Flaire Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 czapla napisał(a):A tak wogole, wiecie jak pieknie wyglada mieszkanie przystrojone papierem toaletowym? Ja wiem. :evil: Nie, nie Misia - Api. Na salonach u mojej Babci. :evil:
czapla Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 To chyba dziewczyny by sie dogadaly, gusta u nich podobne :wink:
czapla Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Ojejku!! wlasnie zalapalam, ze mala glisda konczy dzis pol roczku! chyba w prezencie kupie jej rolke papieru toaletowego :wink: :lol:
aga_ostaszewska Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 czapla napisał(a):Ojejku!! wlasnie zalapalam, ze mala glisda konczy dzis pol roczku! chyba w prezencie kupie jej rolke papieru toaletowego :wink: :lol: Stol lat, sto lat :BIG:
Flaire Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 czapluniu, masz priwa ode mnie, bo nie mogę się do Ciebie dodzwonić...
czapla Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Odebralam, dzieki Ci o dobra kobieto :modla: , a komoreczka zostala dzis w domku... :roll:
zachraniarka Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 :new-bday: Wszystkiego najlepszego dla Saxanki! Buziaki od starszego o całe 3 dni erdelka Ludwiczka! :D
borsaf Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Saxanko sto lat od Regonika. :new-bday: :tort: a papierem toaletowym niech sie pancia zajmie :D I Regonik i Lordunio na urodzinki dostali obróżki Rogzy, Lordunio w krateczke, a Regonik pomarańczową z odblaskiem i do tego smycz do kompletu. Nie daj sie Saxanko zbyc rolką papieru, choc z nia przednia zabawa.
Zebra Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 :BIG: od Zebrowego stada :D Może teraz wreszcie pani da wam te super gryzaczki, które nabyła w Poznaniu, DOMAGAJ SIE DZIEWCZYNO- co bedziesz papier gryzła. na balange przybedziemy dopiero w marcu- może- szykuj sie Czapla :D
czapla Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Dziekujemy za zyczenia dla Saxicy - niedobrzycy :lol: I rowniez skladamy najlepsze zyczonka dla "nieodleglych" solenizantow :tort: A na wypasiony osprzet Rogzy, to trzeba zasluzyc - Wasze jak grzeczne to maja, moja paskuda sobie poczeka :wink: - znaczy sie zartuje, brak trzeciego ladnego modelu w kolorze niebieskim, bo moje to tylko w blue chodza :lol: Zebra - a na gryzaki z Poznania moje sie wypiely! Normalnie oczyska mi z orbit wylazly, a ja takie poswiecenie...
zadziorny Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Najlepsze życzenia dla Saxany :BIG: i duuuużo papieru toaletowego :lol: :wink:
borsaf Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Czapla nie wiem jakie gryzaki kupowałaś ale ja wiozłam taki ze skór cielecych, naturalny, o smaku bekonowym i ONek go dostał, bo Regon tez sie wypiął na tą nowość. To było takie kółko i tylko turlał to chwile po podłodze, a potem nawet nie spojrzał.
Gosia_i_Luka Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Borsaf - jeżeli zakupiłaś to, o czym myślę, to uważajcie na dywany - straszniście farbuje! Moja Luka kiedyś dostała taką kostkę (właśnie bekonową, kupioną na wystawie) i wypaćkała na czerwono-bordowo calutki kremowy chodniczek. 8)
czapla Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Tak, kupilam w Poznaniu 3 gryzaki ze skory cielecej o smaku bekonowym - tak slicznie pachnialy, ze sama bym je zjadla :lol: , a moje psy nic! Niunio polozyl przed soba i patrzyl na to dziwo jak to on potrafi, powarkujac na krecace sie obok suki(typowy pies ogrodnika :wink: ), Lana trzymala w lapkach lezac i miala bardzo glupia mine, a Saxana popodrzucala to troche i stracila zainteresoweanie - takze myslalam, ze zrobie im frajde, a tu klapa :-?
