Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

C&B napisał(a):
Do pewnego wieku chce być się starszym, a potem już nie koniecznie :lol:
Dla mnie pytania o dzieci są niestosowne - to sprawa pary, a nie całej rodziny, i nie dziwię ci się, że cię to wkurza ;)


Bo ludziom się wydaje, że to ich sprawa zwłaszcza jak dobija się do magicznej 30ski (jak w moim przypadku), bo że wiek i bo lata lecą bo zaraz nie będziecie mogli mieć lub chore się urodzi. Kiedyś nawet usłyszałam, że z małżem jesteśmy egoistami bo kiedyś ludzie tak nie gonili za dobrami materialnymi. Tylko kiedyś mając dzieci przeskakiwało się w kolejce do mieszkania. A dziś to dziecko obniża zdolność kredytową mówię to ja posiadająca kredyt na 30 lat bynajmniej nie w obcej walucie.

  • Replies 32.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Izabela124.

    14000

  • taxelina

    1144

  • Sweet

    996

  • agaciaaa

    802

Posted

M&S napisał(a):
Plany, planami a rzeczywistość skrzeczy.....;)


Eeee normalni ludzie się starzeją nienormalni udają samoloty i nadal biegają z rozłożonymi rękoma.

Posted

Cienka napisał(a):
Eeee normalni ludzie się starzeją nienormalni udają samoloty i nadal biegają z rozłożonymi rękoma.


Piotruś Pan się kłania.....

Posted

[quote name='jamnicze']Eeee 18, toż to jeszcze małolactwo ;). mi tam najfajniej było w wieku 24-34 :)Mi już 20 leci :placz::placz::placz:

[quote name='M&S']świetny:):):)
http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobis2/IMG_1401.jpg

Głaski dla Bobika!!!:loveu::loveu::loveu:

[quote name='M&S']Życie zaczyna się po czterdziestce, serio!!!Ha ha jak dożyję takiego wieku to się przekonam

[quote name='Cienka']Tu się z Tobą nie zgodzę to wszystko zależy od człowieka i sytuacji życiowej. Często nie jeden 18latek jest bardziej dojrzały i odpowiedzialny niż 30 latek który nadal mieszka z mamusią.

[quote name='Cienka']Życie jest zawsze tylko my sobie zawsze musimy wymyślać głupie ideologie właściwie nie wiadomo po co, że prawdziwe życie to dopiero na studiach, po ślubie w małżeństwie lub po czterdziestce. Ja tam schematom mówię zdecydowanie NIE. Żyjmy tu i teraz bo życie jest fajne i trzeba je fajnie przeżyć.

[quote name='M&S']oczywiście, że jest zawsze i to nie są głupie ideologie.....zobaczysz jak dorosniesz:evil_lol:

[quote name='Cienka']Bo ludziom się wydaje, że to ich sprawa zwłaszcza jak dobija się do magicznej 30ski (jak w moim przypadku), bo że wiek i bo lata lecą bo zaraz nie będziecie mogli mieć lub chore się urodzi. Kiedyś nawet usłyszałam, że z małżem jesteśmy egoistami bo kiedyś ludzie tak nie gonili za dobrami materialnymi. Tylko kiedyś mając dzieci przeskakiwało się w kolejce do mieszkania. A dziś to dziecko obniża zdolność kredytową mówię to ja posiadająca kredyt na 30 lat bynajmniej nie w obcej walucie.

[quote name='Cienka']Ja nie planuje dorastać :diabloti:

[quote name='M&S']Plany, planami a rzeczywistość skrzeczy.....;)

[quote name='Cienka']Eeee normalni ludzie się starzeją nienormalni udają samoloty i nadal biegają z rozłożonymi rękoma.

[quote name='M&S']Piotruś Pan się kłania.....Fajna dyskusja się narodziła. Ale zgadzam się z Cienką, bo nieraz nastolatek mądrzej myśli niż trzydziestolatek

Posted

Dziewczyn szybko dobijacie do wieku w którym moje życie wywaliło się do góry nogami miałam 21 lat jak musiała wyprowadzić się z domu bynajmniej nie z własnej woli czy chęci.

