Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zebra - wiesz, to nie ja poznalam wszystkich, tylko wszyscy mnie, a to ze wzgledu na Saxane :D
A z Amy to smiac sie wcale nie bede - zyczyla bym kazdemu seniorowi w tym wieku takiej kondycji :D
A Queeni niewatpliwie ma urok i czar :lol:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, Raciborz, to zdecydowanie dla mnie za daleko :roll:
Saxana poczynila pierwsze kroki w swej edukacji - ach te zdziwione oczyska, jakby pytala po co mi to wszystko? :lol: Opanowala tak troszke siad i nawet zostan, oczywiscie na wyciagniecie reki i czesto z moim palcem na nosie :lol: , ale grzeczne chodzenie przy nodze, to bedzie nie lada zadanie :roll:

Posted

Lustereczko prawde gada :lol: Moje tez lubia sie przegladac, szczegolnie Niunio poddaje sie proznosci :wink:

Zadziorny - moje nazwisko nijak sie z czapla nie kojarzy :lol:

Posted

Mnie się wydaje (z obserwacji), że wybarwianie się u różnych ras dzieje się na zupełnie różnych zasadach. U AT, jestem przekonana, że za wybarwianie jest odpowiedziałny więcej jak jeden gen. Mogę to udowodnić na podstawie dwóch suk: Misi i jej córki Api. Misia wybarwiła się wcześnie, ale czaprak został u niej długo czysto czarny. Dopiero w wieku 3 lat powstał na zadzie trójkąt przesiany na rudo, o którym pisze w swoim artykule Pani Chwalibóg. Natomiast Api wybarwiała się wolniej, ale na czapraku przesianie pojawiło się znacznie wcześniej, niemal natychmiast, i już teraz, w wieku półtora roku, ma czaprak przesiany (i na całej niemal długości, a nie, jak nastąpiło u Misi, w kształcie trójkąta).

Tak więc prędkość wybarwienia np. ud czy ramion (u Misi szybka, u Api wolniejsza) jest niezależna od przesiania czapraka (u Misi stosunkowo późnego, u Api - wczesnego).

U AT, przesiany czaprak jest dozwolony i ma być równie pożądany, jak czaprak czarny (w odróżnieniu np. od welshy, gdzie przesiany czaprak jest niepożądany). Pomimo to, pewien (podobno kompetentny) sędzia napisała Misi w opisie, że ma "czysty" czaprak. No rzeczywiście niby miała - ale co z tego? :o

Posted

[quote name='Nitencja']Flaire u welsha czaprak nie musi byc kruczoczarny... pisze ze moze byc black grizzlie and tan . Tak gwoli scislosci :)Sorry, "niepożądany" to zbyt mocne słowo - powinno było być "mniej pożądany". Chodziło mi tylko o to, że u AT jeden i drugi wzorzec ocenia równo, a u welsha, preferowany jest bez przesiania.

[quote name='we wzorcu welsha, FCI']Black and tan for preference, or black grizzle and tan

Posted

Sorry, "niepożądany" to zbyt mocne słowo - powinno było być "mniej pożądany". Chodziło mi tylko o to, że u AT jeden i drugi wzorzec ocenia równo, a u welsha, preferowany jest bez przesiania.


lapanie za slowa ;-). Nie pisze, ze welsh przesiany ma byc dyskawlifikowany i dla mnie to juz jest daleko posunieta interpertacja wzorca. co mnie juz nie dziwi. 8)

Posted

Nitencja napisał(a):
lapanie za slowa ;-). Nie pisze, ze welsh przesiany ma byc dyskawlifikowany i dla mnie to juz jest daleko posunieta interpertacja wzorca. co mnie juz nie dziwi. 8)
Przyznam, że nie rozumiem tej wypowiedzi ani ciut. We wzorcu jest napisane czarno na biały, że preferowane jest bez przesiania. I tylko o to mi chodziło. Koniec. Kropka. Nic a nic nie zamierzałam interpretować. Użyłam nie tego słowa, o które mi chodziło (bo nie mam wprawy w języku pewnie) i natychmiast jak zwróciłaś mi na to uwagę to poprawiłam i przeprosiłam. Więc teraz to już po prostu całkiem nie rozumiem, o co chodzi. :niewiem:

Posted

Flaire zostawmy wiec to, bo pewnie przez te roznice kulturowe nie potrafie dobrze wytlumaczyc :) W kazdym razie oba umaszczenia nie sa wadliwe i tyle chcialam tylko napisac.

