Izabela124. Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 chester07 napisał(a):o matko :( ale nie no.. musisz coś zrobić ;( tylko co.. no nie wiem spróbuj im wytłumaczyć coś.. bo nie można tak po prostu oddać psa, trzeba było pomyśleć o tym wcześniej :( spróbuj im coś powiedzieć, bo i ty i on na tym ucierpicie. Trzymam kciuki żeby się udało ! i żeby nie miał cukrzycy też :( :buzi: trzymaj się !Ale co ja mam im mowic? Juz zadne moje rozmowy nie pomagaja, mama jest nieugieta. Po co wogle te dziecko w jej wieku, ale jak juz jest to trudno, ale czemu ja i Bobik mamy na tym ucierpiec? Zycie jest niesparwiedliwe:placz::placz::placz: Quote
Anka_ZG Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Przykro mi, że taka sytuacja Sie spotyka!! Moim zdaniem to jest tylko takie gadanie, nie przejmuj się kochana, zobaczysz wszystko sie jakoś ułoży, oni go nie oddadzą!! Dorosłych czasami trudno zrozumieć, pies jest już tyle lat, człowiek się przywiązuje, bo to wiadomo, jak członek rodziny, a tu chcą go oddać:shake: Będzie dobrze, zobaczysz!!!Trzymaj się!!! A co dzidzius teraz się urodził i stąd ta decyzja?? Bo trochę nie w temacie jestem:oops: Quote
Paulina. Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Iza, ale czy Bobik zrobił coś Oli? Ugryzł, warczał, był zazdrosny? Nie rozumiem jak można oddac psa, po tylu latach, jeszcze z podejrzeniem cukrzycy.... Quote
Martinee Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 http://www.dogomania.pl/chat/flashchat.php zapraszam Quote
Magot Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Kochana, trzymaj się, wiem, że wszystko będzie oki!!!:):):multi: Quote
Atkaaaa Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 jejku Iza trzymaj sie! Nie można go tak po prostu oddać! Dziecko przez psa nie będzie chore! Też mam nadzieje, że to tylko takie gadanie! Pamiętaj jak coś to jesteśmy z Tobą! Quote
ewka i haker Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 kochanie bedzie dobrze nie oddadza go powiedz za jak go oddadza to niech ciebie tez wydadza ze bobik byl pierwszy od oli i nie mozna tak poprostu go wydac:angryy: Quote
Izabela124. Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 [quote name='Anka_ZG']Przykro mi, że taka sytuacja Sie spotyka!! Moim zdaniem to jest tylko takie gadanie, nie przejmuj się kochana, zobaczysz wszystko sie jakoś ułoży, oni go nie oddadzą!! Dorosłych czasami trudno zrozumieć, pies jest już tyle lat, człowiek się przywiązuje, bo to wiadomo, jak członek rodziny, a tu chcą go oddać:shake: Będzie dobrze, zobaczysz!!!Trzymaj się!!! A co dzidzius teraz się urodził i stąd ta decyzja?? Bo trochę nie w temacie jestem:oops:Dziekuje za slowa otuchy, tak urodzilo sie u mnie w domu dziecko [quote name='Paulinaaa']Iza, ale czy Bobik zrobił coś Oli? Ugryzł, warczał, był zazdrosny? Nie rozumiem jak można oddac psa, po tylu latach, jeszcze z podejrzeniem cukrzycy....Kochana nic nie zrobil, przeszkadza rodzicom, ze siersc mu wypada, ze szczeka, ze wogle jest:placz::placz: [quote name='Martinee']http://www.dogomania.pl/chat/flashchat.php zapraszamZaraz zajrze [quote name='magda_drakkar']Kochana, trzymaj się, wiem, że wszystko będzie oki!!!:):):multi:Dziekuje:calus: [quote name='Atkaaaa']jejku Iza trzymaj sie! Nie można go tak po prostu oddać! Dziecko