Unbelievable Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 te psy które u mnie chodzą są psami wychowanymi, i to szczur razem ze mną wychodzi na popaprańca :evil_lol: Quote
Evelynkaa Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Unbelievable napisał(a):te psy które u mnie chodzą są psami wychowanymi, i to szczur razem ze mną wychodzi na popaprańca :evil_lol: :D:D:D Ale ma przynajmniej odpowiedzialną właścicielkę... Quote
dadiii Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 my po dluzszej przerwie sie witamy xD w nowym juz roku :) tez nie lubie takich ludzi... mysla ze maja duzego psa to wszystko im wolno... np dzisiaj szlam z tila a na przeciwko szla jakas dziewczyna z "rottweilerem" a obok szedl jej chlopak. psa oczywiscie trzymala ona. jak ten chlopak zobaczyl ze ide naprzeciwko to chcial zabrac dziewczynie psa zeby sie nie rzucil ta sie uparal ze da rade... taa jasne pies ja pociagnal i ta nagle w panike i sie drze do tego chlopaka mareek mareeeekkk... i gadaj z takimi. cale szczescie pies mial kaganiec. czemu do zadnego psa nie przykleja sie snieg tylko do mojej tili xD ona jak wraca do domu to jest obklejona sniegiem od gory do dolu jakby w gipsie byla xD a twoj bezik nic xD i oczywiscie nie musze mowic ze fotki sliczne :) bo to oczywiste xD Quote
Bzikowa Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 [quote name='Mudik']Cudny portrecik:-) http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/10-8.jpg A to ostatnie faktycznie pokazuje rzeczywisty kolor Bza. Dzięki! No właśnie, Ty go widziałaś na pewno kiedyś na żywo w zimie na treningu więc z białym kolorem ma mało wspólnego:evil_lol: [quote name='niunka04']Oj tam kolor;) Nawet ecru ale jaką ma budowe.. Przystojny kawaler. No co racja to racja na psy trzeba uwarzac:mad: Każdy w sumie może ugryźć a jeszcze jak się nie ma do niego zaufania:shake: Mój facet ma amstaffa własnie i wiem że np. do mojej suczki Desta jest spokojna i się z nią bawi bo wychowywana jest z nią od szczeniaka ale nieraz jest ciężko na spacerach dlatego nie schodzi ona ze smyczy:razz: Czy kwestia wychowania? Zależy w którym przypadku. Desta przykladowo jest taka ponieważ kiedyś rzucił sie na nią pies jak jeszcze byla szczeniakiem. Osobnika płci męskiej nie ruszy ale do suczek ma dystans. Szczerze to sama przez reputacje tych psów bałam się wozić Nike no ale nie potrzebnie bo juz za pierwszym razem doskonale się bawiły;) No tak, zbudowany jest całkiem ok no i te mięśnie, po prostu kaloryfer na klacie :evil_lol: Wiesz, ja znam kilka bardzo spokojnych i łagodnych psów tych ras - minibulla, staffiki, prawie pita... I wszystkie są kochane i mają w sobie mniej agresji niż mój Bez. Ale one są w odpowiedzialnych rękach, są dobrze wychowane i przede wszystkim większość z nich ma rodowód, tzn nie były produkowane tylko rodzice mieli odpowiednią psychikę.Ale do takich przypadkowo spotkanych nie mam zaufania jednak, choć zawsze myślałam, że jestem w tej kwesti bardzo tolerancyjna i nie mam uprzedzeń. A w ogóle to witamy u Bza bo to chyba Twój 1 albo 2 post tutaj;) [quote name='Pestka']http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/10-8.jpg No rzucisz mi czy nie? :cool3: Rzuciłam, jemu nie da się odmówić :roll: [quote name='Pieseczkowo']beziczkowe dziecko jak zwykle piękne i słodkie-choć ja wiem ,że to tylko pozory :P Ciii :evil_lol: On jest bardzo słodki zwłaszcza np. teraz kiedy śpi zwinięty w kłębek na moim łóżku i nie ma zamiaru się ruszyć. [quote name='Shel']Eh u mnie jest taki sam koleś, tyle, że z bokserem :roll: On sobie wszędzie chodzi z psem bez smyczy, a