margo001 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Wiecie co zastanawiam się co ona sobie teraz myśli:crazyeye: taki szok,nagle zamknięta ..........:placz: Quote
mariee Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Mam nadzieje,ze nie bedzie tam dlugo. Maz twierdzi,ze jest bardzo ladna i co najwazniejsze do dzieci nastawiona pozytywnie, nie duza ...mysle,ze domek znajdzie szybko! Szkoda mi dzieciakow, tak strasznie za nia plakaly. I jej przyjaciela...zajmicie sie nim plis. Dzisiaj podjedzie maz do kliniki ( tak bedzie lepiej), dowie sie jak znosi pobyt i co wetowie powiedza. Quote
mariee Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Brodka jest w szpitalu, beda przygotowywac do zabiegu. Zabieg we wtorek. Jest odrobaczona .Zaszczepiona bedzie przed opuszczeniem kliniki. Quote
margo001 Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Dzięki za wiadomość o Brodzi :loveu: Quote
saga_86 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Wow wielkie dzięki za ekspresowe tempo działania:loveu: JUż dopisuje na allegro,że wktórce sterylka. A ten Gaj to jest blisko Poznania tak? Quote
mariee Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 saga_86 napisał(a):Wow wielkie dzięki za ekspresowe tempo działania:loveu: JUż dopisuje na allegro,że wktórce sterylka. A ten Gaj to jest blisko Poznania tak? Tak . Brodka jest w Lublinie:cool3: Quote
saga_86 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 To ja już nic nie rozumiem:lol: :eviltong: Quote
Donvitow Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 margo001 napisał(a):Wiecie co zastanawiam się co ona sobie teraz myśli:crazyeye: taki szok,nagle zamknięta ..........:placz: Taki psiak bezpański który zaadoptował si.ę sam do dzieci bo nie miał nikogo jest otwarty i szybko i w klinice i po znajdzie przyjaciół . Nie martw się o jej psychikę. Saga Maria przejęła dowodzenie na Łożu choroby i zadecydowała Karolina nie zrobi tysiąca kilometrów bo to niebezpieczne. Forsa zamiast na paliwo na sterylkę. Załatwiła miejsce w lubelskiej klinice. Odłapali piechola a mąż Mariee przetransportował go z problemami/ Ucieczka i kupa na tylnym siedzeniu/ do Lubelskiej klinik wet, Stąd sunia jest w lublinie nie w gaju. Mariee:loveu: Quote
margo001 Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 mariee napisał(a): Szkoda mi dzieciakow, tak strasznie za nia plakaly. I jej przyjaciela...zajmicie sie nim plis. Dzisiaj podjedzie maz do kliniki ( tak bedzie lepiej), dowie sie jak znosi pobyt i co wetowie powiedza. Przyjaciela Brodeczki dzisiaj nie widziałam,dziwne :shake:bo nie odstępował suńki na krok, czyżby po jej odejściu wrócił do domku,bo podejrzewam że to czyjś piesek :placz: Jak się tylko pojawi zrobię mu fotki Czy był mąż w klinice :modla: jak ona to wszystko znosi,napewno jest w strasznym stresie :-( chciałabym z nią być tam cały czas :razz: Wyobrażam sobie jakbym wzięła dzieciaki i ją odwiedziła,napewno by była szczęśliwa :loveu: Pocieszam się że jak narazie jej nic nie grozi,jest w bezpiecznym miejscu i ma fachową opiekę :loveu: Quote
caroolcia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 W końcu jestem! Brodzia przebywa w tej klinice http://www.centrum-zwierzat.lublin.pl/ Ale zamieszanie i gorąca linia w piątek wieczorkiem:eviltong: . Dzięki lubelskim aniołkom - Mariee i jej mężowi za tak ogromną pomoc organizacyjną:loveu: Bardzo się cieszę że brodzia juz w klinice, dzwoniłam do szpitalika, w którym się znajduje, opiekun stwierdził, że wszyttko z nią jest ok, ale ponieważ jest dopiero od godziny, jeszcze nie próbował wyjść z nia na sapcerek, mam przedzwonić jeszcze raz ok godz. 16:00. Koszty pobytu brodzi wyglądaja szacunkow: sterylizacja ok 250-300 pln badania przedoperacyjne - jeszcze nie znane hotelik ok 14 zł/ dzień szczepieniam odrobaczenie i odpchlenie - jeszcze nie znane dokładne koszty poznam jutro po 14:00 kiedy Brodzia będzie po zabiegu. uzbierano 170 pln, plus wpłace zgodnie z obietnica 300 pln na konto kliniki jeszcze dzisiaj, ale na pewno bedziemy jeszzce potrzebowali pieniążków na pobyt i ewentualne lekarstwa. Dlatego usmiecham się do wszystkich dobrych duszków o wsparcie :cool3: Brodziu trzymaj się dzielnie!!!!! szkoda że się nie spotkałyśmy margo ;) Quote
