Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Izabela124.

    14000

  • taxelina

    1144

  • Sweet

    996

  • agaciaaa

    802

Posted

[quote name='Alicja']Izuś .......nic Ci nie potrafię doradzić , bo JA BYM TEGO SWOJEMU DZIECKU NAWET MAJĄC ICH 1o NIE ZROBIŁA , więc ciężko mi się postawić w tej sytuacji ......tylko rozmowa ....no i może mały szantażyk .....że skoro mama ma Olę to Ciebie nie kocha i takie tam gorzkie słówka do mamy ....może mamie serce zmięknie .....

fotki świetne :multi:
Caly czas jest szantazyk, ale on nie pomaga:placz::placz:

[quote name='agaciaaa']ale szalały psiaczki :loveu:Oj i to jak

Posted

Izunia,kochana trzymaj się :calus:.
My dogomaniacy napewno będziemy Ciebie wspierać,chociaż tu,na dogo.
Wiesz co mi jeszcze przyszło do głowy??? Może by z rodzicami porozmawiała jakaś dorosła,Tobie życzliwa osoba??? Może szkolny pedagog lub psycholog??? Gdybyś z nimi porozmawiała,powiedziała ze to dla Ciebie będzie straszne przeżycie,to a nóż mamie po takiej rozmowie otworzą się oczy.Zobaczy,że krzywdzi dwoje starszych dzieci i psa,który był Wam przyjacielem przez 7 lat.Często bywa,że osoby stojące z boku,obce więcej potrafią wskórać niż najbliżsi.

Posted

[quote name='Izabela124.']Ale co ja mam im mowic? Juz zadne moje rozmowy nie pomagaja, mama jest nieugieta. Po co wogle te dziecko w jej wieku, ale jak juz jest to trudno, ale czemu ja i Bobik mamy na tym ucierpiec? Zycie jest niesparwiedliwe:placz::placz::placz:

dopiero teraz to znalazlam..

tlumaczylam ostatnio artykl o psach ze szwedzkiej gazety i tam stoi

Zanim zostala mama

dla swojej pierwszej corki zyla blisko psow. Nawet z dzieckiem w domu bylo dla niej naturalne ze psy zostaja, co dla jej mamy ze wsi bylo niepowazne.

- Ona byla czysto mowiac zdenerwowana i powiedziala ze to jest zbyt niebezpieczne zeby miec psy w domu jak jest dziecko i ze nasz nowo kupiony dom jest za ladny zeby pozwolic psom mieszkac w nim. Miala na

mysli ze mam wyrzucic psy dla bezpieczenstwa dziecka.

Mamy reakcja byla opisuje polski stosunek do psow, ma na mysli Magda.

- My nie zyjemy blisko swoich psow. Oczywscie trzymamy je w domu, ale czesto zostaja na balkonie jesli mieszkamy w bloku, i to jest dosc popularne ze sie wyrzuca psa na dwor rano zeby sie zajal soba caly

dzien, opowiada Magda.

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9585958&postcount=15

Posted

[quote name='deer_1987']pracuje sie w weekend, nie ma czasu na dogo a potem..

"Strona 119 z 131"Trzeba zagladc regularnie:cool3:

[quote name='misiaczek']Izunia,kochana trzymaj się :calus:.
My dogomaniacy napewno będziemy Ciebie wspierać,chociaż tu,na dogo.
Wiesz co mi jeszcze przyszło do głowy??? Może by z rodzicami porozmawiała jakaś dorosła,Tobie życzliwa osoba??? Może szkolny pedagog lub psycholog??? Gdybyś z nimi porozmawiała,powiedziała ze to dla Ciebie będzie straszne przeżycie,to a nóż mamie po takiej rozmowie otworzą się oczy.Zobaczy,że krzywdzi dwoje starszych dzieci i psa,który był Wam przyjacielem przez 7 lat.Często bywa,że osoby stojące z boku,obce więcej potrafią wskórać niż najbliżsi.Tez myslam o tym, ale czy to cos da? Sama nie wiem co mam robic:roll: mYSLAM, zeby kupic taki metalowy kojvc i poki ja jestem w szkole go tam zamykac, ale to jvst drogie, a rodzice nigdy w zyciu nie dadza mi na to pieniedzy

[quote name='deer_1987']dopiero teraz to znalazlam..

tlumaczylam ostatnio artykl o psach ze szwedzkiej gazety i tam stoi

Zanim zostala mama

dla swojej pierwszej corki zyla blisko psow. Nawet z dzieckiem w domu bylo dla niej naturalne ze psy zostaja, co dla jej mamy ze wsi bylo niepowazne.

