Majaa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Czapla - Udała Ci się ta Sasanka Oj Udała!! Ale chyba rzeczywiście rekordy pobija. Nie denerwuj się Kiedyś się to skończy A jak to Twój mąż znosi ?
Flaire Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Majaa napisał(a):Kiedyś się to skończy :lol: :roflt: :roflt: :evil_lol: :diabloti: :mad: :lol: :shiny: :biggrina: :evilbat: :megagrin: :grins: :turn-l:
Majaa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 WOW Queen wygląda cudownie Jeszcze raz gratki :loveu:
Flaire Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 No dobra, mój mały rozbójnik chce chyba dorównać Sasance: właśnią ją nakryłam rozkoszującą się otwartą agrafką :crazyeye: :mad: :eek:
Majaa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ojej :lol: To moje keraczki to aniołki hihihi Niemożliwe :shake: Dzisiaj Aisunia tylko chodziła po regałach dwumetrowych ale wciąż zagadką jest jak się tam dostała:evil_lol:
borsaf Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Czapla nie bajeruj, sama zapomniałas zamknąć kurek, a na biedną Sasankę zganiasz:evil_lol: ;)
Zebra Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Foxydoxy- bardzo dziekuje, miło zobaczyć jak się wyglada na ringu. aaaaaa w sobote golimy.......
czapla Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Taaaa, mowicie, ze to sie kiedys skonczy - jakos nie wierze:shake: , ona usypia moja czujnosc, a potem taki numer odstawia, ze rece opadaja:crazyeye: :diabloti: Moj TZ jest dzielny:lol: , a poza tym nie on to sprzatal, byl na wyjezdzie i cala akcja ratunkowa spadla na ma glowe. Na szczescie mily sasiad byl bardzo pomocny i wypompowalismy wode do ogrodka, pozniej juz walczylam z szufelka i na koniec szmata, grzejniczek, zeby dosuszyc i sie udalo opanowac sytuacje ufff Dolozcie jeszcze do tego dwa mokre kerraki (na szczescie Lucyna z racji cieczki jest oddzielona) - znaczy sie madry Niunio wskoczyl na stol i byl tylko troche mokry, ale Sasanka taplala sie w tej zimnej wodzie:-o I jeszcze po otwarciu drzwi takie mokre wyskoczyly na dwor - nie wiem jak to sie skonczy dla ich zdrowia... Zgarnelam je w miare szybko, ale sople juz byly. Mowie Wam, co ja wczoraj przezylam, to szkoda gadac... Flaire - te male szkodnisie maja niesamowita zdolnosc znajdowania rzeczy, ktorych znalezc nie powinny:roll:
zadziorny Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 [quote name='borsaf']Czapla nie bajeruj, sama zapomniałas zamknąć kurek, a na biedną Sasankę zganiasz:evil_lol: ;) Właśnie :roll:. O wszystkie nieszczęścia tylko tego biednego piesa podejrzewają :mad: :shake: ;)
czapla Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Nie mam az tak bujnej wyobrani, zeby wymyslec taka historie:shake:
czapla Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Wlasnie zajrzalam nastronke ZK Bydgoszcz i moja Sasanka bedzie na sobotniej wystawie bezkonkurencyjna. Moze to i dobrze, bo durnowata to ona jest okrutnie i jestem ciekawa jak sie toto pokarze. Mam tylko cichutka nadzieje, ze nie zejdzie z ringu z notatka "nie do oceny"...:roll:
kela Posted February 7, 2006 Author Posted February 7, 2006 Czapla! - Tobie serdecznie współczuję niezaplanowanej przygody! - a Saxance samych najlepszych ocen - wierzę, że dziewczynka potrafi - zobaczysz napewno Cię zaskoczy, to przecież dla kerraków charakterystyczne....
