Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Zebra-a mnie sie wydaje,ze tak naprawde tu nikt nie krytykuje,tylko wyraza swoje opinie:razz:Po co krytykowac psa,skoro...pies nie jest nieczemy winny.A to,ze wlasciciel mogl cos zrobic lepiej to juz inna strona medalu.
Zgadzam sie w pelni z Toba,ze kerry sa nasze,do kochania.Jednak wiadomo,ze jak sie czlowiek decyduje na wystawy,to trzeba sie przylozyc i do przygotowania jak i do pokazania psa.Masz tez racje,ze sa kerry takie,ze czegos im brakuje i sadze,ze do tej grupy naleza zwyczajnie psy,ktore min.nie lubia wystaw i basta,i choc wyuczone i przygotowane to stana ja slup i nawet okiem nie drgna,ale najczesciej juz poza ringiem sa zywiolowe jak Bozia przykazala i wychodzi caly kerry.Dlatego tez przychylam sie do stwierdzenia,ze obiektywna ocena psa powinna sie odbywac poza ringiem;)
Dymorfizm powinien byc jak najbardziej widoczny i nawet jesli suka ma 48 cm,ale widac,ze sucza,to mozna oko przymnknac na ten centymetr wiecej,ale jesli budowa ciala nie przypomina suki,to...juz bardzo zle.I to samo sie tyczy psow.Pies ma byc samczy i kropka,a nie suczy!To cholernie wkurza jak sie przegrywa z malym wyploszem i jeszcze sie slucha jak sedzia tlumaczy dlaczego(czy to nie lepiej od razu powiedziec:Kochani pies wygral bo nalezy do Pani Mani,czy Bani-ciule):angryy:
Ale...Ceni sie przede wszystkim fakt widoczny u kerrymaniakow,ze mamy kerry do kochania(przynajmniej wiekszosc z nas),a nie do zarabiania na nich,wiec wszystkie sa doskonale dla swoich wlascicieli.
Nie wiem czy z sensem w ogole to napisalam:roll:
A i szczerosc przede wszystkim...:multi:

Posted

Zebra!Sliczne Kerry-prawdziwe,zwariowane kerry.:loveu:
Co do kleszczy-juz sa.Zaraz Gokaiba bedzie mogl cos wiecek powiedziec na ten temat.Jak bylam teraz u nas w maniowskim lesie,to lazilo pare po mnie,a wiem,ze tata regularnie wyciaga kleszcze z psow i kotow.
Ale nie szczepilismy naszych kundli przeciw boleriozie.Z tego co mi wiadomo,psy nie sa podatne na bolerioze i nie zachodzi potrzeba szczepienia.Natomiast warto spryskac preparatem lub obroze zalozyc.Slyszalam,ze jest jakis nowy srodek na pasozyty i wewnetrzne i zewnetrzne.Jakas nowosc,ale czy dziala??
A kleszcze sie nawet i zima trzymaly,wiec nic chyba nie jest w stanie powstrzymac tego paskudztwa.Najgorsze jest to,ze mutuja silnie i pojawiaja sie nowe rodzaje kleszczy(bardziej upierdliwe i wytrzymale).

Posted

Acha i z tego co wiem,to bardziej niebezpieczna jest babeszjoza i we Francji sa juz stosowane szczepionki na to.Natomiast nie wiem,czy u nas w Polsce sa stosowane w ogole szczepionki na bolerioze.U nas chyba tylko profilaktyczne spryskiwanie.
Podobno najbardziej zlosliwe odmiany kleszczy spotyka sie w polnocnej,polnocno-wschodniej i wschodniej,bo najczesciej sa skazone borelia,babesia i wszelkimi mozliwymi czynnikami chrobotworczymi.Ale przypadki zachorowan na te choroby sa rzadkie i mysle,ze pies jak wilk ma pewna odpornosc przed tymi pasozytami.;)

