Psiurk@ Posted March 7, 2004 Posted March 7, 2004 Mój pies oczywiście rozchlapuje wodę z miski (zwłaszcza jak mu się bardzo chce pić). A co do pokarmu (karmiony jest pokarmami naturalnymi, żadnych suchych karm)czasami jak chce zaznaczyć, że coś mu nie smakuje to po prostu wyrzuca pokarm z miski. PS. Beata&Poświata to twój kot na tym zdjęciu? Bo mam identyczną kotkę. Quote
sabina Posted March 8, 2004 Posted March 8, 2004 Tak sobie czytam te wasze klopoty z brudami i woda na podlodze i musze was utwierdzic w przekonaniu, ze to sa jeszcze MALE klopoty. Czy ktos ma tu wielkiego doga z jeszcze wiekszymi faflami ? Ok, wiem, ze buldogi to tez faflaki no moze wyzly troche tez, ale nie wiecieco to znaczy jak moj pies zaczyna chleptac wode a co dopiero jak skonczy ! Po wychleptaniu okolo 0.5 litra leje sie z kazdego fafla osobno okolo 100 ml, Armani ne pozwala swoim faflom tak sie zbeszczescic, wiec wycofuje sie do przedpokoju i ........... otrzepuje sie na wszystkie strony, zeby tylko faflowa woda ze slina znalazla sie na scianie, lustrze i szafie. Sposob na porzadek ? Jak karmie, to trzymam miche pod mordka i zaraz po jedzeniu wycieram dokladnie pychol. Picie daje mu podobnie- po chleptaniu wycieram mordke. Quote
Kati Posted March 8, 2004 Author Posted March 8, 2004 Umnie wycieranie pyska nie skutkuje w utrzymaniu porządku. Czekam z ręcznikien przy misce, aż skończy pić i wycieram go do sucha. pies cierpliwie czeka i jak tylko skończę zaczyna znowu pić i tak kilka razy do momenu, aż mnie albo psu się znudzi. Quote
Kati Posted March 8, 2004 Author Posted March 8, 2004 Ja mam amstafa, ale planuję kupić jeszcze jakiegoś małego terierka. :D Quote
bogula Posted March 8, 2004 Posted March 8, 2004 Fafol najbardziej bałagani podczas zjadania mięsiwa i kosteczek---kawał porcji wynosi z kuchni do przedpokoju na chodnik, kładzie się i pochłania. Z miski zjada inności, pije w miarę bez chlapania. Po jedzeniu biega koło kanap i wyciera nos, i japkę... :roll: Quote
aga1215 Posted March 8, 2004 Posted March 8, 2004 Ciekawe czy Wekus sie najadl :wink: Najadł się :P - braki uzupełnił z kociej miski i z wora suchej karmy!!! :P Quote
anetta Posted March 9, 2004 Posted March 9, 2004 Zostawil chlewik przy kociej misce i przy worku z karma....swintuszek jeden :evilbat: :P Quote
aga1215 Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Zostawil chlewik przy kociej misce i przy worku z karma....swintuszek jeden :evilbat: :P Skądżę, przecież jego "tam nie było" :P :wink: Na gościnnych występach to on jest czyścioszek :P :wink: Quote
.:LejDusia:. Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 Dumka ma stojak na miski i to jest dopiero zabawa ! Dumusi z fafelkow ryzyk wyleci, miesko spadnie, ziarenka karmy, chlapnie troche wody, ale z tym nie ma problemu, bo pod stojakiem Lady stoi i wszystko co Dusi z geby (za przeproszeniem) wypadnie to Lodzia pochłania jak mały odkurzac ;) . Polecam - bardzo skuteczne :) !!! Quote
azja Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 Moje panie się pod tym względem uzupełniają Arka je jak odkurzacz... wciąga wszystko rach ciach i czasem przypadkowo z tego pośpiechu coś jej za miskę 'wyskoczy' ale zaraz i to pochłania.... pije za to jak fleja... zostawiając za sobą 'rzeki' wody Zeby mi się nie nudziło w życiu Mrówka robi dokładnie odwrotnie... pije jak dama... po mału i ostrożnie. Je też po mału..... i w tym problem..... bo lubi sobie conieco..... wywlec z miski po czym wywlec coś jeszcze , z tym udać się na dywan żeb go wytłuścić... póżniej przespacerować się po to co już z miski wywleczone i znowu na dywan... i tym sposobem ja mam zawsze co robić.. tak się pieski o mnie troszczą :D Quote
aga1215 Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 , z tym udać się na dywan żeb go wytłuścić... póżniej przespacerować się po to co już z miski wywleczone i znowu na dywan... i tym sposobem ja mam zawsze co robić.. tak się pieski o mnie troszczą :D Azja, moża ona lubi "na obrusie" ? :P :wink: Quote
anetta Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 Bo to krolewski pies...musi jesc na dywanach 8) Quote
azja Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 aga anetta obie macie racje.... moja Mróweczka to istna księżniczka.... nie będzie sie przecież na kaflach rozkładać i tam ceremoniować posiłku... musi być komfortowo.... dywan sie do tego wprost idealnie nadaje.. ona pewnie myśli że on tam tylko po to leży :wink: Quote
