Bzikowa Posted December 26, 2009 Author Posted December 26, 2009 Kashdog napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/14-4.jpg Jak ja lubię jak on się tak drze :loveu::diabloti: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/07-8.jpg Jaki białas :cool1: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-9.jpg Fifka też często takie miny robi :evil_lol: A ja nie lubię :eviltong: Powiedzmy, że jest biały,bez śniegu już nie widać jego prawdziwego koloru :diabloti: To jest mina pt. 'jestem taki biedny':evil_lol: Pieseczkowo napisał(a):Widze,że patyk to najlepszy przyjaciel Bezunia :D Zdecydowanie :D wiska napisał(a):Patyk najlepszy przyjaciel psa :D a u was tez juz sniegu nie ma?? :) Właśnie :lol: No, jak widać, śniegu brak;) Infortune. napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/09-8.jpg No, no, biel pierwsza klasa :diabloti: Ja sobie obiecywałam, że w tym roku nie będę tyle jeść, ale, kurcze, nie udało się :lol: Jasne :diabloti: To tak jak mi :lol::shake: Shel napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/09-8.jpg ale słodziak :loveu: Connected napisał(a):zgadzam się , słodziak ; *. Dziękujemy :p Quote
Evelynkaa Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Tak, tak patyk jest the best.....a najlepiej jak się go całego zje :D Quote
Bzikowa Posted December 26, 2009 Author Posted December 26, 2009 Shel - Tutaj , za chwilę :cool3: Evelynka - oj staram się, żeby on nie miał czasu na konsumpcję patyczka bo się za dużo nasłuchałam o nieszczęśliwych wypadkach z udziałem patyczków... Ale dla psa to rzeczywiście świetna rozrywka :D Westik zwiewany Quote
Shel Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Jak na zawołanie :evil_lol: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg Świetnie tu wyszedł :D. Z tym wiatrem mu do pyska :eviltong: Quote
kaskaSz Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg CUDNE (jak i pozostałe) Ze spaceru na spacer robisz coraz lepsze zdjęcia. Gratuluje :) Czy w takich chaszczach nie ma kleszczy? Chodzi mi nie tylko o tą porę roku. A zżeranie patyka to jest to co tygryski lubią najbardziej, ale niestety zakazane również u nas. Quote
agaciaaa Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 To u nas pogoda jeszcze lepsza, bo nie dość, że śniegu już nie ma, wieje strasznie, to jeszcze pada non stop :roll: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-9.jpg świetnie tu wyszedł :lol: :loveu: Tak w ogóle, to bardzo fajnie Bezowa główka wygląda, widać różnicę :p Quote
Zuzia&Snoopy Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg ślicznie wygląda wśród tej trawy (czy to trawa?:hmmmm: ) Quote
Illusion Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/17-3.jpg Ah... ten paskudny wiatr :evil_lol:. Tośka w taką pogodę zawsze kojarzy mi się z Marilyn Monroe, tak jej śmiesznie portki i ogon podwiewa :lol:. Quote
Olusia Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Hej zBzikowani :cool3: Noo, widzę, że się fotograficznie rozwijasz- trzymaj tak dalej :p Ja aktualnie mam jakiś zastój fotkowy :roll: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/20-2.jpg jaki rozkoszny :loveu: Quote
Pestka Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Mój dzisiaj tez na spacerze miał patyczkowe szaleństwo :diabloti: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/24-1.jpg Piękny :loveu: Quote
