Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O nie! Naprawdę był za duży? :roll::roll::roll:

Edit : zrobiłam mniejszy ale chyba popsułam mu trochę jakość :( i w ogole tamten był ładniejszy :obrazic:

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bzikowa napisał(a):




dziękujemy.
oj nie lepiej niech nie bierze przykładu, Beziczek nie jest 'mądrym pieskiem' :evilbat:





No niestety Jasper też jak na razie na "mądrego psiaka" się nie zapowiada :evil_lol:

Posted

Witam
Postanowiłam napisać bo widzę że od dawna już westika masz i pewnie więcej wiesz ode mnie. Mam parę pytań, mianowicie:
1. Wszystkie westy na osiedlu mają powycinane włoski wokół oczu, żeby widziały... mam staraszne obawy co do tego zdania. Coprawda mój Alex ma 4 miesiące i dopiero jesteśmy przed pierwszą wizytą u hodowcy westów...(więc myślę że wie co i jak) ale mimo to chciałabym wiedzieć wcześniej żeby mi psa nie skrzywdzili...:roll:
2. Byliśmy jakieś 3 tygodnie temu na pierwszych szkoleniach tzn. w przedszkolu, tak żeby wiedzieć co i jak. Uczyłam to co było i już umi siad, do mnie, doga, zostań. Uczymy się waruj. Pewnie znów pójdziemy "do przedszkola". Powiedz kiedy zaczęłaś z Bzikiem trenować ile miał miesięcy? Z ciekawości zapytam też skoro chodzisz non stop na te szkolenia to ile płacisz??
Wiem że to twoje forum o galeri więc jak możesz to chociaż na maila jakbym mogła prosić ewelina.chmiel@iplan.pl
Pozdrawiam
Ewelina

Posted

[quote name='evelynka']Witam
Postanowiłam napisać bo widzę że od dawna już westika masz i pewnie więcej wiesz ode mnie. Mam parę pytań, mianowicie:
1. Wszystkie westy na osiedlu mają powycinane włoski wokół oczu, żeby widziały... mam staraszne obawy co do tego zdania. Coprawda mój Alex ma 4 miesiące i dopiero jesteśmy przed pierwszą wizytą u hodowcy westów...(więc myślę że wie co i jak) ale mimo to chciałabym wiedzieć wcześniej żeby mi psa nie skrzywdzili...:roll:
2. Byliśmy jakieś 3 tygodnie temu na pierwszych szkoleniach tzn. w przedszkolu, tak żeby wiedzieć co i jak. Uczyłam to co było i już umi siad, do mnie, doga, zostań. Uczymy się waruj. Pewnie znów pójdziemy "do przedszkola". Powiedz kiedy zaczęłaś z Bzikiem trenować ile miał miesięcy? Z ciekawości zapytam też skoro chodzisz non stop na te szkolenia to ile płacisz??
Wiem że to twoje forum o galeri więc jak możesz to chociaż na maila jakbym mogła prosić ewelina.chmiel@iplan.pl
Pozdrawiam
Ewelina

Wolę odpisać tu, nie chcę mi się maila pisać ;);)

1. Mojemu psu nasza hodowczyni i jednocześnie groomerka w czasie trymowania trochę wycina włoski wokół oczu żeby więcej widział i zawsze jest to zrobione bardzo naturalnie i nie ma w tym nic brzydkiego :) Sama tego nie robię bo on mi się mniej daje czesać itd, bałabym się po pierwsze go oszpecić, po drugie nie chciałabym mu przez przypadek zrobić krzywdy nożyczkami.
Także zdaj się na fryzjera. Jeśli to hodowca westie - to super!!! A powiedz do jakiej hodowli jedziecie?

