Zebra Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Witajcie wszyscy, moja Ama przeszła operacje bez problemu, wybudziła się szybciutko i juz wczoraj troszke zjadła. Z nocą był lekki problem, bo nie chciała położyć się, ma 4 rany na brzuszku i 1 na grzbiecie, myślę,że bardzo ja wczoraj bolało i bała się kłaść, ale jakos udało sie nam ja ułożyć do snu. A dzisiaj sunia jest pełna zycia, łazi po domu w fajniutkiej koszulce i jak zwykle patrzy tylko żeby ktos ja nakarmił. Bardzo dziękuję wszystkim , którzy trzymali za nas kciuki i pazurki, napewno nam pomogły, a tera ide zaaplikować mojej dzielnej seniorce antybiotyk. :roll:
TuathaDea Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 wspaniale, kciuki dalej trzymamy za szybki powrót Amy do zdrowia :D
jostra Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 sznaucerki trzymają kciuki za Amę :P pozdrawiamy
czapla Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Z pierwszych ust wiem, ze Ama czuje sie dobrze :D czuje pewien dyskomfort, ale po operacji to normalne no i cale "zebrowe stado" pojechalo sie weekendowac na grzyby :D - takim to dobrze, co niektorzy musza sleczec w robocie :cry:
Zebra Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Witam ponownie wszystkich wielbicieli naszej ukochanej rasy, moja Ama czuje sie dobrze, na tyle, że zaczęła juz sama zdejmowac sobie szwy podczas naszej nieobecności. Jestem pełna podziwu dla jej odporności na tego typu przejścia życiowe, teraz juz jakos poleci. A moja mała panna ponownie zaczeła dbać o linię. :D Teraz to juz powoli zaczynam mieć charta zamiast kerry w domu. :evil: chociaz czemu nie, zawsze marzyłam o wilczarzu :D :D
aga_ostaszewska Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Świetnie, że sunia tak dobrze! Pewnie Ama stwierdziła,że czuje się świetnie i szwy jej nie są potrzebne! :lol:
jostra Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Zebra napisał(a): chociaz czemu nie, zawsze marzyłam o wilczarzu :D :D Ja też :P Tylko to chyba będzie wilczarz miniaturowy :evilbat: :lol: :lol: :lol: No i kolorek jakiś nie bardzo :wink: Moje pieski też świetnie się znają na ściąganiu szwów :evilbat: (służą pomocą ;) )
Wojtek Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 jostra, korzystając z okazji... Który ze sznauzerów: Nr 1, 2, czy 3, jest najfajniejszy?
jostra Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 A co znaczy 1, 2, 3??? Ja mam ich 6 + 6 małych białych szczeniorków :P No i wszystkie 4 kolorki mam :)
Wojtek Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 mały, średni, duży :D Interesuje mnie zróżnicowanie charakteru :D
jostra Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Średniak - najbardziej "żywy", z największym temperamentem Olbrzym - najspokojniejszy Miniatura - coś pomiędzy ;) - wesoła, żywa, milusińska, nie do zdarcia :D ja mogę najwięcej powiedzieć o miniaturach, resztę można się dowiedzieć na "Sznauceromaniakach" - zapraszamy :)
TuathaDea Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 :new-bday: Saxa jutro kończy 5 miesięcy. Wszystkiego najlepszego :BIG:
borsaf Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 :tort: Wszystkiego najlepszego od wirtualnego kuzyna Regonika!!! Regonik, Lord Ludwig i Saxa sa prawie w równym wieku :lol:
czapla Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Dziekuje za zyczenia - przekarze zainteresowanej :lol: , no i chyba musze jej kupic cos fajnego z tej okazji (moze rozge?! :cunao: ) Bosfar - moze na rok zrobimy jakas huczna wielka impreze? :drinking:
borsaf Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Czapla koniecznie, bo bardzo ciekawa jestem tej ślicznoty. Nie wiem, jak się Saxuni Regon spodoba, taki nieuk zwłaszcza przy Lordzie, ale za to jaki sexowny :lol: :lol: już dzis trenuje na koledze - Maxie. Zdjęć na potwierdzenie nie wkleję, bo pornografia na dogo zabroniona :D
Zebra Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Ja oczywiscie spóźniona z życzeniami, ale jednak, Saxana- wszystkiego naj,naj,najsmaczniejszego. Mojej Amci zagoiły sie juz prawie wszystkie rany, została tylko ta najwieksza, która ciagle rozlizuje, no może jakos sie zagoi, ale trzymajcie dalej kciuki i pazurki, bo czeka ją i nas jeszcze jeden stres zwiazany ze zdejmowaniem tego diabelstwa. TuathaDea wysle Ci pw bo mam dla Ciebie namiar na tą Czeszkę. Może tak jakos delikatnie odwdziecze sie za zdjatka i wogóle....
