Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Shel']Ja startnęłam do innej :]

:cool3: powodzenia!

[quote name='Zuzia&Snoopy']Świetny ten kubek! Ja bym się bała że go rozbiję:diabloti: Zawsze mam takie szczęście:roll:

Tia, ja też jestem zdolna. Po maturze nasza grupa ze specjalizacji z chemii (część rocznika, znaczy się 9 osób, które zdawało chemię na maturze) dostała od naszej chemiczki takie suuuuuper wielkie kubasy z układem okresowym :evil_lol: i co? i stłukłam parę miesięcy później :shake: może to był znak, że chemia nie jest moim przeznaczeniem. Ale Bza nie stłukę!:eviltong:

[quote name='ewka i haker']tez chce taki kubek

a ja maaam, a ja maaam :eviltong: (znaczy się będę mieć:lol:)

[quote name='Pieseczkowo']Kolejna rośnie westo-maniaczka,ale ta rasa ulażenia,kto tylko ma tego psa dłuzej niż tydzien już nigdy się z nim nie rozstanie :P

Kochana , mnie już dawno uzależniła :lol: Gdybym mogła to do tego przyszłościowego parsona dokupiłabym od razu jeszcze 2 westiki :evil_lol:

Posted

Pieseczkowo napisał(a):
Czemu nie!! :P Nie ma nic piekniejszego niż gromadka westikowa np.6 takich małych,białych śliczności :D


Hehe, ciekawe czy byś dała rade z taką gromadką w sztukach sześciu!!! Ja z dwójką młodych szczyli miałam problem ogarnąć się a szóstka...uff

Posted

Evelynka zgadzam się, szóstka to nie do ogarnięcia :evil_lol: Miałam w wakacje 2 westiki przez 2 tygodnie (byłam z Bzem na klubowym obozie agility i zabrałam suczkę hodowczyni, wklejałam jej zdjęcia wtedy jak chcesz zobaczyć, pod koniec sierpnia ;)) i czasem się gubiłam. :diabloti: Raz byliśmy na spacerze w lesie, Nightwish (ta suczka) się pilnowała więc bardziej uważałam coby Bezo nie poszedł zrobić jakiejś rozróby z którymś pieskiem. No a sucza to wykorzystała, patrzę: nie ma jej, zawał serca, zwłaszcza, że nie mój pies, wołam i nic. W końcu słyszę coś w krzakach, już miałam wizję, że w jakieś wnyki wpadła, patrzę a ona się z lubością tarza w gówieneczku :angryy: Myślałam, że zabiję, kąpałam ją godzinę :roll: A tego samego dnia byłam zła też na Bza bo coś odwalił ze swoimi zębiskami więc miałam dość westików. A 6?:lol: Tylko się zabić:diabloti:

Dominika
- oj nie wiem czy dałabyś radę :evil_lol: jakby Ci się trafił taki Beziczek który wszystko ustawia do pionu :eviltong: Chociaż na co dzień to spokojny pies jest ;)

Ewka - :diabloti:
A zgłaszasz się może na zawody do Radzymina (te podwarszawskie, w nastepny weekend??)

Wiska - widzę, że się wszystkim kubas podoba, dziś został wysłany więc w przyszłym tygodniu u mnie będzie :cool3: Oj... fot nie będzie... A jutro mam wykłady 9-16 i chciałabym w końcu pójść na wszystkie, a dawno mi się nie zdarzyło na nie wybrać wiec czas najwyższy:evil_lol: A potem jeszcze do 18:30 ćwiczenia z matmyyyy:-( Natomiast w sobotę rano - kolokwium ze statystyki:angryy:
I dla miłego kontrastu - w niedzielę wreszcie bieżymy na trening agility!!!:loveu:

Shel - za 45 zł + przesyłka

Zuzia - zawsze tak jest, złośliwość rzeczy martwych :roll: ;)

Posted

No to miałaś też ciekawie, ja wychodzę jak coś to tylko z joreczką mojej siostry a ona to się słucha że aż miło... więc Mika puszczona a Alex na lince :P już dwa razy kopyrtkę zrobił jak go na lince zatrzymałam..:crazyeye:..brzydal niegrzeczny
A więc przejżałam sierpień i muszę przyznać że miałaś zabawnie .:evil_lol:. Może też Ci podrzucę Alexa oby kto na niego wpłynął pozytywnie, ale nie na dwa tygodnie bo zwariuje bez niego .:oops:. A fotki genialne z białymi :loveu:

Posted

Kubek świetny jest, ale lepiej nie przechwalić, bo teraz to wszystko jest w rękach listonosza/przewoźnika paczek. :D A jak wiadomo, kubek to tłukąca się rzecz. Do mnie kiedyś taca z westem przyszła połamana, a też przed się cieszyłam...