wcale nad nim nie panuje. Kiedyś kumpela do mnie dzwoniła, żebym przyszła, bo ona nie wejdzie do klatki, bo ten bokser zagryza się tam z jakimś kundliszczem :roll: Ostatnio szłam z rodzicami (na szczęście) i szedł ten koleś, mówimy mu żeby zapiął psa na smycz, to on go za obrożę. No dobra, mijamy go, po minucie słyszymy wołanie psa. Obracamy się, a ten pies na nas leci. Jakbym była sama to miałabym już po Aresie :roll: Rodzcie go odgonili, a faceta opierniczyli, ale nadal nie zapiął go na smycz.... Eh... Cudne zdjęcia :loveu: Ja chciałam dzisiaj porobić, ale bez słońca nie umiem Tego faceta to spotkałam pierwszy raz. Czasem jak spotykam ludzi , którzy częściej bywają tam na łąkach i wiemy, że nasze psy się nie konfliktują to nawet ich nie bierzemy na smycz, mijamy się, psy się ew. obwąchają albo chwileczkę poganiają (tak Bezik czasem jest w stanie się bawić z pieskiem;)) i idziemy dalej. Takich jak ten Twój od boksera też mam, ale to raczej na osiedlu. Zauważyłam,że jak lezę na te łąki to tam wyprowadzają psy bardziej odpowiedzialni psiarze. Jak mam mało czasu i idziemy np. wieczorkiem na szybkie siku wokoło osiedla to częściej się spotykam z chamstwem. Jak komuś się nie chce psa wybiegać tylko go puszcza luzem po osiedlu bo nad nim nie panuje to mnie coś strzela:angryy: Dzięki! Trzeba próbować! [quote name='evelynka']Ludzie mają nasrane w główkach, ja wczoraj też brałam Alexa na ręce bo mijałam popieprzoną babkę i jej jamniola, który cały czas się rzuca na Alexa, pies jest na smyczy ale ona i tak podchodzi ze swoim do Alexa, jakby czekała na to żeby go w końcu ugryzł....wrrr Widzę że Bezik ma same miętkie piłeczki, Alex dostaje tyko twardą gumę bo inne giną w mgnieniu oka....:D Oj mają nasrane , czasem mi się wierzyć nie chce. Ja tam niby wiem, że nie można teoretycznie brać małego psa na ręce jak coś go 'atakuje' ale jak to jest większy pies to ja wolę, żeby mój przeżył , nawet jeśli odbędzie się to kosztem jego wychowania. A Bezik zupełnie nie lubi twardych i ciężkich piłek, najlepsiejsze są gumowe , lateksowe albo piankowe. Ale on nigdy nie dostaje piłeczki do samodzielnej zabawy, pewnie nawet by tak nie chciał. Piłka u nas służy tylko i wyłącznie do aportowania i przeciągania się nią ze mną. ;) I co, Alex takie twarde piłki rozpracowuje? :crazyeye: [quote name='Unbelievable']te psy które u mnie chodzą są psami wychowanymi, i to szczur razem ze mną wychodzi na popaprańca :evil_lol: Hahaha zapraszamy do Warszawy, chociażby na Pola Mokotowskie, od razu sobie samoocenę poprawicie, tam co druga osoba nie opanowała umiejętności odwoływania psa :evil_lol: [quote name='dadiii']my po dluzszej przerwie sie witamy xD w nowym juz roku :) tez nie lubie takich ludzi... mysla ze maja duzego psa to wszystko im wolno... np dzisiaj szlam z tila a na przeciwko szla jakas dziewczyna z "rottweilerem" a obok szedl jej chlopak. psa oczywiscie trzymala ona. jak ten chlopak zobaczyl ze ide naprzeciwko to chcial zabrac dziewczynie psa zeby sie nie rzucil ta sie uparal ze da rade... taa jasne pies ja pociagnal i ta nagle w panike i sie drze do tego chlopaka mareek mareeeekkk... i gadaj z takimi. cale szczescie pies mial kaganiec. czemu do zadnego psa nie przykleja sie snieg tylko do mojej tili xD ona jak wraca do domu to jest obklejona sniegiem od gory do dolu jakby w gipsie byla xD a twoj bezik nic xD i oczywiscie nie musze mowic ze fotki sliczne :) bo to oczywiste xD Witamy , witamy ;) No właśnie o to mi chodzi, niech sobie mają psa jakiego sobie chcą , mogą sobie nawet bernardyna w bloku trzymać ale niech ten pies będzie odwoływany albo