Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Twojego transportu Twoich pieskow

Kochanie, nie moje pieski, tylko schroniskowe. Zapomnialas, ze moje ( jak piszesz -gospodarstwo) juz nie jest moim prywatnym, tylko oficjalnie zarejestrowanym, jako schronisko.
Reszta wypowiedzi, zreszta, jak juz czesto , jest niezrozumiala dla mnie. Ten styl wypowiedzi wywoluje moje zdumienie, jak rowniez nie potrafie jego sensu uchwycic. Ale z pewnoscia mi to jasniej wytlumaczysz, co masz na mysli. Moja inteligencja, niestety nie dorownuje twojej.
Powtarzam moje pytanie, czy masz mozliwosc zalatwienia tymczasu dla tej suni i szczeniaczkow, czy nie? Czy nie zauwazasz, ze ja jednak mam jeszcze wciaz zaufanie do ciebie , jesli ci takie pytanie zadaje?

Poker, nie zapominaj, na watku Fionki, byly same dorosle dziewczyny, dysponujace rowniez srodkami transportu, mieszkajace w stolicy i bylo to z pewnoscia duzo latwiejsze do zorganizowania. Nie chce tej akcji absolutnie umniejszac, wrecz przeciwnie, jestem pelna podziwu, ale nie zapominaj, ze Rybcia ma 13 lat, jest uczennica i wlasciwie dzialaja w Elblagu tylko we dwojke. I ich mozliwosci sa bardzo ograniczone. Wiec nie ma co napadac na Rybcie, tylko jej pomoc.

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pajunia-z ta Twoja inteligencja:shake: masz teraz pole do dzialania!
na dogomani adwokatem moze i jestes,ale to w rzeczywistosci nie kto inny jak Ty ,poszukiwal dobrych adwokatow:evil_lol:
ciesze sie ,ze znasz wszystkie wolontariuszki ,moze to ci ulatwi przy zastosowaniu Twjej inteligencji ,uratowanie Goliata ,bo to wlasnie o niego chodzi a nie o wychwalania sie,przechalania itd.Twoim hobby to zasmiecanie waznych watkow i robiaca ciagle "zadymy"
Osoby co naprawde pomagaja ,nie glosza sie ,zeby pokazac co czynia.
mam wrazenie ,ze nie robisz dla zwierzat tylko .dla p....i na pokaz!!!!
skonczylam ,gdyz tam gdzie sie pojawiasz robisz we mnie niesmak:angryy: :mad:

Posted

prosba ogromna dla osob majacych kontakt z Goliatem.

Prosze dzialac naprawde szybko,czas ucieka :placz: :placz: :placz: ,bo MOZE BYC ZA POZNO:placz: :placz:
tylko pragnelam pomoc zalatwilam klinike,dogomanianka zglosila sie odwiedzac,wspolnie razem finanse bysmy zniosly,mysle ,ze i opieke po klinice udaloby sie nam zalazwic, z mojej strony takze,adopcje takze.
Wolont.wybaczcie ,ze nie znam waszych dat urodzenia i niemoznosci,ale gdy jest ktos potrzebuje pomoc czy to czlowiek ,czy zwierze nie ma rozwazan,dyskusji,...nalezy natychmiast decydowac i pomagac ,bo moze byc za pozno!
mam tylko nadzieje,ze piesek nie jest smiertelnie chory i moze czekac!
i ze" stanie na cztery lapy"
Przepraszam ,ze niektore wolontariuszki urazilam,:oops: ale siedzac ponad tysiac kilometrow ,jestem we fizycznej niemocy,a normalnie bym wsiadla w auto ,i bym to zrobila o czym pisalam powyzej.

Posted

gdyz tam gdzie sie pojawiasz robisz we mnie niesmak


Kochanie, poprawna forma " budzisz niesmak" we mnie.
Powtarzam trzeci raz pytanie, nie masz mozliwosci zalatwienia tymczasu dla tej suni w Poznaniu?

Posted

nikt nie napada na Rybc!ę,przynajmniej nie ja,podziwiam ją.Ale ona też musi się uczyć,że różne są sytuacje w życiu i czasem ,pewnie mniej lub bardziej zasłużenie, dostanie kubeł zimnej wody na głowę.Padły konkretne propozycje pomocy,ale wszystko okazuje się niemożliwe,to po co zakładac taki wątek?O to mi chodzi. No i jezeli pies jest rzeczywiście w tak tragicznym stanie,to nie może czekac do poniedziałku,a jeżeli może czekac,to znaczy,że nie jest tak źle.Sama nie wiem co myśleć.A docinki ,złośliwości z pewniścią nikomu i niczemu nie służą.Można załatwiać takie problemy na PM ,bo wpływaja demobilizująco i destrukcyjnie.