aga1215 Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 aga anetta obie macie racje.... moja Mróweczka to istna księżniczka.... nie będzie sie przecież na kaflach rozkładać i tam ceremoniować posiłku... musi być komfortowo.... dywan sie do tego wprost idealnie nadaje.. ona pewnie myśli że on tam tylko po to leży :wink: :klacz: :modla: :iloveyou: Quote
mikimol Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Moja suńka zawsze ma czysto przy misce z jedzeniem. Gorzej z wodą - zawsze nachlapie dookoła miski i potem kapie jej z pysia znacząc drogę którą przeszła. Bardzo lubi też takie mokre pysio położyć na kolanach :lol: Ja była młodsza, zębami przewracała miskę z wodą i taplała się w tym minibajorku. Kiedyś postawiłam jej miskę na ręczniku - myślałm, że będzie lepiej bo będzie woda od razu wsiąkała, ale nic bardziej mylnego! Dopiero z takim ręcznikiem to fajna zabawa! Przecież można taką miskę po całym mieszkaniu rozwlec i zachlapać. A propo's ręcznika - to ktoś z dogomaniaków pisał, że nauczył psa wycierania pyszczka w ręcznik, który leży przy misce - bardzo użyteczna umiejętność. :lol: Quote
Kati Posted March 12, 2004 Author Posted March 12, 2004 Raptus przeszedł samego siebie, jak dostał bułkę namoczoną w mleku. Bardzo mu się to niespodobało i brał jedzonko do pyska, szedł do przedpokoju i dyskretnie wypluwał. Miałam wielki ubaw i wiele sprzątania. Więcej nie dawałam mu takich dziwnych obiadków. :lol: Quote
aga1215 Posted April 12, 2004 Posted April 12, 2004 Wracam do tematu - od kiedy zmiejszyłam Wekiemu porcje zaczął wędrować z miską po całym domu ( !!! ) i ani kropla nie spada na podłogę. W sobotę wywlókł michę na swoje posłanie na tarasie i dopiero tam wcinał :P Raptus przeszedł samego siebie, jak dostał bułkę namoczoną w mleku. Bardzo mu się to niespodobało i brał jedzonko do pyska, szedł do przedpokoju i dyskretnie wypluwał. Miałam wielki ubaw i wiele sprzątania. Więcej nie dawałam mu takich dziwnych obiadków. No i po co dajesz takie paskuctwo :wink: Quote
Kati Posted April 13, 2004 Author Posted April 13, 2004 Teraz już nie robię takich eksperymentów. Jak pies wychodzi na spacer po mieszkaniu grasuje szczur i wszystko po psie posprząta. już na pamięć zna drogę do kuchni :wink: Quote
PATIszon Posted April 13, 2004 Posted April 13, 2004 Wracam do tematu - od kiedy zmiejszyłam Wekiemu porcje zaczął wędrować z miską po całym domu ( !!! ) i ani kropla nie spada na podłogę. Tylko nie przegnij w druga strone, bo Ci psisko schudnie! :lol: Quote
aga1215 Posted April 13, 2004 Posted April 13, 2004 Wracam do tematu - od kiedy zmiejszyłam Wekiemu porcje zaczął wędrować z miską po całym domu ( !!! ) i ani kropla nie spada na podłogę. Tylko nie przegnij w druga strone, bo Ci psisko schudnie! :lol: No tak, dorwał się dzisiaj Wekuś do kompa, przeczytał Pati i musiałam dawać podwójną porcję :P :wink: No i wielkiego gnata na deser :angel: Quote
PATIszon Posted April 13, 2004 Posted April 13, 2004 No tak, dorwał się dzisiaj Wekuś do kompa, przeczytał Pati i musiałam dawać podwójną porcję :P :wink: No i wielkiego gnata na deser :angel: Trza bylo nie uczyc psa czytac! 8) Quote
aga1215 Posted April 13, 2004 Posted April 13, 2004 No tak, dorwał się dzisiaj Wekuś do kompa, przeczytał Pati i musiałam dawać podwójną porcję :P :wink: No i wielkiego gnata na deser :angel: Trza bylo nie uczyc psa czytac! 8) Kiedy on taka zdolniacha, podglądał, podglądał i bęc, już umie... :P :wink: Quote
Johny Posted April 13, 2004 Posted April 13, 2004 Porządek przy misce zależy od tego ile jedzenia dasz psu,jeśli dasz mu za dużo może próbować zrobić zapasy na póżniej,będzie roznosił jedzenie próbując je gdzieś ukryć,nie żdziw się jeśli pod wersalką będą leżały resztki karmy,albo kość :D Quote
zaba14 Posted April 14, 2004 Posted April 14, 2004 Mikuś strasznie bałagani, ale u siebie na posłaniu... miski z jedzeniem ma po drugiej stronie kuchni... wiec wychodzi z koszyka idzie po dwa granulki karmy niesie je do koszyka, zje i tak co chwile wychodzi a jak już mu sie jeść nie chce wyniesie jeszcze z jednego granulka i zaczyna nim rzucac... karme mozna znajść nawet po kilku tygodniach w dziwnych miejscach.. ;) a wieczorem jak nie umie znajsć swojej kości to bierze karme i rzuca nią po całym mieszkaniu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.