kontrolowany na smyczy. Mój pies jest pod kontrolą i nie wiem czemu ma z tej przyczyny być narażony na ataki innych:roll: Jak już evelynka powiedziała - ludzie mają nasrane we łbach... A co do tych kuldek to już odpisałam w galerii Tili, widziałam to zdjęcie z kulkami:evil_lol: Bezik jeszcze 2 lata temu tak właśnie albo i gorzej wyglądał po każdym śnieżnym spacerze. Sama nie mam pojęcia co się stało, ze już się nie kulkuje... A przecież tak samo jak kiedyś biega po zaspach i kica w śniegu do szyi:roll: Może ma na to wpływ też rodzaj sierści, kiedyś go trochę rzadziej trymowałam i miał miększy włos a teraz trymuje częściej i jest dużo lepszy... Nie wiem , to pozostanie dla mnie zagadką:evil_lol: Quote
Shel Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Bzikowa napisał(a): Tego faceta to spotkałam pierwszy raz. Czasem jak spotykam ludzi , którzy częściej bywają tam na łąkach i wiemy, że nasze psy się nie konfliktują to nawet ich nie bierzemy na smycz, mijamy się, psy się ew. obwąchają albo chwileczkę poganiają (tak Bezik czasem jest w stanie się bawić z pieskiem;)) i idziemy dalej. Takich jak ten Twój od boksera też mam, ale to raczej na osiedlu. Zauważyłam,że jak lezę na te łąki to tam wyprowadzają psy bardziej odpowiedzialni psiarze. Jak mam mało czasu i idziemy np. wieczorkiem na szybkie siku wokoło osiedla to częściej się spotykam z chamstwem. Jak komuś się nie chce psa wybiegać tylko go puszcza luzem po osiedlu bo nad nim nie panuje to mnie coś strzela:angryy: Dzięki! Trzeba próbować! No ja jak idę na boisko to tam też raczej rozsądniejsi chodzą, ale u mnie wiele jest takich jak ten pan z bokserem :roll: Niestety. Jeszcze gorsze są kundliszcze urwane z łańcucha... :shake: Będę probować, nie poddam się :diabloti: Quote
Evelynkaa Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Bzikowa napisał(a):Dzięki! Oj mają nasrane , czasem mi się wierzyć nie chce. Ja tam niby wiem, że nie można teoretycznie brać małego psa na ręce jak coś go 'atakuje' ale jak to jest większy pies to ja wolę, żeby mój przeżył , nawet jeśli odbędzie się to kosztem jego wychowania. A Bezik zupełnie nie lubi twardych i ciężkich piłek, najlepsiejsze są gumowe , lateksowe albo piankowe. Ale on nigdy nie dostaje piłeczki do samodzielnej zabawy, pewnie nawet by tak nie chciał. Piłka u nas służy tylko i wyłącznie do aportowania i przeciągania się nią ze mną. ;) I co, Alex takie twarde piłki rozpracowuje? :crazyeye: Dlaczego nie wolno brać na ręce?? Ja tak często robię.... Co do piłek to piankowe są rozkładane na części pierwsze, latexowej jeszcze nie ma trzeba spróbować...:D a gumowe pełne czyli te ciężkie poniżej średnicy 4 cm też są rozkładane na części pierwsze ale już większe mamlają się w buzi i ześlizgują z ząbków :D:D:D Alex potrafi się znakomicie sam w domu zabawić piłeczką, sam podrzuca i goni...ale już kupiliśmy nową tylko na spacerki :D Quote
agaciaaa Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/05-11.jpg haha Bez ma trzy oczy :evil_lol: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/09-10.jpg :loveu::loveu::loveu: Quote
kaskaSz Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 15 zdjątek, ale bardzo ładne :) Co do tego faceta, to u mnie pełno takich. Ostatnio widziałam psa wielkości westa, z tak odgryzionym bokiem, że skórę normalnie miał zdartą. Aż się zapytałam właścicielki co psiakowi się stało i dowiedziałam się, że p i j a n y (!!!) facet szedł z jakimś psem w typie tych agresywnych ras ( nie mam nic przeciwko im, jeśli są w odpowiednich rękach, bo jak wiadomo wszystko zależy od ludzi) i pies niestety rzucił się na tego mniejszego... Masakrycznie on wyglądał. Dobrze,że Bzikowi nic się nie stało. Quote
