Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Sorata']Oczywiście to nie musi być kanapa, ale mi się wydaje że lepsze by było coś większego.
Przy kształtowaniu wchodzenia na kanapę klikanie było ciągle, w przypadku niektórych sztuczek nie umiem wykorzystać naprowadzania :eviltong: a teraz nic z nim teraz nic nie kształtuje, bo psa mam zdolnego, ale z beznadziejnym charakterem - on cały czas przy kształtowaniu piszczał. W ogóle on to histeryk i ciągle piszczy, czego nienawidzę. :angryy:


super zdjęcia! :loveu:[/QUOTE]

No tak, zgadzam się, że coś większoego tylko dla różnych psów pojęcie 'większe' jest różne... :diabloti: Tak jak pisałam - Bezik dopiero jak położyłam grubą książkę to zajarzył, że tam coś leży.

dzięki;)

[quote name='Unbelievable']szczurzy sam wpadł na to że ma podnieść tylną łapę przy kanapie- a że wyklikałam mu zupełnie co innego to już odrębna sprawa :evil_lol: efekty tego powinny się za jakieś 2tyg pojawić, jak nie szybciej :cool3:
no i myślę że nie miałby problemów z włażeniem na kanapę tyłem, no ale on ma długie łapska ;)[/QUOTE]

Ale ze Szczura intelektualista:crazyeye: Bezik by na to w życiu nie wpadł nie mając wcześniej do czynienia z 'zadnimi' sztuczkami.
A co mu wyklikałaś?

Teraz też Bez na kanapę wwchodzi tyłami bezproblemowo ale nie uda mu się też cofnąć przednich łap tak żeby znaleźć się na niej w całości... Ale po schodach tyłem potrafi.

[quote name='Pestka'][URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/206.jpg[/URL]
Do pyszczka mu w niebieskim :loveu:[/QUOTE]

[quote name='Foxowa']Super fotki :loveu:[/QUOTE]

Dzięki!

[quote name='RCookie']Tośka lubi włazić do różnych przedmiotów, ostatnim razem wchodziła do doniczki, ale od dłuższego czasu takich rzeczy nie robi, więc trzeba jej przypomnieć :).

[URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/206.jpg[/URL]

Fajną ma czuprynkę :loveu:.[/QUOTE]

A Bez właśnie nie bardzo lubi ćwiczenia z włażeniem do różnych rzeczy, tzn pudełka po butach były ok i bezproblemowo to pojął bo to banał :) ale już z małą miską miał po prostu problem fizycznie bo jest krępym samcem.
Dlatego też wątpię w to żeby udało mi się go nauczyć wskakiwania na stopy.

Bez dziękuje!

[quote name='Kashdog'][URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/210.jpg[/URL]
[URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/212.jpg[/URL]
[URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/211.jpg[/URL]
Rozbraja mnie ten pies :loveu:[/QUOTE]

No, urok osobisty to on ma! :diabloti:

[quote name='Russellka']
[URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/spacerki/217.jpg[/URL]
Aaaw... jakie słodkie pastwienie się nad piłcią :loveu::diabloti:[/QUOTE]

No on wprost uwielbia te piłki - pyszczki właśnie dlatego że można je tak pomordować... :loveu: I z tego powodu mam tych piłeczek z 10 :diabloti: bo dość szybko przestają piszczeć no i Bez je woli jak są jeszcze takie sprężyste :cool3:

Tak, wiem jestem pojebana a mój pies to rozpieszczone dziecko :diabloti: Nawet dziś przyłapałam się na tym, że kiedy jak zwykle rano Bezo zaczął skakać po łóżku do okna żeby zobaczyć co tam jest i obudził mnie żebym mu otworzyła żaluzję, to ja, choć powinnam kazać mu spierr** i się odczepić - co zrobiłam? Otworzyłam mu te żaluzje i pozwoliłam się gapić i burczeć do woli :splat: Owinął mnie wokół palca ten pies... A teraz na mojej poduszce chrapie , po wczorajszym treningu...

