kerry Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 kerry82 napisał(a):Czy juz ktos co wie o Grudziadzu???Jakies wiesci???Jestem bardzi ciekawa jak sie powiodlo Umiskowi:loveu: mam info ze Umisk był,ale niewiem co i jak
kerry Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 ale znalazlem w watku wystawy Grudziadz cos takiego i pozwoliłem sobie skopiować:razz: Mateusz Krol chyba sie nie obrazi
kerry82 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Och...Bardzo dziekuje Kerry za wiesci:lol:Tyle wlasnie tyz wiedzielismy z Gokaiba...A wlasnie chcialam sie dowiedziec jak brat Umisk sobie poradzil...Napisalam tez Mateuszowi,zeby napisal cos wiecej jak wie... Ale na zdjeciu chyba nie jest Umisk...Jesli tak to prosze mnie natychmiast :mad:,ze nie poznaje... Tak czy inaczej...Sliczny Kerusek:loveu:
kerry Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 obawiam sie ze to Umisk,z twarzy podobny do Ursusa:cool3:
kerry82 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Jakas cisza....To ja jeszcze troche pokontynuuje wystawe czestochowska:razz: I jak zwykle podziekowania dla marmura za fotki:multi: Na tym zdjeciu Dakar,na ringu...Ujecie nieco z dala,ale...wplywa korzystnie dla Dakara;) Tu tez Dakar... I...Dakar...Ale...Bardzo sie ciesze,ze p.Kicinski nie mial pod reka maszynki,bo...obawiam sie,ze moglby Dakara calkowicie pozbawic siersci:roll: Troszeczke bardzo za krotko...:razz: Oraz szczesliwa rodzinka...Tym razem w roli glownej(czyt.kerry) UNA GoKaIBa:multi: A jeszcze maly watek zza granic Polski.W sobote 19-04,byla wystawa w Cork,niestety nie dojechalam,ale juz wiem,ze rase wzial Edbrios Amedeus oraz,ze zajal II miejsce na grupie. Z bliska...Hmmm baaardzo dlugi,lub takie ujecie.Nie widzialam go na zywo,ale tu jak dla mnie nic nadzwyczajnego:shake:Ale ocencie sami... Oto i GB Ch Edbrios Amadeus
kerry82 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Jesli nikt sie nie odzywa to ja sie odezwe.Na amerykanskiej stronie o kerry zainteresowal mnie najbardziej jeden artykul o chorobach keruskow. Amerykanie tez coraz wiekszy nacisk klada na te chorobe. Mowa o tarczycy. W sumie pierwszy raz na powaznie zainteresowano sie nia(i zauwazono) niespelna 11 lat temu,czyli stosunkowo niedawno,ale wiekszosc hodowcow(szczegolnie w Europie)zlekcewazylo ten temat,a sadze,ze jest dosc istotny.Malo kto robi badanie swojemu kerry na zawartosc hormonow itp.A jest to powazna choroba,przekazywana genetycznie i dosc upierdliwa w leczeniu. Objawy ,ze moze byc cos nie tak,ktore objawiaja sie przy chorej tarczycy to: - Otylosc - wypadanie siersci - cienka skora - ospalosc - cieplolubnosc - oslabienie - slaba szata - nieplodnosc Oczywiscie jeden z czynnikow nie stanowi zagrozenia,ale jak zaczynaja sie pojawiac wszystkie , a przynajmniej wiekszosc z nich...Czas na badanie. Badania w Stanach prowadzone sa juz u nawet rocznych psow(choc prawdopodobnie najlepiej oszacowac wyniki miedzy 3-5 rokiem zycia psa),ale sa napewno prowadzone zanim zacznie sie dopuszczanie psa do hodowli.Objawy u suk i psow sa takie same. Na szczescie nie jest to na tyle grozna choroba,zeby stanowila zagrozenie zycia dla psa,ale jest uciazliwa ,zwierze cierpi i wymaga stalego leczenia.