Bzikowa Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 [quote name='Shel']No ja jak idę na boisko to tam też raczej rozsądniejsi chodzą, ale u mnie wiele jest takich jak ten pan z bokserem :roll: Niestety. Jeszcze gorsze są kundliszcze urwane z łańcucha... :shake: Będę probować, nie poddam się :diabloti: To kiepsko. My ogólnie unikamy na spacerze innych psów :lol: Twardym trza być:evil_lol::cool3: [quote name='evelynka']Dlaczego nie wolno brać na ręce?? Ja tak często robię.... Co do piłek to piankowe są rozkładane na części pierwsze, latexowej jeszcze nie ma trzeba spróbować...:D a gumowe pełne czyli te ciężkie poniżej średnicy 4 cm też są rozkładane na części pierwsze ale już większe mamlają się w buzi i ześlizgują z ząbków :D:D:D Alex potrafi się znakomicie sam w domu zabawić piłeczką, sam podrzuca i goni...ale już kupiliśmy nową tylko na spacerki :D Jest teoria, i ja się z nią zgadzam, że branie na ręce małego pieska to niepozwalanie mu samemu stanąć w obliczu 'zagrożenia', budowanie w nim poczucia, że jest silniejszy i większy od nadchodzącego psa bo ma poparcie w Tobie, drugi pies jest niżej i sam ten fakt może wywołać agresję u obu stron. Ttak jak 'wieszanie' (skrócenie i napięcie smyczy, pies ciągnie więc unoszą mu się lekko łapy i klatka piersiowa) psa na smyczy na widok innego psa - pies podwieszony na obroży mechanicznie przyjmuje pozycję 'grożącą' , co zwiększa szanse konfliktu z mijanym czworonogiem ; psy bardzo dużo 'mówią' językiem ciała i czasem przez nas dochodzi do spięć, najlepiej obok potencjalnego zagrożenia przejść łukiem, skupić psa na sobie, żeby odwrócił wzrok od drugiego itd. Ale jeśli istnieje realna możliwość , że większy pies zaatakuje mojego (widzę, że pies ma złe zamiary, nie ma na horyzoncie właściciela albo właściciel nie posiada mózgu :roll:) to biorę Beza na ręce bo po prostu fizycznie nie ma szans, mimo, że ego 2 razy większe niż on sam :lol: Facet :diabloti: A, to Bez to przy Twoim panienka w takim razie, ciężkie i twarde piłki nie dla niego. Może dlatego, że nigdy takich nie dostawał, zawsze miękkie i przyzwyczaił się pysio delikatny:evil_lol: Mój Bezik sam się bawi pluszakami, czasem dostaje głupawy i biega ze swoim pluszowym strusiem (aktualny pluszak, bardzo wytrzymały, z Ikei, polecam, jest jeszcze w całkiem niezłym stanie oprócz tego, że nie ma nogi i ma dziurę pod skrzydłem:lol: zawsze pluszaki starczają na dość krótko a ten się trzyma już od paru miesięcy!) po całym domu i się cieszy :evil_lol: No ale to już jest stare bydlę, 6 lat prawie, jak był maluchem to miał rytuał codziennych głupawek i biegał z prędkością światła po całym mieszkaniu obijając się o meble:lol: [quote name='agaciaaa']http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/05-11.jpg haha Bez ma trzy oczy :evil_lol: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/09-10.jpg :loveu::loveu::loveu: Tia, ale tylko jedno takie ładne:lol::evil_lol: prawda?:loveu: [quote name='kaskaSz']15 zdjątek, ale bardzo ładne :) Co do tego faceta, to u mnie pełno takich. Ostatnio widziałam psa wielkości westa, z tak odgryzionym bokiem, że skórę normalnie miał zdartą. Aż się zapytałam właścicielki co psiakowi się stało i dowiedziałam się, że p i j a n y (!!!) facet szedł z jakimś psem w typie tych agresywnych ras ( nie mam nic przeciwko im, jeśli są w odpowiednich rękach, bo jak wiadomo wszystko zależy od ludzi) i pies niestety rzucił się na tego mniejszego... Masakrycznie on wyglądał. Dobrze,że Bzikowi nic się nie stało. Dzięki! :) Matko, to już się kwalifikuje po prostu na zgłoszenie tego policji :roll::shake: Bezik chyba się generalnie zdziwił, że ja się tak nadzieram i stwierdził, że nie będzie od siebie dokładał hałasu :lol: I bardzo dobrze bo było bardzo prawdopodobne, że chociażby zacznie szczekać. Ale odwołał się pięknie i gdyby coś się stało to byłaby wina wyłącznie tego dziada. Quote
