Nadziejka Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Cudne lapenki do caluskowania sciskam pozdrawiam calunkie stadeczko :) :) i raz jeszcze wszystkiego najlepsiutkiego Aniu Wam z serducha zycze Quote
Nutusia Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 O matko, o mało na zawał nie umarłam!!! Uffff... jak dobrze, że u Was wszystko OK :) Quote
Guest Ciekawa1992 Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 spokojnie, każdemu zdarza sie pomylić. Ciekawa jest nowa na dogo, na pewno nie miała niczego złego na myśli. Wątków na dogo dużo, psy na zdjęciach podobne. Mnie bardzo dawno nie było, moją nieobecność każdy mógł sobie inaczej tłumaczyć. Mam nadzieję, że masz rację. Na innych wątkach odniosłam wrażenie, że sympatyzuje z grupą "wojującą" i siejącą zamęt(pewnie wiesz, kogo mam na myśli). Dobrze, że wróciłaś na dogo; my też życzymy Ci dużo zdrowia, siły i radości, a wszystkim futerkom spokojnego życia pod Twoją opieką. Pozdrowienia dla Rodzinki :wub: Hmmmm przepraszam najwidoczniej za pomyłke, sugerowałam się wpisem który był wyżej, a teraz widzę że już go nie ma:/ Mój wpis nie miał być swojego rodzaju początkiem "zadymy" a jedynie okazać wsparcie założycielce wątku która się pieskiem opiekuje;) Quote
Hope2 Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 Słodkie i kochane to Twoje stadko , Aniu :) i na prawdę jest gdzie pobiegać u Ciebie :) Oj Anula, serce mi pęka, bo najprawdopodobniej przeprowadzimy się do miasta...ale i tam jest pięknie-miasteczko zabytkowe, parki nawet dwa się ostały...no i jest kilka fajnych tras (wiem, mieszkałam tam juz kiedyś ;) ). No i nie ma co ukrywać-mieszkania szukam pod kątem futer. A w mieście wet jest. I lekarz mój, co serce łatać pomaga. I Sebkowi do szkoły bliżej...ale i tak żal mi mojego końca świata... Quote
Hope2 Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 Mam nadzieję, że masz rację. Na innych wątkach odniosłam wrażenie, że sympatyzuje z grupą "wojującą" i siejącą zamęt(pewnie wiesz, kogo mam na myśli). Dobrze, że wróciłaś na dogo; my też życzymy Ci dużo zdrowia, siły i radości, a wszystkim futerkom spokojnego życia pod Twoją opieką. Pozdrowienia dla Rodzinki :wub: Kochana Sybiśku-czekam na nie z utęsknieniem :D kiedyś pewnie przyjdą, pochwalą się swoją wiedzą i nie wiedzą, pośmiejemy się...i może moje wątki w końcu nie będą spadać gdzieś na sam koniec? ;) Wróciłam na chwilkę, jak zaniknę-znaczy serce chronię swoje Quote
Hope2 Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 Cudne lapenki do caluskowania sciskam pozdrawiam calunkie stadeczko :) :) i raz jeszcze wszystkiego najlepsiutkiego aniu wam z serducha zycze Prawda,że słodkie łobuzy? Nigdy w życiu nie sądziłam,że zakocham się po uszy w pinczerku....paskud podstępnie pukał do serduszka, pukał, w oczka zaglądał...no i...nawet się gniewać na niego nie da... No i tak się tylko zastanawiam-dlaczego nikt się jeszcze nie zakochał w Dziadeczku? nikt go jeszcze adoptować nie chce? Quote
Hope2 Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 O matko, o mało na zawał nie umarłam!!! Uffff... jak dobrze, że u Was wszystko OK :) ufff jak dobrze,że cierpię na bezsenność :D że zajrzałam do chłopaków z chęcią wstawienia foteczek :D Quote