przez psa nie będzie chore! Też mam nadzieje, że to tylko takie gadanie! Pamiętaj jak coś to jesteśmy z Tobą!Oj nie wiem czy to takie tylko gadanie, mama powiedzila, ze jak wroce w poniedzialek ze szkoly to go juz nie bedzie:placz: [quote name='ewka i haker']kochanie bedzie dobrze nie oddadza go powiedz za jak go oddadza to niech ciebie tez wydadza ze bobik byl pierwszy od oli i nie mozna tak poprostu go wydac:angryy:Ja juz mowilam, ze jak mojej perelki w domu nie zobacze to uciekne z domu, caly czas ich szantazuje dziekuje, ze jestescie ze mna w tych trudnych chwilach, a nawet nie powiedzilam rodzicom, ze bylam dzis z Bobim u weta, bo i tak ich to nie interesuje Quote
Atkaaaa Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 eh..ja nie rozumiem dlaczego dziecko małe w domu tak zmienia:shake: Przecież jak będzie przebywać z psem od małego to będzie rodzić się w małej uczucie odpowiedzialności będzie widziała że są to nasi przyjaciele... Spróbuj jak Ola zaśnie pójść do rodziców usiąść i spokojnie porozmawiać.. rozważyć wszystkie za i przeciw.. i powiedzieć że Bobik jest Twoim przyjacielem i nie wyobrażasz sobie że mogą Was rozdzielić... Nic więcej nie wymyśle:roll: Trzymaj się! Quote
Izabela124. Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Atkaaaa napisał(a):eh..ja nie rozumiem dlaczego dziecko małe w domu tak zmienia:shake: Przecież jak będzie przebywać z psem od małego to będzie rodzić się w małej uczucie odpowiedzialności będzie widziała że są to nasi przyjaciele... Spróbuj jak Ola zaśnie pójść do rodziców usiąść i spokojnie porozmawiać.. rozważyć wszystkie za i przeciw.. i powiedzieć że Bobik jest Twoim przyjacielem i nie wyobrażasz sobie że mogą Was rozdzielić... Nic więcej nie wymyśle:roll: Trzymaj się!Raczej to nic nie da, ale sprobowac mozna, jejku jak po 7latach wspolnego pieknego zycia z Bobim mozna go oddac? Jak oni wogle tak moga mowic? Czy moi rodzice wogle uczuc nie maja? Ja mam potwory w domu:placz::placz::placz: Quote
Paulina. Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Powiedz rodzicom, ze to jest całkowicie nieodpowiedzialne, bo podejmując decyzje o wzięciu psa zobowiązali się byc za niego odpowiedzialni przez całe życie. Nie szantażuj ich, porozmawiaj z nimi poważnie ;) Quote
Izabela124. Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 [quote name='Paulinaaa']Powiedz rodzicom, ze to jest całkowicie nieodpowiedzialne, bo podejmując decyzje o wzięciu psa zobowiązali się byc za niego odpowiedzialni przez całe życie. Nie szantażuj ich, porozmawiaj z nimi poważnie ;)Ja ciagle z nimi gadam. Dogobranoc Quote
agaciaaa Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Cześć Iza! Ale tu niewesołe wieści.. czyżby mama posłuchała tego ***** lekarza? :shake: i weź tu ludziom wytłumacz, jak nawet lekarze takie głupoty plotą... Mam nadzieje, że wszystko sie ułoży i że Bobiś nie będzie chory.. Trzymaj sie Iza, jesteśmy z Tobą! :calus: Quote
Dozia_13 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Witam...! Iza trzymam mocno kciuki za was... Jestem pewna, że wszystko dobrze się ułoży... że rodzice zmądrzeją i Bobiego nie oddadza... Małe dziecko dużo zmienia w domu, ale żeby do tego stopmia, zby oddać członka rodziny... Dorośli są dziwni i nic ani nikt tego nie zmieni... Odezwij się do mnie na gg bo ja Ci ciągle pisze, a ty nic i nic... DOBRANOC... :*:*:*:*:* Quote