kerry82 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Co jakis czas bede pisala o roznych chorobach,ktore w Stanach sa opisywane dosc czesto.Bo warto czasem wiedziec co sie dzieje z naszym Kerruskiem.A jak widac w USA zajmuja sie bardzo roznymi chorobami,wiec warto poczytac.W koncu to tam mieszka 18,5 letni kerry:multi:
gokaiba Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Moje gratulacje dla wszystkich wystawianych piesków. Gratuluję UNIE championatu:multi:. Kerry82 poruszyła problemy zdrowotne u kerry. Trzeba bardzo uważać na inbredy. Piękno to nie wszystko. Najważniejsze jest zdrowie piesków, które hodujemy. Pamiętajmy o tym. Sprzedając szczeniaczka, trzeba pamiętać, że oddajemy przyjaciela na kilkanaście lat. Ambicje hodowlane w niektórych przypadkach, bardzo osłabiły kondycję zdrowotną. Duża pula genetyczna w Stanach spowodowała, że tam keraki są bardziej długowieczne. Przykład 18 letniego. Znam hodowcę owczarków collie, który stosuje inbredy w celu osiągnięcia wymażonej głowy. Młode psy wyglądają dobrze, ale już kilkuletnie mają zęby jak stare, połamane sztachety. Osadza się kamień i inne związane z tym dolegliwości. Ja bym zrezygnował z tych linii.
dorota07 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 choroba tarczycy nie tylko kerraki dotyka, znam sama cztery zwierzaki różnych ras , ze stwierdzoną chorobą tarczycy, fakt że , jak do tej pory choroba była bagatelizowana, o ale nasze środowisko tak samo oddziałowuje na psy jak i nas nas , braki jodu w powietrzu na niektórych terenach kraju dają się we znaki, jeśłi chodzi o powyższe fotki , no cóż moim skromnym zdaniem na pierwszej focie Dakar... gdzies się rozjechały proporcje , hodowca z takim doświadczeniem i nie widzi?... na drugiej Ch Edbrios Amadeus albo fota nie oddaje w pełni albo faktycznie pies dość długi i do tego z mało samczą głową ... ale ja się nie znam.... hiiii to tylko moje odczucia estetyczne....
interkerry Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 droga Kasiu Białęcka: skoro używasz na forum nazwisk zamiast pseudonimów, pozwalam sobie odwzajemnić się. Przede wszystkim bardzo rzadko a właściwie wogóle staram się nie wchodzić w polemikę na forum ponieważ poziom jest co najmniej dziecinny: wymądrzanie się, wzajemne kadzenie i ploteczki. I najlepiej byłoby na takim właśnie poziomie korespondować. Ale. Jeżeli "zabierasz się" za krytykowanie uznanego hodowcy, dajesz mu "fachowe" uwagi - to pozwól, że przypomnę Ci Twój oblany przy pierwszym podejściu, egzamin na asystenta kynolog. Dużo czasu upłynęło: każdorazowo przegrywałaś z moimi kerry, płakałaś z bezsilności - ale w moim rozumieniu to Ci się chwali bowiem doceniam ambicję. Nie rozumiem natomiast Twojej zjadliwości. Zapomniałaś już, że Twój pierwszy kerry pochodził z mojej hodowli? Dla mnie kerry to miłośnictwo: tu ukłon dla p.Marka /Marmur/ - z przyjemnością obserwuję Jego zaangażowanie. REASUMUJĄC. Był Kasiu taki czas, że pewna pani z Poznania narobiła sporego zamieszania i złej krwi wśród hodowców kerry: namieszała, naintrygowała, naskłócała między sobą bogu ducha winnych ludzi. Długie lata minęły zanim zdołali oni otworzyć się na siebie i skonfrontować prawdę. Na dzień dzisiejszy mam niejasne przeczucie, że sytuacja powtarza się. Plotki, niedomówienia, przekłamania. Uważaj więc Kasiu obyś nie była taką drugą panią z Poznania. Pozdrawiam wszystkich miłośników kerry - Andrzej Kiciński
gokaiba Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Bardzo nie lubię takich korespondencji. Nie wdaję sie w polemikę pomiedzy Kerry82 a Interkerry, ale muszę tylko jedno napisać. Katarzyna nie oblała egzaminu asystenckiego, tylko nie otrzymała legitymacji ze względu na wiek. Regulamin stanowi, że trzeba mieć maturę a Katarzynie zdawała maturę miesiąc po egzaminie asystenckim. "Ktoś" w Warszawie wyraził zgodę na piśmie na warunkowe zdawanie, ale Pan Śliwka, przewodniczący komisji nie zgodził się na precedens. A myślę, że jako specjalista mgr inż. hodowli zwierząt, wiedzę specjalistyczną posiada.