Unbelievable Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Bzikowa napisał(a): A po cholerę spalacie miskę? Myślałam, że po ciachaniu nie musicie :razz: Jak ja mam na spacerze jedzenie to przywołanie mam per-fek-cyj-ne:lol: Ostatnio nawet od złyyyych piesków (które należy zjeść bo są na jego terenie) mi się odwołał ale to na pewno był przypadek :eviltong: Oj odkurzacz straszny się zrobił i żebrak. musimy, spalać będziemy pewnie całe życie bo inaczej się nie da ;) ja też chcę żeby mi się szczur odwoływał :placz::loveu: zdjecia świetne, bzik wygląda jak panienka :evil_lol: Quote
Bzikowa Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Shel napisał(a):Jak na zawołanie :evil_lol: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg Świetnie tu wyszedł :D. Z tym wiatrem mu do pyska :eviltong: Po prostu pojawiłaś się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie :lol::cool3: Dziękujemy:loveu: kaskaSz napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg CUDNE (jak i pozostałe) Ze spaceru na spacer robisz coraz lepsze zdjęcia. Gratuluje :) Czy w takich chaszczach nie ma kleszczy? Chodzi mi nie tylko o tą porę roku. A zżeranie patyka to jest to co tygryski lubią najbardziej, ale niestety zakazane również u nas. Dzięki wielkie!:loveu: Co do tych kleszczy - to dużo ich nie ma. To jest nasze standardowe miejsce spacerowe i jesteśmy tam praktycznie codziennie. Teraz to pewnie kleszczy w ogóle za bardzo nie ma ale nawet w sezonie kleszczowym nie znajduję ich za dużo , przynajmniej tego lata ich nie było zbyt wiele, z tego co pamiętam. Oczywiście co jakiś czas się coś trafia, ale w granicach normy, rzekłabym ;) U mnie niby jest zakazane ale jak wygląda sytuacja w praktyce - widać na zdjęciach :oops: agaciaaa napisał(a):To u nas pogoda jeszcze lepsza, bo nie dość, że śniegu już nie ma, wieje strasznie, to jeszcze pada non stop :roll: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-9.jpg świetnie tu wyszedł :lol: :loveu: Tak w ogóle, to bardzo fajnie Bezowa główka wygląda, widać różnicę :p No to tutaj na szczęście chociaż nie pada! :) Dzięki:loveu: Ech, co do główki to jest krzywo, nie będę mówić gdzie dokładnie bo zwrócicie uwagę ale naprawdę w pewnych miejscach krzywo jest i to tragicznie. Chociaż trzeba przyznać, że wygląda lepiej tak niż jako niedźwiedzio - ryś :evil_lol: Ale jak na niego dziś rano spojrzałam to nasunęło mi się skojarzenie z futrem zeżartym przez mole:evil_lol: Cóż, będę się potem tłumaczyć hodowczyni, czemu go tak skrzywdziłam:oops: Zuzia&Snoopy napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18-3.jpg ślicznie wygląda wśród tej trawy (czy to trawa?:hmmmm: ) Dzięki :cool3: Eeee, nie wiem (powiedział biolog:evil_lol:) , jakieś krzaczory... Pewnie jakiś gatunek traw, tak, ale głowy nie dam ;) RCookie napisał(a):http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/17-3.jpg Ah... ten paskudny wiatr :evil_lol:. Tośka w taką pogodę zawsze kojarzy mi się z Marilyn Monroe, tak jej śmiesznie portki i ogon podwiewa :lol:. No, paskudny był rzeczywiście, Bezikowi za bardzo nie przeszkadzał ale mi momentami owszem:lol: Haha, dobre skojarzenie ;) Bzik ma chyba za dużo tej swojej firany , żeby mu aż tak podwiewało;) Quote