Posted

evelynka napisał(a):
No to miałaś też ciekawie, ja wychodzę jak coś to tylko z joreczką mojej siostry a ona to się słucha że aż miło... więc Mika puszczona a Alex na lince :P już dwa razy kopyrtkę zrobił jak go na lince zatrzymałam..:crazyeye:..brzydal niegrzeczny
A więc przejżałam sierpień i muszę przyznać że miałaś zabawnie .:evil_lol:. Może też Ci podrzucę Alexa oby kto na niego wpłynął pozytywnie, ale nie na dwa tygodnie bo zwariuje bez niego .:oops:. A fotki genialne z białymi :loveu:


No cóż... Terrier :evil_lol:
Haha nie krępuj się, jak nie będziesz co miała z nim zrobić to ja na przetrzymanie westika zawsze chętna:loveu::diabloti: Tylko boję się co na to mój własny, bo tamto to była suczynka więc jakoś tolerował... Z samcem może być gorzej:eviltong:
Dzięki:loveu:

wiska napisał(a):
to moze beda jakies foty z niedzielnego treningu?? ale ja upierdliwa :D :)


Hihi fotki nie zależą ode mnie , a od jakiegoś czasu nie udaje nam się na nie załapać :roll: Z kolei jutro trening odwołany:placz:

kaskaSz napisał(a):
Kubek świetny jest, ale lepiej nie przechwalić, bo teraz to wszystko jest w rękach listonosza/przewoźnika paczek. :D A jak wiadomo, kubek to tłukąca się rzecz. Do mnie kiedyś taca z westem przyszła połamana, a też przed się cieszyłam...


Nie kracz kobieto! :mad::mad::mad:

Pieseczkowo napisał(a):
Domek ogródek i by sie ogarnęło : P Bez to jest Bez


Życzę Ci tego bardzo bardzo! :lol::lol::lol: Ej, no, co Bez? :mad:


Jak już pisałam wyżej - jutrzejszy trening został odwołany, z powodu pogody, śnieg w Warszawie oszalał, pada non stop , dodatkowo wiatr... Mi tam się taka pogoda podoba ale ileż można... No i przez to nie pobiegamy sobie jutro. Dziś nie mogliśmy bo pisałam kolokwium rano...

A za tydzień jedziemy na zawody do Radzymina. 'Jedziemy' to za dużo powiedziane, bo to pod Warszawą a na dodatek mam tam dziadków więc pewnie u nich przekoczuję te 2 dni, żeby mieć bliżej na zawody ;) W Bezika klasie są tylko 2 psy więc to nie lada okazja :evil_lol: Ale w sobotę ominie nas pierwszy bieg (A1, niestety:placz:) bo co ja robię w sobotę rano? Oczywiście piszę kolokwium srolokwium:angryy: Poprawa botaniki, nie ma nic nudniejszego niż glony :roll: No, ale przynajmniej te półtora dnia sobie pobiegamy...

Bardzo jestem ciekawa tych zawodów, Bezik nie widział hopek od ponad miesiąca bo ciągle coś było nie teges i treningi przepadały.
Trochę się boję mojego psa na zawodach po miesiącu nietrenowania, będzie euforia i szał w oczach .... :evil_lol::evil_lol:

Posted

Pieseczkowo napisał(a):
Poradzi sobie to terrier:P trzymam bardzo mocno kciuki za moje kochane słońce :))


A ciekawe jak JA sobie poradzę :diabloti: Bezik będzie fruwał ze stref...

Najbardziej jestem zła na to, że na to A1 sobotnie prawdopodobnie nie zdażymy... Egzaminy są dla mnie najważniejsze bo chciałabym przed emeryturą sportową zrobić choć łapkę do a2... Już było kilka takich przebiegów gdzie zabrakło dosłownie ciuteńkę, a to pół sekundy czasu, a to jedna strefka... Pech się nas trzyma. Ale jak widać westik w tym sporcie nie ma szans:evil_lol:

puchu napisał(a):
Konkurencje macie nie lada ;)

Też jestem ciekawa jak będzie biegać. Hopek od ponad miesiąca nie widziała...