borsaf Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 To te same, ja takie kółeczko kupiłam. Ten sam błąd zrobiłyśmy, tzn nam to fajnie pachniało, ale nasze piechy olały. ONek jest z tych odkurzaczy, ma w domu jeszcze jamnika 12 letniego, który nota bene nim rządzi i który zje wszystko, łącznie ze śmieciami. Koleżanka mówiłą, że dała to cudo Maxowi, ten zajadał się, cycmolił ze smakiem, pokulało mu sie i Bingo wziął do swojego koszyka. Bingo z tym nie mógł nic zrobić,ale warczł na Maxa na pół pokoju. To jest dopiero pies ogrodnika. Musieli podstępem mu zabrac i schowala dla Maxa.
czapla Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Moze samemu trzeba bylo poglumac, a nie psy czestowac :hmmmm: :roflt:
zadziorny Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:
Zebra Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 no dziwne macie te psiska, ja sama Czaple namówiłam na ten niemały wydatek, ale moje suczydła to sie o to biją, to jest chyba jedyna rzecz za która mała kiedys wreszcie oberwie od Amy (niedawno juz niedużo brakowało). One poprostu sie tym zażeraja, a co do koloru - podobno farbuja tylko te czerwonawe, jak pamietasz Czapla to pan sam nas o tym poinformował przy zakupie, a te inne nie farbuja , takie np. masełko orzechowe - przysmak mojej Queen......... :D
czapla Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 No coz, widac moje maja inne upodobania...wlasnie :evilbat: ten maly szkodnik wlazl wczoraj na pieterko (choc tam psom nie wolno :evil: ), wyciagnela z szafy dwie koszulki i zmienila im fason na "frendzlasty" i zeby dopelnic artyzm zrobila sobie kupke na srodku! :evil: I co ja mam zrobic z tym rozbestwionym potworem!!!!!
borsaf Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Czapla proponuje małej założyć tu osobny topik pt co zniszczyl domowy szkodnik czterołapny? Gwarantuję, że Saxanka nie da spadnąc na dół topikowi :lol: Gdzieś na dogo, kiedyś przeczytałam taka listę zrobiona domowemu kotu.Włos się na głowie jeży ile taki potrafi zniszczyć. Starczy wazonik z woda na biurko zrzucić i już przeliczalne na zlotówki straty. Ciesz sie, że Saxana nie fruwa. Nie jestem zdziwiona jej twórczością, ona to w oczach miała, taką jakąś radość życia, wszystko wolno, najwyżej czegos nie można zrobić :lol:
aga_ostaszewska Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 czapla napisał(a):(..) ten maly szkodnik wlazl wczoraj na pieterko (choc tam psom nie wolno :evil: ), wyciagnela z szafy dwie koszulki i zmienila im fason na "frendzlasty" i zeby dopelnic artyzm zrobila sobie kupke na srodku! :evil:(...) Ależ Saxanka ma fantazje! :lol:
czapla Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Fantazyjna jest bardzo :lol: i dokucza strasznie Niuniowi, ktory nie wiem skad ma dla niej tyle cierpliwosci. Bosfar - gdzies Ty wyparzyla jej oczyska? ona te diabliki skrzetnie chowa pod grzywka :wink: Zadzirny - to prawda, tylko kochac, nic innego mi nie pozostaje :lol: Nie miala baba klopotu, to sprawila sobie trzeciego kerraka :lol:
borsaf Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Czapla widziałam jej oczka, bo małego gżdyla głaskałam i grzywke podnioslam. Oj, ogniki były, pewna pani z Sam. nazwałaby je inaczej :lol:
czapla Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Cale szczescie, ze nic wiecej jej nie laczy z owa poslanka :lol: :lol: :lol: Ciekawe co dzis zastane po powrocie do domku...az sie boje :saeek: :Help_2:
Recommended Posts