali się do wyjścia, bo nie byli zbytnio źli:)

Posted

justika napisał(a):
A nasza Shila dziś w Trestnie już na wejściu poczęstowała się kiełbaską z grila (a właściwie trzema).Pochłonęła jedną za drugą zanim w ogóle zdążyłam się zorientować, że ludzie coś mają. Na szczęście chyba już szykowali się do wyjścia, bo nie byli zbytnio źli:)


skąd ja to znam. Raz za mostem sołtysowickim jacyś ludzie robili grilla. Teq miała może z rok - fajny pocieszny labek. Zaczęli ją wołać więc krzyczę, że ona zaraz im coś zje, żeby uważali. I słowo się zmaterializowało :( Oczywiście dała się pogłaskać, pomiziać, chwilkę się pocieszyła - po czym nos w jakiś koszyk i nawiała z kiełbasą.

Posted

Ci ludzie jej nie wołali, ale za to ich labrador ją zaprosił:). Wybiegł jej na przeciw i chyba ewidentnie zaprosił ją na imprezkę:). No więc dziewczyna skorzystała:)

Posted

justika napisał(a):
Ci ludzie jej nie wołali, ale za to ich labrador ją zaprosił:). Wybiegł jej na przeciw i chyba ewidentnie zaprosił ją na imprezkę:). No więc dziewczyna skorzystała:)


a miała wyjście :) laby są bardzo gościnne, towarzyskie a i jeszcze dzielić się nie swoją wałówą potrafią :)

Posted

tak laby sa bardzo goscinne Abusia przedwczoraj cioci brosowej wyciagła z koszyka dwie kiełbaski i dosłownie jak wąż je pochłonęła , chleb jak kradnie to od razu po dwie kromki a co .Jak była mniejsza w parku zuchy maiały jakis piknik i ciasto z galaretka , nie bylo bata dostawiła sie do ciasta i zatopiła zęby myslałam ze spale sie ze wstydu .

Posted

A dzisiaj Shilutka znalazła w trawie zabłąkaną paróweczkę:), no i oczywiście od razu ją skonsumowała. Trestno to będzie jej ulubione miejsce spacerowe:)

Posted

Kochani! Znacie może kogoś kto chciałby przygarnąć małą kocią panienkę? 6 tygodni, wczoraj do mnie trafiła.. Chciałam dziecię zostawić, ale wszystko jest pod znakiem zapytania, więc szukam jej ewentualnego domku. Panienka jest oryginałem, na zadku plamy są kolory srebrzystego :)
Warunki: sterylizacja, umowa adopcyjna, kot NIEWYCHODZĄCY.



Posted

Słuchajcie, czy wrocławskie kleszcze w dużym procencie są zarażone babeszjozą? Pytam, bo wczoraj, mimo zakropienia przed 2 tygodniami fronlinu, wyciągnęłam Shilucie 2 kleszcze. Jeden malutki, drugi już trochę napity. Wczoraj była lekko osowiała, ale ona generalnie nie jest zbyt "żwawa". Dziś przyszłam z pracy, a tu jedzenie poranne zwymiotowane, a na dworze dużo sikania i lekka biegunka. Powinnam się martwić, czy przeczekać? Nie chcę niepotrzebnie panikować, bo objawy jakieś typowe nie są, ale nie chciałabym też niczego zlekceważyć.

Posted

ponoć jakoś bardzo u nas babeszjozy nie ma... nie wiem, ja już wyciągnęłam Emirowi ze 2 kleszcze i chyba na razie ma się dobrze - chociaż objawy mogą wystąpić od kilku dni do kilku tygodni po zakażeniu, ale tak od razu jak u Shiluty to chyba nie...

Posted

wyciągnęłam własnie trzeciego kleszcza. otworzyłam jej pyszczola i ma strasznie blade śluzówki, właściwie sino jasno różowe. Tak samo oczy. pojadę do gabinetu u nas, najwyżej powiedzą, że spanikowałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...