Posted

Cienka napisał(a):
a ja 28 i też jeszcze żyje jak na razie nie odpadają mi żadne części twarzy:diabloti:
Ha ha a czemu miałaby odpadać? :evil_lol:

Cienka napisał(a):
Dziewczyn szybko dobijacie do wieku w którym moje życie wywaliło się do góry nogami miałam 21 lat jak musiała wyprowadzić się z domu bynajmniej nie z własnej woli czy chęci.
Ja tam z własnej woli się wyprowadzam a raczej zrobiłam to już 4 lata temu, ale teraz chce się usamodzielnić

unikatowydiament napisał(a):
a co Ja mam powiedzieć mi już 30 leci,ale co poradzić:)

pozdrawiamy cieplutko:)
30 to wcale niedużo :cool3:

Cienka napisał(a):
Puki twarz nie odpada to nie jest źle:cool3:
ha ha i odpadająca część ciała :lol:

Posted

W naszym kraju bardzo trudno jest się usamodzielnić. Z pacą krucho, często jest też jest kiepsko płatna i na umowę zlecenie. Co w konsekwencji uniemożliwia posiadanie własnego lokum. A nikt nie chce do końca życia mieszkać u kogoś na wynajętym.

Posted

Cienka napisał(a):
W naszym kraju bardzo trudno jest się usamodzielnić. Z pacą krucho, często jest też jest kiepsko płatna i na umowę zlecenie. Co w konsekwencji uniemożliwia posiadanie własnego lokum. A nikt nie chce do końca życia mieszkać u kogoś na wynajętym.
Niestety wiem o tym i to mnie przeraża :(

Posted

Witamy Bobika i tu ;)


Mi już 20 leci :placz::placz::placz:
to jeszcze nie tak dużo ;)

do 18 to jeszcze wolno leci, ale już po to masakra. I ja już 20 będę miała :O
ja 18stkę mam od 6 lat :P ciągle się łapie na tym, że jak pytają mnie o wiek to mówię 18.. albo, kiedy jestem bardziej przytomna - 21 XD jeszcze nigdy za pierwszym razem nie podałam prawdziwego wieku :P

W naszym kraju bardzo trudno jest się usamodzielnić. Z pacą krucho, często jest też jest kiepsko płatna i na umowę zlecenie. Co w konsekwencji uniemożliwia posiadanie własnego lokum. A nikt nie chce do końca życia mieszkać u kogoś na wynajętym.
Ja niby mam stałą, ale tak niską że nawet jakbym chciała, to tylko wariat mógłby mi dać kredyt na mieszkanie... zresztą przerażające dla mnie jest spłacanie 2pokojowego mieszkania przez 30-40lat o.O'

Posted

Izabela124. napisał(a):
:eviltong::eviltong::eviltong:
Jak pojadę do Izy (jeszcze nie wiem kiedy) to wpadniemy do Ciebie :lol::cool3:


:loveu: :loveu: :loveu:

A ja się do Ciebie wybieram w lutym :P

Posted

sachma napisał(a):

Ja niby mam stałą, ale tak niską że nawet jakbym chciała, to tylko wariat mógłby mi dać kredyt na mieszkanie... zresztą przerażające dla mnie jest spłacanie 2pokojowego mieszkania przez 30-40lat o.O'


Tak samo przerażające jest spłacanie 30 lat domu tylko rata jest wyższa. Cóż jak się nie ma bogatych rodziców to realia są jakie są ja mam koleżankę co ma dom bez kredytu bo rodzice dali ziemie i pomogli ale tacy ludzie maja inne priorytety i nie doceniają tego, że nie mają kredytu bo go nigdy nie spłacali.

Posted

to realia są jakie są ja mam koleżankę co ma dom bez kredytu bo rodzice dali ziemie i pomogli ale tacy ludzie maja inne priorytety i nie doceniają tego, że nie mają kredytu bo go nigdy nie spłacali.


ja mam dom, bez kredytu i doceniam to co dostałam od rodziców, nadal go sami remontujemy (dom 24letni..) własnymi rękami, żeby było taniej, po za tym chcemy czuć że to jest NASZ dom a nie prezent od rodziców od A do Z, nie wyobrażam sobie jak przy mojej pensji mogłabym mieć jakiekolwiek mieszkanie, nie mówiąc o domu... a za wynajem w mojej okolicy (sam wynajem!!) płaciłabym tyle ile miesięcznie płacę za rachunki za wodę, prąd, gaz, światło i internet... Nie każdy, kto ma trochę zamożniejszych rodziców jest wychowywany w oderwaniu od realiów - my oboje mamy szczęście - dom od moich rodziców, kuchnia full wypas w prezencie od rodziców TŻ, ale to nie znaczy że nie doceniamy tego co dla nas robią i nie znamy realiów i rzeczywistej wartości pieniądza ;)