Anka_ZG Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Izabela124. napisał(a):Raczej to nic nie da, ale sprobowac mozna, jejku jak po 7latach wspolnego pieknego zycia z Bobim mozna go oddac? Jak oni wogle tak moga mowic? Czy moi rodzice wogle uczuc nie maja? Ja mam potwory w domu:placz::placz::placz: Ale mi ciebie kochana szkoda:-( Czemu oni go chcą oddać?? Musisz czuć się okropnie, wiem bo sama jakiś czas temu myślałam ze jeden z członków mojej rodziny ma alergie na psa, ale na szczęście to nie była alergia, i na samą myśl, że mogłoby go nie być w domu, ryczałam jak dziecko, choć juz nie jestem taka malutka;) Ale główka do góry, na pewno będzie dobrze!! Trzymaj sie mocno!!! dobranocka Quote
zuzolandia Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 oj oj takie wiesci.......... mam nadzieje ze rodzice jednak zmienia zdanie i Bobik zostanie... nie mozna tak z marszu oddac czlonka rodziny tylko dlatego ze przybyl nam nowy ... w koncu przez te wszystkie lata byl WASZYM towarzyszem zycia w dobrych i zlych chwilach...rodzice powiini sie nad tym zastanowic...to niezdrowy przyklad na to jak bardzo nieludzcy sa ludzie.... trzymam kciuki zeby Bobik został a rodzicom zycze wiecej empatii.... buziaczki kochaniutkaaaa!!!! Quote
Asia & Ginger Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Iza to straszne co piszesz. :-o Nie wyobrażam sobie nawet co musisz czuć. :shake: :glaszcze: Powiedz rodzicom, że dziecko, które wychowuje się z psem jest zdrowsze, uczy się odpowiedzialności, wrażliwości. Dlaczego chcą Cię pozbawić przyjaciela? To tak jakby nagle zabronili Ci spotykać się z najlepszą przyjaciółką, tak nagle, zupełnie bez powodu. :shake: Twoi rodzice powinni się wstydzić, jaki oni dają przykład Tobie jako dziecku? :shake: Zwierzę nie jest rzeczą!!! Przecież nie można pozbyć się psa z tak błahego powodu. :-o Trzymam kciuki za zdrówko Bobisia i żeby udało Ci się przekonać rodziców. :kciuki: :kciuki: Quote
ewatr Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Bardzo smutno sie zrobiło w galerii :-( Oby rodzice jednak zmienili zdanie i popatrzyli nieco szerzej na ten temat bo jak tak dalej pojdzie to tylko nauczą Cie , że jak cos lub ktoś w zyciu przeszkadza to sie należy go pozbyć ...............a to kiedyś może tylko sie odbic na nich samych . Życzę siły i wytrwałości .Trzymam kciuki za Bobika i za jego Panią :loveu: Quote
magdyska25 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 No to ładnie!!!!! Ale nie rozumiem zbytnio......Ola będzie chorować ale nie choruje!!!!! Traktują Go jak śmiecia?? z jakich przyczyn?? Nie pozwalają przebywać w żadnym pokoju??!! A Ty Izo masz swój pokój?? a co brat na to wszystko?? czy On też chce żeby nie było Bobika?? Co do cukrzycy to jeśli można wiedzieć ile Izo masz lat?? Nie mogłabyś np. w weekendy troszkę popracować i zarobić parę groszy na leczenie Bobika, można jeszcze porozmawiać z Wetem że jeżeli suma będzie bardzo wysoka to rozłoży to na raty ..... jak zarobisz to zapłacisz....nie no musisz coś zrobić bo w przeciwnym razie rodzice jeszcze bardziej "poszaleją"......tata również chce się pozbyć Bobika ?? Czy bardziej jest to mama?? Quote