Właśnie - wczoraj byliśmy pierwszy raz na treningu na końskiej hali - ujeżdżalni - w godzinach 21-22:30 [SIZE=1](gdzie jest mój mózg?)[/SIZE]. Jak weszliśmy to stwierdziłam, że raczej sobie nie pobiegamy bo tamtejsze podłoże to mega kopny zapadający się piach. Człowiek z trudem chodzi a co ma powiedzieć pies o łapkach , które są tak krótkie jakby ich nie było:evil_lol: naprawdę myślałam, że nic z tego nie będzie. Ale układając przeszkody jakoś troszeczkę rozchodziliśmy to podłoże i zrobiło się ciutkę lepsze. A Bez na nim pomykał aż miło :-o:loveu: Tak się jarał że nie mogłam go za cholerę zostawić na starcie i oczywiście darł japę bardziej niż zwykle. Tylko piłeczka się nie chciała odbijać i lądowała głęboko w piachu więc co chwila Bez jak podnosił piłę z ziemi to miał ten piach w pysku, oczach i wszędzie :evil_lol: No więc jestem zadowolona, że nie miał z piachem (ani z zapachem koni - a ich nie lubi) problemów :loveu: A teraz pewnie ma zakwasy bo w końcu takie miękkie podłoże jest dla mięśni psa chyba bardziej męczące ;)
Dlatego tak grzecznie śpi :diabloti:

A zdjęć już nie mam.

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

angelus, dadiii - dziękujemy :loveu:

puchu - na szczęście miałam podwózkę do domu więc wróciłam jakoś prawie w pół do dwunastej :cool3: ale to dlatego , że później skończyliśmy.
Jakbym miała komunikacją wracać to nie poszłabym na ten trening bo albo nie dojechałabym do domu wcale :cool3: albo dojechała... nie wiem ale po północy grubo.;)

Posted

Dzięki;)

Hmmm w zasadzie to jest stajnia przy Antoniewskiej, bliziutko naszego terenu. W weekendy będziemy mieć normalnie pod chmurką tam gdzie zwykle ale dodatkowo będziemy mieli do dyspozycji tę halę w środowe wieczory. ;)

Posted

Bzikowa napisał(a):
Dzięki;)

Hmmm w zasadzie to jest stajnia przy Antoniewskiej, bliziutko naszego terenu. W weekendy będziemy mieć normalnie pod chmurką tam gdzie zwykle ale dodatkowo będziemy mieli do dyspozycji tę halę w środowe wieczory. ;)



Super!!!!:multi::multi:

Posted

Też się cieszę chociaż pewnie będę przyjeżdżała na te treningi co 2 tygodnie bo w środy zajęcia kończę chwilę przed 17, zanim dojadę do domu jest 18:30 a zaraz po 19 muszę wychodzić z domu żeby dotrzeć na 21 na trening... Wracam po 23 a następnego dnia na 8 :roll:
No ale fajnie, że jest taka możliwość i że Bezowi ten piach był niestraszny :multi:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Też się cieszę chociaż pewnie będę przyjeżdżała na te treningi co 2 tygodnie bo w środy zajęcia kończę chwilę przed 17, zanim dojadę do domu jest 18:30 a zaraz po 19 muszę wychodzić z domu żeby dotrzeć na 21 na trening... Wracam po 23 a następnego dnia na 8 :roll:
No ale fajnie, że jest taka możliwość i że Bezowi ten piach był niestraszny :multi:


W tej sytuacji to uważam że dla Ciebie doba powinna być przedłużona :evil_lol:

Posted

[quote name='Agmarek']W tej sytuacji to uważam że dla Ciebie doba powinna być przedłużona :evil_lol:

Ojjj taaaak , zwłaszcza, że ja zdecydowanie za bardzo lubię spać :lol:

[quote name='kaskaSz']
Jak radzisz sobie z przepaleniami, bo też kiedyś miałaś problem, a teraz go nie widzę? :cool3: O której godzinie robiłaś te fotki tak mnie więcej?

Nie wiem czy sobie 'radzę' ale eksperymetnuję z tymi wszystkimi ustawieniami i już powoli intuicyjnie wiem jak dobrać je do warunków... Ale oczywiście bardzo często coś schrzanię i nie wiem jak naprawić :lol:
A co do godziny to różnie , zależy które, nie pamiętam już ;)

Agaciaaa , Ewelinka, Basia, Foxowa, Agmarek, Kaska - bardzo dziękujemy za odwiedziny i miłe komenarze :loveu: Cieszę się, że zdjęcia się podobają :loveu:

