moli1111 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Czesc:eviltong: Za 1 miesiac przeprowadzamy sie do domu z ogrodem,dotychczas mieszkalismy w mieszkaniu. Bedziemy mieszkali przy ruchliwej ulicy,gdzie jest bardzo niebezpiecznie. Jak nauczyc psa,zeby sam nie wychodzil na ulice przy otwieraniu bramy? Nie mam pomyslow ,wiec chcialabym sie Was poradzic:eviltong: Z gory dziekuje za odpowiedzi:cool3: Quote
Martens Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Nie wiem, ale nawet jeżeli psa nauczysz, wystarczy chwila nieuwagi, pies lub kot na ulicy, coś psa przestraszy - wybiegnie na ulicę i możecie stracić swojego przyjaciela :-( Naprawdę nie polecam zostawiać psa luzem na podwórku przy otwieraniu bramy i np. wyjeżdżaniu autem. Można go przecież uwiązać na chwilę, zamknąć w domu - to nie jest duży wysiłek, a może uratować psu życie. Poza tym ja osobiście mam uraz do psów wyskakujących z takich właśnie 'na chwilę' otwartych bram i rzucających sie na moją sukę - bo właściciele nie wpadli na to, co się stanie gdy chodnikiem będzie akurat szedł ktoś z psem. Quote
Marta i Wika Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 W pełni zgadzam się z Martens. Lepiej zamknąć na chwilę, przypiąć lub przytrzymać psa, kiedy akurat ktoś wyjeżdża. Ja naszym psom w Kosieczynie nie pozwalam luzem chodzić nawet kiedy brama jest zamknięta, ale ktoś manewruje samochodem po podwórku. Zbyt wiele znam tragicznych wypadków w takiej sytuacji ("Aaa, pewnie odskoczy..." "Pies mądry, usunie się w ostatniej chwili") :shake: Quote
Martens Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Marta i Wika napisał(a):Ja naszym psom w Kosieczynie nie pozwalam luzem chodzić nawet kiedy brama jest zamknięta, ale ktoś manewruje samochodem po podwórku. Zbyt wiele znam tragicznych wypadków w takiej sytuacji ("Aaa, pewnie odskoczy..." "Pies mądry, usunie się w ostatniej chwili") :shake: No a niestety nawet jeśli pies samochodów na ogół unika, to tego własnego często się nie boi i może podejść się przywitać :-( Quote
Błyskotka Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Ja też nie zostawiam otwartej bramy jak psy są na dworze. Gdy goście wyjeżdżają samochodem to psy są zamykane. Za Sułtana głowy bym nie dała że nie ucieknie na ulicę. Fjonka jest grzeczniejsza ale wystarczyłoby aby zobaczyła kota i koniec :lol:. Quote
Zioło Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ja mam nie złego psa, ucieknie, ja Go gonie to jeszcze sie cieszy:eviltong: ale mam patent, jak ucieknie, na godzine do garażu w samotności, trzy razy już tak siedział i mu prawie przeszło:diabloti::p:eviltong::cool1: Quote
Seterka93 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ja nie pochwalam karania psów. Gonienie to raczej zabawa dla niego hehe;) Nie bardzo rozumiem, karasza go zamykając w garażu? Miałam ciężko z moją suką, bo ona dość czesto urządzała sobie 'samotne spacery', tyle ze otwierała furtkę sama. Zrobiliśmy haczyk:cool3: Treaz jest juz dużo starsza i przeszło jej. Przy wjeżdzaniu/wyjezdzaniu samochodem na podwórko przeważnie ktoś trzyma psa, zeby nie wybiegł na ulicę, potem zamykamy furtkę i spokojnie sunia siedzi na podwórku. :lol: Quote
muuka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Naprostrzą metodą jest przypięcie jakiejś smyczy na stałę ,w pobliżu bramy.Przypinasz psa na moment otwierania bramy i po odpinasz.Można też popracowac nad psem i nauczyc go zostawania na miejscu az do chwili zwolnienia z komendy-polecam szczególnie.Słyszałam też o metodzie obrozy elektrycznej,podobno skuteczna ,ale osobiście nie polecam. Quote
Kati Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Nawet perfekcyjnie wyszkolony pies nie bedzie w 100% przewisywalny. Wystarczy jakiś bodziec i pies jednak wyjdzie na ulicę. Dlatego zawsze przy otwartej bramie pies powinien być na smyczy lub zamkniety w domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.