Bzikowa Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Olusia napisał(a):Hej zBzikowani :cool3: Noo, widzę, że się fotograficznie rozwijasz- trzymaj tak dalej :p Ja aktualnie mam jakiś zastój fotkowy :roll: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/20-2.jpg jaki rozkoszny :loveu: Hej!:loveu: No ja nie powiedziałabym, że się rozwijam , ciągle wszystko robię tak samo ;) To się z tego zastoju uwolnij, wolne masz, pocykaj Diankę :cool3: Ja tam po coś ten aparat kupiłam (psa focić a jak :diabloti:) więc dość często go tacham na łąkowe spacerki. :loveu: Pestka napisał(a):Mój dzisiaj tez na spacerze miał patyczkowe szaleństwo :diabloti: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/24-1.jpg Piękny :loveu: Taki trynd tera, czy jak:cool3::lol: Dzięki;):loveu: Unbelievable napisał(a):musimy, spalać będziemy pewnie całe życie bo inaczej się nie da ;) ja też chcę żeby mi się szczur odwoływał :placz::loveu: zdjecia świetne, bzik wygląda jak panienka :evil_lol: Ale to bez sensu, nie uda Wam się dojść do takiego poziomu posłuszeństwa żeby nie było potrzebne spalanie miski ? Straszysz mnie :evil_lol: Jestem pewna, że jeśli już będę kiedyś mogła sobie sprawić russellątko to na pewno trafi mi się takie diablisko z którym sobie rady nie dam :diabloti: Bo komu, jak nie mnie, miałoby się takie trafić :diabloti: Co do odwoływania to cóż, nie zawsze noszę żarcie przy sobie. Dłuuuugo pracowaliśmy z Bzem nad przywołaniem i skupieniem w ogóle, długo i namiętnie to wałkowaliśmy, na początku naszej współpracy(czyli jak Bez miał 3 lata bo wcześniej był beztroskim nic-nie-umiejącym terierkiem:oops:)... Teraz mam wrażenie, że już się dogadujemy i przywołanie i skupienie mamy całkiem ładne ale to nie przyszło tak sobie ot...:oops: No ale zdaję sobie sprawę, że jednak jrt to jest ciut większe wyzwanie :wink: Panienka?:crazyeye::lmaa: Quote
Shel Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Bzikowa napisał(a):Po prostu pojawiłaś się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie :lol::cool3: Ja zawsze tak :evil_lol: Quote
Olusia Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Bzikowa napisał(a):Hej!:loveu: No ja nie powiedziałabym, że się rozwijam , ciągle wszystko robię tak samo ;) To się z tego zastoju uwolnij, wolne masz, pocykaj Diankę :cool3: Ja tam po coś ten aparat kupiłam (psa focić a jak :diabloti:) więc dość często go tacham na łąkowe spacerki. :loveu: Jak dla mnie to, co nowsze foty, to lepsze- tak mi się bynajmniej zdaje :p Pocykam na dworze, jak przestaną strzelać :angryy: Nawet jej normalnie od dłuższego czasu nie mogę spuścić ze smyczy... Bidula się boi, teraz pozostają nam tylko 10cio (albo i nie) minutowe spacery, także nieciekawie jest :roll: Ale jakieś domowe foty się znajdą, ale ogólnie jakoś weny brak :razz: Quote
Mudik Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Coraz lepsze Ci fotki wychodzą, mi się to np. podoba http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/07-8.jpg Quote
Bzikowa Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Shel napisał(a):Ja zawsze tak :evil_lol: Tym razem też będą zdjęcia, no popatrz :lol: Olusia napisał(a):Jak dla mnie to, co nowsze foty, to lepsze- tak mi się bynajmniej zdaje :p Pocykam na dworze, jak przestaną strzelać :angryy: Nawet jej normalnie od dłuższego czasu nie mogę spuścić ze smyczy... Bidula się boi, teraz pozostają nam tylko 10cio (albo i nie) minutowe spacery, także nieciekawie jest :roll: Ale jakieś domowe foty się znajdą, ale ogólnie jakoś weny brak :razz: No to dziękuję w takim razie :lol: Biedna Dianka... Od zeszłego roku trochę wiem co czujesz bo Bezik też się zaczął trochę bać, pisałam o tym rok temu po Sylwestrze. Na osiedlu go też teraz nie spuszczam ze smyczy ale na spacerkach łąkowych jak nawet usłyszy strzał