brazowa1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Atkaaa,a jestes wolontariuszem w Gdyni? Quote
wiewiora1 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 szukamy wiecej wolontaiuszy!!!!! Wola dzieki ze podejmiesz sie opieki internetowej koksa,,,mam nadzieje ze keszcze jakijs innej wolontariuszce on wpadnie w oko!!!!! Quote
Wola Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Też mam taką nadzieje, choć przyznam szczerze że będzie z tym ciężko. Wolontariuszy jest coraz mniej. Pamiętasz zapewne zeszłe wakacje kiedy co krok wpadało się na wolontariusza. Jednego dnia potrafiło nas być nawet 10. Te czasy minęły...:(:( W te wakacje też przyznam szczerze że przyjeżdżałam tylko w sierpniu, ale za każdym razem gdy wpisywalam się na listę widziałam jak niewiele osób przychodzi. Były tam może ze dwie stałe wolontariuszki, a wiadomo że jak to w lato rąk potrzeba co niemiara. Bardzo mnie to zdziwiło, myślałam ze po wakacjach wrócą, ale teraz też wielu ich nie ma... A co do Koksa... Ten pies marnuje się w schronisku (jak każdy z resztą), znów zarósł, ma poskręcaną sierść(obiecuję go wyczesać za tydzień i trochę obstrzyc,bo wiadomo jak to pudelkowaty potrzebuje ciągłej pielęgnacji sierści) Jestem pewna, że swojemu właścicielowi będzie w pełni oddany. Szybko się przekonuje do człowieka;) (mam wprawdzie tylko aparat w telefonie ale pstryknę mu zdjęcie przed czesankiem i po;)) Quote
akucha Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 To czekamy Wolu, dobrze, ze jesteś! ;) Quote
deedee77 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 akucha napisał(a):To czekamy Wolu, dobrze, ze jesteś! ;) Właśnie!!!!!!!!!:) Quote
Atkaaaa Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 brazowa1 napisał(a):Atkaaa,a jestes wolontariuszem w Gdyni? Niestety nie.. jeszcze nie moge to jest od 15lat a ja mam dopiero 14 ;/ :( Quote
wiewiora1 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 wola ale suoer ze choc ty tam jestes,,,A pamietam te czasy kiedy wolontariuszy byly dziesiatki,,,,,Szkoda ze poodchodzili!!!!!! Super jesli uda ci sie zrobic mu zdjatka i troche podstrzyc,,,fakt nie bylo mnie w schronie od ponad roku,,,ale za mnie ,,on byl jeszcze socjalny,,podchodzil do kraty ,,cieszyl sie,,Wierze ze jak ktos ponownie sie nim zajmie to powroci do swiata ...zywych... Wiola jeszcze raz ,,,ciesze sie ze pomozesz !!!!wiem ze jest ci teraz ciezko,,,,masz malo czasu ,,,dlatego po stokroc wielkie dzieki!!!!!! Quote
kaerjot Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 A Koks szuka domu na pierwszej stronie Quote
wiewiora1 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 dzieki wola mimi ze mowisz ze nie ma za co ,,to ja wiem ze jest ,,,,,moze uda sie nam wlasnymi silami ,,i Koks znajdzie dom,,,wiem ze i Brazowa bardzo tego chce ,,to on jej glownie zapadl gleboko w sercu,,,,, Mam nadzieje ze razem bedziecie sie uzupelniac ,,,dopiski zdjecia itp,,,ja niestety,,,od jutra mam ukrucona mozliwosc dzialania na kompie,,,,,sorki,,,,,,ale jak tylko bede mogla bede zagladac,,,,,,pozdrawiam wszystkich,,,,, A Wola,,,,,,jak znajde zdjecia Kaspara to go moge wrzucic...Kaspar bardzo przypomina mi bardzo Misia ktory byl u Zosi ,,,,moze i jemu sie uda,,pozdrawiam ppapa Quote