Posted

Ojj, taki słup soli to moja cała Qu, ale nie wynika to z tego że nie lubi wystaw, ona bardzo lubi się pokazywać, tylko ma powiedzmy, hmmm symptom imienia- poprostu imię zobowiązuje;).
Co to reszty to się zgadzamy, ja przecież z tą krytyką to tak z przymróżeniem oka, a dobra krytyka, czasem może nam pomóc, bo pewnych rzeczy sami nie zauważamy- no oczywiście wybujały wzrost mojej suni -widzę:cool3: jak najbardziej widzę.
Co do oglądania kerraków, ja tam lubię na nie patrzeć i na ringu i poza nim, ale przyznam , że najmilsze są chwile, kiedy możemy pobrykać z naszymi piesiutkami:loveu:, bo wystawy to raczej nasza , a nie psów pasja:roll:
Jeszcze jedno- ja na swoich psach nie zarobiłam ani złotówki- ciągle kurcze tylko wydaję i wydaję:loveu:
Faktycznie chyba mi się choroby pomyliły, ale mam nadzieję, ze ktoś jeszcze się wypowie, mnie namawiają na szczepienie, bo u nas takze jest dużo kleszczy, a my często jeździmy z psami do lasu, zresztą kleszcze są również na łąkach, które mam zaraz obok domu:shake:

Posted

O ranyyyy, ale mnie Aniu ucieszyłaś, co prawda , nic nie wychylimy:evil_lol:, więc niech nie odmraża tej buteleczki, ale będzie mi bardzo miło go zobaczyć, moze zabiore w takim razie malucha:razz:, znam Andrzeja zdanie - ale co tam, niech się chłopak pośmieje;)

Posted

Ja się tak ucieszyłam na myśl o spotkaniu TuathaDea, a to przecież nie do mnie było zaproszenie, tylko do Czapli :-(, a ja ślepota sie podpinam :-(

Posted

Zeberko, no ciebie nie zapraszałam, bo już zdeklarowałaś obecność! A mnie nie będzie :placz:proszę mi tutaj nic nie rozpijać :mad:beze mnie :mad:

Co prawda mój małżonek będzie trochę zajęty na blondynach, ale potem na pewno zwróci się ku czarnuchom :diabloti:

Posted

Oj,wiem co to znaczy walka z kleszczami,ale trzeba wziasc wlasnie pod uwage,ze zagrozenie choroba istnieje tylko kiedy kleszcz jest nosicielem,wiec...miejmy nadzieje,ze nasze kerry(wszystkie w ogole psy)unikna zarazenia...Ale tez chetnie bym poczytala opinie innych,najlepiej wetów;)
A teraz troche mojego Tytusa:diabloti: Tak,to prawda Pan Wurgatsch nazwal go Diablem:loveu:

Posted

U nas jest ogromny wysyp kleszczy, moje dziewczyny dostają regularnie preparat na kleszcze i inne takie, ale i tak znajduję na nich kleszcze, a tak wogóle to podobno teraz są tak zmutowane kleszcze, ze te nasze preparaty wcale na nie nie działają, obroże również:shake:
W sobotę i niedzielę wystawy z udziałem kerraczków, prosimy o relację i zdjecia:lol:

Posted

Witam. Obiecane fotki Marmura. Fotosik się przeprosił i pozwolił załadować.





Pozdrawiam wszystkich.
Utaap, podaj adres e-mail to wyślę fotkę o którą prosiłaś.

Posted

Witam wszystkich. Gokaiba bardzo dziękuję za wstawienie fotek.To są nadwarciańskie klimaty i moje ukochane psy. Tak. Są wolne i z tej wolności korzystają a szczególnie Grand !!!. Patrz pierwsze zdjęcie. Mam jeszcze kilka podobnych w zapasie, mogę się podzielić.Zdjęcia były wykonane aparatem Nikon D 80 z obiektywem Nikkor 12-200. Pozdrawiam ciepło. Marek.

Posted

A teraz zdjecia...hmmm troszeczke inne:razz:
Tak, zapewne to nie jest kerry,ale....w koncu Canis Lupus Lupus jest przodkiem naszych kochanych pieszczochow:loveu:
A na fotce Gokaiba,Kerry82 i...Tobos-wilk...

Posted

I jeszcze ja,ale tym razem nie z doroslym basiorem a...z mloda waderka.Znajda z Bieszczad.Tu miala ok 4-5 miesiecy...Kerry wygladaja troszeczke inaczej mnie sie wydaje:roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...