kerry82 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Z mojej strony moge tylko przeprosic za użycie nazwiska hodowcy,ale zwyczajnie wydawało mi się,że każdy i tak wie, kto jest kto.Ale jeśli tak mocno to uraziło, to z mojej strony mogę raz jeszcze przeprosic... Nie mam w zwyczaju krytykowania psów,ani hodowców.Owszem napisałam o Dakarze,ale...Widziałam Dakara wielokrotnie nieco lepiej przygotowanego niż teraz...I co mogę dodac...Każdemu się zdarza lepszy i gorszy dzień w przygotowaniu pieska do wystawy.Forum służy do wymiany zdań doswiadczeń i każdy ma prawo do własnej opinii...Nikt się nie chce kłócic.Nawet Czapla nie obraziła się za to,jak napisano jej,że w Katowicach nie przygotowała Saxany jak należy. Nie pamiętam,żeby Czak przegrał kiedykolwiek z psami z panskiej hodowli(bo to sie nigdy nie zdarzyło),i to samo bym mogła napisac o Duni,gdyby nie 2 incydenty(u tego z resztą samego sedziego-ktory napisał,ze jest za mała;)).Również teraz psy z hodowli GokaIBa wygrywają z pieskami z przydomkiem Vaksam(przynajmniej ja nic nie wiem o odwrotnej sytuacji).I jeśli kiedykolwiek płakałam,to właśnie tylko jak Pan sam napisał z bezsilności-na układy nie ma rady. Prawda,ze moj pierwszy kerry pochodził z pańskiej hodowli-i jestem bardzo wdzięczna,że własnie Bonny nim była.I raz jeszcze napisze,że tu nikt z nikim nie chce się kłócic. Co do egzaminu asystenckiego-tak jak pisał Gokaiba...Jeśli ktoś ma wątpliwości to prosze z skontaktowac z p.prof.Junikiewicz lub p.Magdziarska jak to wszystko wyglądalo.Miałam 17 lat i byłam jeszcze przed maturą.Gdyby nie p.Śliwka,spokojnie bym zakończyła egzamin...I mogłam to zrobic w grudniu(zdając już tylko przepisy ZK,bo resztę miałam zaliczoną),ale wyszły studia. I jakoś zapędy na asystenta opadły. A teraz jako mgr inż.hodowli zwierząt oraz miłośniczka kerry,lubiaca obiektywne oceny,nadal będę pisała i dzieliła sie z innymi forumowiczami tym co myślę. A Pozania nigdy nie lubiłam,choc spędziłam tam 5 lat studiując...:multi:
kerry82 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 I małe sprostowanie...Właściwie Bonny była córką Jumpera,wiec nie pochodziła z pańskiej hodowli. I jeszcze nawiązując do dziecinności forum...Z tego co mi wiadomo wszyscy są dorośli... To...chyba wszystko...:razz: Pozdrawiam...