anetta Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Hejo! Nie dałam rady wszystkeigo przeczytać :evil_lol: Ładne masz niewypały :diabloti: A ta jest najgorsza http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/sn26.jpg :diabloti::diabloti: Więcej takich niewypałów proszę! :loveu::loveu::loveu::loveu: niektórzy ludzie po prostyu nie powinni mieć psów :shake: Piszę o tym gościu od astów... Quote
niunka04 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 U nas na wsi też są takie dwa z rodowodami nawet jeden wystawiany chyba pit bule. Szłam z naszą DONką i ona wybiegły straszna sytuacja brama otwarta ja sama no ale nie wiem czemu stanęły przy wyjściu i tylko szczekały aż piana im szła... Zwiewałam aż się kurzyło.. Teraz omijam ten dom szerokim łukiem;) My się już witałyśmy;) Nawet kiedyś ze sobą pisałyśmy;) Quote
Evelynkaa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='Bzikowa'] Jest teoria, i ja się z nią zgadzam, że branie na ręce małego pieska to niepozwalanie mu samemu stanąć w obliczu 'zagrożenia', budowanie w nim poczucia, że jest silniejszy i większy od nadchodzącego psa bo ma poparcie w Tobie, drugi pies jest niżej i sam ten fakt może wywołać agresję u obu stron. Ttak jak 'wieszanie' (skrócenie i napięcie smyczy, pies ciągnie więc unoszą mu się lekko łapy i klatka piersiowa) psa na smyczy na widok innego psa - pies podwieszony na obroży mechanicznie przyjmuje pozycję 'grożącą' , co zwiększa szanse konfliktu z mijanym czworonogiem ; psy bardzo dużo 'mówią' językiem ciała i czasem przez nas dochodzi do spięć, najlepiej obok potencjalnego zagrożenia przejść łukiem, skupić psa na sobie, żeby odwrócił wzrok od drugiego itd. Ale jeśli istnieje realna możliwość , że większy pies zaatakuje mojego (widzę, że pies ma złe zamiary, nie ma na horyzoncie właściciela albo właściciel nie posiada mózgu :roll:) to biorę Beza na ręce bo po prostu fizycznie nie ma szans, mimo, że ego 2 razy większe niż on sam :lol: Facet :diabloti: Alex podwarkuje mi na duże psy, a to wszystko przez tą sąsiadkę i jej niby onka....od tego czasu warczy na wszystko co jest wyższe od niego .... a ja musze go bronić.... A, to Bez to przy Twoim panienka w takim razie, ciężkie i twarde piłki nie dla niego. Może dlatego, że nigdy takich nie dostawał, zawsze miękkie i przyzwyczaił się pysio delikatny:evil_lol: Mój Bezik sam się bawi pluszakami, czasem dostaje głupawy i biega ze swoim pluszowym strusiem (aktualny pluszak, bardzo wytrzymały, z Ikei, polecam, jest jeszcze w całkiem niezłym stanie oprócz tego, że nie ma nogi i ma dziurę pod skrzydłem:lol: zawsze pluszaki starczają na dość krótko a ten się trzyma już od paru miesięcy!) po całym domu i się cieszy :evil_lol: No ale to już jest stare bydlę, 6 lat prawie, jak był maluchem to miał rytuał codziennych głupawek i biegał z prędkością światła po całym mieszkaniu obijając się o meble:lol: hehe pluszak Made in Ikea .....jestem za..... Alex ma fertke z Ikea i to od początku czyli od marca i nawet ząbki tymczasów wytrzymała......polecam w 100% pluszaki z Ikea:D i o dziwo fretka jest cała i nie ma żadnego uszczerbku. A służy też do przeciągania.... A jeśli chodzi o piłeczki to odkąd wykończył parę tych piankowych to kupowałam mu gumowe więc nie miał wyjścia :D Albo gumowa albo nic :D Quote