2. To super, że się szkolicie, nie ma zasady kiedy trzeba zacząć! Im wcześniej tym lepiej - i tak wszystko ma być w formie zabawy dla psa, z dużą ilością nagródek , zabawek itp. :) Szczerze ? Ja jak wzięłam Bzika to prawie wcale go nie 'szkoliłam'. Nie miałam o tym pojęcia, oprócz intuicyjnego. Umiał takie rzeczy jak siad, waruj, daj łapę , ale nic poza tym. Przychodzenie na zawołanie robił tylko w pewnych miejscach i sytuacjach ;) Więc tak naprawdę jego życie wyglądało tak, że chodziliśmy codziennie na nie za długie spacery, parę razy w tygodniu do lasu gdzie szalał za zabawką przez parę godzin. Ale nie ćwiczyliśmy żadnego posłuszeństwa ani nic. ;) Więc generalnie był rozpuszczony i rozpieszczony :evil_lol: Potem znalazłam coś takiego jak agility (znaczy się już wcześniej wiedziałam coś o tym ale stwierdziłam w końcu, że spodobałoby się to Bezikowi;)), zapisaliśmy się i okazało się, że mój terier ma mnie głęboooooko w dupce:evil_lol: a także zabawki za którymi po prostu szalał na spacerach po lesie. I nasze 'trenowanie' było dość żałosne jak on miał w głowie tylko suczki a jak coś pobiegł to tylko z łaski... No ale jako, że ja jestem uparta i nie chciałam się poddawać to zaintersowałam się bardziej szkoleniem itd. A potem wszystko wypróbowałam na Bziku. ;) I chyba trochę mi się udało zbudować więź i chęć do pracy :oops: bo Bezik teraz uwielbia szkolenie, jak widzi kliker i smakole (obojętnie co to by było a kiedyś musiałam nie wiadomo co wymyślać żeby zechciał zjeść!) to się cieszy, już nie mówiąc o bieganiu po torze:loveu: nie jest mistrzem, jest wolny i nie umie ładnie skakać ale to kocha więc to robimy.
Właśnie dzięki agility po pierwsze dowiedziałam się, że mój pies po prostu nie wiedział, że szkolenie jest fajne, po drugie nie mielśmy jakiejś super więzi,mimo, że zawsze myślałam, że jest inaczej!

Coś jeszcze - my nie chodzimy na żadne szkolenia i nigdy nie byliśmy ! Chodzimy tylko i wyłącznie na agility.
Posłuszeństwo, sztuczki itd robimy absolutnie SAMI. Także moje wydatki to tylko składa klubowa (agility) ;)

Teraz żałuję, że nie zaczęłam z nim szkolenia jak był malutki, bo jednak ponad 3-letni pies ma swoje niefajne nawyki, jest już ukształtowanym psem, ze szczeniakiem da się zrobić dużo więcej także pracujcie, pracujcie;)

przepraszam, że się rozpisałam ale ja tak o moim psie mogę...:evil_lol:

Posted

Dziękujemy :)

Agacia no bo myślałam, że jest za duży w sensie jakby był mniejszy to byłoby ładniej/estetyczniej, a nie że mi go wykasują :eviltong:

Posted

:lol:

Bzikowa napisał(a):
Dziękujemy :)

Agacia no bo myślałam, że jest za duży w sensie jakby był mniejszy to byłoby ładniej/estetyczniej, a nie że mi go wykasują :eviltong:




mam pytanie odnośnie westowej paszczki ,a mianowicie jak to robisz że jest ona czysta -to znaczy że nie ma zażółcen ,są jakieś tajemne sposoby ?

Posted

jestem nowa na tym forum , ale zalogowałam sie bo za jakiś miesiąc będę szczęśliwą wlaścicielką westusia,więc zbieram info na temat tej wyjątkowej rasy, pozdrawiam wszystkie forumowiczki i liczę na waszą pomoc w razie potrzeby :-)
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Jedziemy do hodowli Ahimenes w Żorach do Pani Wioli, się wytrymować (w tychach nic ciekawego nie ma - żaden goomer mnie nie zachwycił galerią).