Taziu Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 :shake:Nie wierze wlasnym oczom.Najpierw chcialem dorzucic komentarze do zdjec,ale...sila wyzsza...Trzeba dzialac...:diabloti: Nie jestem tez fanem wtracania sie miedzy nieporozumienia dwoch osob,ale bardzo mi sie nie spodobalo w jaki sposob Interkerry skompromitowal i "zjechal" kerry 82. Po pierwsze:dziekuje za utwierdzenie mnie,ze Interkerry to p.A.Kicinski.Sam sie wlasnie do tego przyznal.Przeciez Kerry82 dala opis do zdjecia Dakara,a raz,ze na zdjeciu pan widoczny,to kazdy wie do kogo pies nalezy.I nie widzialem,zeby bylo napisany komentarz do Interkerry tylko do wlasciciela...Ale to chyba najmniejszy powod,zeby byc nieprzyjemnym dla kogos innego. Po drugie:Nie doszukalem sie zadnej zlosliwosci i uwag pod adresem panskim,a Dorota07 ma te same odczucia co kerry82 i chyba kazdy z nas. Nie sadze,ze chciala skrytykowac wieloletniego(bo profesjonalista pana nie nazwe)hodowce.Napisala co widziala i kazdy to widzial i widzi.Bo niestety Dakar byl dosc kiepsko przygotowany(no...chyba,ze pies ma tak slaba szate...) Po trzecie:Tu sie usmialem.Kazdorazowe przegrywanie...Hmmm....Ktos tu leczy swoje wieeeelkie kompleksy,hahaha.Nie tak dawno bo przeciez we Wroclawiu Tytus Gokaiba wygral z Dakarem,a Upi Gokaiba wygrala z GRANDI LADY Vaksam.Ale to tylko najswiezsze...I ten niezapomniany Szczecin...I Sympahatia bierze BOB,a Pan Kicicnski jedzie do domu.Znajomi z Niemiec to az usciskali ze szczescia Kasie Bialecka:multi:I czemu pan nie przyjechal do Glogowa na wystawe...Przeciez moglby pan wygrac z kazdym z psow Kasi Bialeckiej...Jakis strach pana ogarnal...???Takiego rewelacyjnego hodowce...I jeszcze jedno pytanie...Ile razy sedziowie dali wygrac dla swietego spokoju???Bo panskie zachowanie daje wiele do zyczenia,a szczeglnie jak niepowodzenie sie trafi... Po czwarte: Czy pan mysli,ze ktos sie da nabrac,ze 17-letnia dziewczyna nie zdala egzaminu?Wierze,w to co napisal gokaiba i kerry82.A dla wyjasnienia sam osobiscie moge zadzwonic do jedenej z pan,ktorych nazwisko jest podane i specjalnie dla pana sie zapytac...Wstyd i hanba dla pana,ze odkopuje pan czyjes niepowodzenia...Moze i asystentem nie jest,ale widac,ze ma dobre podejscie do wzorca i zna sie na rzeczy(pan tez w koncu asystentem nie jest,a uwaza sie za znawce,phi),i co najwazniejsze-profesjonalnie wystawia psy(wiem,widzialem i podziwialem). Po piate: Pisze pan o pani z Poznania(kazdy sie domysla o kim mowa),ale...wlasciwie pisze pan o sobie.Bo jedyna osoba,ktora wyciaga przedawnione brudy,nie potrafi sie zgodzic z opinia innych i probuje sklocic towarzystwo jest wlasnie Pan. I mysle,ze wlasnie czas najwyzszy wydoroslec i spojrzec prawdzie w oczy.To jest forum dla milosniko psow i ludzie pisza opinie o psach,przygotowaniu,handlingu,chorobach itp.A pan jako jedyny pisze o ludziach...To jest w zlym guscie. Ale tak nieprofesjonalne zachowanie nie przystoi. Interkerry!!!!W ten sposob szczeniakow sie nie sprzedaje.To,ze masz suke w ciazy kazdy,ale obsmarowanie kogos to fatalna droga zachecenia do kupna psa.Nie wyszlo z IV championka swiata to teraz taki patent???:shake: I na zakonczenie gratulacje dla wszystkich psow z Czestochowy i Grudziadza:multi: Ale uwazaj Kasiu...:cool3:
Taziu Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 I jeszcze 2 grosze.Wlasnie sie dowiedzialem,ze taki egzamin asystencki to wielka kobyla w sumie...I ponoc o samych rasach jest niewiele,pytanie jedno,a reszta to genetyka,fizjologia,anatomia i przepisy Zwiazkowe:razz: To jezeli kerry82 miala tylko "doliczyc"przepisy,a reszte zdala to nie ma mowy,ze uznawac ja za amatorke nieznajaca sie na rasie.I takie dziedziny zaliczyla... Interkerry co wiesz na temat genetyki kerry blue?:razz: Ale to wszystko niewazne... Wazne,ze ludzie nadal pisza na dogomanii i milo sie czyta...Kerry82 nie zrazaj sie:multi:I pisz dalej....I w ogole niech wszysscy pisza. Juz niedlugo Opole...Moze mi sie uda dojechac...Hmmmm Pozdrawiam (dac imie i nazwisko,czu jeszcze nie teraz?)
