Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Włąśnie miałam telefon od Natali. Stoją z psem pod hipermarketem. Pies młodziutki, mox husky z Onkiem...położył się w kałuży i leżał. Dziewczynki mają szczęście do znajdowania psiaków...nie można ich z domu wypuszczać. W tej chwili jadą z nim do Buni sprawdzić czipa...potem dzwonią do schronu czy nie było zgłoszenia zaginięcia. Pies reaguje na podstawowe komendy. Zaraz będe miała zdjęcie. Pomocy!!! Nie mamy gdzie go w tym momencie umieścić..Potzrebny tymczas na już!!!

Posted

więc psiak jest przesympatyczny, kocha wszystkich i wszystko. leżał zanurzony w jakiejś głębokiej kałuży :( znalazła go moja mama, ja podjechałam samochodem i zabrałyśmy go do Buni. ma około roku i 1 może 2 miesiące, zdrowy, czipa brak. reaguje na podstawowe komendy.
jest też świeżo po wizycie u fryzjera (a to dziwne, bo takich psów się raczej nie strzyże), więc jest szansa, że komuś się zgubił, zwłaszcza że jest bardzo narwany.
oczywiście będziemy go ogłaszać gdzie się da. ALE I TAK POTRZEBUJEMY NATYCHMIASTOWEGO TYMCZASU!!! Nero (tak go nazwałam, może być?) jest obecnie z moją mamą i sąsiadką w jej kiosku, bo do nas do domu nie mogłyśmy go wprowadzić (jeden z moich psów ma padaczkę i jest strasznie nerwowy). ale o 18 kiosk jest zamykany... co potem?? macie jakieś pomysły??

psiak jest śliczny:















cudo, nie?

Posted

spoko spoko ;) Bolek (przechrzczony :D) ma świetny tymczas u bardzo fajnych ludzi, którzy znają się na rzeczy. póki co będziemy go ogłaszać, może znajdzie się właściciel. ale jeśli nie... to będziemy szukać domku. czy wstępnie mamy jakichś chętnych? :)

Posted

Ale przystojniak :loveu: :loveu: :loveu:

Myślę, że ma właściciela, szczególnie, ze był niedawno obcięty a nawet jeśli nie, to pewnie i tak szybko znajdzie nowego :)

Posted

Dałam wczoraj ogłoszenie do prasy, dziś jedno już się ukazało,Katya napisała na stronie schroniska w dziale znalezione, jest wszędzie podany mój nr tel. i co? I nic, cisza, myślałam,że zadzwoni facet zrozpaczony,że zginął mu husky a tu niestety...Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu,że pies był wywalony na bruk, nikt go nie szuka...
A w DT mały odżył, zadomowił się doskonale,zęby go swędzą bo próbuje gryźć buty, DT jest nim zachwycony...
Cioteczki i wujkowie, tak sobie myślę, że choć na razie nikt tu nie zagląda to będziecie pamiętać i pomagać mi w szukaniu domku dla tego pięknego,zdrowego szczeniaka( rok życia to niewiele, to jeszcze szczenior)!

Posted

Ja tu zaglądam kochana! I bardzo mnie dziwi, że nikt go nie szuka. Chociaż w sumie to nie powinno już nas dziwić. Może pies się w czymś tarzał (stąd strzyżenie), gryzł buty itp., szalał, generalnie stał się problemem. A że młodego psa zgubić nietrudno, no to proszę... a co tam.
Myślę, że znalezienie mu domu to nie będzie jakiś bohaterski wyczyn. Allegro, pare ogłoszeń i będzie dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...