rump Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Korzystałem z wyszukiwarki ale nie znalazłem takiego tematu, wiec pozwoliłem sobie założyć. Jak często można dawać psu jajka, tzn w różnorodnej postaci: jajecznica, jajka sadzone, ryż z jajkiem..ostatnio nawet zaczałem smażyć je z mąką, zeby psa utuczyć i daje ok 2 razy w tygodniu. Jak często mozna podawać je psu, zeby mu nie zaszkodzić? Z góry dziękuje za odpowiedź.:) Quote
rump Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Wiem, ale za takimi moj nie przepada. Dopiero od niedawna zaczął jeść inne potrawy, niz te, do których był przyzwyczajony i eksperymentuje dając mu raz o, raz tamto a smażone bardzo mu smakują. Pytanie- ile np tygodniowo, pies moze jesc jajek? Quote
taks Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 lepiej ograniczyć do surowych żółtek. A ile ? No to zależy jakiej wielkości jest pies. Jamnikowi daję 1 żółtko co 5-6 dni Quote
Czarne Gwiazdy Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Możesz sobie te jaja wbijać w biały ser. Ja tak robię. Quote
*Monia* Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Ja czytałam w jakiejś książce o psach (nie pamiętam jakiej), że można psu jajecznicę smażyć i jakiś tam przepis był. Ale nie próbowałam tego, bo moja sunia i tak rzadko jajka jada, a jak już to surowe żółtko z serkiem białym, z gotowanym jedzonkiem jak mam czas lub z suchą karmą. Quote
cuciola Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Surowe białko jaj zawiera enzym rozkładający biotynę, której niedobór objawia się suchością i łuszczeniem skóry oraz przesuszeniem sierści dlatego nie poleca sie dawac surowego bialka najlepiej samo surowe zolto a jak juz to cale ugotowane jajko Quote
basia Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Wg książek najlepiej podawać jajko ugotowane na miękko - ścięte białko, płynne żółtko. Moim albo dodaję do gotowanego jedzenia posiekane jajka, albo samo żółtko rozbełtane w odrobinie mleka lub jogurtu. Quote
konisia Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Znalazłam bardzo ciekawy artykuł na temat tzn. wiejskich jaj. W jasny sposób wyjaśnia jak odróżnić niezdrowe i nieekologiczne jaja od tych prawdziwie wiejskich. A przecież o to większości z nas chodzi. Nie chcemy nas samych i co za tym idzie psiej części naszej rodzinki faszerować chemią, którą niewiejskie jaja są naszpikowane.Nie mówiąc o aspekcie etycznym. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/konsumencie_nie_daj_sie_zrobic_w_jajo_31954.html#artykul-narzedzia Quote
Martens Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja od dawna sprawdzam cyferki na jajkach, odkąd z nudów przeczytałam wszystko, co było napisane drobnym drukiem na spodzie przzykrywki jajkowego pudełka ;) Quote
Jofka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja jajka kupuję od wiejskiej gospodyni....jem je ja i Tolek:lol: Quote
jefta Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja to taki dziwak jestem, że mnie mdli po prawdziwych jajkach (trauma z dzieciństwa) i ZAWSZE sprawdzam czy jajeczko jest "trójeczka" :cool1: A co artykułu: był kiedyś lepszy w wybiórczej, bo pokazywał i wady i zalety zerówek i trójek. http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4530645.html?as=1&ias=3&startsz=x Quote
konisia Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 W sensie wolisz 3 niż 0 ? :crazyeye: A biedne kurki? :( Quote
Axusia Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ja o tym usłyszłam w tv w jakims programie. ... no i tak zaczeła sie moja walka z rodzina co je 3 i z chłopakiem .. nic to prawie nie dało bo nawet w sklepach zadko kiedy moge znalesc jajka z 2 :-( Quote
