Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pieseczkowo']Nie ja czerwonych rajstop nie posiadałam,za to moj pies westus miał czerwona smyczke pod kolor moich rękawiczek ;)
ale pewnie to i tak ty byłaś bo pamiętam broszkę :razz: może źle coś zapamiętałam : P
[quote name='Bzikowa']
Tinka aaaaaa dziękuję za piękne foto foto :loveu:
http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/bzik/DSC_5815.jpg to zdjęcie wygrało :razz: przyczajka z profilu!

mi się najbardziej podoba palisada :diabloti:

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kashdog']http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/04-2.jpg
To co psy lubią najbardziej :diabloti:
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/02-2.jpg
Nowiutka ta zabawka chyba :razz:
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/09-3.jpg
Świetne jest to zdjęcie :loveu:
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/08-3.jpg
:loveu:

On dopiero jakoś niedawno zaczął się tak po prostu tarzać, kiedyś robił to tylko jak znalazł padlinkę, teraz znowu rzadko to robi ale w lecie często sobie jakąś fajną trawę do tarzańska znajdował... ;)

[quote name='Unbelievable']ale pewnie to i tak ty byłaś bo pamiętam broszkę :razz: może źle coś zapamiętałam : P

mi się najbardziej podoba palisada :diabloti:

Zdjęcie na palisadzie też jest czad - taka wielka palisada i taki mały bzo z grzywą na oczach:lol:

Ej , ekspercie a co sądzisz o powyższych zdjęciach, znaczy się nie są już tak bardzo prześwietlone? Co jeszcze można zmienić? Niestety do tej pory nie zaopatrzyłam się w żadną pozycję pt 'fotografia dla debila' więc ciągle pstrykam na czuja :eviltong:

[quote name='agaciaaa']Gratulacje, Bzik się świetnie spisał :multi:

http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/bzik/DSC_5814.jpg to jest fajne :p

http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/18.jpg super portrecik :loveu:

http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/13.jpg ale to i tak jest najlepsze :diabloti: :lol:

Dziękujemy :loveu: Wiedziałam, że to ostatnie zdjęcie chwyci Cię za serce... :evil_lol:

Posted

[quote name='Bzikowa']
Zdjęcie na palisadzie też jest czad - taka wielka palisada i taki mały bzo z grzywą na oczach:lol:

Ej , ekspercie a co sądzisz o powyższych zdjęciach, znaczy się nie są już tak bardzo prześwietlone? Co jeszcze można zmienić? Niestety do tej pory nie zaopatrzyłam się w żadną pozycję pt 'fotografia dla debila' więc ciągle pstrykam na czuja :eviltong:

i kolorki fajne:loveu:

mi się podobają te zdjęcia, tylko na paru są przepalenia :cool3: poszukaj sobie stronek z dostrajaniem jasności monitora i ustaw bo często ludzie mają źle poustawiane;)
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/14.jpg to jest super :loveu:

Posted

Bzikowa napisał(a):
On dopiero jakoś niedawno zaczął się tak po prostu tarzać, kiedyś robił to tylko jak znalazł padlinkę, teraz znowu rzadko to robi ale w lecie często sobie jakąś fajną trawę do tarzańska znajdował... ;)


Moja Sara tak ma :cool3: padlinka, goowienko jakieś- super. Ale nie przypominam sobie żeby choć raz wytarzała się ot tak, w normalnej czystej trawie :cool3: :diabloti:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Moja Sara tak ma :cool3: padlinka, goowienko jakieś- super. Ale nie przypominam sobie żeby choć raz wytarzała się ot tak, w normalnej czystej trawie :cool3: :diabloti:


szczurzy się tarza na dywanie, po jedzeniu, bo ma pyszczek brudny :mdleje:

Posted

Tinka (cholera no zmień sobie tego nicka z powrotem :diabloti:) dzieny za opinię bo nie za bardzo mam kogo zapytać :cool3:

Co do tego tarzania to mówię, kiedyś też tylko padlinka/koopa (ludzka to wersja exclusive) była cacy ew. świeżutka trawa, np. na działce tarza się z lubością, ale na spacerach normalnych - w życiu tego nie robił. W te wakacje coś mu odwaliło i znalazł sobie parę miejsc, gdzie lubi sobie pofikać :lol:

