Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agacia - nie komentuj mi tu moich min :mad:Są jak zwykle urocze...

Ej! Wcale nie jesteśmy gupi :mad: Kiedyś do Białego dotrzemy! Chociaż nam nie wychodzi od jakiegoś czasu :lol: ale ty się Tinka raczej ciesz, że nas nie będzie bo nasi biali chłopcy by się tam pozjadali... a przynajmniej mój taką by przyjął koncepcję jak go znam... :roll:

http://i295.photobucket.com/albums/mm126/ola-art/IABC%20Kozienice%2014%20czerwca%2009/DSC_3962.jpg hihi a do tego zdjęcia mógłby być dymek od Bezika pt. 'czarno ten jumping widzę, mamo...jak ja mam to dobrze pobiec ?!' :evil_lol: , i rzeczywiście pobiegliśmy go fatalnie, dwie odmowy i jakaś masa punktów za czas :lol: a to dlatego, że za wcześnie go wyjęłam z klatki i się przez kilkanaście minut prażył na słońcu... ale w slalom przynajmniej wszedł poprawnie:loveu:

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bzikowa napisał(a):
Agacia - nie komentuj mi tu moich min :mad:Są jak zwykle urocze...

Ej! Wcale nie jesteśmy gupi :mad: Kiedyś do Białego dotrzemy! Chociaż nam nie wychodzi od jakiegoś czasu :lol: ale ty się Tinka raczej ciesz, że nas nie będzie bo nasi biali chłopcy by się tam pozjadali... a przynajmniej mój taką by przyjął koncepcję jak go znam... :roll:



to przyjedź bez bza w niedzielę! :diabloti: szczura zobaczysz :loveu: bo muszę go, jak zwykle przed wakacjami, trochę posocjalizować ;)

Posted

Dzisiaj Bezika poobserwowałam i jego skupienie na przeszkodach jest suuuper :loveu:. Szybki i dzielny jest maluch. A agresor z niego wcale taki nie jest :eviltong:

Nie wiem dlaczego mi się wątek w subskrybcjach nie zapisał, więc nabazgrałam i się teraz już na pewno zapisze.

Posted

[quote name='*Monia*']Dzisiaj Bezika poobserwowałam i jego skupienie na przeszkodach jest suuuper :loveu:. Szybki i dzielny jest maluch. A agresor z niego wcale taki nie jest :eviltong:

Nie wiem dlaczego mi się wątek w subskrybcjach nie zapisał, więc nabazgrałam i się teraz już na pewno zapisze.

Bo go kontroluję :shake: Na przeszkodach się skupia i ma gdzieś psy ale poza przebiegami gorzej. Np daję mu smaczki i proszę o różne komendy, podchodzi Trojka, na odległość metra, a białas do niej startuje z zębiskami. Albo startuje z bulgotem do Jazzika, który przebiega obok. No a z Brunem się zmierzyli się wzrokiem i jak mieli okazje to poburczeli ale trzymałyśmy ich od siebie z dala :lol:
Na szczęście jak wszystkie są luzem to unika konfliktów (no chyba, że stwierdza, że jakiś pisek jest zdecydowanie za duży i tak być nie może i wtedy pyszczy - patrz: na Barusia...)

Posted

Jak Hexy nie próbował jeszcze zeżreć to znaczy, że nie jest źle ;). Ona działa na większość psów jak obiad na głodnego :cool1: i tak jest odkąd ją mam (czyli od 6go tygodnia jej życia).
Od Bezika robiącego kładkę oczu oderwać nie mogłam. To skupienie i takie starania jak napotkał trudności :loveu:.
No właśnie Barusia przykład miałam na myśli. Wystartował, ale został olany i dał sobie spokój, jak by był agresor to by nie odpuścił :evil_lol:. Chyba, że doszedł do wniosku, że pokonał intruza..