Taziu Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Jeszcze ja...Tez dodam male co nie co z zagranicy... W Luxemburgu odbyla sie wlasnie dosc wazna wystawa na ktorej sedziowala p.Chwalibog i w sumie ocenila po mojemu:razz: Rase wziela rosyjska suczka LASTY DELFINA Volzansky Arkos, najlepszy pies w rasie - Dandy Black&Blue ROCCOCO chorwacki pies. Bardziej mi się podobał od suczki troszeczke,ale ogolnie sie zgadzam z wyborem. To juz naprawde wszystko:roll:
Zebra Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Dodam tylko jeszcze jedno do Tazia, jeżeli oczywiście pozwoli, oprócz wszystkiego co wymienił do zdania na egzaminie na asystenta, należy znać jeszcze bardzo dobrze historię związku kynologicznego w Polsce- z tego także pytają, poza tym, mam córkę w klasie maturalnej, więc wiem, tak mniej więcej co mają w głowie takie młode dziewczyny i jeżeli kerry82 podjęła się próby zdawania takiego egzaminu- to tylko wielki ukłon, to naprawdę wymaga ogromnego nakładu pracy- a zdała czy nie, w głowie zostało jej na pewno sporo. Kurcze- ja chyba nie wiem o kogo w tym Poznaniu chodzi:roll:, no cóż, blondyna jestem i jak już wyjawiłam, dorosła i to ponad dwa razy:loveu: i jako blondyna mam pytanie: co to jest "miłośnictwo" , bo co miłość, zamiłowanie i pasja - wiem, ale miłośnictwo jakoś nie bardzo:shake:. Z uporem nadal mam nadzieję na miłe spędzenie czasu w Opolu - w miłym towarzystwie, tak miłośników kerraków jak i ich samych. Obawiam się tylko jak to będzie z wystawianiem- oby nie padało- kerraki wylądowaly na zielonej trawce obok chartów - całkiem na tyłach wystawy.
