aga1215 Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Pewnie temat nie nowy, ale nie mogę znaleźć. Mieszkam w domu przy górce. Chłopcy z góry jeżdżą na rowerach z góry (czyli bardzo szybko) co denerwuje Wekiego. Prawdopodobnie dlatego każdy rowerzysta to wróg. Wczoraj skoczył do łydki siedzącego na rowerze faceta, znajomego (pies go znał wcześniej, bywał w domu, pies nawet go kiedyś wylizał(!)). Facet jak nas spotkał to właściwie już "szedł" a nie jechał, aby pogadać. No i ten mój pieron uszczypnął go w łydkę. Spodnie całe, ale jest siniak! Dostał oczywiści po tyłku, ale pewnie po minucie, bo tak zgłupiałam (nie spodziewałam się). A żeby było ciekawiej, to pies właśnie miał zdjęty kaganiec, wracaliśmy z miasta, już byliśmy na naszej, spokojnej uliczce!!! W mieście chodzi w kagańcu. Może ktoś ma podobne doświadczenia i wie jak temu zaradzić? Czy tego można oduczyć???? Quote
Madziorek Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Mój pies na szczęście nie ma takich zapędów więc temat znam niestety bardziej od tej drugiej strony. Moja łydka też kiedyś zainteresowała pewnego psa podczas, gdy jechałam na rowerze, choć było odwrotnie niż w przypadku Twojego znajomego bo to spodnie ucierpiały, a nie noga. Czytałam o takich przypadkach, bodajże w "Dlaczego mój pies..." Fishera. Autor radził, żeby w takich przypadkach nie krzyczeć na psa, tylko zawołać go do siebie spokojnym, czy nawet radosnym tonem, a gdy przyjdzie pochwalić i dać mu smakołyk. Jak nie reaguje można go zawołać i zacząć biec w drugą stronę. Powinno zadziałać. Wyprobowałam to kiedyś na suni mojego wujka, która też uwielbia ganiać rowerzystów i zadziałało. Kiedy Wujek na nią krzyknął ostrym tonem nie zareagowała, a kiedy ja ją zawołałam tonem zapraszającym do zabawy i zaczęłam biec w przeciwnym kierunku to przybiegła do mnie. Wiem, że to może wyglądać, jakby chwaliło się psa za to, że gonił rowerzystę, ale przede wszystkim chodzi o wywołanie pozytywnych skojarzeń dla psa kiedy grzecznie przychodzi, gdy go wołamy. Quote
aga1215 Posted March 3, 2004 Author Posted March 3, 2004 Madziorek, ja go nie musiałam przywoływać - Weki był na smyczy i szedł przy nodze, gdy nadjechał znajomy! Jechał b. wolno (duży śnieg), a gdy dojeżdżał, to właściwie już szedł aby nam towarzyszyć! Zauważyłam też przez przypadek, że Weki błyskawicznie skacze, gdy przed jego nosem wrzucam coś do okienka w piwnicy, w locie łapie wrzucany przedmiot! Czy to może miec coś wspólnego ze skokiem do łydki rowerzysty? Quote
Madziorek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Madziorek, ja go nie musiałam przywoływać - Weki był na smyczy i szedł przy nodze, gdy nadjechał znajomy! Jechał b. wolno (duży śnieg), a gdy dojeżdżał, to właściwie już szedł aby nam towarzyszyć! Najwyraźniej coś źle zrozumiałam :oops: Zauważyłam też przez przypadek, że Weki błyskawicznie skacze, gdy przed jego nosem wrzucam coś do okienka w piwnicy, w locie łapie wrzucany przedmiot! Czy to może miec coś wspólnego ze skokiem do łydki rowerzysty? To możliwe, ale trzeba by piecha jeszcze poobserwować. Aga czy Wekuś reaguje agresywnie na wszystkich rowerzystów, czy może tylko na tych, którzy przejeżdżają blisko? Może pies po prostu boi się roweru? Albo przestraszył się czegoś innego i zareagował agresywnie. Teraz to tylko takie gdybanie, ale może gdybyś napisała coś więcej o zachowaniu Wekusia to dało by się coś poradzić. W końcu lepiej, żeby mu się takie wyskoki więcej nie zdarzały. Pozdrawiam :hand: Quote
aga1215 Posted March 4, 2004 Author Posted March 4, 2004 Madziorek, odnoszę wrażenie, że każdy rowerzysta to wróg :evil: . Chociaż, jak sobie przypominam zdarzało mu się iść koło rowerzysty i nic. Tylko, że wtedy jeszcze chłopcy nie urządzali rajdów z górki :evil: . Tym razem zrobił skok bez jakiegokolwiek ostrzeżenia( warknięcia czy szczeknięcia). Może odreagowywał spacer w kagańcu i stres związany z wejściem po schodkach do obcego pomieszczenia (sklep)? Tak w ogóle, to on jest po tzw. przejściach (schronisko, pierwszy nie do końca odpowiedzialny właściciel), ale u nas jest już półtora roku! Pies ma teraz 2 lata i 2 miesiące (około). Do domu przychodzą różni ludzie i wszystko jest w porządku. Mam w ciężkim podejrzeniu, że z rowerami mu tak zostanie :evil: . Muszę jeszcze spróbować sama przejechać się koło niego po podwórzu, ale to jak śnieg zejdzie. Dzięki za zainteresowanie :) Quote
Madziorek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Muszę jeszcze spróbować sama przejechać się koło niego po podwórzu Aga myślę, że to dobry pomysł, żeby sprawdzić jak się zachowa. Jeżeli problem tkwi w rowerze to myślę, żę można by spróbować go na niego "odczulić" lub jak kto woli "znieczulić" :wink:. Powoli oswajać go z samym rowerem jak i z tym, że ktoś obok Wekusia przejeżdża i oczywiście nagradzać za dobre zachowanie. Myślę, że karanie krzykiem lub klaps może tylko pogłębić jego negatywne skojarzenia związane z rowerem. Jak sama mówiłaś Wekuś to pies po przejściach więc jest bardzo prawdopodobne, że jego zachowanie względem rowerzysty ma właśnie źródło w jego przeszłości. Może skojarzył sobie rower z jakimś nieprzyjemnym zdarzeniem? Mam w ciężkim podejrzeniu, że z rowerami mu tak zostanie. Nie poddawaj się Wekuś to jeszcze młody piesek i wiele go można nauczyć. Najważniejsze żeby przy Tobie czuł się bezpiecznie, a jestem pewna, że tak jest i wszystko będzie dobrze :thumbs:. Trzymam za Was kciuki :kciuki: Quote
nice_girl Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Ja mam ten sam problem.Tylko u mnie jest to sprawa instynku(bądź co bądź corgi to owczarek).Wystarczy ,że Klio zobaczy rower nie idzie jej odwołać.Zapisałam ją na PT mam nadzieję ,ze to pomoże.Jedynie to próbuje zwrócic jej uwagę czyjm innym żeby nie zauważyła roweru, rzucam jej patyka czy pileczke w drugą stronę.Może spróbuje ćwiczyć na lince.A zaczęło się to jak miała jakies 4 msc, wcześniej rower mógł przejechać obok niej a ona nic sobie nie robiła.Wszyscy własciciele corgi jakich do tej pory spotkałam mają taki sam problem i podobno one w znacznym stopniu z tego wyrastają Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.