W najbliższy weekend (14-15.11) jedziemy na ostatnie w sezonie zawody - Mistrzostwa Polski - do Złotoryi.
Niestety będą halowe ale po tym jak Bez sobie poradził z wykładziną w Bratysławie jestem dobrej myśli :loveu: Przyczajek to chyba już mu nie wyeliminuję nigdy ale w sobotę mu wpajałam strefy i jak będzie je skakał to chyba się potnę :evil_lol:
No więc Bez się regeneruje bo ostatni tydzień miał mega męczący, ciągle coś od niego chciałam... Trzy (!) męczące treningi , dużo długich spacerów i w ogóle pracy ;) Także dziś mam psa zdecydowanie kanapowego :lol: Śpi i nie rusza żadną łapeczką, no chyba,że jakiś intruz się gdzieś czai i trzeba oszczekać. Ale ogólnie chyba to było ciut za dużo na jego malutkie łapeńki i rozumek bo zdecydowanie jakiś taki rozleniwiony dzień ma dzisiaj... I do soboty rano nie będę od niego wymagała absolutnie nic ;) Mam nadzieję, że w tym momencie nie kraczę bo już kilka razy po treningu stwierdzałam, że taki zmęczony teraz jest i będzie spał przez 3 dni, po czym się okazywało, że g prawda i wcale nie jest zmęczony :diabloti:

Fotek nie posiadam bo cały tydzień było ciemnooo, mokro i nieprzyjemnie. Dziś zrobiło się ciemno już ok 16. Także ja protestuję :shake:

Posted

Bzikowa napisał(a):
le ogólnie chyba to było ciut za dużo na jego malutkie łapeńki i rozumek bo zdecydowanie jakiś taki rozleniwiony dzień ma dzisiaj... I do soboty rano nie będę od niego wymagała absolutnie nic ;)

szczurzy miał wczoraj taki dzień, pierwszy chyba od wakacji, doszłam do wniosku że go chyba za mało męczę :evil_lol:

trzymiemy kciuki za złotoryję :loveu:

Posted

Unbelievable napisał(a):
szczurzy miał wczoraj taki dzień, pierwszy chyba od wakacji, doszłam do wniosku że go chyba za mało męczę :evil_lol:

trzymiemy kciuki za złotoryję :loveu:


chyba za dużo :cool3:

trzymcie trzymcie :diabloti:

Posted

No bo mówisz, że miał taki dzień jak Bez dzisiaj - a Bez dzisiaj jest bez życia co ewidentie wskazuje na zbyt dużą dawkę wrażeń jak na parę dni ;)
Się nie dogadałyśmy :lol:

Posted

[quote name='Bzikowa']No bo mówisz, że miał taki dzień jak Bez dzisiaj - a Bez dzisiaj jest bez życia co ewidentie wskazuje na zbyt dużą dawkę wrażeń jak na parę dni ;)
Się nie dogadałyśmy :lol:

no nie :diabloti:
ja miałam na myśli że go wreszcie porządnie zmęczyłam :evil_lol: bo było i frizbowanie, i bieganko i inne śmieszne rzeczy (np. voulty od biodra) :cool3: i tak się nagromadziło, że już mu się później nic nie chciało ;) a zwykle jest w pogotowiu:diabloti:

Posted

Aaaaa teraz ogarniam :cool3: to się kurna magia internetu nazywa...

No właśnie a ja z Bezem ostatnio sporo ćwiczyłam wskakiwania na rączki w miarę płynnie i jakoś mu się spodobało :loveu: ale chyba go to nadwyrężyło. Ogółem wygląda na przetrenowanego. Głupia pańcia :shake::mad:

Chciałam też ambitnie zrobić w końcu wchodzenie do miski ale westik uznał , że to wykluczone i najpierw z 2 łapami w misce obracał się zawzięcie tylnymi łapciami wokół niej a potem wpadł na genialny pomysł drapania (MEGA zawzięcie) przednimi łapkami w dno miski wydając dziwne dźwięki.
Dosłownie RAZ kliknęłam mu to zachowanie a potem jak pokazałam mu miskę - wiedział co ma robić... Cholerny terier, jak mu się coś spodoba to się nauczy w mig, a jak mu coś nie pasuje to nie ma bata :mad:

Posted

[quote name='Bzikowa']Agaciaaa , Ewelinka, Basia, Foxowa, Agmarek, Kaska - bardzo dziękujemy za odwiedziny i miłe komenarze :loveu: Cieszę się, że zdjęcia się podobają :loveu:

No wiesz? To sama przyjemność takie profesjonalne foty oglądać ;) i jaki obiekt...:loveu:

[quote name='Bzikowa'] Cholerny terier, jak mu się coś spodoba to się nauczy w mig, a jak mu coś nie pasuje to nie ma bata :mad:

Sznaucery też tak niestety mają :mad: a jak mu się coś barrrrdzo nie podoba, to jeszcze chlasnąć zębami potrafi :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...