to nie ucieka tylko się zatrzymuje i nie chce dalej iść. Na szczęście nie boi się na tyle, żeby nie dać się przekupić żarciem. Trochę smaczków i zapomina o strzale :p A jak się bawimy czymś np szarpiemy patyczkiem albo frisbee to tylko na chwileczkę staje się czujniejszy i bawi się dalej:multi: No ale to i tak nie to samo co było kiedyś, kiedyś zupełnie zlewał wystrzały, przez to jedno głupie dziecko się boi...:shake: Mudik napisał(a):Coraz lepsze Ci fotki wychodzą, mi się to np. podoba http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/07-8.jpg Bardzo dziękuję! ;) Z dzisiejszego spacerku mam kilka fotek monotematycznych :lol: Trochę porzucaliśmy frisbee ale dzisiaj Bezik nie miał nastroju frizbowego. Ostatnio zaczął łapać prawie wszystkie 'rzuty' w locie i ogólnie wszystko nam wychodziło. A dziś zrobiliśmy tylko trochę rollerów bo kiepsko łapał. Nastrój miał bardziej... piłeczkowy :eviltong::evil_lol: Quote
Bzikowa Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 i na koniec: Tym razem brak ciągu dalszego bo nie naładowałam baterii... Quote
Shel Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Piłki są fajne :eviltong: Bezik też :loveu::loveu: Quote
Infortune. Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Dawno nie było tutaj tylu zdjęć. :lol: Ale im więcej tym lepiej, zdecydowanie. :diabloti: Piłeczkowy Bezik jak zawsze bardzo uroczy :cool3: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/06-11.jpg Tutaj wygląda jak niedźwiedź :siara: :eviltong: My też mamy niezły problem ze strzałami... Nie wiem skąd wziął się lęk bo przez kilka pierwszych lat Milka w ogóle nie zwracała na nie uwagi, a teraz jak tylko usłyszy coś na spacerze to musimy wracać...:shake: Tylko czasami udaje mi się ją przekonać smaczkiem, ale to wyjątkowe sytuacje kiedy hałas jest naprawdę słaby... Quote
Olusia Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Bzikowa napisał(a): No to dziękuję w takim razie :lol: Biedna Dianka... Od zeszłego roku trochę wiem co czujesz bo Bezik też się zaczął trochę bać, pisałam o tym rok temu po Sylwestrze. Na osiedlu go też teraz nie spuszczam ze smyczy ale na spacerkach łąkowych jak nawet usłyszy strzał to nie ucieka tylko się zatrzymuje i nie chce dalej iść. Na szczęście nie boi się na tyle, żeby nie dać się przekupić żarciem. Trochę smaczków i zapomina o strzale :p A jak się bawimy czymś np szarpiemy patyczkiem albo frisbee to tylko na chwileczkę staje się czujniejszy i bawi się dalej:multi: No ale to i tak nie to samo co było kiedyś, kiedyś zupełnie zlewał wystrzały, przez to jedno głupie dziecko się boi...:shake: No to u nas jest niestety gorzej... Mamy łąki, ale u nas jest to właśnie rejon, gdzie strzelają najwięcej (tak mi się zdaje) i przez to, nie chodzimy tam często :roll: Także na jakiś czas muszą nam wystarczyć tak zwane "spacerki wkoło bloku". Za to w domu się nie nudzimy, powtarzamy sztuczki itd. http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-10.jpg O! To jest to, co tygryski lubią najbardziej :multi::loveu: Quote
wiska Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Jakie macie frisbee-jaka ma srednice?? Bo ja niby kupilam CSa malego ale dla nas za duzy jest...wali Illy strasznie w pysk jak go lapie :) a tak poza tym to moze montematyczne,ale piekne zdjecia! Quote
