Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

On od początku lubił wodę? Mój się nie chce przekonać , wchodzi tylko za mną i to też nie zawsze :shake:
Na obozie przejdzie szybki kurs lubienia wody :evilbat:
(bo wrzucenie do wody to była raczej instrukcja "jak spowodować żeby pies nie lubił wody" :eviltong::roll: ale nie miałam innego wyjścia)


Hmm może ta sympatia do wody wzięła się z tego, że już jak taffinos miał 3 miesiące pojechaliśmy nad jezioro, i już wtedy bardzo lubił się popluskać. Tyle, że ja go na siłę nie pchałam, robiłam kilka małych kroczków w stronę wody, i wołałam psa. A on, że był malutki i bardzo zaciekawiony to bez wahania wszedł za mną i tak zanurzał się coraz głębiej. No a teraz już codziennie spacery z uwzględnieniem popluskania sie w jakimś bajorku, to już standard. Zwłaszcza jak jest gorąco.
A co do tego wrzucania to ostatnio koleżanka zaabsorbowana Taffikowym pływaniem postanowiła pomóc troszkę swojemu shitzakowi, no i wrzuciła go do wody. Skończyło się na tym, że shih tzu omija teraz jakąkolwiek wode szerokim łukiem :diabloti: Aczkolwiek nie zawsze, prowadzi to do znielubienia wody, bo nasz drugi psi kolega wrzucony do stawu (hmm to chyba gdzieś na wystawie nawet było ;)) przełamał swoj strach i od tamtej pory gdzieś tam czasem próbuje popływać. Dlatego myśle, że to wszystko zależy głównie od psa, jego upodobań i charakteru ;)

Dobra idzemy spać w końcu :loveu: :evil_lol:

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, no, jak czysciutko! (i głosniutko :evil_lol:)
Ciągle go podganiałaś ("szybko, szybko") - chciałaś, żeby miał zawał?? :lol: Jaka piękna smierc - na torze..!

Posted

miroszki napisał(a):
No, no, jak czysciutko! (i głosniutko :evil_lol:)
Ciągle go podganiałaś ("szybko, szybko") - chciałaś, żeby miał zawał?? :lol: Jaka piękna smierc - na torze..!


To było klasyczne robienie cyrku na kółkach w celu większej motywacji :loveu:
Czego ty mojemu psu życzysz, zawału, no ładnie :shake:
Ja wiem że my tak sobie pomykamy nie za rewelacyjnie ale żeby tak z grubej rury wyjeżdżać... masz tupet :eviltong::lol:

A, że głośno - co ja poradzę, że mój pies na torze ma głębokie przeświadczenie, że jest rozpędzonym borderem i musi to wszystkim obwieścić :evil_lol: Nawet na drugim filmiku w pewnym momencie odwrócił się w stronę kamery i szczeknął :evil_lol:

Mudik napisał(a):
To było,żeby w tym słonku nie zasnął.Ania świetnie motywuje Bzika:lol:
P.S u nas tez już jeden filmik jest:cool3:


Nie zasnąłby chyba :eviltong: ino biegłby ciutkę wolniej. :wink:
Wasze filmiki też już oglądałam - ja zawsze oglądam wszyściutkie filmiki z każdych zawodów :loveu:

Kinia, dziękujemy.

Witamy u Bzika, Akodirka ;)

Posted

Białe dziękuje za uznanie dla jego krótkich łapek! :loveu:

Aneta, na FB na pewno nas nie przeniosą - mam tylko whwt więc nie ma wątpliwości gdzie jest miejsce tej galerii... Chociaż mi akurat nie przeszkadza bardzo taka organizacja - i tak nie wchodzę na galerię wchodząc w dział fotoblogi tylko patrząc na moje ostatnie posty i gdzie jest coś nowego.

A kiedy my się na jakichś zawodach zobaczymy co ?
Chętnie bym popatrzyła na biegającego Uszatego :loveu:
Mam nadzieję, że do Warszawy (na 'nasze' cavanowskie zawody) w październiku się zgłosicie!

Posted

Aali,
filmiki są na poprzedniej stronie. ;):cool3:

A zdjęcia (z zawodów) wrzucę wieczorkiem.