lorraine Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Jajka sprawdzam juz od dawna. Najbardziej mnie zloszcza u mnie na bazarku "swieze wiejskie jaja" z dyskretnym stempelkiem "3" W hipermarketach zwykle sa jakies dwojki, tylko trzeba duzo cierpliwosci i samozaparcia zeby zajrzec do kazdego rodzaju zeby je odnalezc. Widzialam w marcpolu i carrefourze na pewno. Sama kupuje na bazarku bo jeden sprzedawca ma "wiejskie jaja" z "2". I mowi ze czasem ma tez jedynki wiec poluje :cool1: Quote
lorraine Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 A surowe jaja nie sa dla psa niebezpieczne? Moze to glupie pytanie, ale przyznam ze ja sie nie znam a jaj surowych sie boje ze wzgledu na salmonelle, sama nie jem, kotom ani psu nie daje... Quote
Ibazelka Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 lorraine napisał(a):A surowe jaja nie sa dla psa niebezpieczne? Moze to glupie pytanie, ale przyznam ze ja sie nie znam a jaj surowych sie boje ze wzgledu na salmonelle, sama nie jem, kotom ani psu nie daje... jak je zalejesz na 20s wrzatkiem bedzie bezpiecznie :) Quote
Magd@ Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Podobno jedno jajko tygodniowo nie zaszkodzi . A co do jajecznicy , moje potwory uwielbiają , robię czasem z pomidorem , a co mi tam ;) niech się cieszą :loveu::loveu::loveu: Quote
Equus Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 mia_mia napisał(a):jajka daje sie psu surowe.. taks napisał(a):lepiej ograniczyć do surowych żółtek No właśnie zawsze tak myślałam, że psu powinno się dawać surowe żółtko raz w tygodniu, a tu ostatnio poszłam do weta, który jest specjalista od spraw żywieniowych i dietetyki i mnie zaskoczył. Powiedział, że nie powinno się dawać psu surowych żółtek tylko gotowane. Surowe żółtka zawierają substancję, która jest antagonistą witamin z grupy B i podając psu surowe żółtka można doprowadzić do niedoborów. Quote
Martens Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Equus napisał(a):No właśnie zawsze tak myślałam, że psu powinno się dawać surowe żółtko raz w tygodniu, a tu ostatnio poszłam do weta, który jest specjalista od spraw żywieniowych i dietetyki i mnie zaskoczył. Powiedział, że nie powinno się dawać psu surowych żółtek tylko gotowane. Surowe żółtka zawierają substancję, która jest antagonistą witamin z grupy B i podając psu surowe żółtka można doprowadzić do niedoborów. A nie chodzi przypadkiem o awidynę? Tylko, że ona jest zawarta w białku, a nie w żółtku. Quote
AM Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Equus, ten wet powinien chyba wiecej poczytać na ten temat bo to surowe białko a nie żółtko zawiera ową substancję zwaną awidyną. Łączy się ona z wit. H (B7) w nieprzyswajalny dla psa kompleks. Wysoka temperatura unieczynnia awidynę. Moje psy jedzą jajka czasem i codziennie tylko na surowo i jest OK :cool3: Quote
Equus Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Hmmm... wyraźnie mówił o żółtku ale może się przejęzyczył?:niewiem: Bo białko to jeśli daję psu to zawsze tylko ścięte i ten tekst o żółtku kompletnie mnie zaskoczył. Ale dzięki za info, podpytam go jeszcze jak bedę na kontroli. Quote
shangri_la Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 napewno mowil o bialku :diabloti: zoltko surowe jest jak najbardziej ok :lol: pozdrawiam Quote
foxi Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 nasz onek je jaja tak często jak my, w różnych postaciach, ale jeśli surowe to tylko żóltko, dziś dostał omleta np, średnio wychodzą 2-3 jaj w tygodniu Quote
Equus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 shangri_la napisał(a):napewno mowil o bialku Mówiłam mu, że oprócz suchej karmy daje psu codziennie biały chudy ser i żółtko raz w tygodniu. A on spytał czy surowe i żeby dawać ścięte. Ale może w kontekście białego sera tak mu się pomyliło i się przejęzyczył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.