Bzikowa Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Shel napisał(a):Piłki są fajne :eviltong: Bezik też :loveu::loveu: Nie da się ukryć :cool3::eviltong: Infortune. napisał(a):Dawno nie było tutaj tylu zdjęć. :lol: Ale im więcej tym lepiej, zdecydowanie. :diabloti: Piłeczkowy Bezik jak zawsze bardzo uroczy :cool3: http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/06-11.jpg Tutaj wygląda jak niedźwiedź :siara: :eviltong: My też mamy niezły problem ze strzałami... Nie wiem skąd wziął się lęk bo przez kilka pierwszych lat Milka w ogóle nie zwracała na nie uwagi, a teraz jak tylko usłyszy coś na spacerze to musimy wracać...:shake: Tylko czasami udaje mi się ją przekonać smaczkiem, ale to wyjątkowe sytuacje kiedy hałas jest naprawdę słaby... Jakie dawno! Ostatnio ciagle coś wrzucam:lol: Haha,no bo zarośnięty jest nadal, ja mu tylko łebek poprawiłam;) Co do strzałów to u nas ten lekki strach jest wynikiem tego, że 2 lata temu po Sylwestrze bachor odpalił petardę bardzo blisko Bezika, on się przestraszył , ja się wkurzyłam no i teraz mu tak zostało. Rok temu myślałam jeszcze, że nie będzie pamiętał bo w sumie minął rok od tego wydarzenia ale pamiętał i miał małą schizę. No i zostało mu do teraz... W Sylwestra jak zwykle zawożę go do babci więc zaopatrzę ją dodatkowo w klatkę i jakieś gryzaki to sobie moje dziecko będzie mogło się schować. Do tej pory mam ochotę łeb urwać temu głupiemu bachorowi, który wtedy odpalił tę petardę :shake: Jak był młodszy to na huki petard reagował atakiem na okno a na spacerze postawieniem uszu i chęcią udania się w stronę wystrzału ;) Olusia napisał(a):No to u nas jest niestety gorzej... Mamy łąki, ale u nas jest to właśnie rejon, gdzie strzelają najwięcej (tak mi się zdaje) i przez to, nie chodzimy tam często :roll: Także na jakiś czas muszą nam wystarczyć tak zwane "spacerki wkoło bloku". Za to w domu się nie nudzimy, powtarzamy sztuczki itd. http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-10.jpg O! To jest to, co tygryski lubią najbardziej :multi::loveu: Ehh, mogliby sobie darować te wystrzały i ograniczyć je do Sylwestra... A strzelają praktycznie już od początku grudnia , gdzieś do połowy stycznia... Współczuję Wam...:shake::shake: Mi jest żal swojego psa a jak u Was jest gorzej to naprawdę kicha :roll: Prawda:loveu: Beziczek woli zapindalać płasko po ziemi za piłką/rollerem niż wyskakiwać do dysku. Ostatnio tak ładnie pracował z frisbee, nawet nauczył się kilku fajnych rzeczy, no i łapał z powietrza prawie każdy mój 'rzut'. A dzisiaj zupełnie mu nie szło łapanie ani nic... Nie wiem, może to kwestia tego, że ja naprawdę nie umiem rzucać i dzisiaj mi zupełnie nie wychodziło, a rzucanie psu który złapie frisbee z powietrza maksymalnie 2 - 3 metry w przód nie jest proste... Za to jaką miał radochę jak wyjęłam piłkę:evil_lol: wiska napisał(a):Jakie macie frisbee-jaka ma srednice?? Bo ja niby kupilam CSa malego ale dla nas za duzy jest...wali Illy strasznie w pysk jak go lapie :) a tak poza tym to moze montematyczne,ale piekne zdjecia! To są frisbee Hero Pup 160, są naprawdę malutkie, 16 cm średnicy. My wcześniej długo używaliśmy właśnie małych CS i były ok ale te są chyba fajniejsze, mi się nimi lepiej rzuca a psu lepiej się je łapie. Mają jednak dość poważną wadę, jeśli Twoje psy mają mocny chwyt to szybko je podziurkują. Te mam jakoś od połowy listopada i ją są całe w dziurach. Każdy chwyt to nowe ślady po zębiskach :roll: Jest też jeszcze mniejsza wersja - Hero Pup 120, zupełnie malutkie. A wszystkie można kupić tu: http://whippy.pl/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.