TuathaDea Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 to dobrze, że u babci Amy wszystko goi się jak na psie :lol: a co do zdjęć, to dorzucam Celtę :D i Airmid
TuathaDea Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 no i tą blondynkę w końcu wrzucę ale to chyba nie ten topic, może przydałoby się zrobić jeden wspólny dla irlandów :roll: Britka
aga_ostaszewska Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 czapla: Najlepsze spóźnione zyczonka dla Saxy! :BIG: Zebra: Najlepszego dla suni, obyś juz niebawem wogóle zapomniała o zabiegu! TuthaDea: Z "agilitowym" pozdrowieniem dla Celty i Brity od Agi i Cziki! Pozdrowionka! Wstawiajcie dużo i często piekne foty!
czapla Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Saxana dziekuje wszystkim za zyczenia :D pozarla z wielkim apetytem paroweczki cielece, ktorymi chciala sie chyba jednak ze mna podzielic, bo wyladowaly lekko nadtrawione na tylnym siedzeniu samochodu :-? Jakie ladne zdjecia! ale jak bym juz je gdzies widziala... :wink: :lol:
Zebra Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 TuathaDea-Corsa wygląda super, tak właściwie to ja jej nigdy nie widziałam na żywo, a tak regularnie jeżdżę na wystawy w Warszawie, hm, poprawię się Co do Britki, to dla mnie jest ekstra, taka wesolutka, a do tego milutka w dotyku, tylko moja mała jakos nie chciała sie z nia ostatnio bawić na warszawskiej wystawie, kurcze nie wiem dlaczego , tak wogóle, to moja mała jest wariat do zabawy :D :P :D
czapla Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 A moja mala zezarla mi dzis kapcie :evil: Chyba cala noc nad nimi pracowala, bo zmeczona teraz jest okrutnie i odsypia na kanapie, a na dodatek nic skruchy - macha tym ogonem i cieszy sie strasznie jakby odwalila kawal dobrej roboty :lol: I nawet nie mam serca jej dac klapsa, bo tak sie ufnie gapi tymi oczkami...cos cienko widze jej wychowanie :lol:
aga_ostaszewska Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 Oj czapla, Ty jak zwykle nic nie rozumiesz! Ona chciała Ci ułatwić decyzję, podjąć ją za Ciebie - JUŻ BYŁ NAJWYŻSZY CZAS NA WYPIANĘ KAPCIUSZKÓW NA NOWE! :lol: Ucałuj malucha ode mnie w nochala!
Nitencja Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 Zgadzam sie z Aga - ona Ci pomaga podjac decyzje :) a jak Twoje stadko ?? Moze jakies ladne fotki ;-) ?
zadziorny Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 [quote name='jostra'][quote name='Zebra'] chociaz czemu nie, zawsze marzyłam o wilczarzu :D :D Ja też :P Tylko to chyba będzie wilczarz miniaturowy :evilbat: :lol: :lol: :lol: No i kolorek jakiś nie bardzo :wink: A co powiecie na taką "miniaturkę"? :lol: :wink:
Recommended Posts