czapla Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Ja to sie wlasnie ja to sie tego zaskoczenia boje....:lol: A franca jest na prawde nieprzewidywalna
Majaa Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Czapla - trzymamy kciuki za dziewczynę. Napewno zaskoczy Cię mile na ringu. Czekamy na relację ;)
TuathaDea Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Słuchajcie, obejrzałem Drenia i mogę stwierdzić, że to kerrak. Zarówno z eksterieru jak temperamentu i zachowania. Nastawiony przyjaźnie, ale mocno protestujący i nieufny przy zabiegach pielęgnacyjnych, więc miejsc ewentualnego tatuowania dokładnie sprawdzić nie mogliśmy (w pachwinach raczej nie ma śladów tatuażu; uszy jeszcze dość mocno zarośnięte więc stwierdzić brak śladów tatuażu będzie można po ich ogoleniu). Jeśli chodzi o te uszy, to sprawiają wrażenie takich dużych, bo pies nie daje ich sobie dokładnie ostrzyc. Nosi je dosyć nisko, ale biorąc pod uwagę ilość futra, którą dźwigał na nich przez miesiące, to wcale mnie nie dziwi, że się tak ułożyły. Włos miękki, typowy dla kerry, z wysrebrzonymi przebarwieniami, falisty. Błękitna skóra. Budowa, proporcje, osadzenie ogona typowe. Ogon cięty. Zachowanie i sposób ruchu charakterystyczny dla kerraka. Bardzo żywy i pełen energii. Drobnej budowy, nie jest wychudzony, ale przydałoby mu się przybrać trochę mięśni. Wymaga usunięcia reszty zniszczonego włosa, ale na razie na to nie pozwala. Do wyjaśnienia pozostaje sprawa wieku. W Jeleniej Górze oceniano go na 5 lat. Wet w Warszawie na 3 lata. Ja skłaniam się ku drugiej opinii, choć nie wykluczam, że może być jeszcze młodszy. Pomóżcie znaleźć kogoś, kto zna się na rasie i zechce go przyjąć. U Konisi mieszka tylko tymczasowo. Ważne jest, żeby zaopiekowała się nim osoba, która charakterek kerraka będzie umiała okiełznać.
TuathaDea Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Witaj Majaa :) Miło Cię widzieć na naszym kerrakowym topiku.
Majaa Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Witaj Witaj TuathaDea Dreniu jest kerakiem :multi: Zawsze to łatwiej znaleźć dom dla psa rasowego. Popytam znajomych ale takiemu co Drenia zostawił samopas to się należy sporo batów.....:mad: Qrcze znajomy chciał keraka, ale własnie wziął suczkę tydzień temu, ale zapytam może będzie chciał jeszcze jednego :cool3:
Flaire Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Słuchajcie, środowisko hodowców kerraków jest bardzo małe, miotów też rodzi się nie tak wiele. Znacie w przybliżeniu wiek tego piesia - może warto by poszukać, jakie mioty urodziły się tak 2-5 lat temu i skontaktować się z hodowcami, żeby upewnić się, że znają losy każdego ze swoich szczeniąt?
czapla Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Wlasnie to rozwazalismy z TuathaDea, wieczorem wysle meile do dwoch znanych mi osobiscie hodowcow, moze sie czegos dowiem. Mam cicha nadzieje, ze jego pan po prostu nie wie ze on zyje...
czapla Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Wici odnosnie Drenia rozeslane i mam nadzieje, ze znajdzie sie jego pan... A ja w domu mam kociokwik - Lucysia ma te najbardziej interesujace dni, chodzi nabuzowana jakby sie szaleju opila, Niunio nic nie je (i znow bedzie chudziutki, bo zapasow to on zadnych nie ma:roll: ), chodzi trzesacy i zapluty, ehhh jeszcze pare dni tego cyrku;) Jutro szykuje szkodnisie na podboj Bydgoszczy:lol:
Majaa Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 OJ Czapla - skąd ja to znam :evil_lol: Tylko u mnie jest "dubel" Obie keraczki mają wspaniałe dni. Treci kerak - Ami taki jak Niunio chydnący i wypluty. Harry w swoim kojcu dostaje szaleju, a Dzikunia (wysterylizowany kundelek owczarkopodobny) w kojcu obok wścieka się na Harrego. Istny cyrk:diabloti: Współczuję sąsiadom :roll: ale mają ;) za swojego niereformowalnego kocura, dla którego największą przyjemnością jest wkurzanie naszych psów:placz:
TuathaDea Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Hejka oto fotki Queen i innych kerraczków z Rzeszowa
Majaa Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 TuathaDea Dzięki Dzięki :smilecol: Ależ mi radochę sprawiłeś tymi zdjęciami :loveu: A ja nie mogłam tam być :-( Queen wygląda bardzo efektownie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego zebra tak narzeka :confused:
Recommended Posts