Martens Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Iza strasznie Ci współczuję... Na pociesznie mogę Ci powiedzieć, że mój pies cały czas jest tylko w moim pokoju, bo moja matka nie życzy go sobie w innych pomieszczeniach, i przez 9 lat nie dołożyła się do niego ani złotówki ani nawet nie pogłaskała... Trzymam mocno kciuki, żebyś porozmawiała z rodzicami... A kto przede wszystkim zajmuje się psem? Może rób przy nim wszystko sama, mów że to Twój pies, trzymaj go u siebie - może nie będą się czepiać... Trzymam kciuki za zdrowie psiaka - zawsze możesz jeszcze liczyć na pomoc dogomaniaków, choćby wstawiając coś na bazarek... Quote
Rahl Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Iza, pomożemy w każdej chwili. Trzymaj się. Bobik na pewno zostanie w twoim domu, wierzę w to mocno! Bobisia uda się wyleczyć bądź podleczyć tak, aby żył normalnie- uda się wszystko!! Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='agaciaaa']Cześć Iza! Ale tu niewesołe wieści.. czyżby mama posłuchała tego ***** lekarza? :shake: i weź tu ludziom wytłumacz, jak nawet lekarze takie głupoty plotą... Mam nadzieje, że wszystko sie ułoży i że Bobiś nie będzie chory.. Trzymaj sie Iza, jesteśmy z Tobą! :calus:Hej, no widac posluchala i tvraz sie zastanawia gdzie by tu go oddac [quote name='Dozia_13']Witam...! Iza trzymam mocno kciuki za was... Jestem pewna, że wszystko dobrze się ułoży... że rodzice zmądrzeją i Bobiego nie oddadza... Małe dziecko dużo zmienia w domu, ale żeby do tego stopmia, zby oddać członka rodziny... Dorośli są dziwni i nic ani nikt tego nie zmieni... Odezwij się do mnie na gg bo ja Ci ciągle pisze, a ty nic i nic... DOBRANOC... :*:*:*:*:*Hej kochana [quote name='Anka_ZG']Ale mi ciebie kochana szkoda:-( Czemu oni go chcą oddać?? Musisz czuć się okropnie, wiem bo sama jakiś czas temu myślałam ze jeden z członków mojej rodziny ma alergie na psa, ale na szczęście to nie była alergia, i na samą myśl, że mogłoby go nie być w domu, ryczałam jak dziecko, choć juz nie jestem taka malutka;) Ale główka do góry, na pewno będzie dobrze!! Trzymaj sie mocno!!! dobranockaMi tez ciagle ryczec sie chce, jak pomysle, ze go by moglo nie byc to okropne mysli przychodza mi do glowy [quote name='zuzolandia']oj oj takie wiesci.......... mam nadzieje ze rodzice jednak zmienia zdanie i Bobik zostanie... nie mozna tak z marszu oddac czlonka rodziny tylko dlatego ze przybyl nam nowy ... w koncu przez te wszystkie lata byl WASZYM towarzyszem zycia w dobrych i zlych chwilach...rodzice powiini sie nad tym zastanowic...to niezdrowy przyklad na to jak bardzo nieludzcy sa ludzie.... trzymam kciuki zeby Bobik został a rodzicom zycze wiecej empatii.... buziaczki kochaniutkaaaa!!!!Witaj Ja wogle do mych rodzicow niv pasuje, bo w przeciwienstwie do nich mam "ludzkie" uczucia, jeju jak mozna odsdac przyjaciela? to tak jakby i mnie chcieli oddac:shake: [quote name='Asia & Ginger']Iza to straszne co piszesz. :-o Nie wyobrażam sobie nawet co musisz czuć. :shake: :glaszcze: Powiedz rodzicom, że dziecko, które wychowuje się z psem jest zdrowsze, uczy się odpowiedzialności, wrażliwości. Dlaczego chcą Cię pozbawić przyjaciela? To tak jakby nagle zabronili Ci spotykać się z najlepszą przyjaciółką, tak nagle, zupełnie bez powodu. :shake: Twoi rodzice powinni się wstydzić, jaki oni