Noo i po żarciu też często się tarza, tak jak Grami :loveu: i jeszcze do tego często łapie jakąś leżącą zabawkę i sobie morduje po nawpieprzaniu się :diabloti: myślę, że u niego to ze szczęścia, że wreszcie zaspokoił swoją najważniejszą życiową potrzebę :evil_lol:

Już nie mówiąc o tarzaniu się po mokrym spacerze - uwielbia wskoczyć na ręcznik, powycierać się w niego fukając a następnie go zagryźć na spółę ze mną :lol: to chyba już jakiś fetysz, a to zbok z tego Bza :evil_lol:

A w ogóle to Bez ma ostatnio jakiś dziwny kryzys aportowania... i nie wiem co poczynić... Normalnie się nakręca i szarpie, jak zwykle, biegnie a raczej toczy się (bo na maksymalnej prędkości jakoś tak bliżej podłoża sunie:lol:) do wyrzuconej piłki czy czego tam, potem mija piłkę i na coś się gapi, w przestrzeń :crazyeye: przynosi jak go zawołam itd. Tak ma jakieś 2-3 pierwsze rzuty, potem jak wpadnie w trans to normalnie aportuje i wraca galopem... Nie zawsze tak ma ale w ciągu ostatnich dni parę razy mi taki numer odwalił :cool1: Zrozumieć terriera...

Posted

Bzikowa napisał(a):
Tinka (cholera no zmień sobie tego nicka z powrotem :diabloti:) dzieny za opinię bo nie za bardzo mam kogo zapytać :cool3:

Noo i po żarciu też często się tarza, tak jak Grami :loveu: i jeszcze do tego często łapie jakąś leżącą zabawkę i sobie morduje po nawpieprzaniu się :diabloti: myślę, że u niego to ze szczęścia, że wreszcie zaspokoił swoją najważniejszą życiową potrzebę :evil_lol:

Już nie mówiąc o tarzaniu się po mokrym spacerze - uwielbia wskoczyć na ręcznik, powycierać się w niego fukając a następnie go zagryźć na spółę ze mną :lol: to chyba już jakiś fetysz, a to zbok z tego Bza :evil_lol:

A w ogóle to Bez ma ostatnio jakiś dziwny kryzys aportowania... i nie wiem co poczynić... Normalnie się nakręca i szarpie, jak zwykle, biegnie a raczej toczy się (bo na maksymalnej prędkości jakoś tak bliżej podłoża sunie:lol:) do wyrzuconej piłki czy czego tam, potem mija piłkę i na coś się gapi, w przestrzeń :crazyeye: przynosi jak go zawołam itd. Tak ma jakieś 2-3 pierwsze rzuty, potem jak wpadnie w trans to normalnie aportuje i wraca galopem... Nie zawsze tak ma ale w ciągu ostatnich dni parę razy mi taki numer odwalił :cool1: Zrozumieć terriera...

nic nie zmieniam! :diabloti:

oo, z zabawką też sie tarza :evil_lol: ale niekoniecznie po jedzeniu:razz: potrafi sobie jeszcze sam rzucać:evil_lol:

szczurzy cueika od wszystkiego co mokre :cool1:

zabierz piłkę na parę dni, może pomóc ;) gram ma tak z frisbee, jak mu się nudzi to biegnie ale nie przynosi
Feigned napisał(a):
Axel tak samo. :eviltong:

a myślałam że to tylko mój taki debil :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):

a myślałam że to tylko mój taki debil :evil_lol:


o to się nie martw, nie zdziwiłabym się gdyby się okazało, że Axel jeszcze lepszy od Szczurzego :diabloti:
ten głupol też se sam podrzuca zabawki :evil_lol:

Posted

A Bezik jest ułomkiem i nie czai, że może sobie sam zabawkę rzucić... no chyba, że tak troszeczkę do góry to owszem ;) tzn nie jest samowystarczalny chociaż w tym momencie np. samodzielnie patroszy muminka... na przemian z memłaniem swojej plastikowej żółtej kaczki kąpielowej, która już nie ma połowy dzioba :lol:

Tinka nie mogę tera zabrać zabawek bo mamy treningi w weekend (w oba dni na 7 rano:placz:). Ale może potem mu zrobię cały tydzień bez piły, będzie musiał zadowolić się tylko patyczkami, które sobie czasem, jak już pisałam kiedyś, od jakiegoś czasu, sam znajduje i nosi w ryju :lol:

