Rahl Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Obraz452.jpg śliczna fotka :) Dobrze, że Bobik nie ma cukrzycy, ale na co może być chory...? Quote
WinterGirl Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 do każdej ciotuchny co zaglądam pogoda unormowana a u nas niebo płacze i płacze, aż cieżko wyskoczyć z piżamy... Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='Asia&gordonisko']http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Obraz452.jpg śliczna fotka :) Dobrze, że Bobik nie ma cukrzycy, ale na co może być chory...?Wetka niv wie co mu moze byc Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='bGirl']do każdej ciotuchny co zaglądam pogoda unormowana a u nas niebo płacze i płacze, aż cieżko wyskoczyć z piżamy... Witaj U mniv dzis padal snieg, grad i deszcz, swiecilo slonce, wialo normalniv jakby swiat zwariowal Reszta zdjec pozniej Quote
WinterGirl Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 u bGirlki też "kolorowo" jak rozłorzy parasol :diabloti: Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 bGirl napisał(a):u bGirlki też "kolorowo" jak rozłorzy parasol :diabloti: Hihi, a dalas zdjvcia swych aniolkow w fotoblogu?:razz::razz: Quote
Alicja Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Atkaaaa napisał(a):eh..ja nie rozumiem dlaczego dziecko małe w domu tak zmienia:shake: Przecież jak będzie przebywać z psem od małego to będzie rodzić się w małej uczucie odpowiedzialności będzie widziała że są to nasi przyjaciele... Spróbuj jak Ola zaśnie pójść do rodziców usiąść i spokojnie porozmawiać.. rozważyć wszystkie za i przeciw.. i powiedzieć że Bobik jest Twoim przyjacielem i nie wyobrażasz sobie że mogą Was rozdzielić... Nic więcej nie wymyśle:roll: Trzymaj się! Izuś ...a czy rodzice zawsze coś mieli do Bobisia ...czy dopiero teraz.... jestem napewno starsza od Twojej mamy i od razu Ci powiem zezupelnie jej nie rozumię ...bo w mojej rodzinie równolegle funkcjonują i dzieci i zwierzęta ...i nigdy nie oddałabym zwierzęcia które spedziłoby jakiś czas u mnie w domu ... Wiem że gdybym podjęła taką decyzję jak Twoi Rodzice Moje dziecko miałoby pełne prawo stracić do mnie szacunek a ja bym go też do siebie nie miała ...... Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Alicja napisał(a):Izuś ...a czy rodzice zawsze coś mieli do Bobisia ...czy dopiero teraz.... jestem napewno starsza od Twojej mamy i od razu Ci powiem zezupelnie jej nie rozumię ...bo w mojej rodzinie równolegle funkcjonują i dzieci i zwierzęta ...i nigdy nie oddałabym zwierzęcia które spedziłoby jakiś czas u mnie w domu ... Wiem że gdybym podjęła taką decyzję jak Twoi Rodzice Moje dziecko miałoby pełne prawo stracić do mnie szacunek a ja bym go też do siebie nie miała ......Witaj, nie, rodzice wczesniej lubili Bobika, a szczegolnie mama, tylko tvraz im odbilo Quote
Atkaaaa Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 uff.. to dobrze, że nie ma tej cukrzycy! Rodzice cały czas są za oddaniem Bobika czy nieraz im przechodzi? TRzymaj się! Quote
agaciaaa Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Pewnie ten lekarz namieszał im w głowie :shake: Cześć Iza :) Dobrze, że Bobiś nie ma cukrzycy! Mam nadzieje, że to nic wielkiego i mu przejdzie :) Widziałam fotki spacerkowe :loveu: Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Atkaaaa napisał(a):uff.. to dobrze, że nie ma tej cukrzycy! Rodzice cały czas są za oddaniem Bobika czy nieraz im przechodzi? TRzymaj się!Caly czas chca go oddac agaciaaa napisał(a):Pewnie ten lekarz namieszał im w głowie :shake: Cześć Iza :) Dobrze, że Bobiś nie ma cukrzycy! Mam nadzieje, że to nic wielkiego i mu przejdzie :) Widziałam fotki spacerkowe :loveu:Hej, tez mam nadzieje, ze mu niedlugo przejdzie Quote
Anka_ZG Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Izabela124. napisał(a): ]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Obraz486.jpg Jaki ja jestem słodki:loveu: i jak jego można sie pozbyc??Przecież jak takie słonko spojrzy w oczy to człowiek wymieka:loveu: a tak na marginesie, to co to za wet który nie wie co psu dolega??:mad::razz: Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Anka_ZG napisał(a):Jaki ja jestem słodki:loveu: i jak jego można sie pozbyc??Przecież jak takie słonko spojrzy w oczy to człowiek wymieka:loveu: a tak na marginesie, to co to za wet który nie wie co psu dolega??:mad::razz:U mniv zbyt wielu wetow nie ma do wyboru, ale akurat do tej lecznicy, do ktorej chodze to mam zaufanie Quote
Alicja Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Izuś .......nic Ci nie potrafię doradzić , bo JA BYM TEGO SWOJEMU DZIECKU NAWET MAJĄC ICH 1o NIE ZROBIŁA , więc ciężko mi się postawić w tej sytuacji ......tylko rozmowa ....no i może mały szantażyk .....że skoro mama ma Olę to Ciebie nie kocha i takie tam gorzkie słówka do mamy ....może mamie serce zmięknie ..... fotki świetne :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.