caroolcia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Bazarek dla brodzi http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6557372#post6557372 Quote
mariee Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Byliśmy w klinice. Brodka grzeczna, troszkę zagubiona ale jest OK. na spacerku już nie wykłada sie. Dzisiaj już głodówka , rano coś tam troszeczkę jeszcze dostała. W takim razie czekamy do jutra. Pozdrawiam Quote
margo001 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Mariee dziękuję że ją odwiedziliście :loveu: mam nadzieję że ją wymizialiście odemnie :calus: Ja już się stresuję przed jutrem :roll: Quote
margo001 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Mariee spodobała Ci się sunia :loveu: Quote
margo001 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Kochani dzisiaj dzieciaki pytały o Brodzię i przy okazji prosiły by uratować Dziadeczka czyli kolegę Brodzi :loveu: Dowiedziałam się od nich że Dziadeczek miał Panią,która zmarła i tak się zaczęła jego tułaczka.Mówią że cały czas ktoś go bije,kopie .....nawet ich babcia,bo ona nie lubi psów :placz: dzieciaki mówią że nie mogą na to patrzeć i nie lubią jak ktoś bije psy :loveu: Dziadeczek codziennie o 16-stej chodzi do kościoła,napewno chodziła tam zawsze o tej porze jego Pani :placz: Biedny najpierw stracił Pańcię,a teraz Brodzię :placz: Dzisiaj ponoć był,ale ja go nie widziałam :-( Quote
margo001 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 [quote name='caroolcia']Bazarek dla brodzi http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6557372#post6557372 Dziękuję Caroolciu :calus: Dziś wpłynęło na konto dodatkowe 15 zł Quote
caroolcia Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 margo001 napisał(a):Dziękuję Caroolciu :calus: Dziś wpłynęło na konto dodatkowe 15 zł Proszę bardzo ;) Ja wczoraj dzwoniłam do kliniki ale niczego konkretnego sie nie dowiedziałam poza tym że Brodzia ma się dobrze. dzisiaj zabieg - trzymajecie wszyscy kciuki mocno, ok 14 będa informacje, mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze! Quote
margo001 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Trzymajmy kciuki !!! Nie wiem czy będę mogła pracować :shake: Jakjuż będzie coś wiadomo to proszę dajcie znać na sms ! Quote
caroolcia Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 mam złe wieśći ale nie najgorsze. zabieg się dziisaj niestety nie odbył, był tylko jeden lekarz i pewnie duzo przyjęć i zabiegów. maleństwo ma przełozony zabieg na jutro, więc jeszcze raz proszę o trzymanie kciuków jutro. Brodzia grzecznie lezy w klatuni i czeka na ludzką miłość i właśny kątek w domku.... Quote
margo001 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Więc jutro znowu nerwuwka,czekamy,czekamy :shake: Quote
mariee Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Brodka bardzo dobrze zniosla zabieg..sama zalatwia juz potrzeby fiziologiczne. Tak ze jest super! jutro kolejnie informacje , moze dowiem sie cos o plodach czy byly ( nie bylo juz dr. która ja operowala a z pozostalych nikt nic nie wie!) Quote
caroolcia Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 mariee napisał(a):Brodka bardzo dobrze zniosla zabieg..sama zalatwia juz potrzeby fiziologiczne. Tak ze jest super! jutro kolejnie informacje , moze dowiem sie cos o plodach czy byly ( nie bylo juz dr. która ja operowala a z pozostalych nikt nic nie wie!) uhhh kamień z serca!!!! brodeczko już czas zaczynać nowe życie!!!! Mój przelewik na klinike poszedł, na bazarku cisza :placz: Gdyby ktoś chciał mam plakaciki Brodzi do druku i rozwieszenia - mariee juz dostała Quote
margo001 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Uff jak dobrze że już po zabiegu i że Brodzia szybko doszła do siebie:loveu: Oby tak szybko i sprawnie znalazła domeczek :-( Ja tez chcę plakacik Karolinko :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.