Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):najlepsza byla taka jedna kobieta.. z niunia to sie zdarzylo - niunia kocha wszystkich - no ale dobra.. przypielismy ja pod osiedlowym sklepem tam gdzie miejsce na psiaki, nagle wychodzi babka i mowi ze KTOS (to nie chodzilo o nia sama) nie wezmie swojego roweru bo tu PIES jest (rozumiecie.. PIES!!!! AAAAAA!!!!). no to sie janek pyta: twoj rower? nie odpowiada. to on do niej to nie moja wina ze ktos rower postawil tam gdzie mozna psa przypiac.. odeszla obrazona ze jak tak mozna PSA.. kolo rowerow, przeciez to alergia przeciez ludzie sie boja psow.. wiele razy czlowiek ma ochote powiedziec ze alergia to wymysl a to ze sie ktos boi psow to niech sie leczy.. a nie ja mam unikac takich miejsc i ludzi.. zebyscie wiedzieli ile razy widzialam ludzi ktorzy po ulicy szli bo ktos z przeciwka daleeeeeeeeeko szedl z psem... a ile tu arabow .. kiedys w bussie miejskim dwojka dzieci zaczela krzyczec na caly autobus bo ja wsiadlam z PSEM... no normalnie zaczelam sie smiac i specjalnie wychodzac zrobilam tak ze Niunia przeszla blisko ich wozka - w sumie inaczej sie nie dalo bo przy qyjsciu miala wozek..Buhahha ci ludzie to jacyś chorzy sa, oni chyba uważają, ze peis to jakieś niewiadomo co jest, ze zje ich albo co, normalnie szok, ja bym chyba ze wszystkimi była pokłócona za psa, bo bym tam ryjka darała, ze hoho Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 na poprzedniej stronie odp ci jeszcze cos :P no dokladnie.. czlowiek nie wie czasami co odpowiedziec.. zeby nie obrazic.. Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):1. tak ja juz tu ponad 3 lata mieszkam :D 2. haha spotyka sie :D sasiedzi z dogiem to akurat dunczycy. pisalam chyba nawet u ciebie ze sasiadka z gory na teriera ktory drze morde jak psa zobaczy.. ale drze niemilosiernie na cale osiedle.. ona nic nie robi.. a kiedys staje jak z gory schodzi, pies pokazuje zeby rzuca sie na nasze, drze sie a ta sie pyta (ledwo uslyszalam jak sie jj terier drze..) czy nasze psy by sie niue przywitaly.. myslalm ze jej cos odpowiem chamskiego.. ona codziennie zajmuje sie psem chyba syna jak ten w pracy.. w ogole nie uciszy go, nie zejdzie szybko zeby unikac spotkan tylko powoli.. wczoraj np. slyszelismy ze schodzi z gory, to my do iggy do domu weszlismy (wracalismy z nia ze spaeru), pobylism tam chwile zeby ona zeszla. wychodzimy z mieszkania a ona stoi ciagle na tych samych schodach.. idiotka.. zamiast zejsc szybko to nie..Buhahah ale mnie to rozśmieszyło, to niezłe ty tam masz historie, nieźle można się posmiac haha deer_1987 napisał(a):na poprzedniej stronie odp ci jeszcze cos :P no dokladnie.. czlowiek nie wie czasami co odpowiedziec.. zeby nie obrazic..Ja to chyba bym juz zaczeła obrażac, psychicznie bym nie wytrzymala Quote
ewka i haker Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 witamy u was boze ine napisane a ja nie mam czasu tego czytac:( Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 1. tia ale za bardzo smiac sie tez nie mozna bo sie ktos obrazi :P 2. no to byloby ci ciezko zyc ja rozumiem ze nie ide na zatloczona plaze jak jak nie mozna prawie nigdzie z psem to zrobcie plaze dla psow.. ale to podobnie w Eslöv tu gdzie mieszkam. nie dadza wybiegu dla psow bo sa tereny a potem zakaz 1 maja- 20 sierpnia zeby psa miec w parku, lesie itp bez smyczy.. w malmö jest duzo fajnych wybiegow ;) jeszcze sie kiedys tam wybiore z psiakami ale konczyc prace w malmö o 13, o 14 w domu, 14:50 buss na stacje, ok 15:50 w malmö spowrtoem z psiakami to meczace.. Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 ewka i haker napisał(a):witamy u was boze ine napisane a ja nie mam czasu tego czytac:(Witanko Wcale nie tak dużo Ja tam zawsze wszytsko nadrabiam, czasem nawet dwa dni:lol: deer_1987 napisał(a):1. tia ale za bardzo smiac sie tez nie mozna bo sie ktos obrazi :P 2. no to byloby ci ciezko zyc ja rozumiem ze nie ide na zatloczona plaze jak jak nie mozna prawie nigdzie z psem to zrobcie plaze dla psow.. ale to podobnie w Eslöv tu gdzie mieszkam. nie dadza wybiegu dla psow bo sa tereny a potem zakaz 1 maja- 20 sierpnia zeby psa miec w parku, lesie itp bez smyczy.. w malmö jest duzo fajnych wybiegow ;) jeszcze sie kiedys tam wybiore z psiakami ale konczyc prace w malmö o 13, o 14 w domu, 14:50 buss na stacje, ok 15:50 w malmö spowrtoem z psiakami to meczace..No ja bym nie mogła u was mieszkac, po kilku dniach bym sie wyprowadziła:evil_lol: A u nas wogle nie ani żadnych parków ani plaż dla psów, więc chodze z Bobim praktycznie wszędzie. On to taki podróżnik jest, że hoho Zawsze wszedzie go zabieram Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 tutaj gdzies czytalam ze jesli nie ma ze pies moze byc ale nie ma zakazu to mozna i tak. znaczy ze nie wszedzie postawia znak ze to plaza dla psow ale i tak mozna z psami byc ;) czasami czlowiek wlasnie chce odp.. ok boisz sie psow? a moj pies sie ciebie boi.. idz.. ze dwa dni temu sherry bhyla odpieta na wieczornym spacerze ale dolek kopala. nagle zaczela szczekac i poleciala daleko do takioch ludzi co szli.. ale poleciala zeby na nich szczekac.. akurat mili byli ale widac bylo ze sherr sie bala.. tylko po co poleciala do nich.. musialam biec za nia.. od tej pory do linki wrocilam bo zapomniala co sie robi jak wolam.. Quote
Martunia Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Słodki jest ten Reksio. :loveu: A Bobiś jak pięknie powychodził z innymi. :cool3: Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):tutaj gdzies czytalam ze jesli nie ma ze pies moze byc ale nie ma zakazu to mozna i tak. znaczy ze nie wszedzie postawia znak ze to plaza dla psow ale i tak mozna z psami byc ;) czasami czlowiek wlasnie chce odp.. ok boisz sie psow? a moj pies sie ciebie boi.. idz.. ze dwa dni temu sherry bhyla odpieta na wieczornym spacerze ale dolek kopala. nagle zaczela szczekac i poleciala daleko do takioch ludzi co szli.. ale poleciala zeby na nich szczekac.. akurat mili byli ale widac bylo ze sherr sie bala.. tylko po co poleciala do nich.. musialam biec za nia.. od tej pory do linki wrocilam bo zapomniala co sie robi jak wolam..Wiesz ja się Sherry wcale nie dziwię, że ona się boi, bo jak nikt z obcych jej nie głaszcze i nie pozwala się bawic ze swoim psem to nie ma co sie dziwic Martunia napisał(a):Słodki jest ten Reksio. :loveu: A Bobiś jak pięknie powychodził z innymi. :cool3:Dziękowac:loveu: Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Izabela124. napisał(a):Wiesz ja się Sherry wcale nie dziwię, że ona się boi, bo jak nikt z obcych jej nie głaszcze i nie pozwala się bawic ze swoim psem to nie ma co sie dziwic Niom.. ale i tak tu lepiej ze jest w domu drugi pies ;) ona od jakiegos czasu spuszcza z tonu i nie szczeka na kazdego :P kiedys na kazdego Quote
