Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mnie to zal tego psa nie pod katem tego rasy,a tego jak go wlasciciele traktuja.Kto przy zdrowych zmyslach wypuszcza psa samego na spacer,ja to bym nazwala kto,ale nie bede tu modowibrudzic galerii:eviltong:

A Bez wyglada kapitalnie,w jakim kolorze ma kostke adresówke?:cool3:

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No mi jest go żal z obydwu powodów. Ale to i tak lepiej , że biega sobie sam tylko po łąkach niż jakby biegał po osiedlu... tacy też ludzie są, otwierają klatkę, pies wychodzi rano wraca wieczorem :roll::roll:

Aż chciałam tego bassecika zabrać do domu w pewnym momencie , taki słodki był, że ojej :loveu: Zwłaszcza te zwisłe oczy :eviltong:

Jak to jakiego koloru adresówka, nie widać? Fiolecik oczywiscie :cool3:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Kasiu, chyba mi się udało. O to chodziło ? Miałam problem ale udało mi się ogarnąć jak to zrobić :)

Tak, o to chodziło. Dzięki wielkie. :)

Co do psów, która 'same się wyprowadzają' to u mnie po osiedlu pełno takich lata, tylko, że nie rasowce, bo takie to pewnie zaraz ktoś by przywłaszczył. :evil_lol: Ale ja w życiu bym Foxiego tak nie puściła, nawet nie zostawiam go pod sklepem, wole 2 razy się przejść oddzielnie z psem i na zakupy.
Pzdr.

Posted

kaskaSz napisał(a):
Ale ja w życiu bym Foxiego tak nie puściła, nawet nie zostawiam go pod sklepem, wole 2 razy się przejść oddzielnie z psem i na zakupy.
Pzdr.

ja się pakuję ze spaikim do sklepu zawsze :diabloti::diabloti:


tia u mnie też masa takich co psa wypuszczą na cały dzień, zeby se sam polatał..totalna paranoja, po co im pies :mad: niech se pluszaka kupią nie trzeba wyprowadzać.

Bziku cudny na fotkach :loveu:

Posted

[quote name='Bzikowa']Dziękuję za zdjęcia ;-)

Spojrzałby , spoko, gdyby akurat mu się zachciało. On nie jest aspołeczny ale też nie jest do całkiem obcych ludzi zbyt wylewny ;-) Wie, że i tak go wszyscy kochają :evil_lol:

Miały być z aparatu, ale się zaspało :roll:.
Absolutnie nie stwierdziłam że jest aspołeczny :eviltong:. Głaskać mi się dał jak sobie poszłaś i psa na pastwę losu zostawiłaś. Nie zaprzeczam ostatniemu stwierdzeniu :lol:.

Co do psów wędrujących to u mnie jest wyżeł (Hexa go jakiś czas nie znosiła bo wózek oglądał) i jak wychodzi na pola z właścicielką to wracają oddzielnie. Pies dobrze zna okolicę, jest niekonfliktowym starszym panem. Były momenty, że mnie złościło że podchodzi (Hexa się wściekała), ale też cieszyło mnie że mogę ją na niego odczulać. Teraz jak nam się wyłoni nagle z krzaków to oprucz mojego stanu przedzawałowego nic się nie dzieje ;).
PS. Pisząc 'Hexy agresja' miałam na myśli skok z warczeniem i wycofanie.

[quote name='Moniek193']Ohohoh czy to Ty Bzikowa:evil_lol:
Teraz sie Ciebie boje:-D

Widać jaki z niej paker :evil_lol:. Bój się, jest naprawdę strrraszna :diabloti:. Prawie tak straszna jak Bezik :evil_lol:.

Posted

[quote name='kaskaSz']Tak, o to chodziło. Dzięki wielkie. :)

Co do psów, która 'same się wyprowadzają' to u mnie po osiedlu pełno takich lata, tylko, że nie rasowce, bo takie to pewnie zaraz ktoś by przywłaszczył. :evil_lol: Ale ja w życiu bym Foxiego tak nie puściła, nawet nie zostawiam go pod sklepem, wole 2 razy się przejść oddzielnie z psem i na zakupy.
Pzdr.

Cieszę się, że mogłam coś zrobić. Na razie na III grupie nic się nie dzieje :eviltong:

No u mnie też na osiedlu są takie kffiatki ale na tych łąkach na które chodzimy na spacery stosunkowo rzadko taki pieski samo-wyprowadzające-się spotykam. Bassecik mnie po prostu urzekł. Nawet zrobiłam zdjęcie telefonem ale się odwrócił bokiem.

[quote name='Moniek193']Ohohoh czy to Ty Bzikowa:evil_lol:
Teraz sie Ciebie boje:D

http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=26323&photoID=1393184 Super fotka:loveu::multi:

Bój się ;)

[quote name='ewelinka_m']ja się pakuję ze spaikim do sklepu zawsze :diabloti:


tia u mnie też masa takich co psa wypuszczą na cały dzień, zeby se sam polatał..totalna paranoja, po co im pies :mad: niech se pluszaka kupią nie trzeba wyprowadzać.

Bziku cudny na fotkach

no właśnie:shake:

a że bziku cudny - cóż nie zaprzeczę przez grzeczność :eviltong:

[quote name='*Monia*']Miały być z aparatu, ale się zaspało :roll:.
Absolutnie nie stwierdziłam że jest aspołeczny :eviltong:. Głaskać mi się dał jak sobie poszłaś i psa na pastwę losu zostawiłaś. Nie zaprzeczam ostatniemu stwierdzeniu .