Co u nas?
Ja jutro wyjeżdżam na 2 tygodnie :multi:
Niestety bez białego. :shake:
Biały jedzie na ten czas do mojej babci bo u mnie nie będzie miał się nim kto zająć i wyprowadzać... A moja babcia ma dom z ogródkiem. Co prawda na spacery też nie będzie Bzik chodził (moja babcia w ogóle nie wychodzi ze swoim psem,10-cio letnim kundelkiem, ma do dyspozycji tylko ogródek - jest do tego przyzwyczajony) ale on tam całe dnie spędza biegając wokół domu, obszczekując co się da, podgryzając babcinego psa i w ogóle wariując... :evil_lol:
Więc na szczęście jak przyjadę to on będzie zmęczony ;)

Posted

Bzikowa kurka to czemu jak weszlam to nie widzialam filmika noooo :mad: slepa ja czy co :roll: to juz pedze ogladam i podziwiam :p


a juz wiem czemu nic nie widzialam bo mi sie do konca strona nie otworzyla i nie bylo widac ekranikow teraz sa widoczne ;/

Posted

Więc na szczęście jak przyjadę to on będzie zmęczony ;-)

... i najedzony..! :diabloti:
Życzymy Ci radosnego, nie zawsze spokojnego, słonecznego odpoczynku, bez szczekania (w końcu też musisz od tego odpocząć) i innych "...nia"!:lol:

Na fotki z zawodów dzisiaj czekamy.;)

Posted

Bzikowa napisał(a):

Co u nas?
Ja jutro wyjeżdżam na 2 tygodnie :multi:


No tak, a co z naszym spotkaniem? Ciebie nie będzie dwa tygodnie, ja w ten weekend (niedziela) też wyjeżdżam na tydzień.
W końcu całe wakacje miną, a my z wolnymi terminami się nie zgramy. :diabloti:

Posted

Kinga, kurcze, no nie wyszło to spotkanie. Ja w tym tygodniu byłam dość zajęta... Ty jednak nie przyjechałaś na ten nasz kurs...
Jak wrócę (i dowiem się kiedy do tego Amsterdamu jadę, jeśli moi znajomi ogarną nocleg i pociągi do tego czasu :evil_lol:) to ustalimy.
A jak nie to i tak , skoro planujesz iść do Cavano na kurs, będziemy się widywać...
Mam nadzieję, że będę mogła gdzieś do grudnia - stycznia pochodzić jeszcze na treningi... Bo już starszyzna coś wspomina o tym , że nie będę miała czasu na naukę :shake: Kto wymyślił pieprzoną maturę!?

Miroszki - oj tak najedzony to on będzie :diabloti: A potem będziemy spalaaaać :evil_lol:
Dziękujemy!
Obiecujemy wrzucić te kilka fotek wieczorkiem. :lol:

Narazie wybywam nabyć drogą kupna resztę rzeczy na wyjazd... I się spakować...

Posted

Bzikowa napisał(a):
Kinga, kurcze, no nie wyszło to spotkanie. Ja w tym tygodniu byłam dość zajęta... Ty jednak nie przyjechałaś na ten nasz kurs...
Jak wrócę (i dowiem się kiedy do tego Amsterdamu jadę, jeśli moi znajomi ogarną nocleg i pociągi do tego czasu :evil_lol:) to ustalimy.
A jak nie to i tak , skoro planujesz iść do Cavano na kurs, będziemy się widywać...
Mam nadzieję, że będę mogła gdzieś do grudnia - stycznia pochodzić jeszcze na treningi... Bo już starszyzna coś wspomina o tym , że nie będę miała czasu na naukę :shake: Kto wymyślił pieprzoną maturę!?

Na kurs nie przyjechalam, pisalam zreszta dlaczego, w temacie o westach i sporcie. Nie chce mi się dwa razy tego pisać. Za leniwa jestem. :lol:
Ale musimy sie w wakacje jakos spotkac, nie ma mowy zeby nie!

Oj, wspolczuje matury. Biedny Bezik zostanie pozbawiony treningow i agility na jakiś czas. Ja za to boję się testu gimnazjalnego. Bo w moim przypadku duzo bedzie od niego zależało :lol:

Posted

Wiem, czemu nie przyjechałaś ;) tylko stwierdziłam fakt.
Ja nie wiem jak my przeżyjemy bez agility. Chciałam pojechać na wszystkie halowe zawody jakie będą - bo Bziku lubi biegać po wykładzinie. No i zima to jest dla niego najlepsza pora roku... Ale jak one będą w styczniu - lutym to pewnie będą opory ze strony starszyzny :shake: A po maturze znowu będzie już gorąco czyli feee :roll:

idę się pakować... wypadałoby już chyba zacząć :evil_lol:
fotki jak mi się uda to uczynić :lol:

Posted

No właśnie nie :shake: przepraszam bardzo! wzięłam ją ze sobą na trening i oczywiście cały czas pamiętałam, żeby ją komuś dać a potem wyszłam i dopiero dziś wypakowując plecak ją zobaczyłam :shake: :splat:
Mam sklerozę..
Kurcze, a Ty wyjeżdżasz na dodatek z psem! To ja nie wiem co zrobić... ja wyjeżdżam jutro wcześnie rano i nie będę miała jak Ci jej przekazać...
Jeśli wybierasz się w niedzielę na trening to mogę pogadać z rodzicami, żeby Ci ją podrzucili.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...