agastaffbull Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Witam wszystkich kerromaniaków! Wprawdzie moja specjalność to terriery typu bull i molosy, ale mam nadzieję, że pozwolą mi Państwo wypowiedzieć się na forum kerry. Otóż zaglądam tu do Was, bo bardzo lubię kerry blue, a poza tym ich hodowczynią jest moja serdeczna przyjaciółka i koleżanka ze studiów zarazem-Kasia Białęcka, czyli Kerry82. Kiedy przeczytałam dziś post Pana o nicku Interkerry to aż mną zatrzęsło! Takiego braku kultury jeszcze nie widziałam! Tak się składa, że znam Kasię od dawna-razem studiowałyśmy, mamy wspólną pasję (kynologia) i serdecznie się przyjaźnimy. Dlatego tak bardzo zabolało mnie to, co Pan napisał! Jedną z najpodlejszych rzeczy jest kłamstwo, a to właśnie wspaniale się Panu udało! Czy zdaje sobie Pan sprawę z tego co Pan napisał?!?! Jest wierutną bzdurą, jakoby Kasia obłała egzamin asystencki!!! Po prostu nie pozwolono jej do niego podejść ze względu na zbyt młody wiek i tyle, choć wiedzą i doświadczeniem pokonałaby niejednego, starszego kadydata! A niedopuszczenie do egzaminu z powodu wieku, a jego oblanie to dwie całkowicie różne sprawy! Nie znam Pana osobiście, ale z Pana wszystkich wypowiedziach pojawia się jedno-Pana samouwielbienie, narcyzm, przekonanie o swojej potędze, brak umiaru w samopochwałach, jednym slowem-jeden wielki samozachwyt...Jest to wręcz komiczne! Są od Pana o wiele lepsi hodowcy, a zarazem skromni...Ale jak to mawiają-jak nie ma kto nas pochwalić, to trzeba zrobić to samemu...A Pan jest w tym mistrzem! A już stwierdzenie, że Kasia płakała z powodu przegrania z Pańskimi psami-szczyt szczytów!!! Proszę sobie nie pochlebiać, bo naprawdę są lepsi od Pana a z relacji wystawowych jasno wynika, że nie zawsze schodzi Pan z ringów ze złotem! Bardzo Pana proszę o przemyślenie swojego zachowania, które krzywdzi niewinne osoby. Kasi należą się przeprosiny za perfidne pomówienie i napisanie totalnej nieprawdy o rzekomym oblaniu egzaminu!!! Kłamstwo ma krótkie nogi-proszę o tym pamiętać, a na to, że Pan kłamie-są dowody!!! Pozdrawiam wszystkich kerromaniaków i ich psiaki!!!
dorota07 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 na temat egzaminów asystenckich to moge cos powiedzieć, bo je zdawałam... III gr. w całości no i zdałam... wymienię tylko jaki jest zakres materiału aby podejść do egzaminów a więc regulaminy wszystkie... historia kynologii polskie i Światowej wzroce ras anatomia fizjologia fizjonomia behawioryzm genetyka już samo zapoznanie się z tym tak rozległym materiałem daje dużą wiedzę , sam egzamin różnie przebiega czasem jest kilka pytań a czasem bardzo dużo, ale nigdy sie nie wie jakie pytanie padnie...chociażby wzorzec rasy a chyba wiemy ile jest ras terierów.... albo zawiłości genetyki... anatomia i wszystkie układy ...krwionośny , pokarmowy itp... z tego wszystkiego trzeba być przygotowanym mimo że ,że może sie zdarzyc bardzo proste pytanie.... już samo podejście do tego tematu uważam za duży wysiłek umysłowy..nawet jak się nie powiedzie i się nie zda to żadna ujma ... co nauczone zostaje w głowie... a obcowanie z psami i wystawmi jako obserwator danej rasy , nie koniecznie hodowca uważam ,że daje takie samo prawo do zabrania głosu i wypowiedzenia swojej opinii, jeśli mi sie nie podoba pies z racji kiepskiego przygotowania szaty do wystawy to dlaczego mam nie powiedzeć coś kolwiek na ten temat? w mojej rodzinie są artyści plastycy i architekci więc poniekąd jestem obciążona genetycznie umiejętnością patrzenia na świat....i zawarte w nim proporcje... w indeksie najczęściej wpisane było ma "oko"...no więc z tego oka korzystam ... i wcale nie bede się wbraniać od wypowiedzi nawet negujących psy znanych hodowli ... no to tyle ... acha odnośnie asystentury to po to napisałam aby wyrazić ,że wiedza kerry 82 moim zdaniem jest wystarczająca by właśnie takie opinie wyrażać...