Hope2 Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 Hmmmm przepraszam najwidoczniej za pomyłke, sugerowałam się wpisem który był wyżej, a teraz widzę że już go nie ma:/ Mój wpis nie miał być swojego rodzaju początkiem "zadymy" a jedynie okazać wsparcie założycielce wątku która się pieskiem opiekuje;) Nic się nie stało :) szczerze powiem,że nie wiem o jaki wpis chodzi, dawno mnie nie było. Owszem, czasami mam ochotę ich wydusić (zwłaszcza jak wstręciory mnie z jedzenia mojego okradną), czasem się pobiją, ale w gruncie rzeczy ja ich kocham, one między sobą też się lubią. Za wsparcie ogromnie dziękuję, potrzebne jest zawsze, zwłaszcza to duchowe, bo czasem mi ręce opadają, czasem siedzę i chlipię do słuchawki,że się nie nadaję, że nie umiem, nie wiem...Czasem mam ogromne wątpliwości, czasem zwyczajnie brakuje mi siły, czasem mam dość wszystkiego (zwłaszcza jak ledwo wyszorowana podłoga jest zasikiwana, zakupkana...jak Bulbo ma biegunkę naprawdę można się załamać. A ma, bo ma żołądeczek delikatniutki. Musi jeść ciągle to samo. Każda nowość=biegunka. Wystarczy np kawałeczek buraczka jako nowość w jego menu. Zmiana karmy.) Jeśli masz ochotę-zostań z nami. Na moich wątkach z reguły jest wesoło. Czasem smutno. Miło,że jeteś Quote
Hope2 Posted October 19, 2015 Author Posted October 19, 2015 Poskarżyć przyszłam. Na Dziada wstrętnego, który oczywiście chrapie już na mojej podusze (norma :) ) Nie wiem, czy już pisałam, że Blacky zje wszytko i w każdej ilości (nawet nie musi dać się przeżuć-np kamyki na dworze....). Dzisiaj Paskud okradł mnie z jajek. Zakupiłam sztuk 20. Połozyłam w kuchni na stole i poszłam z resztą na dwór (Dziad był wcześniej). Wracam-jaj niet. Opakowanie tekturowe też wszamał (kurna, nie było mnie max 1,5 godziny!). Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko napisać,że krzesła przy stole nie było. Dziadek nigdy wcześniej z kuchennego stołu nie kradł (z ławy w pokoju owszem, ale tam to nawet Bulbo mnie okradnie). Jaja oczywiście surowe. Efekt? 2 razy zwymiotował skorupkami (ilość maleńka.Całości, nie skorupek). Kolacji nie dostał cham jeden. Okradł jamnika-ręce opadają, bo...Hadesa też chciał. Na jego nieszczęście pokrzyżowałam mu plany, jamnik dostał dokładkę. Kurczę-przeciez dałabym mu jajo. Ugotowane. Obrane. Ale,że tekturę zjadł? i jaja wszystkie? gdzie on to zmieścił??? aaa-koo najnormalniejsza na świecie. Ilość jak co dzień.... Tasiemca nie ma-odrobaczam regularnie. I ciasta nie będzie. I jaja w sosiku koperkowym tez nie buuuuu...samolub paskudny! i jeszcze tulić się przychodzi z minka niewinego zagłodzonego i nieszczęśliwego psa, no! Quote
Nutusia Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 Może zamiaruje się do jakiegoś chóru zapisać, albo co najmniej do boysbandu i postanowił zadbać o kondycję gardła. Bo przecież powszechnie wiadomo, że surowe jaja na głos dobrze robią ;) Natomiast nic mi nie wiadomo na temat uzdrowicielskiej mocy skorupek, a tym bardziej kartonu :D Aha, Hopa - 1,5 godziny to jest maaaaaaaaaaaaaaaaaasa czasu! Nasza Czetka potrafi wygryźć dziurę w poduszce w minutę, a Lili z Kreśką i Imką zrobić demolkę w góra 10! Quote
Hope2 Posted October 25, 2015 Author Posted October 25, 2015 Może zamiaruje się do jakiegoś chóru zapisać, albo co najmniej do boysbandu i postanowił zadbać o kondycję gardła. Bo przecież powszechnie wiadomo, że surowe jaja na głos dobrze robią ;) Natomiast nic mi nie wiadomo na temat uzdrowicielskiej mocy skorupek, a tym bardziej kartonu :D Aha, Hopa - 1,5 godziny to jest maaaaaaaaaaaaaaaaaasa czasu! Nasza Czetka potrafi wygryźć dziurę w poduszce w minutę, a Lili z Kreśką i Imką zrobić demolkę w góra 10! Do chóru jak do chóru, ale może jamnikowi głosiku pozazdrościł? jak sie wędrowniczek rozedrze, to umarły by z trumny wyskoczył.... Skorupki to podobno na kwiatki dobrze działają,że wapno czy coś, karton....a bo ja wiem? może chciał dowód zbrodni unicestwić? Po jajkach Dziad paskudny już wieczorem z głodu umierał...sądzę,że zwyczajnie zapomniał,że coś tam na ruszt wrzucał... 2 dni koopkał skorupkami, na 3 już było normalnie... Nadal w komplecie, o dziwo-wszyscy cali. Paskudy się chyba ulitowały i się nie tłuką (ufffff). No, kochać to się jakoś przesadnie nie kochają, ale nastała względna tolerancja z wstawkami warkolącymi... Quote
