Agnieszka(Visenna) Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu przebywają dwa Shar-peiki... Suczka biszkoptowa, ok. 4 letnia.Zostala znaleziona.Jest bardzo mila, przyjazna i bezkonfliktowa.Pieknie chodzi na samyczy.Po przelamaniu pierwszych lodow staje sie prawdziwie oddanym zwierzeciem. Widac , ze wiele przeszla w zyciu.. jest bardzo wychudzona i cos niedobrego dzieje sie z jej skora.Ale wszystkie psy w naszym Schronisku sa pod stala opieka weterynaryjna, wiec sytuacja na pewno jest pod kontrola. Czekoladowy samiec, ok. 1 roku.Trafil do Schroniska ranny, obecnie jest juz calkowicie zdrowy.Jest niezalezny, nie lubi innych zwierzat. Usiluje rzadzic w boksie, ale inne psy sie nie daja i efektem tego jest pogryzienie.. Pomozcie w szukaniu domkow.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 W gore zmarszczaki, pokazujcie sie !! Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 I one też już zapełniają schronieska... :shake: Co za czasy! Może ktoś wie, czy jest jakieś forum tych psów? Quote
Pegaza Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 śliczne pieski aż żal że nie mają stałych domków Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Ich wątek na Shar-pei World Forum - http://www.sharpei-world.pl/viewtopic.php?t=2176&start=15&postdays=0&postorder=asc&highlight= i nawet jest już ktoś zainteresiwany sunią :razz: Quote
nikador Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Jest forum shar pei i jest już ogloszenie.Jedna kobieta jest zainteresowana chyba sunia,zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Quote
nikador Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 akucha napisał(a):I one też już zapełniają schronieska... :shake: Co za czasy! Rasa zrobiła sie popularna i to sa tego skutki:shake::-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 W sumię to najbardziej martwie się o psa.Jest młodziutki i piękny, ale ma niezbyt ciekawy charakter.. niezależne samyczdło, jak to określili pracownicy "dość trudne", nie lubi innych zwierząt.. trudno złapać z nim kontakt.. dodatkowo prawie cały czas siedzi w budzie... nie wychodzi.. czyżby depresja ? :-( Quote
Bella11 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Cieszy mnie że pogniecione piękności mają swój wątek , może tym sposobem znajdą swoje szczęście . Chłopak to pies z charakterem potrzebuje doświadczonego właściciela lub domku bez innych zwierząt i dzieci Dziewczynka miła grzeczna no i co tu dużo mówić piękna z tym pomarszczonym pysiem Quote
Bella11 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 On trafił do Schroniska z ranami po pogryzieniu dość długo siedział w izolatce więc nie miał kontaktu z innymi psami , może teraz jak jest w boksie nie wychodzi z budy bo boi się Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 one sa przesliczne... az zal serce sciska... Mam pytanie, czy te psy sa sterylizowane?? nie powiem ze byloby dobrze jakby sie okazalo ze tak. wogole uwazam ze wszystkie zwierzaki bez wyjatkow w schronisku powinny byc zabezpieczane przed niepotrzebnym rozmnazaniem. z NAJNOWSZYCH wiesci: Moj NAJUKOCHANSZY MEZULEK stwierdził ze psa sie nie bieze na troche i..... ze jesli uda nam sie zabrac stamtad sunie to nie do tymczasowego domu tylko... stałego przezylam prawdziwy szok! mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. tylko tego psa mi szkoda. Te zmarszczki na pysiu wyrazaja taki smutek... moze on faktycznie pokazal zeby ze strachu i bolu?? wypowiedz osoby zainteresowanej przekopiowana z forum zmarszczakow :multi:wyglada na to, ze to calkiem powazna oferta adopcji Quote
ShP Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dziewczynka już chyba będzie miała domek :loveu:. Ale ten czekoladek :placz::placz:, zupełnie jak mój sharpik. On jest wystraszony stąd ta agresja, jest młodziutki. W górę śliczne mordki :loveu: Quote
nikador Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 No fafelki pomarszczone,ktos was musi dostrzec. Quote