interkerry Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 zarzekałem się nie wchodzić na forum nie będę, i rzeczywiście już NIE BĘDĘ ale... co ja tu słyszę: Taziu jakiś tam /po co się tak ukrywa/ i kerry 82 dziwnie śpiewają tym samym głosikiem. I gdybym był bardziej podejrzliwy to mógłbym domniemać, że to 2 osoby w jednej. Nie z Taziem prowadzę jednak tę rozmowę ale z pełnoletnią osobą Kasią Białęcką. A więc Kasiu B. nie chowaj się pod pseudo Taziu ale wytłumacz skąd na forum pojawiają się bardzo prywatne informacje, dot. moich spraw, znane tylko Twojej rodzinie. Czy nie uważasz,że przekraczasz granice poufności? Możesz sobie pisać o hodowlach, chorobach, wymieniać się doświadczeniem /którego nie masz/ z kim chcesz ale do komentowania werdyktów sędziowskich jak również obśmiewania psa p.Magdy
interkerry Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 c.d. kliknąłem i niestety poszło. Wracając do zaczętego wątku. Bardzo życzyłbym sobie aby towarzystwo broniące "dobrego imienia" Kasi B. przypomniało sobie jak bezkarnie, obrzydliwie i poniżej pasa obmawiało na forum znaną sędzinę i Jej psa nazwanego "Faworytem". Natrząsaniom nie było końca. Cóż za wspaniała jednomyślność uczestników forum. Nie życzyłbym sobie podpisywać się pod takim "towarzystwem" ; stąd moja dezaprobata dla Was kochani "dogomani". Nie twierdzę, że dotyczy to wszystkich. Potwierdzeniem waszej zjadliwości jest kolejne rzucenie się na jednego, chociaż nie wszystkich ta sprawa dotyczy. Drogie Panie /bo Tazia też do Was zaliczam/ więcej taktu i kultury, mniej plotkarstwa i zacietrzewienia. Żegnam.
kerry Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 cale zycie myslalem ,ze jestem chamem ale nie,bijesz mnie Pan na glowe:lol:no i te ciosy ponizej pasa-brawo:multi: co do FAWORYTA to jest moje okreslenie i mam na to prawa autorskie wszyscy sie smieja ,jak cos jest smieszne,to logika nakazuje zrywac boki niema co sobie zalowac,ostatecznie smiech to zdrowie:lol:
kerry82 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Wszystkim bardzo dziekuje za slowa wsparcia i otuchy... Nie wiem,czy nawet jako kerry82(bo zaprawde Tazia nie poznalam)kiedykolwiek powiedzialm cos na temat prywatnosci Interkerry i nawet nigdy nie mialam zamiaru... A kto porusza sprawy prywatne,ten porusza... W takim razie prosze Taziu,zeby sie ujawnil i powiedzial wszystkim skad cos wie na temat Interkerry i czemu pisze podobnie do mnie...I jakim prawem sie wypowiada na temat kerry skoro ich nie posiada.I jeszcze w dodatku pisze o jakis wystawach w Luxemburgu...To juz szczyt;)I wypisuje uwagi na temat innych,kiedy ja jestem w pracy... Prosze mi wierzyc,ze laptopa ze soba do pracy nie nosze... Jest mi strasznie glupio,ze w ogole taki watek sie pojawil na forum,ale...Jutro juz wszystko wroci do normalnosci,a po Opolu tym bardziej:multi: W kazdym razie jestem zdania,ze opinie nalezy swoje wyrazac i juz... Dziekuje jeszcze raz...
dorota07 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 uuu zrobiło sie nie miło. poczekam aż, emocje opadną ...powodzenia na wystawach, bo przecież o to chodzi...
gokaiba Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Forum jest do wymiany doświadczeń i wyrażania własnych opinii o psach. Na ringu bywałem z jednej i drugiej strony i wiem, jak wygląda ocena. Kerry miałem już na początku lat siedemdziesiątych kupionego za pieniądze ciężko zarobione w wakacjach. Od tej pory miłość do rasy pozostała. Obserwowałem przez lata, jak rozwija się rasa. A taka uwaga - do prywatnej korespondencji służy specjalna zakładka i wcale wszystkich forumowiczów nie trzeba wciągać w pyskówki. OPOLE jutro. Wszystkim życzę pięknej pogody i sukcesów.:multi:
Recommended Posts