anica Posted December 23, 2015 Posted December 23, 2015 Życzę, Zdrowych, Radosnych, Rodzinnych, Szczęśliwych, Świąt!! , Quote
anica Posted January 27, 2016 Posted January 27, 2016 Ponieważ Ania na razie nie ma dostępu do internetu, muszę ja przekazać tę smutną wiadomość wczoraj ok 23 Blacky, pobiegł za TM .... biegaj szczęśliwy!.... Quote
sybil Posted January 27, 2016 Posted January 27, 2016 Tak bardzo mi przykro, Aniu . Zosia czekała na Blackusia po drugiej stronie Tęczy. Teraz Aniu masz dwa Psie Aniołki, które będą czuwać nad Tobą. Blacky - bądź TAM szczęśliwy. Quote
anica Posted January 28, 2016 Posted January 28, 2016 Chciałam poprosić Zoś, żeby ''wyglądała '' dziadziunia, ale nie mogę znaleźć wątku??? Sybil jeśli możesz to proszę podaj mi linka bo mi tak wychodzi http://www.dogomania.pl/forum/threads/240468-Sznaucerka-miniaturka-mix-w-schronisku-nie-mo%C5%BCe-chodzi%C4%87-!!! Quote
Nadziejka Posted January 29, 2016 Posted January 29, 2016 Blakuniu odpoczywaj dziadziuniu kokanay umarl dziadziunio cudny kochany kilka dni temu w lozeczku Hopaczkowym zal ogromny zegnamy Ciebie psinuniu cudny choc troszke w zyciu miales milosci dobrosci nie moge znalezc wateczku .... spij spokojny utulony Ania nie ma interenetu anico teraz ujrzalalm ze wpisalas juz serce Quote
sybil Posted January 30, 2016 Posted January 30, 2016 O 28.01.2016o09:40, anica napisał: Chciałam poprosić Zoś, żeby ''wyglądała '' dziadziunia, ale nie mogę znaleźć wątku??? Sybil jeśli możesz to proszę podaj mi linka bo mi tak wychodzi http://www.dogomania.pl/forum/threads/240468-Sznaucerka-miniaturka-mix-w-schronisku-nie-mo%C5%BCe-chodzi%C4%87-!!! Niestety, też nie mogę znaleźć Zosieńki, okropne to nowe Dogo, wrrr , ale tak sobie myślę, że Zosia - mądry Aniołek, czyta te nasze wpisy i zaopiekuje się Blackusiem 1 Quote
atulek Posted January 30, 2016 Posted January 30, 2016 Pierwszy raz coś wklejam .Zobaczcie czy się otwiera. Quote
sybil Posted January 30, 2016 Posted January 30, 2016 1 godzinę temu, atulek napisał: Pierwszy raz coś wklejam .Zobaczcie czy się otwiera. Dzięki, jesteś Wielka , otwiera się! Quote
Hope2 Posted February 29, 2016 Author Posted February 29, 2016 Blackiego nie ma już miesiąc...dziwnie jest bez dziada. Cicho i spokojnie...wychodzi na to, że najmniejszy był źródłem wszystkich psich zadym... Nikt też nie wlamuje się do worka z karmą i nie wrzeszczy,żeby go ratować...Nikt nie śpi z noskiem w moim uchu... Mam nadzieję,ze jest szczęśliwy w Psim Raju. Chociaż Szefowi nie zazdroszczę. Zoś i Blacky to duet z piekła rodem...trudno,pewnie wiedział co robi... Quote
Hope2 Posted February 29, 2016 Author Posted February 29, 2016 O 30.01.2016o13:37, sybil napisał: Niestety, też nie mogę znaleźć Zosieńki, okropne to nowe Dogo, wrrr , ale tak sobie myślę, że Zosia - mądry Aniołek, czyta te nasze wpisy i zaopiekuje się Blackusiem tia...aniołek...Z piekła rodem chyba. Oczyma duszy widzę jak się piora diableta Quote
sybil Posted February 29, 2016 Posted February 29, 2016 Prać to może i się piorą , ale nie mam wątpliwości, że Zoś zaopiekowała się dziaduniem. A Szef, no cóż, musi wytrzymać. Zosieńka coś zamilkła, żadnych wiadomości z tamtej strony , pewnie zapomniała o fanclubie Quote
anica Posted March 1, 2016 Posted March 1, 2016 Tak szybko, to .....my nie damy o sobie zapomnieć! 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.