Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Izabela124.

    14000

  • taxelina

    1144

  • Sweet

    996

  • agaciaaa

    802

Posted

Izabela124. napisał(a):
Berny są bardziej popularne niż grzywki :)


Wiesz, ja wczesniej wystawiałam się z CTRem... więc w bernach przeżyłam mały szok ilościowy :crazyeye:

Posted

Dużą różnicę, to ja przeżyłam :lol:. Wcześniej miałam jamniczkę, kiedy były baaaardzo popularne w Polsce. Co powiecie jak w klasie otwartej było nas w Sopocie 38 suk? :razz:. A teraz mam basenji i jak zaczynałam, to niejednokrotnie byliśmy sami w rasie :diabloti: - to sie nazywa różnica :evil_lol:. No, ale teraz, to i basków coraz więcej, to i konkurencja się pojawia :)

Posted

jamnicze napisał(a):
Dużą różnicę, to ja przeżyłam :lol:. Wcześniej miałam jamniczkę, kiedy były baaaardzo popularne w Polsce. Co powiecie jak w klasie otwartej było nas w Sopocie 38 suk? :razz:. A teraz mam basenji i jak zaczynałam, to niejednokrotnie byliśmy sami w rasie :diabloti: - to sie nazywa różnica :evil_lol:. No, ale teraz, to i basków coraz więcej, to i konkurencja się pojawia :)
Ha ha ha fajne porównanie :D

Posted

Niedawno prawie zeszłam na zawał i straciłabym psy. Poszłam z nimi na szybkie siku na dwór. a parterze sąsiedzi mają cane corso pech chciał, że schodziłam z piętra jak on wchodził. Jeszcze większy pech chciał, że wyszła z nim Pani po 60-tce :roll: Jak pies nas zobaczył tak pociągnął tę kobietę, że wywaliła się ze schodów a pies na nas :-o Chciałam szybko wziąć Kissa i Bobika na ręce, ale nie zdążyłam, więc zakryłam je własnym ciałem. Pies na szczęście mnie nie ugryzł. W tej panice złapałam go za smycz a swoim psom kazałam odejść i na szczęście posłuchały. Adrenalina zadziała i pies mimo, że się wierzgał i pewnie ważył więcej ode mnie zapanowałam nad nim i zaprowadziłam szybko do domu. Kobieta sama spanikowana. Zapytała czy nikogo nie pogryzł. Kazałam jej następnym razem kaganiec mu założyć :roll: Nadal jestem w szoku...

Posted

[quote name='agaga21']http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobis2/IMG_1088.jpg
:loveu: :loveu:

http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobis2/IMG_1084.jpg
ptak to czy pies??:crazyeye:Kiss to latający pies :)

[quote name='justysiek']ehhh... ludzie i ich odpowiedzialność:(
dobrze, że nic się psom nie stało z CC raczej nie miały by szans no i że Tobie nic się nie stało.Sama nie wie jak to się stało, że nikogo ten pies nie pogryzł. Teraz dopiero zaczyna mnie boleć noga, ale nie mam ugryzienie, musiał mnie ten CC uderzyć głową

Posted

Izabela124. napisał(a):
Kiss to latający pies :)

Sama nie wie jak to się stało, że nikogo ten pies nie pogryzł. Teraz dopiero zaczyna mnie boleć noga, ale nie mam ugryzienie, musiał mnie ten CC uderzyć głową


no w nerwach nic się nie czuje, teraz emocje opadają i zaczyna boleć.
dobrze, że nic groźniejszego się nie stało.

Posted

[quote name='Izabela124.']Niedawno prawie zeszłam na zawał i straciłabym psy. Poszłam z nimi na szybkie siku na dwór. a parterze sąsiedzi mają cane corso pech chciał, że schodziłam z piętra jak on wchodził. Jeszcze większy pech chciał, że wyszła z nim Pani po 60-tce :roll: Jak pies nas zobaczył tak pociągnął tę kobietę, że wywaliła się ze schodów a pies na nas :-o Chciałam szybko wziąć Kissa i Bobika na ręce, ale nie zdążyłam, więc zakryłam je własnym ciałem. Pies na szczęście mnie nie ugryzł. W tej panice złapałam go za smycz a swoim psom kazałam odejść i na szczęście posłuchały. Adrenalina zadziała i pies mimo, że się wierzgał i pewnie ważył więcej ode mnie zapanowałam nad nim i zaprowadziłam szybko do domu. Kobieta sama spanikowana. Zapytała czy nikogo nie pogryzł. Kazałam jej następnym razem kaganiec mu założyć :roll: Nadal jestem w szoku...

o kurde ale miałaś przygodę...dobrze, że wszyscy cali.

Posted

justysiek napisał(a):
no w nerwach nic się nie czuje, teraz emocje opadają i zaczyna boleć.
dobrze, że nic groźniejszego się nie stało.
Coś czuję, że takie spotkanie nie było jednorazowe... W końcu dzielą nas tylko dwa piętra

Posted

Izabela124. napisał(a):
Coś czuję, że takie spotkanie nie było jednorazowe... W końcu dzielą nas tylko dwa piętra


a ten pies agresywny do psów i ludzi?
jej czemu Ci ludzie są tak nieodpowiedzialni... strach się bać!:(

Posted

agaga21 napisał(a):
o kurde ale miałaś przygodę...dobrze, że wszyscy cali.
Okropną przygodę...

justysiek napisał(a):
a ten pies agresywny do psów i ludzi?
jej czemu Ci ludzie są tak nieodpowiedzialni... strach się bać!:(
Do psów tak, do ludzi nie wiem. Mam nadzieję, że teraz będą mu zakładać kaganiec i nie będzie z nim wychodziła babcia...

Posted

justysiek napisał(a):
ehhh... ja też mam nadzieję, bo może dojść do nieszczęścia:(
na prawdę strasznie współczuję.
Po tej całej sytuacji serce waliło mi jak oszalałe. Mam nadzieję, że Kissowi nie wrócą schizy do dużych psów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...