:lol:
Ale śmieszne będą openy bo oprócz Bza i Tronia w jedynkach, to w 2 i 3 są same najlepsze polskie S-ki, z czołówki agility :lol:


anetta napisał(a):
Kubek będzie wyglądać fantastycznie :loveu::loveu:


Prawda:loveu::loveu:


Wzięłam dziś rano aparat na spacerek... Szybko się poddałam bo było okropnie - ciemno, padało coś na kształt zamarzniętego deszczu ze śniegiem, wiał straszny wiatr... Leżący śnieg, nie dość , że ma jakieś pół metra głębokości to jest jakiś taki zamarznięty z zamarzniętą skorpą na wierzchu. Bezik się dobrze bawił ale ja nie bardzo:diabloti: Rzuciłam piłeczkę na taki fajny dziewiczy śnieg i się nie zagłębiła, zdziwiłam się a Bezik po nią pokicał ale po dwóch metrach utknął w zamarzniętej zaspie, dosłownie po szyję :p Ale byl dzielny i pani nie musiała iść po piłeczkę, jakoś siłą woli się wydostał i pokicał dalej :diabloti:
A jeszcze wczoraj wieczorem śnieg był taaaaaki super... :roll:

Ktoś chce te kilka zdjęć, które zrobiłam zanim nie stwierdziłam , że walę taką imprezę i wróciłam do domu?:evil_lol:

Posted

Bzikowa napisał(a):


Ktoś chce te kilka zdjęć, które zrobiłam zanim nie stwierdziłam , że walę taką imprezę i wróciłam do domu?:evil_lol:


ja chcę :loveu::loveu::loveu:

Posted

Bzikowa napisał(a):

A za tydzień jedziemy na zawody do Radzymina. 'Jedziemy' to za dużo powiedziane, bo to pod Warszawą a na dodatek mam tam dziadków więc pewnie u nich przekoczuję te 2 dni, żeby mieć bliżej na zawody ;) W Bezika klasie są tylko 2 psy więc to nie lada okazja :evil_lol: Ale w sobotę ominie nas pierwszy bieg (A1, niestety:placz:) bo co ja robię w sobotę rano? Oczywiście piszę kolokwium srolokwium:angryy: Poprawa botaniki, nie ma nic nudniejszego niż glony :roll: No, ale przynajmniej te półtora dnia sobie pobiegamy...

Bardzo jestem ciekawa tych zawodów, Bezik nie widział hopek od ponad miesiąca bo ciągle coś było nie teges i treningi przepadały.
Trochę się boję mojego psa na zawodach po miesiącu nietrenowania, będzie euforia i szał w oczach .... :evil_lol::evil_lol:

Oj tak, glony i cała botanika to nudy na kółkach, Ja na pewno mam jeszcze niższy poziom niż Ty, ale już samo to jest dla mnie wystarczająco nudne...
A na zawodach życzymy powodzenia! :kciuki:

Bzikowa napisał(a):

Wzięłam dziś rano aparat na spacerek... Szybko się poddałam bo było okropnie - ciemno, padało coś na kształt zamarzniętego deszczu ze śniegiem, wiał straszny wiatr... Leżący śnieg, nie dość , że ma jakieś pół metra głębokości to jest jakiś taki zamarznięty z zamarzniętą skorpą na wierzchu. Bezik się dobrze bawił ale ja nie bardzo:diabloti:

Ktoś chce te kilka zdjęć, które zrobiłam zanim nie stwierdziłam , że walę taką imprezę i wróciłam do domu?:evil_lol:

U nas też pada (a właściwie padało) to dziwne coś, ni to śnieg ni to deszcz... A jak uderzało w twarz to aż bolało. :diabloti:

Ja chcę! :multi:

Posted

Iza, Infortune - no to zaraz wstawię :)

Infortune
, co do tej botaniki... W liceum w zasadzie wymagania są zerowe ;) Ja muszę znać całą systematykę od glonów po okrytonasienne. Po łacinie. Dodatkowo rozróżniać konkretne gatunki po zdjęciu spod mikroskopu, podając systematykę tego obiektu. Masakra to mało powiedzianie;) Tylko 40%studentów zalicza ten przedmiot na pierwszym roku;) Zresztą zoologia podobnie...

A oto dzisiejsze zdjęcia :

Możemy iść? Czemu każesz mi stać w miejscu?


Westik nadrzewny ;)






No, już lepiej!


Nadal jesteśmy zarośnięci :( Mam nadzieję, że w tym tygodniu już się uda niedźwiedzia zawieźć na trymowanko. Ech, muszę w końcu prawko zrobić, nie byłoby problemu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...