Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inkaa napisał(a):
Westowym mistrzem, to moja droga, jest Wena! :diabloti: Bziątko może być co najwyżej wice-mistrzem. :diabloti:

ZAZDROSNIK!! a co kurcze nie moze byc dwóch mistrzów?
Moze i Bezik nie ma tylu pucharów,ale mistrzem jest bo sie nim urodzil:diabloti:
Ja zawsze moge dac mu medale Kleksa i bedzie MEGA mistrz!!:eviltong:

Posted

Inkaa napisał(a):
Westowym mistrzem, to moja droga, jest Wena! :diabloti: Bziątko może być co najwyżej wice-mistrzem. :diabloti:


phi.
:-x

nie, proszę nie 'Bziątko', zaczyna mnie to irytować :lol:

Pieseczkowo napisał(a):
ZAZDROSNIK!! a co kurcze nie moze byc dwóch mistrzów?
Moze i Bezik nie ma tylu pucharów,ale mistrzem jest bo sie nim urodzil:diabloti:
Ja zawsze moge dac mu medale Kleksa i bedzie MEGA mistrz!!:eviltong:


widzę, że bronisz honoru pół-brata :lol:

a że się mistrzem urodził to prawda :evil_lol:

no, modem jestem, ja :evil_lol: śmiesznie będzie. jeszcze nie wiem co mam robić :lol: haha ale mogę Wam kasować i edytować posty :cool3: i dawać ostrzeżenia :cool3:

Posted

To fajnie, że na III gr. Przyda się nam dobry i mądry moderator.:cool3: Jak już będziesz znała swoje obowiązki, to może zmieniłabyś mi tytuł galerii na taką jak jest w pierwszym poście, bo ja za nic nie mogę... W poście się zmienia, a już w głownym tytule nie. :shake:

Posted

O, widzę że panią mod zostałaś :cool3:. Gratulacje :).
Przeglądałam zdjęcia i Bezik na nich ani razu się na mnie nie spojrzał :mad:. Wena i Kisiak za to wgapione w aparat (czy może w nieznajomą wariatkę, która gada coś o zdjęciach :evil_lol:).

Posted

Monia miałaś za małą siłę przebicia jak dla niego :eviltong:
Zainteresowałby się gdybyś zaproponowała mu parówkę albo zaczęła do niego ćwierkać. :lol: Ewentualnie jakbym ci przekazała zabawkę na którą akurat byłby nakręcony. To się nazywa niezależny terier supersamiec. :cool1:

P.S. Mimo wszystko pokaż zdjęcia chyba, że są totalnie beznadziejne. No ale chyba jakieś zrobiłaś jak kazałam mu robić mądrą minę!:lol:

Posted

Fakt, trzecia ręka by się przydała ;). Później i tak go wygłaskałam, oczywiście na ile mi Hexolina zezwoliła, bo się z tyłkiem pchać zaczęła. Supersamiec to dzisiaj dużo sobie rozmyślał :razz:.

Są 2 zdjęcia, bo myślałam, że pstrykam a nic nie zrobił telefon :roll:. Ty masz mądre miny na tych zdjęciach :evil_lol:

Posted

*Monia* napisał(a):
Fakt, trzecia ręka by się przydała ;). Później i tak go wygłaskałam, oczywiście na ile mi Hexolina zezwoliła, bo się z tyłkiem pchać zaczęła. Supersamiec to dzisiaj dużo sobie rozmyślał :razz:.

Są 2 zdjęcia, bo myślałam, że pstrykam a nic nie zrobił telefon :roll:. Ty masz mądre miny na tych zdjęciach :evil_lol:


To pokaż te zdjęcia :razz:

tylko tak zeby moich min nie było !!!

Posted

Nie masz min, bo widać tylko Twoje włosy :evil_lol:. Bezik na drugim planie, ale jest ;). Na szczęście zmieniłam ustawienia i zdjęcia duże (mojego chrześniaka zdjęcia maleńkie, a tak ładnie wyszedł :roll:)

Bezika koncentracja na pańci :loveu:

robił wszystko żeby na mnie nie spojrzeć :roll:


I tyle. Przez moje gapiostwo :roll:

Posted

Dziękuję za zdjęcia ;)

Spojrzałby , spoko, gdyby akurat mu się zachciało. On nie jest aspołeczny ale też nie jest do całkiem obcych ludzi zbyt wylewny ;) Wie, że i tak go wszyscy kochają :evil_lol:

A dziś mieliśmy ciekawe spotkanie na spacerze.
Idziemy sobie łąkami jak zwykle i nagle oboje stajemy jak wryci. Przed nami w trawie jakby nigdy nic siedzi sobie wielki gruby basset. Wcale się nie zdziwił i zaczął machać ogonem. Co dziwne - Bez go zupełnie olał. Myślałam, że gdzieś jest właściciel ale go nie było nigdzie. Przestraszyłam się, że komuś się zgubił ale pies nie wyglądał na nieszczęśliwego. Widać było, że eeee... dobrze odżywiony :diabloti: i zadbany chłopiec. Mimo to chciałam go wziąć na smycz i poszukać jakichś ludzi, może ktoś się przyzna do pieska... Obroży nie miał. Ale pies wcale nie chciał za mną iść. Łaził sobie i coś węszył ale ani myślał za nami pójść. Dał się pomiziać i w ogóle sympatyczny ale raczej czuł się bardzo pewnie w okolicy. Poszłam więc się rozejrzeć, spotkałam parę ludzi ale powiedzieli , że tu dużo ludzi z okolicznych domków wypuszcza swoje psy żeby sobie 'pohasały' po łąkach a potem one wracają do domu i tyle :-o
Po 5 minutach wróciłam na miejsce gdzie sobie bassecik urzędował ale już go nie było... ani nigdzie w okolicy. Pewnie wrócił do domu :roll:

Taaa, pamiętam jednego bigla, który za nami poszedł (z rodezjanami jak byliśmy :cool3:) na spacerek (i nawet Bezik go próbował skrzywdzić :roll:) a wracając po prostu został tam skąd do nas dołączył. Ja bym się bała tak z psem postępować :roll:

W każdym razie pies był absolutnie super. Bardzo rzadko się bassety widuje i na mnie zrobił wielkie wrażenie. Tylko szkoda mi tych psów, że tak je człowiek wyhodował. Ogromne cielsko i naprawdę mega krótki grube łapki... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...