agaciaaa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Sioo na spacer, psa wybiegać i fotki porobić! :lol::lol: Quote
Bzikowa Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 [quote name='anetta']Hejo! Nie dałam rady wszystkeigo przeczytać :evil_lol: Ładne masz niewypały :diabloti: A ta jest najgorsza http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/sn26.jpg :diabloti::diabloti: Więcej takich niewypałów proszę! :loveu::loveu::loveu: niektórzy ludzie po prostyu nie powinni mieć psów :shake: Piszę o tym gościu od astów... Wcale się nie dziwię, ostatnio dużo gadania tu było:lol::evil_lol: Nooo, jak na niewypały to dają radę:eviltong: Więcej nie będzie..... Od jutra znowu się zaczyna masakra biologiczna, że tak to ujmę. Kto napisze za mnie kolokwium poprawkowe z chemii jutro? Chętna?:cool3: Zgadzam się... Ale żyjemy w Polsce i jeszcze długo psa będzie mógł mieć każdy imbecyl i psychopata:angryy: [quote name='niunka04']U nas na wsi też są takie dwa z rodowodami nawet jeden wystawiany chyba pit bule. Szłam z naszą DONką i ona wybiegły straszna sytuacja brama otwarta ja sama no ale nie wiem czemu stanęły przy wyjściu i tylko szczekały aż piana im szła... Zwiewałam aż się kurzyło.. Teraz omijam ten dom szerokim łukiem;) My się już witałyśmy;) Nawet kiedyś ze sobą pisałyśmy;) A te nie wiem czy rasowe czy nie, szczerze nic mnie to nie obchodzi, mogą sobie być nawet z księżyca byle facet je kontrolował... Ale oba miały ciachnięte uszy więc facet ma jeszcze większego minusa. Tak? To nie pamiętam:oops: [quote name='evelynka']Alex podwarkuje mi na duże psy, a to wszystko przez tą sąsiadkę i jej niby onka....od tego czasu warczy na wszystko co jest wyższe od niego .... a ja musze go bronić.... hehe pluszak Made in Ikea .....jestem za..... Alex ma fertke z Ikea i to od początku czyli od marca i nawet ząbki tymczasów wytrzymała......polecam w 100% pluszaki z Ikea:D i o dziwo fretka jest cała i nie ma żadnego uszczerbku. A służy też do przeciągania.... A jeśli chodzi o piłeczki to odkąd wykończył parę tych piankowych to kupowałam mu gumowe więc nie miał wyjścia :D Albo gumowa albo nic :D Jak ten onek jest na smyczy to możesz nie brać Alexa na ręce... Gorzej jak naprawdę może się coś stać. Mój Bez też jest małym prowokatorem :shake: Struś już jest na wyczerpaniu więc pewnie będę musiała się wybrać do Ikei i jakiegoś pluszaka przytachać, podobały mi się tam te szczurki, mam nadzieję, że jeszcze będą. Ale fretka też brzmi ciekawie:razz: O kurcze to Alex to stary piłkowy wyjadacz:razz: [quote name='agaciaaa']Sioo na spacer, psa wybiegać i fotki porobić! :lol::lol: Nie mam fotek. Dzisiaj był ostatni długi spacer z serii długich spacerów maratonu świątecznego :lol: Śnieżek był idealny, Bez po prostu szalał a na koniec dostał swojej głupawki śniegowej, którą ja uwielbiam:loveu: Ale aparatu nie brałam, leży rozładowany i dogorywa:eviltong: Czekam na słoneczną pogodę ale pewnie będzie tak, że akurat będę mieć zajęcia. Chyba, że napiszesz za mnie jutro kolo poprawkowe z chemii to ja mogę w tym czasie iść na spacer z psem i aparatem:evil_lol: Chceeeesz?:evil_lol: Quote