Co do Bezika jest wspaniały...mam cały czas przed oczami filmik z twoich szkoleń w lesie jak Bezik wpatrzony w ciebie jak w boga:loveu:

Alex coprawda umie te komendy, ale jak to terier i ten charakterek.... czasami udaje że mnie nie słyszy...:cool1: więc doskonale rozumiem co przeżywałaś na początku, ja futruję Alexa tylko cuksami nie wpadłam na pomysł żeby zabawić go zabawką za nagrodę:p
Aczkolwiek dziś na spacerze zamiast skorzystać ze schodów zszedł po pochylni dla wózków:multi: chyba też by mu się spodobało agility

Posted

LACKY*WHITE napisał(a):
:lol:
mam pytanie odnośnie westowej paszczki ,a mianowicie jak to robisz że jest ona czysta -to znaczy że nie ma zażółcen ,są jakieś tajemne sposoby ?


Eee, ale Bezik ma zażółcenia. Prawie każdy westie tak ma. Mnie to u Bzika nie przeszkadza bo nie widać tego za bardzo. Gdybym go wystawiała to bym mu te odbarwienia likwidowała ale nie wiem jak.

evelynka napisał(a):

Co do Bezika jest wspaniały...mam cały czas przed oczami filmik z twoich szkoleń w lesie jak Bezik wpatrzony w ciebie jak w boga:loveu:


Bezunia dziękuje za komplementy ;)
Ja też ale to nie do końca tak super, wpatrzony jest czasem (jak mu włączę tryb : 'pracujemy') ale również ma momenty głuchoty :mad: terier :evil_lol:

A zabawa to bardzo dobra nagroda, zwłaszcza szarpanko. Jak pies umie się bawić z właścicielem i wie, że z nim jest fajnie to już połowa sukcesu w szkoleniu :) Bezik na początku na agility nie chciał się bawić, nie przyjmował tego jako nagrody. Stopniowo to wypracowaliśmy a i tak ja jeszcze nie jestem zadowolona.

evelynka napisał(a):
Jeszcze mi się przypomniało że ostatnio próbowałaś karmy np. brit care, jesteś zadowolona?? Na jakiej poprzestałaś???


Zostaliśmy na Brit Care Salmon & Potato, jak na razie się sprawdza.

Ale nie pytaj mnie o wszystko bo każdy ma inne zdanie o szkoleniu, karmieniu itd ;) Polecam poczytać portal westie.net i tamtejsze forum! ;)

Posted

Mam jeszcze jedno z tamtego treningu (autor Marcin lub Aga), Bezisław w przerwie, zarośnięty strasznie znowu, ja nie wiem kiedy to się stało :shake: Musimy w tym tygodniu jechać na trymowanko chyba...



A dzisiaj nam przepadł trening :placz: Bo lało tragicznie i treningi zostały odwołane :shake: Ale już jutro, mam nadzieję, będzie dobrze.

W ogóle to mam pewien 'mały' rudy 'problem' ;) Koleżanka wyjechała na parę tygodni i zostawiła mi swojego konia 'pod opieką' - tzn żebym na nim jeździła przez ten czas. Dziś pierwszy raz na niego wsiadłam (w ogóle w połowie jazdy złapał nas mega deszcz i grad :roll:) i to trochę oszołom więc się boję jak sobie z nim poradzę, zwłaszcza, że w stajni w której on stoi nie ma żadnego trenera , byłam tam pierwszy raz i nikogo tam nie znam... Najwyżej się zabiję :evil_lol:

Posted

Oj no to szkoda ze wam trening przepadł, u nas na szczescie nie padało wiec dzielnie cwiczymy i idziemy do przodu - Denis wszystkop robi slicznier ale strasznie woolno... ech a ja nie wiem juz jak z tym pracowac bo w domu szaleje, biega, na spacerah tez a tam na placu jakis przycisk OFF chyba ma i slicznie mysli, szybko lap[ie ale robi to strasznie wolno... sama nie wiem juz jak nad tym pracowac....

A co do konia - trzymam kcviuki! Ja jezdzilam przez zeszly sezon na takim oszołomie - aj super wspominam te czasu:)) CO jak co ale takie konie lbie najbardziej choc trzeba je dobrze poznac i nigdy do konca nie ufać, to nic ze w moim przypadku wlasnie jeden blad za duzo z mojej strony kosztował mnie zlamanym obojczykiem, ale kobyla akurat wtedy spisywala sie swietnie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...