Sebagosia1 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Tak,tak,tak!!! Zawsze jestem za Kasparem :loveu: to się zgadza,Wolu... Ten psiak był jeszcze przed Oktanem... :roll: O Kasparq mogę pisać sporo,bo wiele pamiętam ze wspólnych spacerów. Teraz zajmuję się owczarką mojego wujka... wygląda jak ze schronu,a jest u niego od samego początku...:mad: ja ją tylko wyprowadzam,wyczesuję,bawię z nią... BTW,odeszłam od tematu Koksa :oops: 3mam jak zawsze kciuki .Pozdrawiam,Dziewczyny! PS.'socjalizowanie' pamiętam z zeszłego roku... zabawy było co nie miara... hihi :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 gdybyscie potrzebowały pomocy przy strzyzeniu,to zawsze chetnie pomoga.Tylko dni trzeba by dograc. Ciesze sie bardzo,ze sie nim zajmiecie:):):) Quote
deedee77 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Cieszę się że Koksik ma swoją opiekunkę:) tylko jeszcze domku brak..... Quote
Sebagosia1 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 ooo... niedzielę mam wolną :razz: o szczegółach na gygy zapraszam ;) BTW fajnie czasem usłyszeć,że mnie gdzieś brakuje......... Quote
olenka_f Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 ZABRAĆ PUDLE ZE SCHRONU :zly7::zly7::zly7: Quote
olenka_f Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Quote
Wola Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Spacerek się odbył, oczywiście Koksik razem z Mefim razem wyszli, dzięki pomocy naszej Katrin:lol::lol::lol: Psiak choć niechętnie dał się wyciągnąć. Na spacerze był bardzo grzeczny;) nie wdaje się w konflikty z innymi samcami i jest dość posłuszny;) Potem było czesanko i ciachanko :D stał dzielnie, pozwalał na wszelakie zmiany, choć nie było ich wiele, idzie zima i jak wspomniałam nie cięłyśmy go na krótko... Jednak trochę za długi włos na uszkach i ogonku został skrócony;) trochę nad oczkami przycięłyśmy i trochę na brodzie;) nie widać, wprawdzie super różnicy(zwłaszcza na zdjęciach) ale przynajmniej jest teraz czyściutki i ładniutki;) Przepraszam ale niestety zdjęcia są słabej jakości... Na spacerku:) Przygotowuje się do czesania:) tak wyglądał po spacerze i zabiegach;) Quote
Wola Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 No i zapomniałam jeszcze napisać... Chciałyśmy mu trochę uszy wyczyścić, ale niestety nie bardzo mu się to podobało... Jednak mimo dziwnego, może i mało przyjemnego uczucia, nie usłyszałyśmy żadnego warczenia czy pokazywania zębów. Schował tylko główkę...;) Mimo że jakieś obce dziewuchy się nad nim tak "znęcały" nie wykazał żadnych oznak agresji:) Quote
deedee77 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Dobry piesek!!!!:multi: To dobrze o nim świadczy ten brak agresji, fajnie wygląda jak owieczka;) Quote
Sebagosia1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 czarny baran bym powiedziała.... :razz: zapoznałam się z panem K: jak dla mnie jest ciut nieśmiały,ale myślę,że wszystko da się nadrobić.Potrzebuje on opieki,to pewne.Jeśli chodzi o fotki ze mną.. gdy ktoś nie jest pewny wzrostu Koksa,to powiem,że ja mam 1m 71cm :evil_lol: Proszę sobie porównać :lol: Spacer nam się udał[Mefi zazdrosny był o Sonię,ale zamieniłyśmy się psami i sytuacja się ustabilizowała].Ludzie odwiedzający schron,przechodząc koło nas,mawiali: nawet studium fryzjerskie tu oferują :lol: Z tym czyszczeniem uszu to mogły go szczypać,ponieważ płyn był na bazie spirytusu ...W gruncie rzeczy--> wszystko we dwie już opisałyśmy .Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.