Posted

[quote name='*Monia*']Jak Hexy nie próbował jeszcze zeżreć to znaczy, że nie jest źle ;). Ona działa na większość psów jak obiad na głodnego :cool1: i tak jest odkąd ją mam (czyli od 6go tygodnia jej życia).
Od Bezika robiącego kładkę oczu oderwać nie mogłam. To skupienie i takie starania jak napotkał trudności :loveu:.

Myślę, że nie miał okazji jej w ogóle poznać ;) Ale on suczek nie zjada bez przyczyny, ew. jeśli np ja wydaję smaczki albo się z nim bawię to wtedy może mieć jakieś odpały. Jutro będziecie? To mogą się poznać ale Bez musi być luzem a ja daleko żeby sobie nie ubzdurał czegoś. Chociaż nie wiem, nie ufam mu a nie chcę Hexie dokładać stresu... :roll: Chociaż myślę, że takiego gnojka Twoja suka oleje pewnie :lol:

Oczywiście chodzi Ci o palisadę :lol:
Ojj , skakał ze strefy - aż miło :roll: Muszę się za to zabrać bo zarówno wchodzenie (dzisiaj było OK) jak i schodzenie z palisady zabiera nam czas...

No właśnie Barusia przykład miałam na myśli. Wystartował, ale został olany i dał sobie spokój, jak by był agresor to by nie odpuścił :evil_lol:. Chyba, że doszedł do wniosku, że pokonał intruza..
chyba zaczął obmyślać nowy plan :lol: intelektualista:evil_lol:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Myślę, że nie miał okazji jej w ogóle poznać ;-) Ale on suczek nie zjada bez przyczyny, ew. jeśli np ja wydaję smaczki albo się z nim bawię to wtedy może mieć jakieś odpały. Jutro będziecie? To mogą się poznać ale Bez musi być luzem a ja daleko żeby sobie nie ubzdurał czegoś. Chociaż nie wiem, nie ufam mu a nie chcę Hexie dokładać stresu... :roll: Chociaż myślę, że takiego gnojka Twoja suka oleje pewnie :lol:

Oczywiście chodzi Ci o palisadę :lol:
Ojj , skakał ze strefy - aż miło :roll: Muszę się za to zabrać bo zarówno wchodzenie (dzisiaj było OK) jak i schodzenie z palisady zabiera nam czas...

Mijali się jak byli luzem i się nie zeżarli ;). Hexolina go nie zaczepiała, on jej też nie, więc nie mieli powodów do kłótni. Jej się zdarza mniejszego psa nie zauważyć. Kelpik ją dręczył i Hexi wykazała wieeelką cierpliwość. Co ten Kelpik ma w sobie, że wszyscy ją tak lubią?
Jutro będziemy chyba na 11 jak dobrze pamiętam i w następną sobotę jak się spakuję do końca to też przyjedziemy.

Tak, palisada to była :oops:. Zawsze mi się te przeszkody dwie mylą.
Ale on z taką gracją skakał z tej strefy, że oderwać oczu nie mogłam. I to piszę szczerze, a nie żeby sobie z niego pożartować :roll:.

Posted

*Monia* napisał(a):
Mijali się jak byli luzem i się nie zeżarli ;). Hexolina go nie zaczepiała, on jej też nie, więc nie mieli powodów do kłótni. Jej się zdarza mniejszego psa nie zauważyć. Kelpik ją dręczył i Hexi wykazała wieeelką cierpliwość. Co ten Kelpik ma w sobie, że wszyscy ją tak lubią?
Jutro będziemy chyba na 11 jak dobrze pamiętam i w następną sobotę jak się spakuję do końca to też przyjedziemy.

Tak, palisada to była :oops:. Zawsze mi się te przeszkody dwie mylą.
Ale on z taką gracją skakał z tej strefy, że oderwać oczu nie mogłam. I to piszę szczerze, a nie żeby sobie z niego pożartować :roll:.


A , no tak, jak on jest luzem to żadnej chryi nie zrobi tylko zajmuje się sobą albo za mną łazi. Chyba, że jakieś psy się bawią to on wtedy staje i szczeka na nie :roll: On to w ogóle jest dziwnym psem...