Posted

Możecie sobie pisać wszystko, co uważacie za słuszne. Ja wiem, że dzisiaj i tak nie da się nic zrobić, schronisko nie pracuje, nie ma mowy o wejściu na teren, a co dopiero zaadoptowaniu psa. NIE ZDZIAŁAM CUDÓW!

Po drugie, to, że /jak to określiła xxxx52/ podaliście mi "wszystko" na tacy /chodzi mi o klinikę i pomoc finansową/ nie załatwia wszystkiego. Nadal nie mamy transportu. Najłatwiej wam jest osądzać, że nic nie robię będąc setki kilometrów ode mnie, nie patrząc mi na ręce. Powiadomiłam znajomych z Poznania, znanych poznaniaków z Dogomanii, na elbląskiej stronie na autoryzację czeka ogłoszenie, że transportu szukamy, napisałam tak nawet na statusie GG, wysłałam to do wszystkich osób na liście (a mam 124 osoby)...Ciągle myślę co mogę robić dalej, ale wy oczywiście sądzicie, że ja siedzę sobie tu, w Elblągu na tronie, nie robiąc kompletnie nic, nie przejmując się tym i mając to w dupie /za przeproszeniem/.

Posted

Rybc!u,nie złośc się dziecko,bo to niezdrwo,10 razy piszę,że Cię podziwiam za to co robisz i nikt nie mówi,że nic nie robisz.Błedów nie robi tylko ten,kto niczego nie robi.Znikam definitywnie,bo za duzo mnie nerwów kosztuje.Będę oczywiście zaglądac,ale biernie,bo chcę wiedziec co z psem.

Posted

[quote name='ata']hmmmm:smhair2:

No właśnie ... Czy szanowne Panie nie zauważyły, że wątek ten jest pod kontrolą moderatora ? Ja chyba wyraźnie prosiłam o pohamowanie emocji ... a pohamowanie emocji to zaprzestanie wzajemnych kłótni, docinek i oskarżeń.

Usuwam wszystkie posty nie związane z tematem wątku.

Posted

No tak, xxxx52 wycofała się z wątku, czyli odpowiedzi nie uzyskam, a szkoda, bo miałam już jakiś plan.
Więc szukamy czegoś dalej. Ciekawa jestem, czy pies jutro będzie w schronisku, bo różnie to z tym bywa...

Posted

Rybc!a napisał(a):
No tak, xxxx52 wycofała się z wątku, czyli odpowiedzi nie uzyskam,..


Rybciu - istnieje takie coś jak PW ... ;) ... i pewnie odpowiedz uzyskasz.

Posted

Maupa4 napisał(a):
Rybciu - istnieje takie coś jak PW ... ;) ... i pewnie odpowiedz uzyskasz.

No ale jeśli ktoś wycofał się z pomocy, to uważam, że pomóc nie chce/nie ma zamiaru, a ja nie chcę się narzucać !

Posted

Rybciu - ja też czasem mówię "nigdy więcej" ... no i dzisiaj po wizycie u Fiony i usłyszeniu diagnozy mówię po raz kolejny "nigdy więcej" ... tylko do kiedy będzie to "nigdy więcej" ? do przyszłego weekendu ? Rybciu - spróbuj napisać ... ;)

Posted

Rybo bedziesz jutro w schronisku ,zobaczysz Goliata ale nikt Ci nie udzieli odpowiedzi o jego stanie zdrowia.W dalszym ciagu mam ochote tam zadzwonic ,przedstawic się i porozmawiać. Ty masz inne zdanie a ja nie wiem które lepsze.
Sczeniakow na żwirowni nie widzialam,spedzilam tam cale popołudnie.Boją sie bo wioskowi traktują je kijem.Są ponoć jak nitki,zostawilam jedzenie.

Posted

Nie mam możliwości.Wzielam 2 tygodnie temu jamnisię szlieletora,ktora odtajala i nie daje kotom żyć.Polujemy na szczeniaki z matką ,bo wydano na nie wyrok.Na jednego mam dom na drugiego nie ! Zostawię go ?
Pomyślcie ?

Posted

Gonitwa napisał(a):
Basiu z Ciebie dobra kobieta.. Może Ty wzięłabyś go do siebie na czas leczenia.. Albo chociaż póki nie znajdziemy transportu...

Gosiu...
Gdyby Basia mogła zrobiła by to na samym początku, nie zwlekałaby, ona widziała go na żywo, więc wie jak wygląda sytuacja.
Wiecie? Jakoś mi się wydaje że Goliata jutro nie będzie...:-(

Posted

A pomyśl Gośka, czy to będzie nasza wina?

Potem będzie afera ze robimy szum, a psa nie ma...


PS A ty się kobieto o nic nie martw, bo to i tak ja jestem w Elblągu tą "najgorszą" i "niewychowaną". ;)

Posted

monikusf napisał(a):
doloze sie do paliwa na transport

Dziękujemy, ale chyba nie ma narazie po co zbierać pieniędzy, skoro w dalszym ciągu nie mamy gdzie umieścić psa!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...