alussia12325 Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Potrzebuję waszej rady. Od 4 lat jestem właścicielka yorka. zawsze dogadywal się z innymi psami- nie było problemu. Dodam że wszystkiego sie boi-petardy, burza, odkurzacz, PIŁKA! Od wczoraj mam w domu szczeniaka- kundelka. Toffi(york) nie chce go zaakceptowac. wiem ze minęło za mało czasu ale Toffi gdy szczeniak do niego podchodzi ze strachu reaguje agresją i nie da do siebie podejść. Nie mogę zostawić ich samych żeby sobie ustalili hierarchię bo boję się o szczeniaka. pomóżcie jak mam ich że sobą pogodzić. ? Dodam że o wspólnym wyjściu na spacer nie ma mowy :< Quote
Berek Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Mity o "ustalaniu hierarchii" wyrzuć przez okno. Masz dorosłego, ale niedużych gabarytów psa ktory mówi mlodemu i fikającemu zwierzakowi że nie życzy sobie poufałości. Czego Ty właściwie chcesz...? Twoja rzecz, żeby bardzo uważnie kontrolować wzajemne stosunki tych psów. A nie na siłe zaprzyjaźniać dorosłego, dojrzałego rezydenta z nowym przybyszem. Z czasem wszystko się ułoży, byleby młody nie uprzykrzył życia yorkowi, a yorek nie karcił zbyt mocno młodego. A od tego Ty jesteś, żeby tego dopilnować. :angryy: Quote
Skyy Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Mam dwunastoletnią sukę oraz trzy miesięcznego szczeniaka, który mieszka z nami od miesiąca. Szczeniak można powiedzieć wchodzi suce na głowę, gryzie, podgryza, podszczypuje, szczeka, warczy i robi wszystko, czego dorosły pies by sobie nie życzył, mimo wszystko staruszka jest cierpliwa i szczeniaka nie dotknie w żaden sposób, żeby zrobić mu krzywdę. Warknie na niego, czasami szczeknie albo podgryzie go delikatnie, jeżeli posunie się za daleko, ale to normalne. Była z nami od dwunastu lat, a teraz nagle pojawił się ktoś mniejszy. Reakcja "agresji" jest jak najbardziej normalna i tak jak napisała przedmówczyni, jedyne co musisz zrobić to kontrolować wzajemne stosunki tych psów. Tak, jak od miesiąca robię to ja. Quote
evel Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Ja w styczniu przygarnęłam opętane przez diabła 3 miesięczne szczenię do rezydentki, suczki 7-letniej, która ogólnie nie cierpi szczeniaków. Jak starsza suka przeginała z karceniem małej to interweniowałam ja, ale ogólnie gnojek się nauczył nieco szacunku do starszych. Bardzo zwracałam uwagę na to, żeby szczeniak nie dokuczał suce, bo jak przyszedł to już był jej wielkości. Pilnuję ciągle, żeby im nie przyszło do głowy rywalizować o żarcie czy zabawki. Teraz suki są już stadem i mimo że starsza (10kg) nadal uważa, że małe (20kg) jest głupie i śmierdzi, to jak coś się dzieje - stoją za sobą murem. Kontroluj ich wzajemne relacje, nie przekonasz magicznie starszego psa, żeby od razu "lubił" nowego, ale możesz sprawić, że będzie go tolerował, a może z czasem wytworzy się między nimi jakaś nić sympatii ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.