Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Izabela124.

    14000

  • taxelina

    1144

  • Sweet

    996

  • agaciaaa

    802

Posted

Alicja napisał(a):
Bobiś pewnie zadowolony z podróży z tatą bardziej niż autobusem ;)
Na pewno, bo w autobusie to tylko śpi mi na kolankach a jak jechaliśmy z tatą to mógł zwiedzać tira, oglądać co się dzieje za szybą itp.

Posted

Ja prawie Twoja sąsiadka miastowa, więc u nas też pada,wieje,pada,wieje itd. Ostatnio też z mamuśką sie zakopałyśmy, stanęłyśmy w poprzek drogi- z jednej strony parking, z drugiej zaspa, i kto pchał samochód? oczywiście ja. I wzbogaciłam się o nowe życiowe doświadczenie :D

Posted

Izabela124. napisał(a):
Nie weim co mnie opętało :evil_lol: Działałam pod wpływem impulsu :diabloti:

Tak w ogóle to miałam dziś niezłą przygodę. Jak wiecie mieszkam prawie na biegunie zimna i u nas zima to masakra. No i dziś był/jest taki dzień, że cały czas pada, pada, wieje, pada i wieje :shake: Pojechałam z mamą na wieś no i nas zasypało ha ha tzn. wpadłyśmy w zaspę :evil_lol: Na szczęście było to niedaleko naszego docelowego celu to posżłyśmy po wujka i pomagał nas wyciągać. Cała akcja ratunkowa trwała prawie 3 godziny :shake: Ja to sobie grzałam dupcię w domu ha ha


oj znajome są mi takie przypadki jako jeszcze nie dawna mieszkanka Olsztyna i wizytator okolicznych wsi. Kiedyś jednego dnia byłą odwilż drugiego mróz. Droga nie odśnieżona tylko ślad po kołach więc barciak mówi jedziemy zawiesiliśmy się na koleinie pomiędzy kołami. Koła wisiały jakieś 5cm nad ziemią. Dobrze, że funkcjonują komórki i ciągnik przyjechał i posunęliśmy niczym na sankach.

Izabela124. napisał(a):
Podoba mi się :) Tylko, że ja tyle kasy bym nie wydała :P


Ja nawet jakiś czas temu byłam skora wydać. Napisałam maila w sprawie 2 obróżek, 2 kompletów szelek i 2 smyczy (chodziło o kolory) ale do dziś mi nie odpowiedzieli więc ich strata.

kaskaSz napisał(a):
Ja prawie Twoja sąsiadka miastowa, więc u nas też pada,wieje,pada,wieje itd. Ostatnio też z mamuśką się zakopałyśmy, stanęłyśmy w poprzek drogi- z jednej strony parking, z drugiej zaspa, i kto pchał samochód? oczywiście ja. I wzbogaciłam się o nowe życiowe doświadczenie :D


Ech w moim życiu to nie raz wypychałam auto w tamtym roku (mieszkaliśmy w bloku jeszcze) to przed wjazdem odkopywało się miejsce dopychało auto, a potem odkopywało i wypychało by wyjechać. Śmialiśmy się wtedy z małżem zima w mieście. Jak pojechaliśmy odwiedzić mojego brata w Olsztynie to się śmiał po co wozicie łopatę do odśnieżania w samochodzie.

Posted

Asiaczek napisał(a):
To rzeczywiście niedrogo, jak na firmę LUPINE (moja ulubiona!):)

pzdr.
A ja nie mam ulubionej firmy :eviltong:

kaskaSz napisał(a):
Ja prawie Twoja sąsiadka miastowa, więc u nas też pada,wieje,pada,wieje itd. Ostatnio też z mamuśką sie zakopałyśmy, stanęłyśmy w poprzek drogi- z jednej strony parking, z drugiej zaspa, i kto pchał samochód? oczywiście ja. I wzbogaciłam się o nowe życiowe doświadczenie :D
Ja też zawsze muszę pchać samochód jak z mamą jadę :lol:

Iza. napisał(a):
Ty to zawsze wyłapiesz jakieś okazje

Asiaczek napisał(a):
Boshe, weszłam na stronę i LUPINE małe kosztują 50 zł:crazyeye:....

Pzdr.
No, starsznie drogie te obroże :-o

Cienka napisał(a):
oj znajome są mi takie przypadki jako jeszcze nie dawna mieszkanka Olsztyna i wizytator okolicznych wsi. Kiedyś jednego dnia byłą odwilż drugiego mróz. Droga nie odśnieżona tylko ślad po kołach więc barciak mówi jedziemy zawiesiliśmy się na koleinie pomiędzy kołami. Koła wisiały jakieś 5cm nad ziemią. Dobrze, że funkcjonują komórki i ciągnik przyjechał i posunęliśmy niczym na sankach.

Moja mam to by zawału dostała gdyby była w takiej sytuacji, ona wczoraj nieźle panikowała. Ja na szczęście jestem opanowana i trzeźwo myślę w takich sytuacjach :p

Ja nawet jakiś czas temu byłam skora wydać. Napisałam maila w sprawie 2 obróżek, 2 kompletów szelek i 2 smyczy (chodziło o kolory) ale do dziś mi nie odpowiedzieli więc ich strata.

Dzięki nim zaoszczędziłaś niezłą sumkę :cool3:


Ech w moim życiu to nie raz wypychałam auto w tamtym roku (mieszkaliśmy w bloku jeszcze) to przed wjazdem odkopywało się miejsce dopychało auto, a potem odkopywało i wypychało by wyjechać. Śmialiśmy się wtedy z małżem zima w mieście. Jak pojechaliśmy odwiedzić mojego brata w Olsztynie to się śmiał po co wozicie łopatę do odśnieżania w samochodzie.
U nas jest tak samo ha ha a śniegu masakrycznie duuuuużo :shake:

kaskaSz napisał(a):
Ja jeszcze w swojej kolekcji nie mam lupinów, ale chyba mieć nie będę, przynajmniej nie teraz, bo mam nadmiar obróż ;)
A łopatę w samochodzie też mamy.
Ja też nie mam i jakoś nie kusi mnie by kupić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...