- Ona byla czysto mowiac zdenerwowana i powiedziala ze to jest zbyt niebezpieczne zeby miec psy w domu jak jest dziecko i ze nasz nowo kupiony dom jest za ladny zeby pozwolic psom mieszkac w nim. Miala na

mysli ze mam wyrzucic psy dla bezpieczenstwa dziecka.

Mamy reakcja byla opisuje polski stosunek do psow, ma na mysli Magda.

- My nie zyjemy blisko swoich psow. Oczywscie trzymamy je w domu, ale czesto zostaja na balkonie jesli mieszkamy w bloku, i to jest dosc popularne ze sie wyrzuca psa na dwor rano zeby sie zajal soba caly

dzien, opowiada Magda.

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9585958&postcount=15Dziekuje za artykol, ja pred porodem Oli poakzywlam mamie rozne artykuly, i mowila, ze jak Ola sie urodzi nigdy Bobika nie oddamy, tlumaczylam jej za wwczasu, alv widac moje strania byly na daremno

Posted

deer_1987 napisał(a):
widzisz nie mam kiedy :( o 6 wstaje sobota-niedziela, wracam ok 14 i ide spac :( jednak meczaca czasami taka praca...

Jak na razie sytuacja z mama? nadal taka? :(
A to jvst taki kojec?

Posted



Ja tym zagadzam przejscxie do kuchni zeby sie Sherry nauczyla czystosci i nie zniszczyla czegos innego :P ale przedpokoj jest tez duzy jak dla nich wie cnie narzekaja. takie 4 kosztowaly 99 kr, czyli to byloby ok 50 zl :D

znaczy ja biore dwie scianki z tego i daje tam gdzie sie laczy przedpokoj z kuchnia i zastawiam czyms zeby sie trzymalo i zeby nie przewrocily

mysle o kupnie jeszcze jednego takiego kompletu i dla krolisia zamiast klatki :D albo klatka w srodku :D

Posted

no to ja dalam nad twoim postem zdjecie tego co ja mam, albo sa 4 scainy i jako zagroda - ale sherry przesuwa sie z tym, albo - co lepiej dziala - te kraty tam gdzie jest przerwa miedzy przedppkojoem a kuchnia

Posted

Cześć Iza!

Gyy urodził się moj brat to było 24 lata temu, rodzice tez "wywalili" psa na dwor, jako szczenie spał w domu, w domu dorastał, a gdy urodził się moj brat nagle zaczał roznosic zarazki.. nagle musiał spac w budzie... okazało się ze do budy nie umie sie dostosowac, zrywał wszelkie łancuchy, rodzice płacili codzien pieniadze za zagryzione kury, psa uśpili... nie potrafiłam tego zrozumiec.. i nigdy ich nie zrozumie, jak byłam młodsza powiedziałam mamie że postapili okropnie i nigdy na takie cos ja bym nie pozwoliła, usłyszałam gadke że kiedys tak sie mowiło że dziecko nie moze wychowywac sie wsrod zwierzat itd. ... teraz moja mama nigdy by psa nie oddała, co innego gdyby niemowle miało alegrie, dusiłoby się, to juz inna sprawa, zagrazajaca zyciu malucha, ale gdy dziecko normalnie sie rozwija w czym przeszkadza pies?

Nie rozumie rodzicow ktorzy najchetniej dzieciaka zamkneliby w kloszu, nie pozwalali by mu sie brudzic bo to niechigieniczne itd. a potem dzieciak dorasta lekkie przewianie i zaraz chory... :roll::roll::roll:

Radze skonsultowac mame z jakims NORMALNYM lekarzem... a jesli nie bedzie chciala, to ja bym szantazowala.. :razz:

Posted

deer_1987 napisał(a):
no to ja dalam nad twoim postem zdjecie tego co ja mam, albo sa 4 scainy i jako zagroda - ale sherry przesuwa sie z tym, albo - co lepiej dziala - te kraty tam gdzie jest przerwa miedzy przedppkojoem a kuchnia
A ja widzilam takiv klatki z dolem

zaba14 napisał(a):
Cześć Iza!