Posted

Nitencja napisał(a):
W kazdym razie oba umaszczenia nie sa wadliwe i tyle chcialam tylko napisac.
Zgadza się - u welshów oba są przez wzorzec dozwolone, a jedno jest preferowane.

Posted

zadziorny napisał(a):
A moje dwie sunie, chociaż matka i córka mają właśnie różne czapraki :roll:. Gaja
zadziorny, no ja właśnie pisałam, że Misia i jej córka też mają je bardzo różne. :wink:

Posted

[quote name='"swallow"']Niedzwiedzica - coś na obalenie Twojej teorii :lol:

Wiem,że nic nie wiem :wink: i tylko moge powtórzyc,że genetyka jest nieprzewidywalna :D
Jeszcze raz prosze o ładne zdjęvcia Bonda na moj prywatny adres !!!

Posted

Taaak, w najlepszej rodzinie moze sie trafic czarna owca, a i z przecietnych rodzicow czasami rodzi sie fajny osobnik - mozna tylko zakladac pewne prawdopodobienstwo, jednak zostaje zawsze jakies ale...

Ponawiam pytanie - byly w Raciborzy jakies kerry?

Saxana miala pracowity weekend i nawet stwierdzam, ze nie jest wcale glupia :lol: Oczywiscie, wszystko wymaga pracy i to duzej, ale mysle, ze taka ostatnia nie bedzie. Troche sie przestraszyla, bo bylismy na agility i spadla z kladki. Wsadzilam ja szybko tam znowu, zeby zatrzec zle wrazenie i chyba mi sie udalo :D

Posted

czapla napisał(a):
Troche sie przestraszyla, bo bylismy na agility i spadla z kladki. Wsadzilam ja szybko tam znowu, zeby zatrzec zle wrazenie i chyba mi sie udalo :D
Masz zdecydowanie mądrzejszego psa niż mój głupol. Misia dopiero co zaczęła się uczyc huśtawki (dotąd nie było okazji). No i tak jej się to wczoraj spodobało (duuuużo kiełbasy...), że dzisiaj, przy pierwszej okazji, poleciała jak wariatka na huśtawkę (a ja w pogoni za nią). Huśtawkę ktoś przytrzymywał, tak że się nie przeważyła. Normalnie w takiej sytuacji ja jestem przy Misi i ją zatrzymuję i wtedy jest powoli opuszczana, ale ponieeważ wyleciała sama, to znalazła się na wysokim końcu przytrzymywanej huśtawki, w pełnym rozpędzie, zanim mnie udało się ją dogonić i zatrzymać. No i głupol z rozpędu zleciał z końca. Ja dogoniłam ją na tyle, żeby trochę złagodzić rymsnięcie o ziemię... Potem już właziła na tę huśtawkę równie chętnie, ale w połowie drogi zwalniała i dalej nie chciała iść dopóki nie została spuszczona na dól... :(

Posted

eeee nie przesadzaj, Misi to akurat rozumku nie brakuje, a ze czasem terrier niepokorny sie w niej obudzi, to normalne :D
Saxana to jeszcze urocze bobo i wszystko przyjmuje z taka radoscia i ufnoscia, ze az czlowieka to za serce chwyta :D
Wogole, to bardzo jej sie podobalo u Doroty na treningu, bo byly tez szczeniaczki i sie z nimi troszke pobawila, i ten tunel taki fajny, i pani za takie fajne rzeczy jeszcze kielbache daje - rewelacja!!! :lol:

Posted

czapla napisał(a):
Ponawiam pytanie - byly w Raciborzy jakies kerry?

Ja nie widziałem, ale czy rzeczywiście nie było głowy sobie uciąć nie dam 0X. Sprawdziłem przed chwilą na stronie oddziału raciborskiego - nie było żadnego zgłoszonego kerraka :(. To skandal 0X. czapla, zebra, TuathaDea no co z Wami :roll:. Nie lenić się na przyszłość :roll:, zgłaszać swoje piesy do Raciborza :roll: :wink:

Posted

Nie bij Zadziorny, poprawimy sie (o jakies 2 kg :lol: )
A tak wogole, wiecie jak pieknie wyglada mieszkanie przystrojone papierem toaletowym? Nawet nie wiedzialam, ze az tyle sie go miesci na rolce :o Jak ktos by chcial zobaczyc to co ja dzis, moge wypozyczyc Saxane :D Jest swietna w zdobieniu chalupy i ma calkiem oryginalne pomysly :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...