Posted

sachma napisał(a):
ja mam dom, bez kredytu i doceniam to co dostałam od rodziców, nadal go sami remontujemy (dom 24letni..) własnymi rękami, żeby było taniej, po za tym chcemy czuć że to jest NASZ dom a nie prezent od rodziców od A do Z, nie wyobrażam sobie jak przy mojej pensji mogłabym mieć jakiekolwiek mieszkanie, nie mówiąc o domu... a za wynajem w mojej okolicy (sam wynajem!!) płaciłabym tyle ile miesięcznie płacę za rachunki za wodę, prąd, gaz, światło i internet... Nie każdy, kto ma trochę zamożniejszych rodziców jest wychowywany w oderwaniu od realiów - my oboje mamy szczęście - dom od moich rodziców, kuchnia full wypas w prezencie od rodziców TŻ, ale to nie znaczy że nie doceniamy tego co dla nas robią i nie znamy realiów i rzeczywistej wartości pieniądza ;)


Ale broń boże nie twierdze, że każdy jak coś dostał to nie docenia. Po prostu sporo osób ma inne realia i tyle, nie zawraca sobie głowy pierdołami typu kredyt9wcześniej źle to ujęłam wcześniej skrót myślowy za dużo wina dzisiaj).
A tak w ogóle to witam sąsiadkę za miedzy Borkowo pozdrawia :)

Posted

Cienka napisał(a):
Tu się z Tobą nie zgodzę to wszystko zależy od człowieka i sytuacji życiowej. Często nie jeden 18latek jest bardziej dojrzały i odpowiedzialny niż 30 latek który nadal mieszka z mamusią.

Ale mi wcale nie chodzi o dojrzałość, tylko o możliwości i perspektywy :). Przed 20ką mało kto jest samodzielny (przede wszystkim chodzi mi o finanse ;), a po 40ce zaczynają się kłopoty zdrowotne ;)

Posted

sachma napisał(a):
Witamy Bobika i tu ;)


to jeszcze nie tak dużo ;)

ja 18stkę mam od 6 lat :P ciągle się łapie na tym, że jak pytają mnie o wiek to mówię 18.. albo, kiedy jestem bardziej przytomna - 21 XD jeszcze nigdy za pierwszym razem nie podałam prawdziwego wieku :P

Ja niby mam stałą, ale tak niską że nawet jakbym chciała, to tylko wariat mógłby mi dać kredyt na mieszkanie... zresztą przerażające dla mnie jest spłacanie 2pokojowego mieszkania przez 30-40lat o.O'
Witaj ;)
Niby nie dużo, ale jeszcze tak nie dawno chciałam mieć 18 a tu już 20 :-(
Ha ha ja też cały czas mówię, że mam 18

Iza. napisał(a):
:loveu: :loveu: :loveu:

A ja się do Ciebie wybieram w lutym :P
No to super :multi:

Cienka napisał(a):
Tak samo przerażające jest spłacanie 30 lat domu tylko rata jest wyższa. Cóż jak się nie ma bogatych rodziców to realia są jakie są ja mam koleżankę co ma dom bez kredytu bo rodzice dali ziemie i pomogli ale tacy ludzie maja inne priorytety i nie doceniają tego, że nie mają kredytu bo go nigdy nie spłacali.

Ja zapewne jak bedę chciałą dom to będę musiała kredyt wziąć

sachma napisał(a):
ja mam dom, bez kredytu i doceniam to co dostałam od rodziców, nadal go sami remontujemy (dom 24letni..) własnymi rękami, żeby było taniej, po za tym chcemy czuć że to jest NASZ dom a nie prezent od rodziców od A do Z, nie wyobrażam sobie jak przy mojej pensji mogłabym mieć jakiekolwiek mieszkanie, nie mówiąc o domu... a za wynajem w mojej okolicy (sam wynajem!!) płaciłabym tyle ile miesięcznie płacę za rachunki za wodę, prąd, gaz, światło i internet... Nie każdy, kto ma trochę zamożniejszych rodziców jest wychowywany w oderwaniu od realiów - my oboje mamy szczęście - dom od moich rodziców, kuchnia full wypas w prezencie od rodziców TŻ, ale to nie znaczy że nie doceniamy tego co dla nas robią i nie znamy realiów i rzeczywistej wartości pieniądza ;)
To miałaś super start, że dom od rodziców dostałaś ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...