agaciaaa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Bzikowa napisał(a):Nie mam fotek. Dzisiaj był ostatni długi spacer z serii długich spacerów maratonu świątecznego :lol: Śnieżek był idealny, Bez po prostu szalał a na koniec dostał swojej głupawki śniegowej, którą ja uwielbiam:loveu: Ale aparatu nie brałam, leży rozładowany i dogorywa:eviltong: Czekam na słoneczną pogodę ale pewnie będzie tak, że akurat będę mieć zajęcia. Chyba, że napiszesz za mnie jutro kolo poprawkowe z chemii to ja mogę w tym czasie iść na spacer z psem i aparatem:evil_lol: Chceeeesz?:evil_lol: No wiesz co, jak mogłaś na ostatni maratonowy spacer nie wziąć aparatu? :mad: Rozważyłabym ewentualnie zamianę - ja za Ciebie koło, Ty za mnie 1 rozdział pracy mgr :diabloti: ale że to chemia, to odpada, z chemii jestem straaaszna noga :shake: Quote
Evelynkaa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Bzikowa napisał(a): Więcej nie będzie..... Od jutra znowu się zaczyna masakra biologiczna, że tak to ujmę. Kto napisze za mnie kolokwium poprawkowe z chemii jutro? Chętna?:cool3: A te nie wiem czy rasowe czy nie, szczerze nic mnie to nie obchodzi, mogą sobie być nawet z księżyca byle facet je kontrolował... Ale oba miały ciachnięte uszy więc facet ma jeszcze większego minusa. Jak ten onek jest na smyczy to możesz nie brać Alexa na ręce... Gorzej jak naprawdę może się coś stać. Mój Bez też jest małym prowokatorem :shake: Struś już jest na wyczerpaniu więc pewnie będę musiała się wybrać do Ikei i jakiegoś pluszaka przytachać, podobały mi się tam te szczurki, mam nadzieję, że jeszcze będą. Ale fretka też brzmi ciekawie:razz: O kurcze to Alex to stary piłkowy wyjadacz:razz: Chemia???rozumiem że pytanie do wszystkich, ale niestety nie dziękuję :P Co do kopiowania uszu to nie mogę się powstrzymać i powiedzieć że bardzo mi się podobają dogi niemieckie z obciętymi uszkami, ale jakbym miała doga to zostawiłabym mu jednak naleśliniki:D Fretka jest stara i ma trzy lata wię może ich już nie być, a Alexowi się spodobała więc ją dostał :P ale prócz zabawy to czasami bierze ją za kark dusi i jeszcze nogami popycha delikatnie by sprawdzić czy jeszcze żyje.....sadysta jeden... Quote
ewelinka_m Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 ludzie to debile niestety... też mam na osiedlu taką durną babę..chodzi z agresywnym psem ..a właściwie on lata po całym osiedlu ona siedzi na ławeczce przed blokiem...bo po co się zainteresować własnym psem? kiedyś jej pies rzucił się na Spaikiego..ona stała obok, ja się oczywiście darłam, żeby wzięła i kurde zapięła tego psa na smycz..to patrzyła tylko błędnym wzrokiem w pogoni za rozumem.. za każdym razem zwracam jej uwagę, zapnie psa ale za chwilę znowu spuszcza.. buu a u nas nie ma Ikei :( zdjęcia spacerowe super! :) Quote
anetta Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='Bzikowa']Wcale się nie dziwię, ostatnio dużo gadania tu było:lol::evil_lol: Nooo, jak na niewypały to dają radę:eviltong: Więcej nie będzie..... Od jutra znowu się zaczyna masakra biologiczna, że tak to ujmę. Kto napisze za mnie kolokwium poprawkowe z chemii jutro? Chętna?:cool3: Buuu. :siara: :evil_lol: Quote
Bzikowa Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 [quote name='agaciaaa']No wiesz co, jak mogłaś na ostatni maratonowy spacer nie wziąć aparatu? :mad: Rozważyłabym ewentualnie zamianę - ja za Ciebie koło, Ty za mnie 1 rozdział pracy mgr :diabloti: ale że to chemia, to odpada, z chemii jestem straaaszna noga :shake: Ach, wybacz mi :oops::roll::evil_lol: Spoko, pedagogika , tak? To będę improwizować :diabloti: Ale chemia już napisana... Efekt będzie... kiedyś ;) [quote name='evelynka']Chemia???rozumiem że pytanie do wszystkich, ale niestety nie dziękuję :P Co do kopiowania uszu to nie mogę się powstrzymać i powiedzieć że bardzo mi się podobają dogi niemieckie z obciętymi uszkami, ale jakbym miała doga to zostawiłabym mu jednak naleśliniki:D Fretka jest stara i ma trzy lata wię może ich już nie być, a