Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

Azulinko , kochana sunieczko , jakaś Ty piękna:loveu:
Jestem pewna ze biegasz spokojnie po łąkach TM i spotykasz tam wielu naszych przyjaciół.
SisiaO, możesz nam opowiedzieć o Azuli?
Jesli możesz oczywiście.

Dla Ciebie piękna

Posted

Azulki nie pamiętam jako szczeniaka bo miałam ją od zawsze. w sumei to z tego co mia babcia opowiadała ona była ze wsi pod Ostródą. I jak ja miałam 3 latka (nie pamiętam tego) przyszła pani z 2 szczeniakami sunia i pieskiem. piesek byl leniwy a sunei biegała i całe mieszkanie zdąrzyła poznać. No to wzieli sunię. Popularne wtedy było imię Aza. Ale ja i tak mówiłam Azulka lub Zulka. To była moja najlepsza kumpelka. Jak chciało mi sie płakać to wychodziłam z domu. SZłam do jej pokoju w domku letnim (moj pies mial wlasny pokoj) i plakalam u niej. Niestety w wieku 16 lat zaczął bardzo dokuczać jej reumatyzm. W nowy rok 2007 przyszła do domu ( bardzo bała się fajerwerków) i spała na korytarzu. 2 stycznia poszła juz do swojego pokoju. Zauwazylam ze przez cały dzien i 3 stycznia nie chcialla wyjsc z domku. zaczela siusiac pod siebie i robic bupe w pokoju. Wyprowadzlam ją na spacerki trzymając za recznik który robił za nosze pod brzusiem. Babcia powiedziala ze nastepnego dnia czyli 4 to byl czwartek wezwie weterynarza. jak tylko przyszlam w czwartek ze szkoly obawailam sie najgorszego. Ale na szczescie wet nie poddal jej eutanazji. ale ja juz czulam ze niedlugo bedzie koniec. zakopałam sie tam do niej po 5 kocami. i zegnalam sie z nia . podziękowalam jej za wszystko ze byla moja najlepsza przyjaciolka i zeby nie odchodzila ...tak bardzo palczac prosilam.... . ona wtedy polizala mnie po twarzy. ;(;(;(:(;(;( 5 stycznia poszlam do szkoly. ja czulam ze cos sie stanie tego dnia. gdy mialam wf na wfie o 14 poszla mi krew z nosa. to byla moja ostatnioa juz lekcja. wrocilam do domu ale pierwsze co to po przekroczeniu bramy mojego podworka jak zawsze szlam do garazu gdzie lezala. ( po przyjsciu weta lezala w garazu) no i zobaczylam ze garaz jest zamkniety. zobaczylam przez szybke ze azulka lezy z otwartymi oczkami. poszlam do domu maja nadzieje ze przez przypadek zamkneli grazaz nie chcialam dopuscic do sebie mysli ze ona niezyje. ale gdy weszlam do domu i zobaczylam jak babcia z dziadkiem placza....wiedzialam juz. I*I*I*I*I*I*I Śpij w spokoju malutka . Aza została poddana eutnazji przz weterynarza zeby nie cierpiala wlasnie o 14. wtedy kiedy poszla mi krew z nosa.

Posted

No i znów ryczę.
Azulko kochanie, tam nie dręczy cię już żaden reumatyzm, zadne choróbsko. Jesteś szczęśliwa, zdrowa i młoda. Biegasz z naszymi psinami po tych wieczystych łąkach, wygrzewasz sie w słoneczku. Jest ci dobrze.

Posted

Azulko moje kocahnie jak ja za tobą tęsknie ;( w bibli niegdzie nie jest napisane co się dzieje z psami.... ale jeżeli kiedys trafię do raju i nie będzie tam Azy.. to nie będzie dla mnie raj . No i znowu ryczę. ...nic już nie pisze

Posted

Sisia to piekne co napisalas.Bardzo mi to przypomnialo historie mojej Szamunki , ktora tez byla z nami od mojego dziecinstwa , ja rowniez wrocilam ze szkoly i nie bylo juz mojej suni (Szama juz nie chodzila ,wiec wiedzialam ,ze nie wyszla na spacer dalej niz podworko ) To taki przykre , mialam wielki zal do rodzicow ,ze nie zadzwonili do mnie zanim pojechali do weterynarza, nie zdazylam sie z nia nawet pozegnac :-( To bylo ok 17 a ja przychodze po 20 do domu (wieczorowa szk.)

Wiem jakie to smutne , cos tak jakby zabralo czastke Ciebie , bez ktorej tak trudno jest normalnie zyc, funkcjonowac w codziennosci . Juz nie jest sie ta sama osoba. Ale musimy pamietac ,ze nadejdzie taki dzien ,w ktorym polaczymy sie z naszymi ukochanymi zwierzetami i bedziemy juz z nimi zawsze.Za TM spotkamy nasze zwierzaczki , te ktore pokochalismy , ktore znalismy dzien lub dwa i te ktorych nie udalo sie poznac osobiscie, bo przeciez kochamy je wszystkie.

Znalazlam w internecie wzruszajacy obrazek , Azulko badz szczesliwa [']

Posted

Bo tak bedzie.Spotkamy sie , wierze w to .Inaczej ich zycie nie mialoby sensu, ich cierpienie,strach ,milosc,przyjazn ,po co to wszystko jesli nie moglyby zyc wiecznie...

Sisiu jestem tego pewna ,tak musi byc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...