akodirka Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Izabela124. napisał(a): A czemu mas zmnie zabic?:razz: Jeszcze poprosze fotke swego piesia:eviltong: Jasne, że się spotykamy:multi: Tylko musze wiedziec jak wyglądasz, bo skąd będe wiedziała, że ty to ty?:razz: Bo dowiedzialas sie wiecej o moim psie, a to jest scisle tajne :cool1: Napewno sie spotkamy, juz ja cie znajde :mad: :evil_lol: w koncu wyjawilam Ci tajemnice :evil_lol: Mini fotka - patrz avatar :cool3: Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 akodirka napisał(a): Mini fotka - patrz avatar :cool3: ja nic nie widze Quote
akodirka Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):ja nic nie widze nie widzisz avataru, czy slabo widzisz zdjecie? Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):Niom.. ale i tak tu lepiej ze jest w domu drugi pies ;) ona od jakiegos czasu spuszcza z tonu i nie szczeka na kazdego :P kiedys na kazdegoJasne, że lepiej jak sa dwa psy, bo zawsze mogą sobą się zając, a u mnie to Bobik mnie zaczepia do zabawy, bo nie ma z kim, a ja czasem nie mma dla niego czasu :( akodirka napisał(a):Bo dowiedzialas sie wiecej o moim psie, a to jest scisle tajne :cool1: Napewno sie spotkamy, juz ja cie znajde :mad: :evil_lol: w koncu wyjawilam Ci tajemnice :evil_lol: Mini fotka - patrz avatar :cool3:No musisz mnie zaczepic:multi: Ale śliczny:loveu: Chcę wiecęj zdjęc deer_1987 napisał(a):ja nic nie widzeA ja widzę Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 ja nie widzialam teraz widze niunia chodzila i plakala i skomlala pod klatka krolisa jak nie bylo Sherry.. plakala dopoki sie nie otworzylo klatki zeby mogla go lizac bez mala na smierc... Quote
akodirka Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Izabela124. napisał(a):Jasne, że lepiej jak sa dwa psy, bo zawsze mogą sobą się zając, a u mnie to Bobik mnie zaczepia do zabawy, bo nie ma z kim, a ja czasem nie mma dla niego czasu :( No musisz mnie zaczepic:multi: Ale śliczny:loveu: Chcę wiecęj zdjęc Hehe, z kad znam zaczepianie do zabawy i rozbijanie sie z nienacka rozpedzonego psa pod kolano :) Wiecej nie ma, bo bede musiala cie kilka razy zabic :diabloti: Narazie jest takie jakie jest, troche nos mu sie przekrzywil, moze pozniej zmienie na inne. :P Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):ja nie widzialam teraz widze niunia chodzila i plakala i skomlala pod klatka krolisa jak nie bylo Sherry.. plakala dopoki sie nie otworzylo klatki zeby mogla go lizac bez mala na smierc...Widac kochają się obie, Bobis ma praktycznie tylko mnie, no czasem na baraciaka moze liczyc akodirka napisał(a):Hehe, z kad znam zaczepianie do zabawy i rozbijanie sie z nienacka rozpedzonego psa pod kolano :) Wiecej nie ma, bo bede musiala cie kilka razy zabic :diabloti:Hehe no najlepsze jest bieganie w kółko po pokoju i szczypanie mnie hehe a potem skok na mnie i lizanie albo gryzienie rąk lub łapie w psyk co popadnie i z tym tak biega i chce żebym go ganiała hihi Ja mam dużo życ, więc nie ma problemu:eviltong: Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 niom kochaja sie, sherry widzi od malego krolika wiec tez nie robi jak Loni co pierwszy raz krolika zobaczyl.. rzucil sie na klatke.. sherry czesto mi towarzyszy jak siadam kolo otwartej klatki i glaszcze krolika ;) jak skoncza sie zdjecia z ven to wrzuce tamte z krolikiem Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):niom kochaja sie, sherry widzi od malego krolika wiec tez nie robi jak Loni co pierwszy raz krolika zobaczyl.. rzucil sie na klatke.. sherry czesto mi towarzyszy jak siadam kolo otwartej klatki i glaszcze krolika ;) jak skoncza sie zdjecia z ven to wrzuce tamte z krolikiemTo już nie moge doczekac sie foteczków Bobis to szczerze mówiąc lubi wszytsko co puchate hihi też kiedyś miałam króliczka, jeji jak oni kochali się z Bobim, nawet z jednej miski pili, co to była z amiłośc Quote