Gyy urodził się moj brat to było 24 lata temu, rodzice tez "wywalili" psa na dwor, jako szczenie spał w domu, w domu dorastał, a gdy urodził się moj brat nagle zaczał roznosic zarazki.. nagle musiał spac w budzie... okazało się ze do budy nie umie sie dostosowac, zrywał wszelkie łancuchy, rodzice płacili codzien pieniadze za zagryzione kury, psa uśpili... nie potrafiłam tego zrozumiec.. i nigdy ich nie zrozumie, jak byłam młodsza powiedziałam mamie że postapili okropnie i nigdy na takie cos ja bym nie pozwoliła, usłyszałam gadke że kiedys tak sie mowiło że dziecko nie moze wychowywac sie wsrod zwierzat itd. ... teraz moja mama nigdy by psa nie oddała, co innego gdyby niemowle miało alegrie, dusiłoby się, to juz inna sprawa, zagrazajaca zyciu malucha, ale gdy dziecko normalnie sie rozwija w czym przeszkadza pies?

Nie rozumie rodzicow ktorzy najchetniej dzieciaka zamkneliby w kloszu, nie pozwalali by mu sie brudzic bo to niechigieniczne itd. a potem dzieciak dorasta lekkie przewianie i zaraz chory... :roll::roll::roll:

Radze skonsultowac mame z jakims NORMALNYM lekarzem... a jesli nie bedzie chciala, to ja bym szantazowala.. :razz:
Ale czym ja mam szantazowac?

Posted

[quote name='misiaczek']Izunia,kochana trzymaj się :calus:.
My dogomaniacy napewno będziemy Ciebie wspierać,chociaż tu,na dogo.
Wiesz co mi jeszcze przyszło do głowy??? Może by z rodzicami porozmawiała jakaś dorosła,Tobie życzliwa osoba??? Może szkolny pedagog lub psycholog??? Gdybyś z nimi porozmawiała,powiedziała ze to dla Ciebie będzie straszne przeżycie,to a nóż mamie po takiej rozmowie otworzą się oczy.Zobaczy,że krzywdzi dwoje starszych dzieci i psa,który był Wam przyjacielem przez 7 lat.Często bywa,że osoby stojące z boku,obce więcej potrafią wskórać niż najbliżsi.

Izuś to jest świetny pomysł ....jeśli jest w szkole pedagog poproś o rozmowe z mamą ...jeśli nie ma ....może wychowawczyni by porozmawiała ...przecież Bobi to Twój przyjaciel ...
Nie wiem ...może mama Emdziołka umialaby pomóc ....mieszkacie gdzieś blisko ??....gdybym byłana miejscu...porozmawiałabym z mamą ...niestety :shake:za daleko

Posted

[quote name='Alicja']Izuś to jest świetny pomysł ....jeśli jest w szkole pedagog poproś o rozmowe z mamą ...jeśli nie ma ....może wychowawczyni by porozmawiała ...przecież Bobi to Twój przyjaciel ...
Nie wiem ...może mama Emdziołka umialaby pomóc ....mieszkacie gdzieś blisko ??....gdybym byłana miejscu...porozmawiałabym z mamą ...niestety :shake:za daleko
Jutro sama bede z mama rozmaiwla, powiem jvj o tym kojcu, ze bedzie w nim caly dzien, az nie przyjde ze szkoly, ale to tvz trzeba czasu, zeby Bobik sie przyzwyczail, zobaczymy jak zareaguje na ten kojec, a jak to nie pomoze to mam osbe, ktora z jia pogada, tylko tyle, ze przez telefon, bo ona mieszka w Poznaniu, a jak to nie pomoze to pozostaje mi chyba wyprowadzka z domu, tylko gdzie?

Posted

Słów brakuje:shake:
Iza nie poddawaj się i walcz o niego.


Izabela124. napisał(a):
Juz niv moge doczekac sie pelnoletnosci, bo od razu wynosze sie z domu, nie mam zamiaru przebywac z tak okropnymi ludzmi.

Tez tak kiedyś myślałam, mało tego obiecywałam sobie, że jak będe pełnoletnia to nikt mi nie zabroni i pójde wysterylizowac Diane.
Na obietnicach się skończyło.
Gdzie się wyprowadze? Za co będe żyć?
Nie rób sobie nadziei z tej pełnoletności, bo tylko się zawiedziesz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...