Co do psów wędrujących to u mnie jest wyżeł (Hexa go jakiś czas nie znosiła bo wózek oglądał) i jak wychodzi na pola z właścicielką to wracają oddzielnie. Pies dobrze zna okolicę, jest niekonfliktowym starszym panem. Były momenty, że mnie złościło że podchodzi (Hexa się wściekała), ale też cieszyło mnie że mogę ją na niego odczulać. Teraz jak nam się wyłoni nagle z krzaków to oprucz mojego stanu przedzawałowego nic się nie dzieje ;).
PS. Pisząc 'Hexy agresja' miałam na myśli skok z warczeniem i wycofanie.


Widać jaki z niej paker :evil_lol:. Bój się, jest naprawdę strrraszna :diabloti:. Prawie tak straszna jak Bezik :evil_lol:.

No dał się pogłaskać, jemu to ryba, do ludzi ma stosunek - niech sobie będą, a jak głaszczą, rzucają piłeczkę i dają żreć to fajnie :loveu: np. z moją małą siostrą cioteczną współpracują świetnie - ona jest zachwycona że piesek przynosi patyczek, a on jest zachwycony że ma rzucacza ;)

paker jestem a jak!

[quote name='puchu']Ło la Boga! Jesteś Moderatorem :crazyeye: :evil_lol:

:evil_lol: zjem Cię!

[quote name='agaciaaa']U mnie też nie brakuje samowyprowadzających sie psów :shake:

http://www.bullwitmo.pl/forum/cav_14.jpg :loveu:

I znowu świetna mina :diabloti:

ach tak, oboje z Bezem miny robimy zabójcze ;)

[quote name='Agmarek']Bzikowa gratuluję awansu na moderatora forum.
Zawsze miło jest mieć takie znajomości :razz: i nie tylko :evil_lol:

jakieś niemoralne propozycje , słucham:cool3:

Posted

witaj madziasto u białasa :)

Dzisiaj, mimo nie za ciekawej pogody :cool3: byliśmy na spacerku na Polach Mokotowskich.

Byliśmy z Kleksem (półbratem Bezika)...


... i Ertą


Bezik naturalnie również był obecny :eviltong: Chciałam zrobić chłopcom wspólny portret


i w końcu się jako-tako udało ;) ale bliżej się ich nie dało usadzić ;)


teraz troszkę monotematycznie będzie

Posted

tak się Beziczek wystawia.... na przechodzącego beagle'a :mad::evil_lol:


obwąchiwanko musi być


i tarzańsko


chłopcy zobaczyli innego białasa na horyzoncie:evil_lol:



a potem wróciliśmy do ciekawszych zajęć (chociaż najciekawsze było wg mnie leżenie plackiem na trawie z psami ;))

Posted

jeszcze troszkę monotematycznie ;)





jedyna w miarę ostra rzecz na tym zdjęciu to piłka :crazyeye:(chociaż w sumie na zmniejszonym tego nie widać...)


i szczęśliwy westik w trawie :loveu:


Koniec!
Wiem, że jakoś dość beznadziejna ale mój aparat nie daje sobie rady jak nie ma słońca :lol: Dziękujemy Dominice i jej cudownym piesom za udany spaceros :loveu:

Posted

[quote name='Pieseczkowo']Nie obyło sie bez malych klapnięc zebiskami,czasami az juz przesadzal.Erteczka tez byla pod czujnymi Bzikowymi kłapnięciami:eviltong:
Bezik kłapał? Może wam się białe rozmazywało (jak to na fotkach widać) i wcale nie Bezik kłapał :eviltong:. On jest przecież takim spokojnym misiem :evil_lol:. Jak w autobusie Hexolinę ustawić chciał, to panie się zachwycały małym odważnym pieskiem. Wygląd swoje robi ;)

Posted

Dziękujemy za miłe komentarze:loveu:

Bezik jak zwykle :roll: kłapał w sytuacjach gdzie mu się wydawało że jest zagrożony, np siedział obok mnie i któryś z psów Dominiki podszedł za blisko. Albo jak wydawałam smaczki...

No i klasyczna pogoń za tym co ucieka czyli wielki rudy pies :roll: Na szczęście potem się już od niej odwoływał...

Już przepraszałam Dominikę za swojego białasa ale jeszcze raz sorki , że on ma takie fazy. :roll:

Jak biegali luzem to nie było ŻADNYCH konfliktów, łazili sobie razem , obsikiwali po sobie, nawet kładli się w miarę blisko... Ale jak przyjdzie co do czego to Bezik potrafi być niefajny :roll:

Cieszę się z tego, że w obecności psów biegał za piłeczką :D i za frisbee - nawet kilka razy pięknie złapał, moje dziecko kochane:loveu: wyściskałam go za to, to dla niego wielkie poświęcenie żeby wyskoczyć po dysk:loveu:

Posted

Bzikowa napisał(a):

Bezik jak zwykle :roll: kłapał w sytuacjach gdzie mu się wydawało że jest zagrożony, np siedział obok mnie i któryś z psów Dominiki podszedł za blisko. Albo jak wydawałam smaczki...

Ojjj typowy jedynak-zazdrosny o pańcię :evil_lol:

Posted

Jedynaki najgorsze są :diabloti:. Gdybym nie miała brata to bym rozpuszczony dzieciak była :evil_lol:. Hexolina też jedynaczka wstrętna, ale już kilka psów w domu zniosła i wszyscy żyją ;) (tylko mamy nerwy były na próbę wystawione..).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...