Posted

To może mojej Sarze też kiedyś odbije i zacznie sie w trawie tarzać :evil_lol: z zabawką to owszem, tarza się :lol: albo jak dostanie do jedzenia coś dziwnego, np. jak pierwszy raz dostała kawałeczek ananasa i nie bardzo wiedziała co z nim zrobić, to się z nim tarzała itp :evil_lol:

Fotek chce :diabloti:

Posted

To Fifka dzisiaj się w jakimś świństwie wytarzała :mad: I chyba bardzo smakowicie wyglądał jej kąsek ze skrzydła 'zdechniętej' (jak to mówi moja siostra) wrony i chciała go wszamać.
Taaa, w zabawie z piłka zawsze ją sobie podrzuca, a najlepszą zabawą jest misiek, wtedy to można podrzucać jak się chce. Ostatnio wrzuciła maskotkę do zupy :roll::diabloti:

Posted

[quote name='Bzikowa']A Bezik jest ułomkiem i nie czai, że może sobie sam zabawkę rzucić... no chyba, że tak troszeczkę do góry to owszem ;) tzn nie jest samowystarczalny chociaż w tym momencie np. samodzielnie patroszy muminka... na przemian z memłaniem swojej plastikowej żółtej kaczki kąpielowej, która już nie ma połowy dzioba :lol:

Tinka nie mogę tera zabrać zabawek bo mamy treningi w weekend (w oba dni na 7 rano:placz:). Ale może potem mu zrobię cały tydzień bez piły, będzie musiał zadowolić się tylko patyczkami, które sobie czasem, jak już pisałam kiedyś, od jakiegoś czasu, sam znajduje i nosi w ryju :lol:
szczurzy umie i na boki:diabloti:
ostatnio też obgryza:loveu: ale raczej chwilę się potrula, pogryzie i przynosi mi:cool1:

może być, zgadzam się :diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='Russellka']http://i295.photobucket.com/albums/mm126/ola-art/Final%20PPA%20W-wa%204%2010%2009/DSC_6254.jpg
To jest super :loveu:
Bezik jak zwykle cudnie nagina :multi::evil_lol:

:loveu: dzięki!

[quote name='madzior_ka']super-wreszcie agilitowe zdjęcia Bezika:)

zgadzam się, agilitowe najlepsiejsze:)

[quote name='*Monia*']http://i295.photobucket.com/albums/mm126/ola-art/Final%20PPA%20W-wa%204%2010%2009/DSC_6247.jpg - pani fotograf nie obliczyła tempa Bezika :evil_lol:

Min nie komentuję, bo sama nie lepiej wychodzę :evil_lol::evil_lol:


PS. Musiałam.. - http://i295.photobucket.com/albums/mm126/ola-art/Final%20PPA%20W-wa%204%2010%2009/DSC_6254.jpg - aerobik: i raz, dwa, trzy, cztery... :klacz:

te, tempa to się nie czepiaj :diabloti::eviltong:

nooo aerobik i to synchroniczny :cool3:


A Bezosław jest chory. Znowu coś z brzuszkiem. Coś musiał pożreć albo co... Dzisiaj dostał drugą dawkę antybiotyku... I taki smutny chodzi, niespecjalnie chce się bawić... Aż żal na takiego smutnego obolałego teriera patrzeć :shake: (no dobrze, chciał zjeść buldożka i boksera które były w lecznicy wczoraj, ale to by zrobił nawet już leżąc na łożu śmierci) Oczywiście pierwsze co zrobiłam to poprosiłam o zbadanie krwi w kierunku babesii - na szczęście to nie to. Ale jest czymś przytruty i już 2 dzień jest markotny. Jutro jedziemy na 3 dawkę antybiotyku...

Posted

Bzikowa napisał(a):
:A Bezosław jest chory. Znowu coś z brzuszkiem. Coś musiał pożreć albo co... Dzisiaj dostał drugą dawkę antybiotyku... I taki smutny chodzi, niespecjalnie chce się bawić... Aż żal na takiego smutnego obolałego teriera patrzeć :shake: (no dobrze, chciał zjeść buldożka i boksera które były w lecznicy wczoraj, ale to by zrobił nawet już leżąc na łożu śmierci) Oczywiście pierwsze co zrobiłam to poprosiłam o zbadanie krwi w kierunku babesii - na szczęście to nie to. Ale jest czymś przytruty i już 2 dzień jest markotny. Jutro jedziemy na 3 dawkę antybiotyku...


może to przez zabranie piłeczki? :evil_lol:
trzymam kciucki za zdrówko ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...