Alexowi się spodobała więc ją dostał :P ale prócz zabawy to czasami bierze ją za kark dusi i jeszcze nogami popycha delikatnie by sprawdzić czy jeszcze żyje.....sadysta jeden... No żesz wszyscy chemią gardzą? :evil_lol: Dla mnie kopiowanie jest absolutnie niedopuszczalne... Owszem, np dobki wyglądają całkiem fajnie w kopiowanych ale jaki jest tego cel? Wyłącznie estetyczny w dzisiejszych czasach. A nikt mi nie wmówi, że to psa nie boli.. A w przypadku ogona to ponoć psy z takim obciętym mają problemy z komunikacją między-psią , ogon to ważne narzędzie komunikacyjne... Terier-zabijaka:loveu::diabloti: [quote name='ewelinka_m']ludzie to debile niestety... też mam na osiedlu taką durną babę..chodzi z agresywnym psem ..a właściwie on lata po całym osiedlu ona siedzi na ławeczce przed blokiem...bo po co się zainteresować własnym psem? kiedyś jej pies rzucił się na Spaikiego..ona stała obok, ja się oczywiście darłam, żeby wzięła i kurde zapięła tego psa na smycz..to patrzyła tylko błędnym wzrokiem w pogoni za rozumem.. za każdym razem zwracam jej uwagę, zapnie psa ale za chwilę znowu spuszcza.. buu a u nas nie ma Ikei :( zdjęcia spacerowe super! :) :shake: Wykonaj Ewelinko milusi telefonik do SM :razz: Żałuj bo akurat pluszaki mają wypas :diabloti: Ale ostatnio zgapiłam od Ciebie zabawę rękawiczkami, co prawda nie mamy takich lansiarskich różowych rękawiczkosów tylko polarowe jeździeckie ale Bezikowi się spodobała zabawa pt 'zabij rękawiczkę pańci' :D Dzięki! :) Aaa w ogóle to na kubeczku zmieściło się aż 5 Bezikowych zdjęć, dostałam projekt od Elizy , zaraz wrzucę na końcu posta :loveu: [quote name='anetta']Buuu. :siara: :evil_lol: To żeś skomentowała :diabloti: Mam związane ręce, nie wiem co Ci odpisać :diabloti::evil_lol: A po dubelku już ślicznie posprzątałam ;) Jak już pisałam Ewelince, w święta wygrałam na bazarku dogomaniackim foto-kubeczek, wysłałam fotki (Bza oczywiście) i powstał piękny projekt od Elizy, patrzcie co będę mieć na kubeczku:loveu: (projekt jest oczywiście trochę zmniejszony przez photobucket więc jakość zdjęć wygląda gorzej niż to będzie na kubasku) : TADAM! Prawda, że śliczny ? Będę z niego piła dzień i noc ;) Quote
*Monia* Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/projekt.jpg - super projekt :loveu: Jak już będziesz miała kubek to się pochwal :razz: Quote
agaciaaa Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Bzikowa napisał(a):Spoko, pedagogika , tak? To będę improwizować :diabloti: Tak, pedagogika, ale praca wybitnie psychologiczna (i z pedagogiką ma niewiele wspólnego, żeby nie powiedzieć, że nic..) :cool3: I zaręczam, że improwizować się nie da :shake: Kubeczek genialny!!! :loveu: Quote
Bzikowa Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 [quote name='*Monia*']http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/projekt.jpg - super projekt :loveu: Jak już będziesz miała kubek to się pochwal :razz: Nooo :D Pochwalę się pochwalę ;) A raczej nie siebie a autorów projektu ;) [quote name='agaciaaa']Tak, pedagogika, ale praca wybitnie psychologiczna (i z pedagogiką ma niewiele wspólnego, żeby nie powiedzieć, że nic..) :cool3: I zaręczam, że improwizować się nie da :shake: Kubeczek genialny!!! :loveu: To całkiem fajny a jaki temat konkretnie robisz? ;> Jak się nie da improwizować to lipa :P Wiem!:D :loveu: [quote name='Shel']Ale super! Chyba się tam wybiorę :) Znaczy się gdzie bo nie zaczaiłam?:evil_lol: Quote
Bzikowa Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Już się skończył przecie ale trzeba czatować :] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.