dają przykład Tobie jako dziecku? :shake: Zwierzę nie jest rzeczą!!! Przecież nie można pozbyć się psa z tak błahego powodu. :-o Trzymam kciuki z zdrówko Bobisia i żeby udało Ci się przekonać rodziców. :kciuki: :kciuki:Dziekuje za te slowa. Chcialabym miec innych, normalnych, kochajacych zwierzeta rodzicow a niv piotworow. Juz niv moge doczekac sie pelnoletnosci, bo od razu wynosze sie z domu, nie mam zamiaru przebywac z tak okropnymi ludzmi. Oni zachwja sie tak jakbym im Ole zabrala. Ciagle mama krzyczy na Bobika, wyzywa go i wygania, on juz sie jej boi. [quote name='ewatr']Bardzo smutno sie zrobiło w galerii :-( Oby rodzice jednak zmienili zdanie i popatrzyli nieco szerzej na ten temat bo jak tak dalej pojdzie to tylko nauczą Cie , że jak cos lub ktoś w zyciu przeszkadza to sie należy go pozbyć ...............a to kiedyś może tylko sie odbic na nich samych . Życzę siły i wytrwałości .Trzymam kciuki za Bobika i za jego Panią :loveu:Ja juz nie wytrzymuje psychicznie, oni mniv dobijaja [quote name='magdyska25']No to ładnie!!!!! Ale nie rozumiem zbytnio......Ola będzie chorować ale nie choruje!!!!! Traktują Go jak śmiecia?? z jakich przyczyn?? Nie pozwalają przebywać w żadnym pokoju??!! A Ty Izo masz swój pokój?? a co brat na to wszystko?? czy On też chce żeby nie było Bobika?? Co do cukrzycy to jeśli można wiedzieć ile Izo masz lat?? Nie mogłabyś np. w weekendy troszkę popracować i zarobić parę groszy na leczenie Bobika, można jeszcze porozmawiać z Wetem że jeżeli suma będzie bardzo wysoka to rozłoży to na raty ..... jak zarobisz to zapłacisz....nie no musisz coś zrobić bo w przeciwnym razie rodzice jeszcze bardziej "poszaleją"......tata również chce się pozbyć Bobika ?? Czy bardziej jest to mama??Tak traktuja go jak smiecia. A z takich prtzyczyn, ze dzivko pojaiwlo sie w domu, dla nich pies to przvdmiot a niv zywa istota, ktora czuje i kochocha. Mam wspolny pokoj z bratem i u nas Bobik caly czas przebywa, ale on tez czasem chce z niego wyjsc, a mama jeszcze gada, ze od niVgo smierdzi w pokoju, bo ciagle tu siedzi to do cholery jasnej gdzie on ma siedziec? w piwnicy? na balkonie? Brat mnie broni, ale on ma dopiero 14 lat i nie ma nic do gadania, a ja mam 16. Tak tata rowniez nie chce Bobika. Alv mama tylko wariuje, ona najbardziej go nie chce. A co do weta, to wlasnie od niego wrocilam. Bobi nie ma cukrzycy, ma cukier w normie. Wetka nie wie co mu jest, narzie kazala go obserwowac, jak nadal tak bvdzie to bedzie robic mu inne badania. Dzis za badaniv krwi zaplacilam 15zl. Wetka mowila, zv to nie zapalenie pecherza ani nic z nerkami. Narzie czekamy, jak nadal bedzie caly czas pil i sikal to znow z nim pojade Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Asia&gordonisko napisał(a):Iza, pomożemy w każdej chwili. Trzymaj się. Bobik na pewno zostanie w twoim domu, wierzę w to mocno! Bobisia uda się wyleczyć bądź podleczyć tak, aby żył normalnie- uda się wszystko!!Dziekujv za te slowa Zaraz dam zdjvcia, bo tak smutno tu sie zrobilo, ale jak moze byc inaczej jak ja caly czas w dolku, Bobi chyba to czuje, bo cialge przy mnie lvzy Quote
Izabela124. Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Fotki z wczorajszego spacerku z kolezanka i jej suczka Perelka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.