A kelpika akurat Bezik nie lubi, chociaż się hamuje , bo to jeszcze dziecko :evil_lol:

No to się widzimy bo my na 10 biegamy ;) Tylko tym razem nie mam lufy bo to Oli była, ja nie posiadam ;)

Nie wiedziałam, że skok ze strefy można wykonać z gracją :evil_lol:
Ale Bzik dziękuje za uznanie :loveu:

Posted

Hexa też porządki lubi robić i czasem się drze jak psy zbyt niedelikatnie się bawią.
Kelpika nie lubi :-o. A Hexa dziwnie się przy Kelpiątku zmienia i daje ze sobą wszystko zrobić- łącznie z dosłownym włażeniem na głowę i wgryzaniem się w szyję. Muszę jej takiego Kelpika sprawić i w końcu drugiego psa będzemy mogły mieć :razz:.
Jak nie zapomnę to wezmę aparat (niezbyt dobry ale fotki robi) i białego obfocę zamiast stać i się gapić ;).
No on to akurat specyficznie robił :eviltong:. Kiedyś nie przepadałam za małymi psami przez kilka upierdliwych osobników, a teraz na nowo odkrywam ich uroki. Zaczęłam od Ariuli już dawno, kilka innych maluchów, później był Drops i teraz padło na Bezika. Wenę jeszcze poznać muszę bliżej ;).

Posted


z dzisiejszego treningu, by Ola Erowa

Slicna fota, ale to wy dzisiaj taką pogode mieliscie ladną;;>? Pozazdrościć... my skakaliśmy, ba raczej próbowalismy skakac w wielkiej ulewie, która nie chciała przejść ale w koncu się poddaliśmy...;/

Posted

[quote name='*Monia*']Hexa też porządki lubi robić i czasem się drze jak psy zbyt niedelikatnie się bawią.
Kelpika nie lubi :-o. A Hexa dziwnie się przy Kelpiątku zmienia i daje ze sobą wszystko zrobić- łącznie z dosłownym włażeniem na głowę i wgryzaniem się w szyję. Muszę jej takiego Kelpika sprawić i w końcu drugiego psa będzemy mogły mieć :razz:.
Jak nie zapomnę to wezmę aparat (niezbyt dobry ale fotki robi) i białego obfocę zamiast stać i się gapić ;).
No on to akurat specyficznie robił :eviltong:. Kiedyś nie przepadałam za małymi psami przez kilka upierdliwych osobników, a teraz na nowo odkrywam ich uroki. Zaczęłam od Ariuli już dawno, kilka innych maluchów, później był Drops i teraz padło na Bezika. Wenę jeszcze poznać muszę bliżej ;).

No właśnie on dziwnie reaguje jak się psy bawią ze sobą, może myśli,że to jaka anomalia:lol:

Nie tyle nie lubi co kelpik go drażni i nie ma do niej cierpliwości ;) więc zdarza mu się warknąć...

bezo dziękuje:loveu:

[quote name='agaciaaa']http://img195.imageshack.us/img195/7690/49472566.jpg bardzo fajna ta fotka slalomowa :p

:loveu:

[quote name='madzior_ka']Slicna fota, ale to wy dzisiaj taką pogode mieliscie ladną;;>? Pozazdrościć... my skakaliśmy, ba raczej próbowalismy skakac w wielkiej ulewie, która nie chciała przejść ale w koncu się poddaliśmy...;/

zarówno wczoraj jak i dziś mieliśmy super pogodę, chociaż duszno było... ale nie za gorąco , no i nie padało ani trochę ;)

Jeszcze z wczoraj - autorstwa Moniki od Trojki



tutaj jak zwykle mina - mistrz :evil_lol:

Posted

Pieseczkowo napisał(a):
Czy ty kiedyś kobieto napiszesz cos pozytywnego np.a tu biegnie westowy mistrz

Westowym mistrzem, to moja droga, jest Wena! :diabloti: Bziątko może być co najwyżej wice-mistrzem. :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...