Koperek Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Jak chlopak siedział w izolatce, nie było z nim problemu. Wychodzil ze mną na spacerki (inni wolontariusze się go bali, czy co?) i pięknie się zalatwial (tylko na spacerze- w klatce potrafil wytrzymać 24h). Bardzo ciągnąl do innych psów i się jeżył, więc wiedziałam o co mu chodzi i wolalam nie sprawdzać:razz: Teraz widzę, że siedzi na boksie i jak to sharpek zaczyna mu się depresja...:-( Z obserwacji wynika, że ma charakter dominujący do psów, ale jest do ulożenia- co widać po tym, jak psy go sobie ustawily w boksie. Po kilku dniach wychodzenia z nim na spacery z izolatki potrafil machnąć 3 razy ogonkiem (co wydaje mi się skąpe, ale to jednak rasa dość niezależna) na zdanie: Idziemy na spacerek?- bynajmniej nie na mój widok:p . Przychodzili ludzie, którzy go znaleźli i wychodzili z nim co 2 dni na spacery, aż tu pewnego dnia zawarczał na nich przez kraty i poprosili mnie, żebym go wyciągnęla. Na co ja weszlam bez większych problemów i poszlam z nim na spacer. Więc zdecydowanie nie nadaje się dla ludzi slabszych psychicznie, bo od razu wyczuwa, że się ktoś go boi, ani dla ludzi, którzy chcieli by mieć "przytulankę" w domu. Nie jest absolutnie agresywny do ludzi- młodziak, więc póki co trochę "dzieciakowaty", ale dla znających rasę. Quote
Kam Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 czy w schronisku były tylko te dwa shar-peie? bo jak byłyśmy z ulv w schronie koło 13, to dwa shar-peie wymaszerowały sobie z nowym państwem, suczka piaskowa i brązowy chłopak, nowa Pani aż ściskała męża z radości,a psy szły koło siebie bardzo grzecznie Quote
nikador Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Tak,dzisiaj te dwa sharpki zostały adoptowane,ponoć przez osoby które już kiedyś zajmowały się hodowlą.Mam tylko nadzieję,że nie w celu dalszego rozmnazania... Quote
Koperek Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 No właśnie...:cool1: Też mnie ciarki przeszly po plecach, ale... nadzieja matką glupich:roll: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 8, 2007 Author Posted July 8, 2007 Szczegoly znajdziecie na forum Sharpkowym. Podobno oba psy jak sie okazalo maja tatuaze.. Quote
Koperek Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Czyli hodowlę można jak najbardziej założyć, nie??:diabloti: Quote
Kam Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 z tego co usłyszałam, chcąc nie chcąc, bo po prostu siedziałam obok, pani jest wetem, cholera, może nie będą mnożyć... myślałam, że ci państwo to forum sharpkowego.. Quote
betka-sp Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Witam serdecznie :cool3::cool3::cool3: mam mam dzieję, że wasze złe przeczucia co to państwa które zabrało sharpki se schroniska się nie spełnią :placz::placz::placz::placz:bo by to znaczyło, że takie akcje nie mają sensu :placz::placz::placz:.Nie darowała bym tego sobie - to ja robiłam fotki śliczności w sobotę...a w niedzielę już zostały zabrane. Aga...dzięki, że znalazłaś chwilę czasu żeby tam sie mną się wybrać :loveu: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 To ja dziekuje,bo bez tych zdjec byloby krucho. Ostatnia wiadomosc z forum sharpkowego : Co do naszych SP , to : "czekoladek" , który będzie chyba nazywał się LUKI ( na cześć tatusia) , będzie szybko o.k. Je jak szalony ( albo , jakby długo tego nie robił ) , z nogą jest super , obrzęk spadł i nie kuleje. Gorzej jest z sunią i to ona ma większy problem . Być może tęskni za poprzednim domem ( okazało się , że w schronie była 2 tyg. znaleziona w parku) , chyba też inni towarzysze niedoli nie wpuszczali jej do budy , ani nie pozwalali jeść . Boi się miski i trzeba bardzo udawać ,że nikogo nie ma , żeby cos spróbowała. Jest też przeziębiona i ma gorączkę.Dziś dostała antybiotyk i lek przeciwzapalny oraz przeciwgorączkowy i kroplówkę na wzmocnienie. Trzymajcie za "Złotkę" kciuki. Jest bardzo biedna... Trzymajmy kciuki, zeby pannica nam zdrowiala.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.