akodirka Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Izabela124. napisał(a): Hehe no najlepsze jest bieganie w kółko po pokoju i szczypanie mnie hehe a potem skok na mnie i lizanie albo gryzienie rąk lub łapie w psyk co popadnie i z tym tak biega i chce żebym go ganiała hihi Ja mam dużo życ, więc nie ma problemu:eviltong: A ja mam takie luksusy, ze pies zawsze przed rozpoczeciem zabawy zapycha sie jakas zabawka i z nia biega i albo czeka, zeby probowac mu ja zabrac i gdy sie reke przybliza do pyska to odwraca i dalej czeka itp. Albo złapie ringo i wciska mi w reke, gdy ja trzymam, to on szarpie sie, gdy ja puszcze, to on znowu mi wpycha w reke. Albo trzecia zabawa, ja siedze na ziemi a ten nagle wybiega z za rogu z zabawka w zebach i skacze na mnie (raz mi tak sliwe pod okiem nabil :diabloti: ), ja go odpycham, a ten dalej skacze, najczesciej gdy mnie to juz denerwuje to przewracam go na grzbiet i sie uspokaja. Albo klasyczne rzucanie zabawki z pokoju do pokoju. Ok, kilka ci odbire :razz: Quote
taxelina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Izabela124. napisał(a):To już nie moge doczekac sie foteczków Bobis to szczerze mówiąc lubi wszytsko co puchate hihi też kiedyś miałam króliczka, jeji jak oni kochali się z Bobim, nawet z jednej miski pili, co to była z amiłośc Zgrane juz sa ale rzadko mam dostep do kompa meza jak on w domu :P Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 [quote name='akodirka']A ja mam takie luksusy, ze pies zawsze przed rozpoczeciem zabawy zapycha sie jakas zabawka i z nia biega i albo czeka, zeby probowac mu ja zabrac i gdy sie reke przybliza do pyska to odwraca i dalej czeka itp. Albo złapie ringo i wciska mi w reke, gdy ja trzymam, to on szarpie sie, gdy ja puszcze, to on znowu mi wpycha w reke. Albo trzecia zabawa, ja siedze na ziemi a ten nagle wybiega z za rogu z zabawka w zebach i skacze na mnie (raz mi tak sliwe pod okiem nabil :diabloti: ), ja go odpycham, a ten dalej skacze, najczesciej gdy mnie to juz denerwuje to przewracam go na grzbiet i sie uspokaja. Albo klasyczne rzucanie zabawki z pokoju do pokoju. Ok, kilka ci odbire :razz:Haha to też masz śmiesznie ze swoim piesiem Wiecie co wam powiem, mam psychicznego chomika. Już cała moja rodzina jest nienormalna, ale żeby chomik:evil_lol: Przed chwilą patrzę a ten psychopata leży na grzbiecie i sobie nóżke gryzie haha ale to śmiesznie wygladało, potem nie mógł wstac:evil_lol: A ja wredna Pańcia zamaist pomóc to sie patrzyłam i smiałam haha Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 deer_1987 napisał(a):Zgrane juz sa ale rzadko mam dostep do kompa meza jak on w domu :PJa grzecznie poczekam aż wstawisz ;) Quote
Martunia Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Ale jesteś wredna, no wiesz co... :shake: Biedny, się męczył... :eviltong: Quote
Izabela124. Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Martunia napisał(a):Ale jesteś wredna, no wiesz co... :shake: Biedny, się męczył... :eviltong:Ale wiesz jak to śmiesznie wyglądało jeszcze z tego się śmieję haha No tylko Avi (choimczek) barkowąło do kompletu, teraz Pańca i Bobiś są psychiczni haha Ten mój chomiczek ma ADHD jak nic:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.